|
Co pani domu wiedziec powinna :-) |
| Autor |
Wiadomość |
maruda
Milczek


Kraj:

Wiek: 38 Dołączyła: 17 Gru 2010 Posty: 21 Skąd: Warszawa/Olsztyn
Medale: Brak
|
Wysłany: Wto 15 Lut, 2011 15:02
|
|
|
| elianka napisał/a: | Żeby było śmieszniej wg. horoskopów nasz związek jest skazany na porażkę - ja baran pon koziorożec. Dobfrze, że nie wierzę w horoskopy, bo jeszcze bym sie przejęła  |
hmmm... to tak jak mój... ale też nie wierze w te brednie - zwłaszcza jak patrze na moich rodziców. Są ze sobą kilkadziesiąt lat. Tato byk, mama strzelec. Ponoć związek bez szans... hehehe... Ja też jestem byk, a mój luby strzelec... i jakoś nie narzekam 
|
_________________ mój raczkujący blog:
http://pomiedzy-szydelkiem-a.blog.onet.pl/ |
|
|
|
 |
ciapara
ciapara


Kraj:

Rangi dodatkowe:

Autor tematu Pomogła: 63 razy Wiek: 53 Dołączyła: 05 Lip 2009 Posty: 7646
Medale: 1 (Więcej...)
|
Wysłany: Wto 15 Lut, 2011 19:31
|
|
|
ja tez mam zla karme... tak sie mowi na te bzdury? Ja baran maz rak... podobno fatalne zestawienie
|
_________________ Moje Picassa
Moje Robótkowanie |
|
|
|
 |
mala100gosia
Użytkownik b. aktywny Szperacz


Kraj:

Pomogła: 78 razy Wiek: 36 Dołączyła: 30 Sie 2007 Posty: 2682 Skąd: Tarnów
Medale: 1 (Więcej...)
|
|
|
|
 |
chocolatin
Użytkownik aktywny


Pomogła: 3 razy Wiek: 42 Dołączyła: 07 Maj 2006 Posty: 330 Skąd: Tychy/Reading
Medale: 1 (Więcej...)
|
Wysłany: Wto 15 Lut, 2011 20:11
|
|
|
| mala100gosia napisał/a: | ciapara, ja ostatnio czytałam ze rak to znak zodiaku o najgorszym charakterze jesli chodzi o harmonie w związku |
Chyba coś w tym jest. Moja ciocia jest rakiem i powiem szczerze nigdy nie widziałam, by człowiek tak niszczył partnera i małżeństwo, tak jak ona to robi 
|
_________________ moje album
https://picasaweb.google.com/choccolatino/Clothes?authkey=Gv1sRgCPDg-uDx_MeG7QE |
|
|
|
 |
maruda
Milczek


Kraj:

Wiek: 38 Dołączyła: 17 Gru 2010 Posty: 21 Skąd: Warszawa/Olsztyn
Medale: Brak
|
|
|
|
 |
aneby
Użytkownik średnioaktywny


Kraj:

Pomogła: 1 raz Wiek: 50 Dołączyła: 01 Gru 2010 Posty: 152 Skąd: Kraków
Medale: Brak
|
Wysłany: Wto 15 Lut, 2011 22:30
|
|
|
Eeee tam, ja też rak, a jakoś mąż już 10 lat ze mną wytrzymał Powiem inaczej - co on by beze mnie zrobił 
|
|
|
|
 |
Runa
Użytkownik b. aktywny


Rangi dodatkowe:

Pomogła: 11 razy Dołączyła: 29 Sty 2009 Posty: 2014
Medale: 1 (Więcej...)
|
Wysłany: Wto 15 Lut, 2011 22:53
|
|
|
ja tez się nie zgadzam co do tego raka. Moja mama jest raczek i czasami ją podziwiam jak ona wytrzymuje z tatą lwem :/. Zawsze ustąpi, przeczeka. Nagadać się nagada ale szybko jej przechodzi. Bo raki sa takie latwowierne, naiwne... Oczywiscie mają też duuuuuużo ciepla i innych zalet.
|
|
|
|
 |
mala100gosia
Użytkownik b. aktywny Szperacz


