Przesunięty przez: maranta Sob 15 Wrz, 2007 20:45 |
Maranta |
| Autor |
Wiadomość |
siebusania
Gaduła ;) malutka


Kraj:

Rangi dodatkowe:

Pomogła: 16 razy Wiek: 37 Dołączyła: 29 Maj 2012 Posty: 4151 Skąd: Kraków
Medale: 1 (Więcej...)
|
Wysłany: Pon 24 Gru, 2012 22:42
|
|
|
maranta, kolejne cudeńka wyszły z pod twoich łapek,
zycze zdrówka, moj synus ma tak wysoka goraczke straszna meczarnia
|
_________________ malutka
moj blog: http://sznurkiani.blogspot.com/ |
|
|
|
 |
saba52
Gaduła ;) Ania


Kraj:

Rangi dodatkowe:

Pomogła: 18 razy Wiek: 68 Dołączyła: 11 Maj 2010 Posty: 4066 Skąd: O....róg
Medale: 1 (Więcej...)
|
|
|
|
 |
Pysiatom
Super gaduła :)) Kasia


Kraj:

Rangi dodatkowe:

Pomogła: 34 razy Wiek: 57 Dołączyła: 16 Paź 2007 Posty: 7778 Skąd: Jelenia Góra
Medale: 1 (Więcej...)
|
|
|
|
 |
żabka
Gaduła ;)


Kraj:

Rangi dodatkowe:

Pomogła: 14 razy Wiek: 50 Dołączyła: 25 Sty 2009 Posty: 3301 Skąd: Swarzędz
Medale: 1 (Więcej...)
|
|
|
|
 |
BeniaJ
Użytkownik aktywny

Kraj:

Wiek: 57 Dołączyła: 17 Lip 2012 Posty: 650 Skąd: Legnica
Medale: Brak
|
Wysłany: Śro 26 Gru, 2012 13:14
|
|
|
Aniu praca cudne. mam nadzieję że gorączka cię nie rozłożyła. Polecam herbatę czarną z imbirem i dużą ilością pigwy
|
_________________ BeniaJ
Zapraszam:
- na bloga "robótkowego" http://drucikowo.blogspot.com/
- na bloga małżeńskiego: http://my-razem.pl/ |
|
|
|
 |
maranta


Kraj:

Autor tematu Pomogła: 68 razy Wiek: 58 Dołączyła: 01 Cze 2005 Posty: 6004 Skąd: Gdynia
Medale: 2 (Więcej...)
|
Wysłany: Śro 26 Gru, 2012 15:45
|
|
|
Dziękuję kochane, gorączkę udało mi się zbić do 39,2 Strasznie jestem słaba, jak wstaję to się wywalam. Ciśnienie mam niziutkie 80/60 za to serducho leci 120 do 130 na minutę, no ale to od gorączki.
Jednak jestem dobrej myśli, bo mama już dzisiaj ciut lepiej.
Do szału doprowadza mnie huk w łepetynie, zagłusza mi wszelkie dźwięki z zewnątrz, pewnie też od gorączki. Szumy w uszach mam od wielu lat (pozostałość po grypie), ale teraz tu już sama z sobą nie wytrzymuję taki hałas.
Wigilii nie robiliśmy, jedynie króciutka modlitwa, podzieliliśmy się opłatkiem i do wyrek.
Jednek barszczyku z uszkami nie odpuścimy, będzie gdy już wydobrzejemy.
Świątecznego żarełka za to mamy sporo tylko... apetytu brak.
W głowie się nie mieści co mały wirus może zrobić z człowiekiem
A goście mogli dać znać wcześniej, że jedno z nich chore i z gorączką przyjechało a nie już po buzi buzi i serdecznym wyściskaniu na powitanie 
|
_________________ Pozdrawiam, Anna
http://maranciaki.pl
Galeria prac:
http://maranciaki.pl/galeria.htm
Blog: http://maranta.blox.pl |
|
|
|
 |
beacia-24
króliczek


Kraj:

Rangi dodatkowe:

Rangi:

