RękoDzielni - Forum u Maranty

miejsce spotkań miłośników robótek ręcznych wszelkich
i nie tylko...


Strona główna  • Mapa stron  • Księga gości  • Portal   Forum
Nasze ostatnie prace  • Kontakt z administratorem
• Aktualne losowania


Poprzedni temat :: Następny temat
Pierniki
Autor Wiadomość
małgoś 
Milczek



Wiek: 60
Dołączyła: 23 Lis 2005
Posty: 16
Skąd: zza bram lilith

Medale: Brak

Wysłany: Sob 26 Lis, 2005 17:00   Pierniki

PYCHOOOOOOOOOOOOOOOOOOOTA

Wykonanie:
CIASTO :
0,5 l. miodu,
2 niepełne szklanki cukru,
1 kostka margaryny lub smalcu,
1 kg. i 1 szklanka mąki tortowej,
3 jajka,
3 płaskie łyżeczki sody oczyszczonej,
1/2 szklanki mleka,
szczypta soli.

PRZYPRAWY :
po 2 łyżeczki cynamonu i imbiru,
po 1/2 łyżeczki pieprzu i gożdzików,
1 czubata łyżka ciemnego kakao.

BAKALIE :
1 szklanka posiekanych orzechów włoskich lub
mieszanych,
1/2 szklanki posiekanej skórki pomarańczowej smażonej
na cukrze,
1/2 szklanki rodzynek.

Miód, cukier i tłuszcz włożyć do garnka, powoli podgrzewać, stale mieszając, aż wszystkie składniki się
połączą. Następnie masę ochłodzić i dodać do niej mąkę,
jajka, sól, sodę rozpuszczoną w zimnym mleku oraz przyprawy. Rodzynki umyć i osączyć. Ciasto dobrze wyrobić, pod koniec wyrabiania dodać bakalie. Uformować
kulę, włożyć ją do kamionkowego, szklanego lub emaliowanego naczynia, przykryć folią plastykową i okryć
podwójnie złożoną ściereczką. Naczynie z ciastem odłożyć do leżakowania na 3 tygodnie w chłodne miejsce (np. na oknie, w spiżarni), ale nie do lodówki.
Blachę do pieczenia wysmarować tłuszczem i wysypać mąką. Ciasto wyłożyć warstwą najwyżej 5 cm, ponieważ podczas pieczenia bardzo rośnie. Piec 40-45 minut w piekarniku nagrzanym do temp. 180-200 st.C.
Po upieczeniu i ostudzeniu placek owinąć w ściereczkę i
odstawić na 7-10 dni, aż ciasto zmięknie. Piernik przekroić na 2-3 warstwy, przełożyć dobrymi powidłami lub masą orzechową i polać polewą czekoladową.

  plus minus  Kto ocenił?
Ostatnio zmieniony przez ciapara Czw 09 Kwi, 2015 11:30, w całości zmieniany 2 razy  
 
     
małgoś 
Milczek



Wiek: 60
Dołączyła: 23 Lis 2005
Posty: 16
Skąd: zza bram lilith

Medale: Brak

Wysłany: Nie 27 Lis, 2005 19:11   

PIERNIK BISZKOPTOWY


Składniki:
- 2 szklanki mąki
- 3 jaja
- 3/4 szklanki miodu
- półtorej łyżeczki cynamonu
- 10 dag posiekanych orzechów włoskich
- łyżeczka proszku do pieczenia
- płaska łyżeczka sody
- pół łyżeczki soli
- 3 łyżki oliwy
- 2 łyżki kawy rozpuszczalnej
- aromat waniliowy
- skórka z pomarańczy lub łyżka rumu


Wykonanie:
Mąkę przesiej, dodaj cynamon, sodę, sól i proszek do pieczenia. W trakcie ubijania jajek stopniowo dodawaj miód i oliwę, a potem - nadal mieszając - powoli wlewaj przestudzoną już kawę rozpuszczoną w 3/4 szklanki ciepłej wody. W ten sam sposób dodaj mąkę. Na koniec wymieszaj ciasto ze zmielonymi orzechami, rumem i/lub aromatem waniliowym albo skórką pomarańczowąz syropu. Wlej ciasto do średniej wielkości tortownicy, wysmarowanej tłuszczem i posypanej bułką tartą. Pieczenie potrwa 20 minut w temperaturze 180°C.


