RękoDzielni - Forum u Maranty

miejsce spotkań miłośników robótek ręcznych wszelkich
i nie tylko...


Strona główna  • Mapa stron  • Księga gości  • Portal   Forum
Nasze ostatnie prace  • Kontakt z administratorem
• Aktualne losowania


Poprzedni temat :: Następny temat
Przesunięty przez: Grażyna
Wto 21 Sie, 2007 16:21
CENY WYROBÓW SZYDEŁKOWYCH
Autor Wiadomość
Asia S. 
Użytkownik b. aktywny
Piuma



Kraj:
Poland

Pomogła: 3 razy
Wiek: 49
Dołączyła: 15 Wrz 2006
Posty: 2312
Skąd: Wolbrom (Małopolska)

Medale: 1 (Więcej...)

Wysłany: Sob 28 Lip, 2012 15:43   

krzysia551 napisał/a:
dziewczyny ja cieszę się że sprzedałam to za tyle (razem wyszlo 80,00)bo mogła mi powiedzieć że pójdzie do chińskiego sklepu i kupi taniej, ja wolę mieć te 8 dych niż ich nie mieć, a do szuflady to już mi się nie chce robić i skladowc


To chyba jest brak kreatywności. Ja rozumiem, że brak kasy powoduje, że sprzedamy serwetkę wartą 50 zł za 15 zł Sad
Nie podjęłabym się za taką cenę. Jak pomyślę ile to czasu zajmuje i na końcu zobaczyłabym np. 15 zł to wolę iść z dziećmi na spacer.
Teraz możecie mnie zlinczować

+1  plus minus  Kto ocenił?
_________________
ATELIER JOANNA Crochet&Knits



 
 
     
AlaJ 
Użytkownik b. aktywny


Kraj:
Poland

Rangi dodatkowe:
przyjaciel

Pomogła: 70 razy
Wiek: 70
Dołączyła: 21 Sty 2010
Posty: 1700

Medale: 1 (Więcej...)

Wysłany: Sob 28 Lip, 2012 15:53   

krzysia551 napisał/a:
dziewczyny ja cieszę się że sprzedałam to za tyle (razem wyszlo 80,00)bo mogła mi powiedzieć że pójdzie do chińskiego sklepu i kupi taniej, ja wolę mieć te 8 dych niż ich nie mieć, a do szuflady to już mi się nie chce robić i skladowc


Ja już kilku osobom powiedziałam, żeby poszły do chińskiego sklepu, będzie tanio, a ja skośnych oczu jeszcze nie mam.

Też bardzo mi zależy, żeby coś sprzedać, bo każdą złotówkę oglądam z dwoch stron, zanim ją wydam, ale jest pewna granica, poniżej której wolę poczytać dobrą ksiąźkę niż sterczeć nad robótką.

  plus minus  Kto ocenił?
_________________

https://picasaweb.google.com/100781043743691970700/BizuteriaFrywolitkowaAli?authkey=Gv1sRgCObsktv_1JX9-QE#
 
 
     
barbara 1 
Gaduła ;)



Kraj:
Poland

Pomogła: 52 razy
Wiek: 60
Dołączyła: 17 Cze 2005
Posty: 6379
Skąd: Częstochowa

Medale: 3 (Więcej...)

Wysłany: Sob 28 Lip, 2012 16:11   

Ja jkakos nie mam problemu ze swoimi klientkami,od poczatku ustaliłam swoje ceny i tego się trzymam,może też dlatego,że mieszkam w małej miejscowości i każda z moich klientek chce mieć coś orginalnego(tutaj mam np. panie ze szkoły Maćka),mam tez klientki które dwa razy do roku przyjeżdżają do swoich rodzin w mojej miejscowości i one od razu okupują butik szukając czegos nowego,dlatego tez dużo rzeczy robię w miedzy czasie do butiku.Tutaj pokłony dla mojej przyjaciółki która mi to sprzedaje i sama w takich rzeczach chodzi, jest moją żywa reklamą .Dlatego ta pani która sprzedaje swoje wyroby na targu za 500-1000 zł.to tylko mogę sie nisko pokłonić,że sobie wyrobiła taka cenę.