Pomogła: 8 razy Wiek: 42 Dołączyła: 30 Lis 2007 Posty: 4293 Skąd: Częstochowa
Medale: 2 (Więcej...)
|
Wysłany: Śro 26 Gru, 2012 18:07
|
|
|
Aniu kochana zdrowiej i wszystkiego naj na końcówkę świąt.
Ja dopiero dziś znalazłam troszkę czasu by w święta choć na chwilkę klapnąć przed forum 
|
_________________ Pozdrawiam Beacia
mój blog
tu znajdziecie moje małe co nieco http://maranciaki.pl/forum/viewtopic.php?t=5496 |
|
|
|
 |
jagoda64
Użytkownik małomówny


Kraj:

Wiek: 62 Dołączyła: 15 Gru 2012 Posty: 74 Skąd: Podkarpacie
Medale: Brak
|
Wysłany: Śro 26 Gru, 2012 20:20
|
|
|
Aniu zdrowiej szybko i szykuj suknię sylwestrową życzę dużo zdrowia i Szczęśliwego Nowego Roku 
|
_________________ http://szalenstwajadzi.blogspot.com/ |
|
|
|
 |
alinuk
Użytkownik aktywny

Kraj:

Rangi dodatkowe:

Pomogła: 7 razy Wiek: 52 Dołączyła: 31 Sie 2010 Posty: 305
Medale: Brak
|
Wysłany: Śro 26 Gru, 2012 20:49
|
|
|
Szczesliwego i zdrowego Nowego Roku Aniu 
|
|
|
|
 |
danfi
Użytkownik b. aktywny


Kraj:

Rangi dodatkowe:

Pomogła: 12 razy Dołączyła: 31 Lip 2010 Posty: 2079
Medale: 1 (Więcej...)
|
Wysłany: Śro 26 Gru, 2012 21:06
|
|
|
Szaliczek - radosny, biżuteria - przepiękna
Nie dawaj się chorobie Aniu (może jakaś herbatka malinowa pomoże?)
|
_________________ Moje prace można oglądać tutaj:
i tutaj:
http://danfi.fmix.pl/
mój blog: http://danfi1.wordpress.com/ |
|
|
|
 |
gusia_wiki
Milczek


Kraj:

Dołączyła: 22 Cze 2006 Posty: 19 Skąd: Podkarpackie
Medale: Brak
|
Wysłany: Śro 26 Gru, 2012 22:45
|
|
|
Aniu,
spróbuj na gorączkę Pyrlaginę, lek uważany za przeciwbólowy, ale bardzo dobrze obniża temperaturę. Mojemu dziecku nic innego nie pomaga.
Pozdrawiam.' A sweter cudny ))
|
|
|
|
 |
nula


Kraj:

Rangi dodatkowe:

Rangi:

Pomogła: 179 razy Wiek: 60 Dołączyła: 03 Lut 2007 Posty: 8330 Skąd: Poznań
Medale: 3 (Więcej...)
|
Wysłany: Czw 27 Gru, 2012 08:23
|
|
|
nadrobiłam zaległości hurtem - wszystko jest najwyższej klasy - ale ten sweter jest naj...
po prostu fantastyczny !
Mam nadzieję, że czujecie się już lepiej 
|
_________________ Moje albumy
http://www.fmix.pl/albumy/61803 |
|
|
|
 |
elapok
Użytkownik b. aktywny


Kraj:

Rangi dodatkowe:

Pomogła: 8 razy Wiek: 71 Dołączyła: 31 Lip 2012 Posty: 1252 Skąd: Łupawa
Medale: Brak
|
Wysłany: Czw 27 Gru, 2012 09:24
|
|
|
Cudeńka prawdziwe z Twych obecnie chorych łapek wyszły (jak zwykle) - szybko wracaj do zdrowia!!!!
|
_________________ http://www.fotosik.pl/u/elapok/albumy |
|
|
|
 |
ciapara
ciapara


Kraj:

Rangi dodatkowe:

Pomogła: 63 razy Wiek: 53 Dołączyła: 05 Lip 2009 Posty: 7646
Medale: 1 (Więcej...)
|
Wysłany: Czw 27 Gru, 2012 10:04
|
|
|
Wracaj do zdrowia kochana!!! NIe macie coś szczęscia z tymi Świętami...
A swoją drogą... kiedyś ludzie byli odpowiedzialniejsi. Nie łazili chorzy i nie infekowali wszystkich wokoło.
Zdrówka dla Was!!! 
|
_________________ Moje Picassa
Moje Robótkowanie |
|
|
|
 |
maranta


Kraj:

Autor tematu Pomogła: 68 razy Wiek: 58 Dołączyła: 01 Cze 2005 Posty: 6004 Skąd: Gdynia
Medale: 2 (Więcej...)
|
Wysłany: Czw 27 Gru, 2012 17:46
|
|
|
Dziękuję za komplementy robótkowe i w ogóle jesteście kochani.
Dziś już mi lepiej, strasznie słaba, wiadomo, ale temperatura prawie w normie - 37,8
| gusia_wiki napisał/a: | | spróbuj na gorączkę Pyrlaginę, lek uważany za przeciwbólowy, ale bardzo dobrze obniża temperaturę |
Pamiętam, że w szpitalu mieli wypróbowane, że podanie Pyralginy dożylnie działa lepiej przeciwbólowo a domięśniowo lepiej przeciwgorączkowo (lub odwrotnie, teraz mam mętlik w głowie i już niczego pewna nie jestem).
Ja niestety w tej chwili w domu już mam tylko jedną ampułkę i to trochę przeterminowaną.
Jednak dzisiaj jak już jest poniżej 38 stopni, to odstawiłam wszystko a tylko witaminy i domowe specyfiki biorę.
W buzi mi się rany porobiły, na języku, na podniebieniu, na dziąsłach, to od leków, przejdzie, ale wkurza, próbuję płukać buzię delikatnym nagietkiem, bo szałwia za ostra i wysusza.
Mamie gorączka odpuściła, ale arytmia wlazła i nie odpuszcza (chyba po gorączce).
Dzisiaj już wzięłam książkę, bo wczoraj nie szło czytanie za nic, tylko na chwilę lapka po południu wzięłam, a dzisiaj dzielnie czytam - leciutko - Rodziewiczównę
| ciapara napisał/a: | | NIe macie coś szczęscia z tymi Świętami... |
Serio, chyba zaczniemy oszukiwać los i święta robić przed terminem
Tak szczerze mówiąc, to ja nigdy nie zbijałam temperatury gdy była poniżej 39 stopni, bo gorączka wiadomo - świadczy o tym, że organizm się broni i w sumie nie chciałam organizmowi przeszkadzać. Chyba, ze gorączka trwała dłużej niż 3 dni.
Jednak od kilku lat mam pietra, bo potrafię mieć i 40 stopni i widzę, że leki albo wcale nie obniżają, albo o dwie trzy kreseczki.
A już tego, jak po prawie tygodniowej gorączce mało nie wyłysiałam, powtarzać nie chcę.
Jak byłam mała to się z gorączki śmiałam a mama się bała, miałam dość często jakieś trzydniówki. Tylko gorączka, bardzo wysoka (zawsze koło 40 st.) i nic więcej. Żadnych objawów, kompletnie nic. Zawsze to było nagle - bawiłam się było dobrze i w jednej chwili robiło mi się zimno i to wszystko. Po trzech dniach zawsze budziłam się z normalną temperaturą.
Do tej pory nie wiem co to było, lekarze wymyślali cudaczne diagnozy, myślę, że taka była moja uroda i tyle.
Wtedy zawsze dostawałam piramidon i na chwilę ładnie zbijał gorączkę. Potem wg zaleceń lekarki z Kijowa mama mnie już wyłącznie smarowała wodą z dodatkiem octu i też była chwilowa poprawa.
Potem to już tylko przeczekiwałam trzy dni, bo nic się nie działo i poza gorączką czułam się normalnie.
W okresie dojrzewania mi to minęło
No nic, mam nadzieję, że tym razem mam już z górki, szkoda świąt, ale co zrobić.
| ciapara napisał/a: | | A swoją drogą... kiedyś ludzie byli odpowiedzialniejsi. Nie łazili chorzy i nie infekowali wszystkich wokoło. |
A wiesz Aga co jest najgorsze? Ludzie chcąc się szybko pozbyć infekcji bardzo często od razu sięgają po antybiotyk (na wirusy nie działa, jedynie spełnia rolę gdy daje się go osłonowo u słabszych, starszych), mało tego, gdy tylko poczują się choć trochę lepiej, to od razu przerywają antybiotykową kurację.
Gdy ktoś się zarazi od takiego delikwenta to łapie już choróbsko zmutowane i tak łatwo się nie pozbędzie, nawet jeśli weźmie antybiotyk, to nie powinien to być lek z grupy leku, który brał poprzednik, bo niestety następca zaraził się szczepem uodpornionym na ten lek...
W Polsce już prawie nie było gruźlicy. Były badania okresowe przesiewowe. Chorobę szybko wyłapywano i leczenie było konieczne.
Teraz trudno gruźlicę wyleczyć, bo ludzie często przerywają długą uciążliwą i kosztowną terapię antybiotykową i prątki gruźlicy uodparniają się na kolejne antybiotyki.
Najlepiej byłoby wrócić do natury i po chemię sięgać tylko jako ostatnią deskę ratunku, ale teraz już się tak nie da.
Długie lata kupowaliśmy "zdrowe" jajeczka od sąsiadki. Nie tak dawno dowiedzielśmy się, że kurki dostawały do spałaszowania wszelkie antybiotyki niedojedzone przez rodzinę, bo to przecież zdrowe dla kurek...
Człowiek unikał antybiotyków a pasł się nimi regularnie nieświadomie
Pamiętam jak wujek mówił, że jak się raz ziemię potraktuje nawozami, to trzeba lata odczekać, zeby na takiej ziemi chciało coś znowu wyrosnąć bez nawozów.
Powrót do natury trudny.
Na dodatek żarełko traktują polepszaczami, modyfikują genetycznie.
Tak jak nie wiedziałam, że jedząc zdrowe jajeczka serwuję sobie antybiotykową kurację tak teraz nie wiem czy jedząc zdrowego pomidorka nie zjadam czyjegoś pradziadka.
Przesadzam, może, chora jestem to sobie marudzę, ale na tyle mi lepiej, że chce mi się pomarudzić
Kalendarz Majów się skończył, zaczynamy kalendarz Czerwców???
|
_________________ Pozdrawiam, Anna
http://maranciaki.pl
Galeria prac:
http://maranciaki.pl/galeria.htm
Blog: http://maranta.blox.pl |
|
|
|
 |
beacia-24
króliczek