PIERNIK KORZENNY
Składniki:
- 80 dag mąki
- 6 dag masła
- 20 dag cukru
- 30 dag miodu
- 4 jaja
- 6 dag posiekanych orzechów włoskich łyżeczka sody oczyszczonej
- pół szklanki mleka
- 2 łyżeczki przyprawy korzennej
- skórka otarta z cytryny
- łyżka spirytusu


Wykonanie:
Masło utrzyj na pianę, dodawaj kolejno - ciągle ucierając - cukier, po jednym żółtku, roztopiony miód, posiekane orzechy, a także mąkę z przyprawą korzenną i skórką z cytryny, mleko oraz rozpuszczoną w spirytusie sodę. Wszystkie składniki dokładnie wymieszaj na jednolitą masę. Teraz z białek ubij pianę, dodaj do ciasta i starannie je wyrób. Wyrobione ciasto przełóż do formy wysmarowanej tłuszczem i obsypanej mąką, po czym odstaw na kilka godzin. Piecz w ciepłym piekarniku około 1 godzinę.


piernik po żydowsku

Składniki:
- 60 dag mąki
- 30 dag miodu
- 3 jaja
- łyżeczka sody oczyszczonej
- pół szklanki mleka
- 3 łyżki rumu
- łyżeczka przyprawy korzennej do pierników


Wykonanie:
Jaja, rum, sodę i miód utrzyj, dodaj przyprawę korzenną oraz mąkę i mleko. Wszystkie składniki wymieszaj i wyrób wolne ciasto. Przełóż je do formy wysmarowanej tłuszczem i obsypanej mąką, odstaw na kilka godzin. Po tym czasie upiecz w ciepłym piekarniku (około 1 godziny).


PLISSSSSSSSSSSS

  plus minus  Kto ocenił?
 
     
XXwieczna 
Użytkownik małomówny


Kraj:
Poland

Pomogła: 1 raz
Wiek: 62
Dołączyła: 17 Paź 2008
Posty: 54
Skąd: Warszawa

Medale: Brak

Wysłany: Pią 20 Lis, 2009 10:41   

No to ja mam taki jak pierniczki toruńskie (katarzynki). Typowy tradycyjny piernik, który musi swoje odleżeć. Robię go od paru lat i zawsze wychodzi taki sam.
Ciasto przygotować na ok. 5-6 tyg. przed świętami, piec na 3-4 dni wcześniej.
Surowe ciasto musi dojrzewać w chłodnym miejscu (ja trzymam w lodówce w garnku).
1/2 kg. miodu, 2 szkl. cukru oraz 25 dkg. masła podgrzewać stopniowo, niemal do
wrzenia a następnie ostudzić. Do chłodnej masy dodać: 1 kg. mąki pszennej, 3
jajka, 3 płaskie łyżeczki sody oczyszczonej, rozpuszczonej w 1/2 szkl. mleka,
1/2 łyżeczki soli oraz 2-3 torebki przypraw korzennych do piernika. Ciasto
starannie wyrabiamy, przekładamy do kamionkowego lub emaliowanego garnka,
przykrywamy ściereczką i odstawiamy w chłodne miejsce. Ja wyrabiam mikserem. Konsystencję ma taką ani do rozwałkowania, ani jak kręcone. Nie przejmujcie się, że skojarzy wam się z zakalcem Smile, jak "posiedzi" w zimnie - stężeje i da się
rozwałkować (trzeba podsypywać mąką), jeśli jednak ktoś doda przy wyrabianiu
trochę więcej mąki - też nic się nie stanie.
Pieczenie:
Ciasto dzielimy na kilka części, rozwałkowujemy i pieczemy na posmarowanej
tłuszczem lub wyłożonej papierem (ja tak wolę) blasze w temp. takiej jak na biszkopt 160-180, zależy od kuchenki przez ok 20-25 min w zależności od grubości placka. W piecu mocno rośnie, więc radzę dość cienko wałkować.
Ochłodzone placki przekładamy podgrzanymi powidłami śliwkowymi (można je
wymieszać z bakaliami, np. siekanymi figami), nakrywamy arkuszem papieru i
równomiernie obciążamy, odstawiamy aż "skruszeje" (jakieś 4-5 dni). Potem
piernik można polać polewą lub polukrować (z lukrem dłużej się przechowa). Można nie przekładać, tylko z placków wycinać pierniczki i piec. Z takiej porcji wyjdzie ok 5-6 placków na prostokątną blachę.

