RękoDzielni - Forum u Maranty

miejsce spotkań miłośników robótek ręcznych wszelkich
i nie tylko...


Strona główna  • Mapa stron  • Księga gości  • Portal   Forum
Nasze ostatnie prace  • Kontakt z administratorem
• Aktualne losowania


Poprzedni temat :: Następny temat
"Zrób mi też takie coś"
Autor Wiadomość
Dorka_zg
Milczek


Autor tematu
Dołączył: 17 Gru 2013
Posty: 24

Medale: Brak

Wysłany: Pią 29 Sie, 2014 12:45   "Zrób mi też takie coś"

Mam koleżankę (dość bliską), która często do mnie wpada, bardzo to miłe, ale jednocześnie czasami dość kłopotliwe, dlatego że często zastaje mnie przy robótce (haft krzyżykowy, szydełko) i zawsze kiedy zobaczy, że robię lub zrobiłam coś nowego zawsze z jej ust pada "zrób mi też takie coś".
W ten sposób powędrowały już od niej biscornu (2 sztuki ), obrazek wykonany haftem szydełkowym, komplet serwetek na szydełku. Kasia (imię zmienione) nie ma zadnych zainteresowań, a w dodatku wiem, że nie szanuje tych prac, (te prace są u niej do pierwszego prania, potem nieusztywnione leżą w kącie, tzn w worku foliowym).

Teraz robię duży pled dla córki i oczywiście kiedy to zobaczyła padło sakramentalne "zrób ..... ", ja zaproponowałam jej że chętnie ją nauczę to się tylko roześmiała.

Zaproponowałami że za pled zapłaci, ale ja podejrzewam, że Kasia nie ma pojęcia ile taka robótka kosztuje.

Czy i Wy macie podobne problemy?

Jak grzecznie zwrócić jej uwagę, że taki "propozycje" są dla mnie bardzo krępujące?

  plus minus  Kto ocenił?
 
     
Snedronningen 
Użytkownik średnioaktywny



Rangi dodatkowe:
przyjaciel

Pomogła: 22 razy
Dołączyła: 12 Wrz 2013
Posty: 233

Medale: Brak

Wysłany: Pią 29 Sie, 2014 12:58   

Dorka_zg, co rusz, któraś z koleżanek jak jest u mnie mówi "jakie to ładne, ja też chcę". Ale ja nie mam skrupułów i zawsze mówię to, co mówię i co mi na wątrobie leży i już jedna usłyszała, że nie zrobię, bo:
- nie mam czasu
- nie szanujesz
- nie będziesz używać.
Dodatkowo wprost powiedziałam, że takie stwierdzenie stawia mnie w niefajnej sytuacji i może by o tym też pomyślały, bo moja doba również ma 24 godziny a mam też i inne zajęcia.

+3  plus minus  Kto ocenił?
 
     
vichta 
Użytkownik b. aktywny
Marzena



Kraj:
United Kingdom

Rangi dodatkowe:
przyjaciel

Pomogła: 104 razy
Wiek: 59
Dołączyła: 10 Cze 2014
Posty: 1943
Skąd: Piotrkow Tryb/Oxford

Medale: 1 (Więcej...)

Wysłany: Pią 29 Sie, 2014 13:08   

Odpowiedz na pytanie warta Nobla Smile
Mnie ostatnio zagadnela tak koleżanka z pracy o czerwona spódnice. Spytała, czy bym jej takiej nie zrobiła. Nie jesteśmy bliskimi przyjaciółkami, wiec oczywistym było, że w grę wchodzi zapłata (nie robie na zarobek). Na pytanie odpowiedziałam pytaniem, za ile. Powiedziała, żebym podała cenę. Wiec ja, że spędziłam około miesiąca popołudniami i weekendami i mogę taka zrobić za 500 funtów. Koleżanka się szybko rozmyślila.
Moja przyjaciółka z dawnych lat miała na to fajny sposób. Kiedy ktoś prosił ja o przysługę, której nie chciała zrobić, odpowiadała ze śmiesznym, kabaretowym, żydowskim akcentem: A co ja z tego będę mieć? Zazwyczaj wystarczało, a jeśli zachodziła potrzeba, targowala się do bólu, oczywiście zartobliwie.
Ja na takie pytanie zadane przez bliska koleżankę, odpowiedzialabym chyba tak: A co ty dla mnie zrobisz? Bo wiesz, dawanie daje ponoć więcej radości, niż branie i chciałabym się choć raz o tym przekonać.

+7  plus minus  Kto ocenił?
 
 
     
Dorka_zg
Milczek


Autor tematu
Dołączył: 17 Gru 2013
Posty: 24

Medale: Brak

Wysłany: Pią 29 Sie, 2014 13:13   

Odpowiedź "a co Ty dla mne zrobisz" jest super, dzięki cool

  plus minus  Kto ocenił?
 
     
Frida 
Użytkownik aktywny



Rangi dodatkowe:
przyjaciel

Pomogła: 14 razy
Dołączyła: 17 Sty 2012
Posty: 966

Medale: Brak

Wysłany: Sob 30 Sie, 2014 17:11   

A ja mówię wprost, że nie zrobię lub proponuję naukę dziergania. Tylko raz mi się zdarzyło, że propozycja nauki spotkała się z zainteresowaniem.
Mam takie fanaberie, że coś komuś podaruję, gdy wiem, że ta osoba to chce i będzie nosić/szanować, ale to jest mój wybór.
Pozdrawiam, Danuta

+1  plus minus  Kto ocenił?
 
     
vichta 
Użytkownik b. aktywny
Marzena



Kraj:
United Kingdom

Rangi dodatkowe:
przyjaciel

Pomogła: 104 razy
Wiek: 59
Dołączyła: 10 Cze 2014
Posty: 1943
Skąd: Piotrkow Tryb/Oxford

Medale: 1 (Więcej...)

Wysłany: Wto 02 Wrz, 2014 20:00   

Mam tez niezwykle skuteczny sposob na wscibskich "pytaczy", zadajacych pytania, ktore tykaja mojej prywatnej, a nawet intymnej sfery. Wiem, ze odpowiadanie pytaniem jest nieuprzejme, ale czesto najbardziej skuteczne. Gdy ktos wsciubia nos w sprawy, w ktore nie powinien, robie wdech, pauze, a potem bardzo grzecznie mowie: "A czemu pytasz? - dodajac do tego zdziwiona mine. No i zonk. Dopiero wtedy wiele osob zdaje sobie sprawe, ze przekroczyly granice. Zazwyczaj pada belkotliwa odpowiedz: A tak, z ciekawosci. Na co ja: Aaaa, tak myslalam. To skutecznie zamyka temat. A nastepnym razem ta osoba dobrze sie zastanowi o co pyta i czy naprawde warto Wink

+1  plus minus  Kto ocenił?
 
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group


Ponieważ na forum pojawia się coraz więcej materiałów, zdjęć, itp.,
 proszę każdego, kto będzie miał jakiekolwiek zastrzeżenia odnośnie naruszenia praw autorskich o kontakt ze mną.
 Postaram się jak najszybciej materiały tego typu usunąć lub jeśli to będzie możliwe uzyskać zgodę na ich publikację.

Jednocześnie informuję, że administrator forum nie odpowiada za treść wypowiedzi innych użytkowników,
 a tym samym nie może być pociągany do odpowiedzialności za owe wypowiedzi.

maranta

  Liczniki na bloga

Strona wygenerowana w 0,05 sekundy. Zapytań do SQL: 12