Kraj:

Pomogła: 78 razy Wiek: 36 Dołączyła: 30 Sie 2007 Posty: 2682 Skąd: Tarnów
Medale: 1 (Więcej...)
|
|
|
|
 |
ciapara
ciapara


Kraj:

Rangi dodatkowe:

Autor tematu Pomogła: 63 razy Wiek: 53 Dołączyła: 05 Lip 2009 Posty: 7646
Medale: 1 (Więcej...)
|
Wysłany: Śro 16 Lut, 2011 09:31
|
|
|
Moze rak kobieta taka jest. Rak facet to bardzo duzy upierdliwiec. A jesli chodzi o niszczenie zwiazku.... nie wiem co mialyscie na mysli piszac to ale na mnie pewne numery nie dzialaja... bo jestem konkretna i uparta.
|
_________________ Moje Picassa
Moje Robótkowanie |
|
|
|
 |
Beata T
Użytkownik b. aktywny


Rangi dodatkowe:

Pomogła: 5 razy Dołączyła: 18 Sie 2008 Posty: 2494 Skąd: okolice Warszawy
Medale: 1 (Więcej...)
|
Wysłany: Śro 16 Lut, 2011 09:59
|
|
|
Ostatnio było głośno że poprzesuwały się daty i teraz hihi już można być spod innego znaku ...jakim jest się człowiekiem to chyba zależy od charakteru , wychowania i otoczenia w jakim się przebywa a nie jakiegoś tam znaku zodiaku ...
może znacie parę osób urodzonych w jednym miesiącu i potrafiących się od siebie bardzo różnić .... ja tam nie widzę żadnego podobieństwa między nimi zodiakalnego ....
|
_________________ Serwetki,Ubrania
Bloguje
|
|
|
|
 |
zonieczka
Użytkownik aktywny Monika


Kraj:

Pomogła: 3 razy Wiek: 45 Dołączyła: 03 Wrz 2008 Posty: 790 Skąd: madryt
Medale: Brak
|
Wysłany: Śro 16 Lut, 2011 14:27
|
|
|
ojej co Wy piszecie o tych rakach??? Sama jestem rakiem i nie sądzę żeby mojemu mężowi żyło się ze mną źle skoro jesteśmy ze sobą ponad 12 lat i w sumie bez większych zgrzytów.
| Beata T napisał/a: | | jakim jest się człowiekiem to chyba zależy od charakteru , wychowania i otoczenia w jakim się przebywa a nie jakiegoś tam znaku zodiaku ... | Ja sądzę tak samo.
|
_________________ ---------------------------------
http://www.zonieczka.fotosik.pl/
 |
|
|
|
 |
lamika88
Gaduła ;)


Kraj:

Rangi dodatkowe:

Pomogła: 24 razy Wiek: 37 Dołączyła: 02 Sie 2007 Posty: 5903 Skąd: Zielona Góra
Medale: 2 (Więcej...)
|
|
|
|
 |
zorza
Użytkownik aktywny


Kraj:

Rangi dodatkowe:

Pomogła: 20 razy Wiek: 52 Dołączyła: 17 Lut 2010 Posty: 342 Skąd: Bieruń St
Medale: Brak
|
Wysłany: Śro 16 Lut, 2011 16:19
|
|
|
No to co powiecie na to: ja rak ,mąż rak,jesteśmy z tego samego miesiąca,roku i co niektórzy nam zazdroszczą że się dobrze dogadujemy 
|
|
|
|
 |
chocolatin
Użytkownik aktywny


Pomogła: 3 razy Wiek: 42 Dołączyła: 07 Maj 2006 Posty: 330 Skąd: Tychy/Reading
Medale: 1 (Więcej...)
|
|
|
|
 |
mala100gosia
Użytkownik b. aktywny Szperacz


Kraj:

Pomogła: 78 razy Wiek: 36 Dołączyła: 30 Sie 2007 Posty: 2682 Skąd: Tarnów
Medale: 1 (Więcej...)
|
Wysłany: Śro 16 Lut, 2011 17:34
|
|
|
| Beata T napisał/a: | | jakim jest się człowiekiem to chyba zależy od charakteru , wychowania i otoczenia w jakim się przebywa a nie jakiegoś tam znaku zodiaku ... |
to prawda
| zorza napisał/a: | | No to co powiecie na to: ja rak ,mąż rak,jesteśmy z tego samego miesiąca,roku i co niektórzy nam zazdroszczą że się dobrze dogadujemy |
to podobno idealny zestaw
| chocolatin napisał/a: | | Moja ciocia rak, wujek Koziorożec, i niestety nie mogli się dogadać. Teraz są w trakcie rozwodu, wujek powiedział ,,dość" po 25 latach terroru. A i syn nie chce się przyznawać do matki,. a ma dopiero 17 lat. |
yyy mam nadzieje, że ja tak z moim lubym nie skonczymy 
|
_________________ http://pinterest.com/mala100gosia/ - moje prace
http://maranciaki.pl/foru...p=457568#457568 - dostęp do albumów na picasie
Szydełkowa historia - http://mala100gosia.blogs...ydekowania.html |
|
|
|
 |
zonieczka
Użytkownik aktywny Monika


Kraj:

Pomogła: 3 razy Wiek: 45 Dołączyła: 03 Wrz 2008 Posty: 790 Skąd: madryt
Medale: Brak
|
Wysłany: Śro 16 Lut, 2011 22:24
|
|
|
| chocolatin napisał/a: | Moja ciocia rak, wujek Koziorożec, i niestety nie mogli się dogadać. Teraz są w trakcie rozwodu, wujek powiedział ,,dość" po 25 latach terroru. A i syn nie chce się przyznawać do matki,. a ma dopiero 17 lat.  |
oj !!! ja rak mój mąż koziorożec, (teściowa też koziorożec) i dogadujemy się bez żadnych problemów
|
_________________ ---------------------------------
http://www.zonieczka.fotosik.pl/
 |
|
|
|
 |
ciapara
ciapara


Kraj:

Rangi dodatkowe:

Autor tematu Pomogła: 63 razy Wiek: 53 Dołączyła: 05 Lip 2009 Posty: 7646
Medale: 1 (Więcej...)
|
Wysłany: Wto 01 Mar, 2011 17:50
|
|
|
Rozmawiamy o tematach bardzo różnych zupełnie jak w linku podesłanym przez Grazyne czym różni się mózg kobiety od mózgu mężczyzny
Poniewaz wynikało z niego że wiele tematów rownoczesnie potrafimy ogranąć zarzucam nowy podwątek.
Ostatnio miałam bardzo ciekawa dyskusje o wychowaniu dzieci i pani z która rozmawialam lansowala poglad (ze jest to niby wypowiedz pani psycholog) ze nie wolno dziecku zabronic czy to czytac kultowej ksiazki czy ogladac kultowego filmu itp itd. wytłumaczniem wedlug pani psycholog byla teza ze dziecko czuje sie gorsze wsrod rowiesnikow bo o czyms tam nie moze rozmawiac i ze moze byc dyskryminowane z tego powodu.
Ja osobiscie przedstawilam pani teze ze sie z tym zupelnie nie zgadzam. Ze wszystko zalezy od tego jaki efekt wychowawczy chcemy osiągnąc. Jezeli wychowujemy barana który ma sie tylko umiec zachowac w stadzie to owszem ta teza jest prawdziwa, ale jezeli chcemy wychowac jednostkę myśląca indywidualną, która bedzie umiała w danej trudnej sytuacji znaleść się i poradzić sobie to niestety rodzice decyduja o doborze lektur i filmów adekwatnych do wieku dziecka. Moga np wytłumaczyc dziecku dlaczego nie chca zeby dany film ogladalo itp itd. Przeciez dany film czy ksiazka moze byc za drastyczny dla naszego dziecka w danym momencie jego rozwoju a kto wie o tym lepiej jak rodzic, który zna swoje dziecko. Natomiast ten sam film za rok bedzie dla dziecka w sam raz. To rodzic powinien być decydentem w sprawach wychowania dziecka.
Jakie sa Wasze doswiadczenia wychowawcze? Ja jestem na etapie wychowania 7 latki. Uwazam ze inne metody beda na wychowanie 12 latki i ze trzeba umiec byc elastycznym. Mam na mysli dobór środków wychowawczych adekwatnie do wieku i mozliwosci dziecka.
Jestem chetna na wymianę spostrzeżen na zasadzie matka matce opowie. Anegdoty tez są mile widziane.
|
_________________ Moje Picassa
Moje Robótkowanie |
|
|
|
 |
Runa
Użytkownik b. aktywny