  plus minus  Kto ocenił?
_________________
Anetta
 
     
woalka 



Zaproszone osoby: 1
Kraj:
Poland

Rangi dodatkowe:
przyjaciel

Pomogła: 12 razy
Wiek: 51
Dołączyła: 06 Paź 2008
Posty: 677
Skąd: Gdańsk

Medale: 1 (Więcej...)

Wysłany: Pią 20 Lis, 2009 14:06   

Co roku piekę pierniczki wg tego samego przepisu, a z części ciasta kombinuję domek z piernika z całym "obejściem". Ubiegłoroczny wyglądał tak:


A przepis jest następujący:

Pierniczki

Składniki:
• 2 kg mąki do ciasta + ok. ½ kg mąki do wyrabiania pierniczków
• ½ kg miodu
• 1 kg cukru
• 6 jajek
• ½ kg tłuszczu
• 4 łyżeczki amoniaku
• 3-5 dkg kakao
• 1 szklanka mleka
• 2 paczki przypraw piernikowych

Przyrządzanie:
Do dość dużego garnka wlać mleko, miód i wsypać połowę cukru. Zagrzać i mieszać aż razpuszczą się i połączą wszystkie składniki. Następnie włożyć tłuszcz i wsypać przyprawy korzenne. Nadal grzać mieszając aż wszystko dokładnie się rozpuści.
Teraz najtrudniejszy element – karmel. Pozostałą połowę cukru należy przepalić na karmel. W tym celu należy go wsypać na suchą patelnię i umieścić na małym palniku. Cukier będzie się powoli rozpuszczał. Uwaga – nie można go na chwilę spuścić z oka. Najlepiej jest go powolutku mieszać, aby temperatuta była w miarę możliwości wyrównana. Nie jest problemem, że początkowo robią się z cukru twarde grudki – stopniowo rozpuści się cały. Należy bardzo uważać, żeby nie wykipiał. Kiedy się już cały dokładnie rozpuści nie ma potrzeby dłużej trzymać go nad płomieniem. Teraz trzeba ten karmel delikatnie, powolutku wlać do masy miodowo – cukrowo – tłuszczowej. Temperatura karmelu jest bardzo wysoka, dlatego należy to robić niezwykle ostrożnie i stopniowo, bo pod wpływem wlewanego karmelu masa zaczyna intensywnie wrzeć bulgocząc i rosnąc wgarnku. Tym niemniej nie można czekać, aż karmel przestygnie, ponieważ wraz ze spadkiem temperatury szybko twardnieje na karmelową landrynę Wink Masę z karmelem raz jeszcze podgrzać i wymieszać upewniając się, że wszystkie skłądniki są dokładnie, jednorodnie połączone.
Przed dalszą pracą masę należy przesudzić aby była letnia.
Dodać mąkę (2 kg), jajka, kakao i wyrobić ciasto. Na samym końcu dodać amoniak.