+1  plus minus  Kto ocenił?
_________________
http://picasaweb.google.com/barbara1.lyko
 
     
krzysia551 
Użytkownik aktywny


Kraj:
Poland

Pomogła: 11 razy
Dołączyła: 03 Sty 2007
Posty: 874
Skąd: Stargard

Medale: Brak

Wysłany: Sob 28 Lip, 2012 19:14   

To chyba jest brak kreatywności. Ja rozumiem, że brak kasy powoduje, że sprzedamy serwetkę wartą 50 zł za 15 zł Sad
Nie podjęłabym się za taką cenę. Jak pomyślę ile to czasu zajmuje i na końcu zobaczyłabym np. 15 zł to wolę iść z dziećmi na spacer.
Teraz możecie mnie zlinczować[/quote]

Asia S. źle zrozumiałas ja nie sprzedałam serwetki wartej 50 zl za 15 zl, a mianowicie ja sprzedałam serwetkę za 50 zł i dwie male po 15 zł i razem to wyszlo 80 zł,
co do dzieci to mam już dorosle córki i na spacery z nimi nie chodze, ale jak byly małe to znajdowalam czas na to aby wyjść z nimi na spacer i cosik wydziergac

co do kreatywności to wydaje mi się że któraś z nas nie rozumie tego pojęcia albo je myli z czymś innym

co do linczowania to , to forum nie służy do tego koniec

  plus minus  Kto ocenił?
 
     
Kelmuska 
Użytkownik b. aktywny
Edyta



Kraj:
Switzerland

Pomogła: 16 razy
Wiek: 49
Dołączyła: 02 Maj 2011
Posty: 1827
Skąd: Rorschach

Medale: 1 (Więcej...)

Wysłany: Sob 28 Lip, 2012 19:44   

Dziewczyny myślę, że na tym etapie należy zakończyć tę wymianę zdań, niech każda z nas robi i sprzedaje za ile uważa i naprawdę nie warto się o to sprzeczać. nie wolno nie wolno nie wolno

  plus minus  Kto ocenił?
_________________
Kelmuska

www.kelmuska.blogspot.com
www.picasaweb.google.com/home
Ostatnio zmieniony przez Kelmuska Sob 28 Lip, 2012 19:45, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
     
Asia S. 
Użytkownik b. aktywny
Piuma



Kraj:
Poland

Pomogła: 3 razy
Wiek: 49
Dołączyła: 15 Wrz 2006
Posty: 2312
Skąd: Wolbrom (Małopolska)

Medale: 1 (Więcej...)

Wysłany: Sob 28 Lip, 2012 20:34   

krzysia551, ja nie pisałam konkretnie o Tobie, ale o wielu robótkujących, którzy sprzedają swoje prace za bezcen.
Kelmuska, masz rację.

  plus minus  Kto ocenił?
_________________
ATELIER JOANNA Crochet&Knits



 
 
     
Grażyna 



Kraj:
Poland

Rangi dodatkowe:
przyjaciel3

Rangi:
przyjaciel

Pomogła: 102 razy
Dołączyła: 02 Sie 2005
Posty: 8050
Skąd: z Bełchatowa

Medale: 2 (Więcej...)

Wysłany: Sob 28 Lip, 2012 21:29   

A może warto, bo potem jest tak, że nie możemy uzyskac oczekiwanej ceny, bo ktoś sprzedaje swoje wyroby za bezcen.

  plus minus  Kto ocenił?
_________________
mój albumik http://grazyna1.fotosik.pl/albumy/3996.html
drugi album z pracami http://blouses.fotosik.pl/albumy/706533-9.html
Mój blog: http://handmadebygrazyna.blogspot.com/
https://www.facebook.com/grazyna.szczepaniak.58
 
     
Kelmuska 
Użytkownik b. aktywny
Edyta



Kraj:
Switzerland

Pomogła: 16 razy
Wiek: 49
Dołączyła: 02 Maj 2011
Posty: 1827
Skąd: Rorschach

Medale: 1 (Więcej...)