Rangi dodatkowe:

Pomogła: 11 razy Dołączyła: 29 Sty 2009 Posty: 2014
Medale: 1 (Więcej...)
|
Wysłany: Wto 01 Mar, 2011 18:18
|
|
|
Ciapara ja coprawda mam dopiero prawie dwulatkę i częściowo się z tobą zgadzam. Ale jeśli jest to film kultowy w otoczeniu dziecka więc śmiem przypuszczać, ze jest przeznaczony dla tego wieku bądź okolic Ja bym taki film obejrzała razem z dzieckiem i ewentualnie reagowała. Kto z nas nie oglądał za młodu jakiegoś strasznego horroru, po którym nie mógł spać w nocy bo się bał. I też ktoś mógł powiedzieć, że to film nie dla nas.
wiesz, myę, że są i tacy rodzice, którzy przeginają w tą drugą stronę. Nie jestem pewna czy potrafimy obiektywnie siebie ocenić jakimi jesteśmy rodzicami
Mam koleżankę, która jakiś czas temu mocno związała się z Kościołem (nie mam nic przeciwko, każdy robi co chce) i ona rzeczywiście ograniczyła swoim dzieciom wszelkie filmy, bajki i książki. Swojemu 5letniemu synkowi wyrzuciła wszystkie bajki zostawiając tylko Reksia, Bolka i Lolka itp. Wyobraźcie sobie, że nawet cos takiego jak "Epoka lodowcowa" wylądowała w koszu stwierdziła, że uczy dzieci bić innych :/ Starszej córce nie pozwoliła przeczytać Harrego Poterra a mnie ostrzegała jak zobaczyła, ze czytam "Uczennicę maga". Uważam to za totalny absurd i nie wyobrażam sobie jak to dziecko ma się potem znaleźć w realu gdzie niekoniecznie dzieci są dla siebie miłe i grzeczne. Jestem nauczycielką i obserwuję różne dzieci i jestem chora jak wychodzę na dyżur przed lekcją z jedną klasą bo w ciągu 10 min mam od jedengo chłopca (w gimnazjum) przynajmniej kilka skarg, ze inni sa dla niego niemili, popychają go, przestawili mu plecak, zabrali koszulkę itp. Gdyby rodzice pokazali mu, ze takie sytuacje są codziennością i pokazali w jaki sposób reagowac miałaby spokojniejszy dyżur 
|
|
|
|
 |
mala100gosia
Użytkownik b. aktywny Szperacz


Kraj:

Pomogła: 78 razy Wiek: 36 Dołączyła: 30 Sie 2007 Posty: 2682 Skąd: Tarnów
Medale: 1 (Więcej...)
|
Wysłany: Wto 01 Mar, 2011 19:03
|
|
|
ja dzieci nie mam póki co, ale moge zgodzić się co do doboru lektury/filmu. prawda jest taka, ze nie wszystko jest odpowiednie dla danego wieku i Runa, ma racje co do wspólnego ogladania "czegoś kultowego" bo jesli coś jest nieodpowiedniego w tej lekturze/filmie warto z dzieckiem to omówić. Jak byłam na praktyce w bibliotece publicznej jedna z pań z odziału dla dzieci i modziezy nie chciała wypozyczyc dziewczynką z podstawówki książek z seri "zmierzch" zgodziłam isę z nią bo faktycznie fabuła jest odpowiednia dla o wiele starszych dziecikaów. jednak zabranianie wszystkiego to nie jest dobry pomysł. W pewnym momecie dziecko musi dojsc do chwili gdy samo bedzie odrzucac niewartościowa lekture/film. I musi wiedziec dla czego tak robi ( bo wie, ze np. nic w tym go nie za ciekawi/nie nauczy) a nie dla tego, ze ktos powiedział że to jest złe np. rodzic/nauczyciel/kościół/etc.
|
_________________ http://pinterest.com/mala100gosia/ - moje prace
http://maranciaki.pl/foru...p=457568#457568 - dostęp do albumów na picasie
Szydełkowa historia - http://mala100gosia.blogs...ydekowania.html |
|
|
|
 |
ciapara
ciapara