Porady praktyczne:
• Ponieważ w żadnym gdańskim sklepie nie mogę znaleźć amoniaku – z równym powodzeniem stosuję sodę oczyszczoną. W przypadku sody nie czekam z wsypywaniem jej na samym końcu, ale robię to razem z mąką – dzięki temu łatwiej ją równomiernie połączyć z ciastem.
• Masa miodowo-tłuszczowo-cukrowo-karmelowa stygnie bardzo długo, dlatego przeważnie robię ją w piątek wieczorem i stygnie do rana. Jeżeli po przestudzeniu tłuszcz zastygnie na powierzchni – raz jeszcze delikatnie podgrzewam, ale tylko po to, żeby tłuszcz się rpzpuścił połączył się z resztą masy. Uważam, żeby nie podgrzać tej masy za bardzo – ma być zaledwie letnia.
• Ciasto nie powinno być zbyt sztywne. Dobrze jest po połączeniu wszystkich składników pozostawić wyrobione ciasto na kilka godzin. Wówczas mąka lekko pęcznieje i ciasto wydaje się sztywniejsze niż w pierwszej chwili po wyrobieniu.
• Oczywiście grubość pierniczków zależy od indywidualnych upodobań. A od grubości zależy czas pieczenia. W mojej rodzinie największym powodzeniem cieszą się cienkie pierniczki, dlatego ciasto rozwałkowuję na ok. 3 mm, a wykrojone z niego pierniczki piekę w temperaturze 160 st. C przez ok. 12 minut. Jeżeli ciasto jest grubsze, wówczas czas pieczenia należy nieco wydłużyć.
• Nie należy się zbytnio przejmować, jeżeli pierniczki wyjdą twarde. Wystarczy je wtedy zawinąć w papier śniadaniowy, zapakować do kartonika i odstawić na szafę. Za 2-3 miesiące będą idealne!

Smacznego Smile

  plus minus  Kto ocenił?
_________________
woalka

http://za-woalka.blogspot.com
Ostatnio zmieniony przez woalka Pią 20 Lis, 2009 14:14, w całości zmieniany 1 raz  
 
     
justinelobos 
Użytkownik małomówny



Kraj:
United Kingdom

Pomogła: 1 raz
Wiek: 47
Dołączyła: 02 Mar 2006
Posty: 64

Medale: Brak

Wysłany: Sob 08 Sty, 2011 20:17   Murzynek

Bardzo latwy i bardzo smakowity przepis mojej mamy.


1 kostka margaryny - rozstopic i dodac do niej 2 szklanki cukru i 4 lyzki pelnego kakako ( lekko brazowe nie za ciemne) i pol szkklanki mleka lub wody
odlac troche na polewe na ciasto

reszta masy- poczekac az wystygnie
dodac 4 zoltka ( bialka ubic na piane) oczywiscie caly czas mieszac
2 szklanki maki
1 lyzeczka proszku do pieczenia
dodac piane z bialek

i do piekarnika- chyba 200 stopni- az sie upiecze

i smacznego

  plus minus  Kto ocenił?
_________________
pozdrawiam
justyna
 
     
ciapara 
ciapara



Kraj:
Poland

Rangi dodatkowe:
przyjaciel

Pomogła: 63 razy
Wiek: 53
Dołączyła: 05 Lip 2009
Posty: 7646

Medale: 1 (Więcej...)

Wysłany: Wto 11 Sty, 2011 11:31   

Temat piernikowy wywołany do tablicy
wiec i ja podesle sprawdzony własnie przepis który nie dosyc ze jest dobry to jeszcze tani


Składniki na ciasto:
400 g maki
120 g margaryny lub masła
250 g cukru
2 jajka
4 łyzki powideł sliwkowych
3 łyzeczki kakao
1 szklanka mleka (250ml)
1 łyzeczka sody albo 1 łyzeczka proszku do pieczenia
bakalie
przyprawa piernikowa

Polewa
1 łyzka wody
4 łyzki cukru
1 czubata łyzka kakao
1/3 paczki masla lub margaryny

Wykonanie
Margaryne roztopic i wystudzic, jajka z cukrem ubic mikserem. Dodac mleko, kakao, proszek, powidła, przyprawe piernikowa, mąke. Na koncu wystudzona margaryne.