Wysłany: Sob 28 Lip, 2012 22:33   

Grażyna, chyba jednak nie warto się sprzeczać. Ja osobiście nie sprzedaję, bo uważam, że nie jestem mistrzem w dzierganiu, a po drugie - po prostu to jest nieopłacalne. Jeżeli jednak sytuacja życiowa zmusza kogoś, do dzierganie za przysłowiowy grosz, to nie można tego krytykować. Każdy sobie radzi jak potrafi.
Tak już jest, że nie da się, aby wilk był syty i owca cała. kazanie

  plus minus  Kto ocenił?
_________________
Kelmuska

www.kelmuska.blogspot.com
www.picasaweb.google.com/home
 
 
     
Asia S. 
Użytkownik b. aktywny
Piuma



Kraj:
Poland

Pomogła: 3 razy
Wiek: 49
Dołączyła: 15 Wrz 2006
Posty: 2312
Skąd: Wolbrom (Małopolska)

Medale: 1 (Więcej...)

Wysłany: Nie 29 Lip, 2012 07:05   

Nie wytrzymałam i muszę napisać. Jeśli kordonek kosztuje 15 zł i załóżmy na serwetę idzie cały motek a gotową serwetę można za 20 zł kupić to gdzie tutaj jest sens takiego interesu?
Grażynka ma rację.

  plus minus  Kto ocenił?
_________________
ATELIER JOANNA Crochet&Knits



 
 
     
romualda 
Użytkownik aktywny



Kraj:
Poland

Rangi dodatkowe:
przyjaciel

Pomogła: 10 razy
Wiek: 75
Dołączyła: 14 Lut 2010
Posty: 423

Medale: Brak

Wysłany: Nie 29 Lip, 2012 10:05   

Kelmuska napisał/a:
Dziewczyny myślę, że na tym etapie należy zakończyć tę wymianę zdań, niech każda z nas robi i sprzedaje za ile uważa i naprawdę nie warto się o to sprzeczać.

w a r t o
Mnie się udaje jeden raz w roku sprzedać serwetę lub zazdrostkę za godziwą cenę i jestem cała szczęśliwa.
Reszta idzie na prezenty!

  plus minus  Kto ocenił?
Ostatnio zmieniony przez romualda Nie 29 Lip, 2012 10:19, w całości zmieniany 3 razy  
 
     
AlaJ 
Użytkownik b. aktywny


Kraj:
Poland

Rangi dodatkowe:
przyjaciel

Pomogła: 70 razy
Wiek: 70
Dołączyła: 21 Sty 2010
Posty: 1700

Medale: 1 (Więcej...)

Wysłany: Nie 29 Lip, 2012 11:07   

romualda napisał/a:
Kelmuska napisał/a:
Dziewczyny myślę, że na tym etapie należy zakończyć tę wymianę zdań, niech każda z nas robi i sprzedaje za ile uważa i naprawdę nie warto się o to sprzeczać.

w a r t o
Mnie się udaje jeden raz w roku sprzedać serwetę lub zazdrostkę za godziwą cenę i jestem cała szczęśliwa.
Reszta idzie na prezenty!


Oczywiście, że warto. Jeżeli "robótkujące za grosze" nie będą świadome, jaką krzywdę robią i sobie i tym, co znają wartość swojej pracy, to dyskusjom z utyskiwaniami na zaniżone ceny, nie będzie końca. I co? I błędne koło. Jedne robią za bezcen, a drugie płaczą, że za bezcen pracować nie będą.

  plus minus  Kto ocenił?
_________________

https://picasaweb.google.com/100781043743691970700/BizuteriaFrywolitkowaAli?authkey=Gv1sRgCObsktv_1JX9-QE#
 
 
     
Kelmuska 
Użytkownik b. aktywny
Edyta



Kraj:
Switzerland

Pomogła: 16 razy
Wiek: 49
Dołączyła: 02 Maj 2011
Posty: 1827
Skąd: Rorschach

Medale: 1 (Więcej...)