Kraj:

Rangi dodatkowe:

Autor tematu Pomogła: 63 razy Wiek: 53 Dołączyła: 05 Lip 2009 Posty: 7646
Medale: 1 (Więcej...)
|
Wysłany: Śro 02 Mar, 2011 07:58
|
|
|
No dobra zrobilo sie powaznie wiec Wam opowiem anegdote z wychowania mojej corki. Duzo gadamy ze soba po ciemku jak ja usypiam i ona opowiada mi różne hity z przedszkola. Ostatnio zapodala mi tekst
-Mamo co znaczy kochac sie?
Ja jej na to
Wszystko zalezy od kontekstu kochanie. Kocha si emame, tate, babcie to jest miłosc. Kolezanke z przedszkola mozna lubic, albo kolege (wlasnie jednego lubi) i wtedy mowimy że można lubic tą osobę, darzyc sympatia, chciec sie z nia bawic. W Twoim wieku córciu o takich uczuciach mówimy darzyc kogos sympatia.
Ale i tak hitem byly majtki do seksu jak miala 5 lat. Ja cos szydelkowalam a jej dalam katalog z ubraniami i powiedzialam zeby sobie cos tam powycinala do zabawy. A ona na to ze wytnie sobie majtki do seksu. Troszke mnie zarzucilo ale jestem dociekliwa wiec sie pytam.
A co to sa te majtki do seksu kochanie? A ona na to
Eeeeeeee takie majteczki na plaze...
a ja acha czyli kąpielowe? Dobrze powycinaj sobie majteczki kapielowe.
Wracajac do doboru lektur i filmow. NIe wiem czy któras z Was zgodzi sie z moimi obserwacjami ale wlacznie kanalow bajkowych i sadzanie dziecka bez dozoru przed nimi to najwieksza glupota jaka moze byc. Nawet na kanalach bajkowych sa bajki z konkretnym przekazem i czesto z brutalnoscia. Ja mojemu dziecku 7 letniemu w tygodniu nie pozwalam o ladac Telewizji wiecej niz godzina dziennie. Ma rozne zajecia, rysuje, czytamy, bawimy sie, gra na instrumentach wiec sie nie nudzi.
Jesli chodzi o lektury ustawilam jej wysoka poprzeczke bo juz jak miala 6 lat czytalam jej ksiazki ze szkoly podstawowej z drugiej klasy. Glownie kultowe lektury. Karolcie, Ucho Dynia, Awanture o Basie i inne. Moje dziecko dzieki temu ma bogate słownictwo, pięknie się wypowiada ma duży zasób słow.
Trzeba miec dużą swiadomosc moim zdaniem edukacyjna dziecka.
Ale jak chodzimy na filmy do kina ktore naszym zdaniem odstaja od tego czego dziecko uczymy to jest duza pogadanka i naprostowywanie tych płaszczyzn z filmu które naszym zdaniem miały wypaczony charakter.
Zwlaszcza jak ogladalismy dawniej juz film animowany o pierwszym psie w kosmosie to maz wyszedl z filmu wzburzony i mial duzo do prostowania naszemu dziecku ale ja uwazam ze to budujace bo przygotowujemy dziecko do tego ze w swiecie ma prawo miec wlasne zdanie na kazdy temat i wcale to zdanie nie musi byc takie jak maja inni. Ale konsekwencja tego ze sie ma wlasne zdanie jest to ze trzeba umiec to własne zdanie obronic. ALe to juz inna bajka.
|
_________________ Moje Picassa
Moje Robótkowanie |
|
|
|
 |
mala100gosia
Użytkownik b. aktywny Szperacz