Wystarcza ciasta na 1 keksowke.
Piecze sie w zaleznosci od piekarnika wg przepisu niby godzine ale ja musialam go piec półtorej.
Piernik jak wystygnie przekrawamy i smarujemy powidlami.
Wykonujemy polewe. Rozpuszczamy wszystkie składniki w garnku az cukier sie rozpusci i polewamy piernik.
Smacznego
Piernik zajmuje nam minimum czasu przygotowanie to okolo 15 minut plus kilka minut na polewe... Smile

  plus minus  Kto ocenił?
_________________
Moje Picassa
Moje Robótkowanie
 
     
makramka 
Użytkownik aktywny
makramka



Kraj:
Poland

Rangi dodatkowe:
przyjaciel

Pomogła: 15 razy
Wiek: 59
Dołączyła: 03 Lis 2010
Posty: 683
Skąd: małopolskie

Medale: Brak

Wysłany: Nie 13 Lis, 2011 13:17   Akcja "pierniczenie"

Witajcie Dziewczyny.
Chcę Was zachęcić do przygotowania ciasta na pierniczki,które musi leżakować , a jest to już OSTATNIA CHWILA aby je przygotować. Ciasto takie musi być w chłodnym miejscu minimum 4 do 6 tygodni tak więc do roboty.
Dlaczego tak zachęcam otóż:
Robiłam je w ubiegłym roku po raz pierwszy i pierniczki wyszły naprawdę doskonałe.Dlatego też dzisiaj zrobiłam porcję na tegoroczne święta i Was do tego również zachęcam.To nie jest jakaś reklama mojego bloga kulinarnego lub tego przepisu.Po prostu uważam ,że są warte "grzechu" , a święta bez pierniczków też tracą na uroku.
Oto link do przepisu ,żeby było krócejhttp://ciastodomowe.blox....ki-AGANIOK.html i część druga jak piechttp://ciastodomowe.blox....NIOK-final.html

+4  plus minus  Kto ocenił?
_________________
pozdrawiam makramka

http://makramkadzierga.blogspot.com
http://makramaszydelkowa.blogspot.com
http://ciastodomowe.blox.pl
 
     
stonesik 
Użytkownik aktywny
Ewa



Kraj:
Poland

Rangi dodatkowe:
przyjaciel

Pomogła: 12 razy
Wiek: 50
Dołączyła: 08 Paź 2009
Posty: 594
Skąd: Lublin

Medale: Brak

Wysłany: Nie 13 Lis, 2011 19:05   

Ja robiłam z bardzo podobnego przepisu w zeszłym roku. Ilością składników w przepisie też byłam przerażona, ale pierniczki na pewno się nie zmarnują! Są naprawdę przepyszne, a mówi to osoba, która za piernikami nie przepada! Z połowy porcji ciasta robiłam małe pierniczki - najlepsza była zabawa z dzieciakami, podczas zdobienia ich kolorowym lukrem:)(cała kuchnia też była nim ozdobiona) Z drugiej połowy ciasta upiekłam dwa packi na dużej blaszce, i przełożyłam je domowymi powidłami śliwkowymi i oblałam czekoladą - poezja normalnie....Nikt w rodzinie nie zechciał nawet spojrzeć na inne łakocie. Polecam , naprawdę. Ja już jutro nastawiam ciasto.
Cytat:
Czy ciasto klei się przy wałkowaniu i wycinaniu?

Na początku wydaje się faktycznie zbyt rzadkie i kleiste, ale jego struktura zmienia się diametralnie podczas leżakowania. Wałkowanie nie sprawia najmniejszego kłopotu.

+1  plus minus  Kto ocenił?
_________________
http://picasaweb.google.p...feat=directlink
 
 
     
alienor 
Użytkownik b. aktywny
vel 3nereida



Kraj:
Poland

Rangi dodatkowe:
przyjaciel

Pomogła: 10 razy
Wiek: 62
Dołączyła: 21 Lut 2006
Posty: 2601
Skąd: Katowice

Medale: 2 (Więcej...)

Wysłany: Nie 13 Lis, 2011 19:37   

Co roku robię pierniczki z podobnej ilości składników i zawsze schodzą. W ubiegłym roku moje pierniczki zamelinowały się w kąciku w bardzo wysokiej szafce . Od momentu wypieku minęło jakieś 8 miesięcy zanim ciekawość kazała mi zajrzeć " co też ja trzymam w tym pudełeczku " . Ku mojemu i rodziny zaskoczeniu miałam schowane jakieś 30 dag pierniczków .Upływ czasu nic nie zmienił , ani w smaku ani w wyglądzie. Były miękkie .
To tyle w kwestii informacji , że nawet jak się zrobi za dużo to spokojnie można je przechować do czasu aż znowu będziemy mieć na nie ochotę .