Wysłany: Nie 29 Lip, 2012 11:41   

AlaJ napisał/a:
I co? I błędne koło. Jedne robią za bezcen, a drugie płaczą, że za bezcen pracować nie będą.


dokładnie tak i dlatego pisałam, że nie warto się sprzeczać, bo po prostu szkoda na to czasu, a dziewczyny chyba źle mnie zrozumiały

  plus minus  Kto ocenił?
_________________
Kelmuska

www.kelmuska.blogspot.com
www.picasaweb.google.com/home
 
 
     
alienacja 
Użytkownik małomówny



Kraj:
United Kingdom

Wiek: 40
Dołączyła: 24 Cze 2007
Posty: 52
Skąd: Manchester

Medale: Brak

Wysłany: Nie 29 Lip, 2012 13:16   

Już sto razy bardziej wolałabym zrobić coś dla obcej osoby i nieco zaniżyć cenę, ale zobaczyć radość z ewentualnej rzeczy, niż tak jak mam ostatnio. Siostra zapytała czy mogłabym jej zrobić biżuterię na ślub cywilny, wiedziała co chce i zapłaciła na materiały i co z tego? Podejście, że skoro umiem, to robię i to dla niej zupełnie naturalne, nie ma potrzeby się czasem zainteresować jak idzie, czy cokolwiek. Umiem to daję. Grrrrrr. Cieszę się, że poprosiła mnie o coś takiego na ważny dzień, ale nie lubię podejścia, że skoro się nauczyłam, to nie należy mi się nawet odrobina wdzięczności, bo co to dla mnie i co z tego, że siedzę nad tym w swoim wolnym czasie, a wcale obowiązku nie mam tego robić.

  plus minus  Kto ocenił?
_________________
http://alienacja86.blogspot.co.uk
 
 
     
krzysia551 
Użytkownik aktywny


Kraj:
Poland

Pomogła: 11 razy
Dołączyła: 03 Sty 2007
Posty: 874
Skąd: Stargard

Medale: Brak

Wysłany: Nie 29 Lip, 2012 17:31   

Myślę ze wycena prac szydełkowych nie jest tak łatwa jak np, haftu krzyżykowego gdzie za jeden krzyżyk liczy sie w granicach 3-5 groszy(tutaj można mówić że robi się za grosze), za szydelkowe prace kazdy liczy tyle ile uważa i ja tak policzyłam

  plus minus  Kto ocenił?
 
     
Grażyna 



Kraj:
Poland

Rangi dodatkowe:
przyjaciel3

Rangi:
przyjaciel

Pomogła: 102 razy
Dołączyła: 02 Sie 2005
Posty: 8050
Skąd: z Bełchatowa

Medale: 2 (Więcej...)

Wysłany: Nie 29 Lip, 2012 19:40   

Wiadomo, że policzyłaś jak chciałaś, tylko, że zarobek miałaś mizerny, bo powinnaś mieć też na uwadze koszty związane z dzierganiem, a mianowicie czas, prąd itd. Właściwie, moim zdaniem, to chyba nic nie zarobiłaś po realnym odliczeniu kosztów.

Każdy postępuje jak chce, ale w żadnym wypadku nie mozna mysleć, tak:

krzysia551 napisał/a:
dziewczyny ja cieszę się że sprzedałam to za tyle (razem wyszlo 80,00)bo mogła mi powiedzieć że pójdzie do chińskiego sklepu i kupi taniej, ja wolę mieć te 8 dych niż ich nie mieć, a do szuflady to już mi się nie chce robić i skladowc


bo moim zdaniem to zbrodnia dla naszego hobby.

  plus minus  Kto ocenił?
_________________
mój albumik http://grazyna1.fotosik.pl/albumy/3996.html
drugi album z pracami http://blouses.fotosik.pl/albumy/706533-9.html
Mój blog: http://handmadebygrazyna.blogspot.com/
https://www.facebook.com/grazyna.szczepaniak.58
 
     
Macbak
Milczek


Kraj:
Poland

Dołączył: 30 Lip 2012
Posty: 1
Skąd: Przemyśl

Medale: Brak

Wysłany: Pon 30 Lip, 2012 22:29   

Dzień dobry

Mam pewną prośbę. Mam kilka wyrobów makramowych na sprzedaż, ale nie wiem jaką ustalić
cenę. Nie chcę dawać zbyt niskiej, ale też nie chcę zawyżyć. Bardzo proszę o pomoc w wycenie tych przedmiotów.