Kraj:

Rangi dodatkowe:

Rangi:

Pomogła: 8 razy Wiek: 42 Dołączyła: 30 Lis 2007 Posty: 4293 Skąd: Częstochowa
Medale: 2 (Więcej...)
|
|
|
|
 |
Paillette
Użytkownik b. aktywny Sylwia


Kraj:

Rangi dodatkowe:

Pomogła: 10 razy Wiek: 54 Dołączyła: 19 Paź 2008 Posty: 2843 Skąd: Lubin
Medale: 1 (Więcej...)
|
|
|
|
 |
ciapara
ciapara


Kraj:

Rangi dodatkowe:

Pomogła: 63 razy Wiek: 53 Dołączyła: 05 Lip 2009 Posty: 7646
Medale: 1 (Więcej...)
|
Wysłany: Czw 27 Gru, 2012 23:36
|
|
|
To prawda. Jak ostatnio bralam 2 antybiotyki to byla to koniecznosc. 90% choróbek u nas to wirusy, gdzie nie pomoze zaden antybiotyk tylko łóżeczko i własnie tradycyjne metody.
Ciesze sie ze lepiej sie miewasz. Teraz to powinnas witaminke C sobie zapodac np wycisnac sok z pomaranczy, cytrynke z miodem, czosneczek... etc
|
_________________ Moje Picassa
Moje Robótkowanie |
|
|
|
 |
gusia_wiki
Milczek