W tym roku po raz pierwszy porzuciłam mój stary i sprawdzony przepis na rzecz tego ,który poleca makramka .Moje ciasto zrobiłam na początku listopada i sobie dojrzewa . Jakie wyjdą ciasteczka napiszę w grudniu .

+2  plus minus  Kto ocenił?
_________________
Oddam lenia w dobre ręce
 
     
nutinka 
Użytkownik aktywny
Nutinka



Kraj:
Poland

Pomogła: 15 razy
Dołączyła: 24 Lis 2007
Posty: 605
Skąd: Toruń

Medale: Brak

Wysłany: Pon 14 Lis, 2011 10:38   

sylwia17 napisał/a:
Mam chęć spróbować tych pierniczków. Ciasto musi być w chłodnym miejscu może to być lodówka ?


Aganiok zalecała nieco wyższą temperaturę niż w lodówce - dobra jest chłodna piwnica na przykład. Ja trzymałam w lodówce, ale moja lodówka osiąga najniżej 11 stopni, więc mogłam. Wink

  plus minus  Kto ocenił?
_________________
Mam bloga! Gość, zapraszam na rozmaitości: http://danutinka.blogspot.com/ Smile
Zachęcam do wymiany różnych rzeczy: http://www.finta.pl/ref/nutinka
 
     
makramka 
Użytkownik aktywny
makramka



Kraj:
Poland

Rangi dodatkowe:
przyjaciel

Pomogła: 15 razy
Wiek: 59
Dołączyła: 03 Lis 2010
Posty: 683
Skąd: małopolskie

Medale: Brak

Wysłany: Pon 14 Lis, 2011 22:18   

Im szybciej zrobisz ciasto tym lepiej bo musi odleżeć "swoje" czyli najlepiej 6 tygodni ,ale tyle chyba już nie ma.
Trudno mi powiedzieć ile wychodzi blach, bo wszystko zależy od tego jakich dużych używa się foremek, ale ja miałam w ubiegłym roku sporo tych pierniczków bo poszły nawet na małe paczuszki jako prezenty i rodzina też się załapała na zajadanie się nimi.OSTRZEŻENIE po upieczeniu dobrze schować przed RODZINĄ. zebalek

  plus minus  Kto ocenił?
_________________
pozdrawiam makramka

http://makramkadzierga.blogspot.com
http://makramaszydelkowa.blogspot.com
http://ciastodomowe.blox.pl
 
     
beti9 
Użytkownik b. aktywny
beti9



Kraj:
Poland

Rangi dodatkowe:
przyjaciel

Pomogła: 6 razy
Wiek: 60
Dołączyła: 09 Mar 2009
Posty: 1071
Skąd: Wielkopolska

Medale: 1 (Więcej...)

Wysłany: Wto 15 Lis, 2011 20:44   

makramka, zrobiłam ciasto ale nie jest rzadkie, raczej gestawe, miałam problem rozmieszać to mikserem. Czy może takie być?
W razie czego to już za późno, leżakuje sobie Smile

  plus minus  Kto ocenił?
_________________
moje prace:
https://picasaweb.google.com/114800570702228289112
 
     
makramka 
Użytkownik aktywny
makramka



Kraj:
Poland

Rangi dodatkowe:
przyjaciel

Pomogła: 15 razy
Wiek: 59
Dołączyła: 03 Lis 2010
Posty: 683
Skąd: małopolskie

Medale: Brak

Wysłany: Czw 17 Lis, 2011 19:17   

Ono właśnie takie jest gęste i lekko lepkie , a po to leżakuje aby móc je potem można było bez większych problemów rozwałkować ( czyli minimum mąki na stolnicy do podsypania)

  plus minus  Kto ocenił?
_________________
pozdrawiam makramka

http://makramkadzierga.blogspot.com
http://makramaszydelkowa.blogspot.com
http://ciastodomowe.blox.pl
 