Kwietnik


Naszyjniki


Bransoletka


Z góry dziękuję i pozdrawiam

  plus minus  Kto ocenił?
Ostatnio zmieniony przez Macbak Pią 03 Sie, 2012 01:30, w całości zmieniany 3 razy  
 
     
aiszka4 
Użytkownik aktywny


Kraj:
Poland

Pomogła: 5 razy
Dołączyła: 03 Lut 2006
Posty: 586

Medale: Brak

Wysłany: Czw 02 Sie, 2012 19:24   

A ja muszę trójkę dzieci do szkoły wyposażyć. Jedna kiecka za 1000zł załatwiłaby sprawę, ale nie mam takiej klienteli. Więc nawet za 2 zł na godzinę będę dziergać, bo spacerem ani przeczytaną książką obiadu nie ugotuję.
Jak (jeśli) znajdę pracę, taką na etat, za godziwe pieniądze, to będę mogła sobie pozwolić na negocjowanie cen i bycie asertywną, albo robienie za darmo w ramach drogiego prezentu.
I tyle w temacie.

  plus minus  Kto ocenił?
 
     
gracha 
Użytkownik aktywny



Kraj:
Poland

Rangi dodatkowe:
przyjaciel

Pomogła: 4 razy
Wiek: 64
Dołączyła: 01 Cze 2006
Posty: 517
Skąd: Suwałki

Medale: 1 (Więcej...)

Wysłany: Pią 03 Sie, 2012 14:20   

Ja na zarobek to dziergałam w dawnych czasach i to na drutach, wtedy było to opłacalne dla obu stron. Teraz jak nas zalewa chińszczyzna trudno o klienta, choć nie jest to niemożliwe. Jednak w ceny 500 i 1000 nie wierzę, zwłaszcza w taką ilość klientów przy takich cenach.
A Barbaro - małe miasteczko to jest atut? Myśłę,że tylko przy dobrym położeniu geograficznym. Moje nie jest najmniejsze choć i nie za wielkie ale mentalność mieszkańców powoduje, iż ciężko jest sprzedać cokolwiek ludziom parającym się rękodziełem, sztuką.

  plus minus  Kto ocenił?
 
 
     
Asia S. 
Użytkownik b. aktywny
Piuma



Kraj:
Poland

Pomogła: 3 razy
Wiek: 49
Dołączyła: 15 Wrz 2006
Posty: 2312
Skąd: Wolbrom (Małopolska)

Medale: 1 (Więcej...)

Wysłany: Sob 04 Sie, 2012 08:51   

aiszka4 napisał/a:
A ja muszę trójkę dzieci do szkoły wyposażyć. Jedna kiecka za 1000zł załatwiłaby sprawę, ale nie mam takiej klienteli. Więc nawet za 2 zł na godzinę będę dziergać, bo spacerem ani przeczytaną książką obiadu nie ugotuję.
Jak (jeśli) znajdę pracę, taką na etat, za godziwe pieniądze, to będę mogła sobie pozwolić na negocjowanie cen i bycie asertywną, albo robienie za darmo w ramach drogiego prezentu.
I tyle w temacie.


W pełni rozumiem, pod warunkiem że masz zapasy nici i włóczek i nie kupujesz na bieżąco.

  plus minus  Kto ocenił?
_________________
ATELIER JOANNA Crochet&Knits



 
 
     
pierdruty
Użytkownik małomówny



Pomógł: 3 razy
Dołączył: 24 Lip 2011
Posty: 67

Medale: Brak

Wysłany: Sob 04 Sie, 2012 09:19   

Macbak napisał/a:
Dzień dobry

Mam pewną prośbę. Mam kilka wyrobów makramowych na sprzedaż, ale nie wiem jaką ustalić
cenę. Nie chcę dawać zbyt niskiej, ale też nie chcę zawyżyć. Bardzo proszę o pomoc w wycenie tych przedmiotów.