Kraj:

Dołączyła: 22 Cze 2006 Posty: 19 Skąd: Podkarpackie
Medale: Brak
|
Wysłany: Pią 28 Gru, 2012 17:47
|
|
|
Maranto,
Pyralginę w tabletkach można w aptece kupić bez recepty, właśnie taka miałam na myśli.
Super, że już się lepiej czujesz.
Pozdrawiam
|
|
|
|
 |
jagoda64
Użytkownik małomówny


Kraj:

Wiek: 62 Dołączyła: 15 Gru 2012 Posty: 74 Skąd: Podkarpacie
Medale: Brak
|
Wysłany: Pią 28 Gru, 2012 19:13
|
|
|
Wspaniale,ze wracasz do zdrowia a marudzić możesz do woli pozdrawiam serdecznie i życzę czerwcowego Szczęśliwego Nowego Roku
|
_________________ http://szalenstwajadzi.blogspot.com/ |
|
|
|
 |
milamirka
Użytkownik b. aktywny


Kraj:

Rangi dodatkowe:

Pomogła: 32 razy Wiek: 73 Dołączyła: 10 Gru 2006 Posty: 2197 Skąd: Warszawa
Medale: 1 (Więcej...)
|
|
|
|
 |
Kazimiera
Użytkownik aktywny


Kraj:

Rangi dodatkowe:

Pomogła: 9 razy Dołączyła: 01 Lip 2011 Posty: 588 Skąd: Nysa
Medale: Brak
|
|
|
|
 |
maranta


Kraj:

Autor tematu Pomogła: 68 razy Wiek: 58 Dołączyła: 01 Cze 2005 Posty: 6004 Skąd: Gdynia
Medale: 2 (Więcej...)
|
Wysłany: Czw 07 Lut, 2013 10:01
|
|
|
Dziękuję kochane
Zrobiłam bluzeczkę z kordonka Maxi. Druty (!!!) 2,5 mm plus szydełkowa wstawka i rękawki.
Wianuszek komunijny
I frywolne grubasy -
Kolczyki takie jak te fioletowe lub podobne w innym kolorze można wylosować na moim blogu 
|
_________________ Pozdrawiam, Anna
http://maranciaki.pl
Galeria prac:
http://maranciaki.pl/galeria.htm
Blog: http://maranta.blox.pl |
|
|
|
 |
Jarka
Super gaduła :))


Kraj:

Rangi dodatkowe:

Pomogła: 9 razy Wiek: 59 Dołączyła: 21 Lut 2006 Posty: 10041 Skąd: Stargard Szcz.
Medale: 2 (Więcej...)
|
Wysłany: Czw 07 Lut, 2013 10:16
|
|
|
Ania bluzeczka jest świetna , ślicznie się w niej prezentujesz , wianuszek i biżuteria frywolna extra jak zawsze 
|
_________________ Jarka
mor-dka@wp.pl |
|
|
|
 |
SylwiaM.
Użytkownik średnioaktywny


Kraj:

Pomogła: 3 razy Wiek: 62 Dołączyła: 16 Wrz 2011 Posty: 268 Skąd: Łomianki
Medale: Brak
|
Wysłany: Czw 07 Lut, 2013 10:49
|
|
|
Bardzo ładne 
|
|
|
|
 |
|
|
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Nie możesz ściągać załączników na tym forum
|
Dodaj temat do Ulubionych Wersja do druku
|
|

Ponieważ na forum pojawia się coraz więcej
materiałów, zdjęć, itp.,
proszę każdego, kto będzie miał jakiekolwiek zastrzeżenia odnośnie
naruszenia praw autorskich o kontakt ze
mną.
Postaram się jak najszybciej materiały tego typu usunąć lub jeśli to
będzie możliwe uzyskać zgodę na ich publikację.
Jednocześnie informuję, że administrator forum nie
odpowiada za treść wypowiedzi innych użytkowników,
a tym samym nie może być pociągany do odpowiedzialności za owe wypowiedzi.
maranta
 |
| | Strona wygenerowana w 0,25 sekundy. Zapytań do SQL: 33 |
|
|