Kraj:

Pomogła: 78 razy Wiek: 36 Dołączyła: 30 Sie 2007 Posty: 2682 Skąd: Tarnów
Medale: 1 (Więcej...)
|
Wysłany: Śro 02 Mar, 2011 09:05
|
|
|
Co do telewizji zgadzam isę zupełnie. Najgorsze co moze byc to siedzące dziecko od rana do wieczora przed telewizorem. To już teoretycznie lepiej bylo by je posadzić przed komputerem i żeby grało w jakąś gre najlepiej edukacyjną
Co do ksiązek i budowania własnego zdania ważne jest by dziecko przeszło cały proces czytelniczy czyli poprzez proste bajki ( a tu brutalnośc tez się zdarza ) po coraz trudniejsze lektury. Ba nawet jesli w pewnym momecie ( jak już bedzie starsza ) miała by sięgnąc po harlekina to nie powinnaś jej zabraniać bo skoro slusznie ukierunkowujesz jej dobór lektur to raczej i ta książkę po paru stronach odrzuci Maz racje co do budowania opini.
|
_________________ http://pinterest.com/mala100gosia/ - moje prace
http://maranciaki.pl/foru...p=457568#457568 - dostęp do albumów na picasie
Szydełkowa historia - http://mala100gosia.blogs...ydekowania.html |
|
|
|
 |
Wredula
Użytkownik średnioaktywny


Kraj:

Wiek: 49 Dołączyła: 29 Paź 2009 Posty: 268 Skąd: Białystok
Medale: Brak
|
Wysłany: Czw 03 Mar, 2011 07:59
|
|
|
Kilka lat temu na polsacie rano puszczane były bajki "dla dzieci". odrywane nogi, ręce. Na szczęście my zawsze z Kamilem oglądamy bajki, nawet teraz zmienia się tylko repertuar , i wprowadziłam zakaz na tego typu "bajki". Dorosłemu robiło się słabo.
Ja ubolewam nad tym, że mały nie lubi czytać. Tym bardziej że starałam się mu miłość do słowa pisanego zaszczepić od małego, bajki czytane przed snem, później co raz dłuższe historie, Harry Potter, Kubuś Puchatek. Niestety. Może kiedyś sam do tego dojrzeje. A ja tak lubię czytać, dzień bez książki jest dniem straconym.
Wychowywanie dzieci to trudna sprawa. Ja jako mama chłopaka dobrze to wiem. Od zawsze tłumaczone było żeby nie bił się z kolegami, że to nie jest sposób na rozwiązywanie konfliktów. Tym bardziej że od kilku lat chodzi na karate, i jest silny. W szkole trafił na kolegę, który wykorzystywał ten fakt, i dochodziło do rożnych poszturchiwań, przepychanek. Gdy kiedyś wrócił zapłakany, po rozmowie uzgodniliśmy że na takie zachowanie może reagować i ma prawo się bronić. Oczywiście w granicach rozsądku. Przepychanki się skończyły, na na zaczepki typu chodź na solo nie reaguje. Na szczęście. Ale na prawdę znalezienie złotego środka na wychowywanie dzieci jest bardzo rudne. Za ostro, będą się izolować, za pobłażliwie to wejdą na głowę. Teraz zaczyna dorastać, 12 lat więc ma humory jak kobieta w ciąży, raz jest paskudny a raz do rany przyłóż. Chyba świra dostanę. 
|
_________________ zapraszam
http://wredulowo.blogspot.com/
http://wredulowo.blox.pl/
a tu moja mały wątek http://maranciaki.pl/forum/viewtopic.php?t=9414 |
|
|
|
 |
jolajka
Użytkownik aktywny jolajka


Kraj:

Pomogła: 10 razy Wiek: 55 Dołączyła: 23 Lut 2011 Posty: 315
Medale: Brak
|
Wysłany: Czw 03 Mar, 2011 08:19
|
|
|
Skąd ja to znam? Też mam syna, tyle, że ma 11 lat. Mieszkamy w małym miasteczku, obok parku i kiedy patrzę wieczorami na tę "młodzież" przesiadującą to ogarnia mnie przerażenie, że już niedługo mój syn może tak siedzieć i "psocić". Cały czas uczymy go szacunku dla innych, rozmawiamy z nim, aby nie stracić kontaktu. Wiem, że jest jeszcze mały, ale ten czas tak szybko leci....A z tą telewizją macie rację, mój syn nie ogląda wszystkiego jak leci, podsuwam mu czasem jaką bajkę czy książkę, bo uwielbia czytać. Tak było z " Mikołajkiem", pierwszą dostał kilka lat temu, a teraz ma już chyba wszystko i czyta na wyrywki swoje ulubione fragmenty.
http://mojedubaninki.blogspot.com/
|
_________________ jolajka
http://mojedubaninki.blogspot.com/ |
|
|
|
 |
gabi12
Użytkownik aktywny cogito ergo sum


Kraj:

Rangi dodatkowe:

Pomogła: 13 razy Wiek: 49 Dołączyła: 08 Gru 2007 Posty: 595 Skąd: Kamienica
Medale: Brak
|
Wysłany: Czw 03 Mar, 2011 08:38
|
|
|
Ja mam dwóch urwisów: Kuba już 13 lat i Szymon 9 lat. To dopiero jest "frajda" wychowywać takich łobuzów. Najgorzej jest wtedy jak im muszę rozgraniczyć oglądanie filmów. Starszy już może oglądać od 12 lat a młodszy niestety nie i zaczyna się problem. Jakub jet już na tyle mądry, że potrafi zrozumieć, że to co w telewizji to nie jest realne, a Szymon jak czasami ogląda bajki "dla dzieci" to boi się do pokoju wejść po ciemku, bo jakiś potwór tam czyha.
Kuba bardzo lubi czytać (zresztą to był jedyny sposób w dzieciństwie, aby go czymś zająć) i często czyta nawet trzy książki na raz. Natomiast młodszy już nie ma takiego daru. Woli się pobawić lub porysować.
|
_________________ MÓJ BLOG
MÓJ ALBUM |
| Ostatnio zmieniony przez gabi12 Czw 03 Mar, 2011 08:39, w całości zmieniany 1 raz |
|
|
|
 |
mala100gosia
Użytkownik b. aktywny Szperacz


Kraj:

Pomogła: 78 razy Wiek: 36 Dołączyła: 30 Sie 2007 Posty: 2682 Skąd: Tarnów
Medale: 1 (Więcej...)
|
Wysłany: Czw 03 Mar, 2011 08:52
|
|
|
co do dzieci które nie lubią czytac....
1. możliwe jest tego powodem trudności z zrozumieniem czytanego tekstu
2. dana książka moze być dla niego nudna, nie ciekawa, choć dla większości jest kultowa - wniosek trzeba szukac i próbowac z czymś innym np. zgodnym z zainteresowaniami. Lubi rysować ? Może jakas książka o rusowaniu, pracach plastycznych etc.
3. Niechęć do czytania moze również mieć związek z dysleksją....
|
_________________ http://pinterest.com/mala100gosia/ - moje prace
http://maranciaki.pl/foru...p=457568#457568 - dostęp do albumów na picasie
Szydełkowa historia - http://mala100gosia.blogs...ydekowania.html |
|
|
|
 |
|
|
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Nie możesz ściągać załączników na tym forum
|
Dodaj temat do Ulubionych Wersja do druku
|
|

Ponieważ na forum pojawia się coraz więcej
materiałów, zdjęć, itp.,
proszę każdego, kto będzie miał jakiekolwiek zastrzeżenia odnośnie
naruszenia praw autorskich o kontakt ze
mną.
Postaram się jak najszybciej materiały tego typu usunąć lub jeśli to
będzie możliwe uzyskać zgodę na ich publikację.
Jednocześnie informuję, że administrator forum nie
odpowiada za treść wypowiedzi innych użytkowników,
a tym samym nie może być pociągany do odpowiedzialności za owe wypowiedzi.
maranta
 |
| | Strona wygenerowana w 0,11 sekundy. Zapytań do SQL: 31 |
|
|