Z góry dziękuję i pozdrawiam


Proponuję porównać ceny w internetowych sklepach z biżuterią i rękodziełem, będzie to najbardziej miarodajne.

  plus minus  Kto ocenił?
_________________
Podaruj 1%
Ostatnio zmieniony przez pierdruty Sob 04 Sie, 2012 09:19, w całości zmieniany 1 raz  
 
     
Mariola 
Użytkownik aktywny
Mariola:)



Kraj:
Poland

Pomogła: 7 razy
Wiek: 62
Dołączyła: 23 Sty 2009
Posty: 961
Skąd: Orle

Medale: Brak

Wysłany: Pią 09 Lis, 2012 10:07   

dziewczyny ila wziac za takie bombki?




  plus minus  Kto ocenił?
_________________
Mariola Smile

mojerobotkowo.blogspot.com
Ostatnio zmieniony przez Mariola Pią 09 Lis, 2012 10:07, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
     
Asia S. 
Użytkownik b. aktywny
Piuma



Kraj:
Poland

Pomogła: 3 razy
Wiek: 49
Dołączyła: 15 Wrz 2006
Posty: 2312
Skąd: Wolbrom (Małopolska)

Medale: 1 (Więcej...)

Wysłany: Pią 09 Lis, 2012 15:09   

To ja się podepnę jak wyceniacie gwiazdki, aniołki i dzwonki?

  plus minus  Kto ocenił?
_________________
ATELIER JOANNA Crochet&Knits



 
 
     
Grażyna 



Kraj:
Poland

Rangi dodatkowe:
przyjaciel3

Rangi:
przyjaciel

Pomogła: 102 razy
Dołączyła: 02 Sie 2005
Posty: 8050
Skąd: z Bełchatowa

Medale: 2 (Więcej...)

Wysłany: Pią 09 Lis, 2012 15:22   

Gwiazdki małe, takie 5 cm średnicy wyceniam na 2 zł, dzwonki na 5zł, a aniołki małe stojące sprzedaję po 8zł. Bombki zaleznie od srednicy, więc trudno mi powiedzieć, bo nie znam wymiarów twojej.

  plus minus  Kto ocenił?
_________________
mój albumik http://grazyna1.fotosik.pl/albumy/3996.html
drugi album z pracami http://blouses.fotosik.pl/albumy/706533-9.html
Mój blog: http://handmadebygrazyna.blogspot.com/
https://www.facebook.com/grazyna.szczepaniak.58
 
     
Asia S. 
Użytkownik b. aktywny
Piuma



Kraj:
Poland

Pomogła: 3 razy
Wiek: 49
Dołączyła: 15 Wrz 2006
Posty: 2312
Skąd: Wolbrom (Małopolska)

Medale: 1 (Więcej...)

Wysłany: Pią 09 Lis, 2012 16:11   

Grażynko dzwonki i aniołki jak wysokie?

  plus minus  Kto ocenił?
_________________
ATELIER JOANNA Crochet&Knits



 
 
     
Grażyna 



Kraj:
Poland

Rangi dodatkowe:
przyjaciel3

Rangi:
przyjaciel

Pomogła: 102 razy
Dołączyła: 02 Sie 2005
Posty: 8050
Skąd: z Bełchatowa

Medale: 2 (Więcej...)

Wysłany: Pią 09 Lis, 2012 17:07   

Obecnie mam te wyroby pochowane w pawlaczu, ale tak gdzieś na oko te dzwonki 5-6cm, a aniołki 10-11cm.

  plus minus  Kto ocenił?
_________________
mój albumik http://grazyna1.fotosik.pl/albumy/3996.html
drugi album z pracami http://blouses.fotosik.pl/albumy/706533-9.html
Mój blog: http://handmadebygrazyna.blogspot.com/
https://www.facebook.com/grazyna.szczepaniak.58
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group


Ponieważ na forum pojawia się coraz więcej materiałów, zdjęć, itp.,
 proszę każdego, kto będzie miał jakiekolwiek zastrzeżenia odnośnie naruszenia praw autorskich o kontakt ze mną.
 Postaram się jak najszybciej materiały tego typu usunąć lub jeśli to będzie możliwe uzyskać zgodę na ich publikację.

Jednocześnie informuję, że administrator forum nie odpowiada za treść wypowiedzi innych użytkowników,
 a tym samym nie może być pociągany do odpowiedzialności za owe wypowiedzi.

maranta

  Liczniki na bloga

Strona wygenerowana w 0,12 sekundy. Zapytań do SQL: 33