     
Aurelia 
Użytkownik aktywny
Aurelia


Kraj:
Poland

Rangi dodatkowe:
przyjaciel

Pomogła: 3 razy
Wiek: 54
Dołączyła: 28 Cze 2009
Posty: 465

Medale: Brak

Wysłany: Sob 19 Lis, 2011 19:05   

Czyli w jakiej temperaturze ma leżakować ?
Temperatura w najchłodniejszym miejscu, u mnie, wynosi ok.15 stopni ...

  plus minus  Kto ocenił?
_________________
Mój blog:
http://magiczneklebuszki.blogspot.com/
 
     
makramka 
Użytkownik aktywny
makramka



Kraj:
Poland

Rangi dodatkowe:
przyjaciel

Pomogła: 15 razy
Wiek: 59
Dołączyła: 03 Lis 2010
Posty: 683
Skąd: małopolskie

Medale: Brak

Wysłany: Sob 19 Lis, 2011 19:19   

Ja mam w piwnicy trochę chłodniej niż w domu więc myślę że 15 stopni jet ok

  plus minus  Kto ocenił?
_________________
pozdrawiam makramka

http://makramkadzierga.blogspot.com
http://makramaszydelkowa.blogspot.com
http://ciastodomowe.blox.pl
 
     
Aurelia 
Użytkownik aktywny
Aurelia


Kraj:
Poland

Rangi dodatkowe:
przyjaciel

Pomogła: 3 razy
Wiek: 54
Dołączyła: 28 Cze 2009
Posty: 465

Medale: Brak

Wysłany: Sob 19 Lis, 2011 21:58   

Dziękuję. cmoknięcie cmoknięcie cmoknięcie
przyznam szczerze ,że taki prawdziwy przepis szukałam parę lat.
Może jescze nic nie wyszło,ale i tak jestem cała hepi. wesoło mi wesoło mi wesoło mi

+1  plus minus  Kto ocenił?
_________________
Mój blog:
http://magiczneklebuszki.blogspot.com/
 
     
beti9 
Użytkownik b. aktywny
beti9



Kraj:
Poland

Rangi dodatkowe:
przyjaciel

Pomogła: 6 razy
Wiek: 60
Dołączyła: 09 Mar 2009
Posty: 1071
Skąd: Wielkopolska

Medale: 1 (Więcej...)

Wysłany: Pon 12 Gru, 2011 13:26   

makramka, alienor, podpowiedzcie kiedy piec te pierniki?
Czy już można czy w przyszłym tygodniu?
Chodzi mi o to czy po upieczeniu są miękkie czy muszą poleżeć żeby zmiękły?

wesoło mi nie mogę się doczekać czy wyjdą ha,ha...
cmoknięcie

  plus minus  Kto ocenił?
_________________
moje prace:
https://picasaweb.google.com/114800570702228289112
 
     
makramka 
Użytkownik aktywny
makramka



Kraj:
Poland

Rangi dodatkowe:
przyjaciel

Pomogła: 15 razy
Wiek: 59
Dołączyła: 03 Lis 2010
Posty: 683
Skąd: małopolskie

Medale: Brak

Wysłany: Wto 13 Gru, 2011 12:45   

przepraszam ,że Was "zaniedbałam",ale najzwyczajniej w świecie miałam lenia i nie chciało mi się piec.
Już się poprawiam i melduję ,że właśnie dzisiaj upiekłam pierniczki, a jutro będę lukrować.
Z wierzchu ciasto ma jakby taką skórkę, ale należy wymieszać ze środkową częścią dobrze zagnieść i się rozwałkuje bez problemu.



Wyszło mi 8 blach ciastek




trochę może być stresująca zawartość bakalii bo trzeba między nimi żonglować foremkami ,ale efekt końcowy smak jest wyśmienity , a ewentualne dziury można zatuszować polewą lub lukrem


+2  plus minus  Kto ocenił?
_________________
pozdrawiam makramka

http://makramkadzierga.blogspot.com
http://makramaszydelkowa.blogspot.com
http://ciastodomowe.blox.pl
 
     
Aurelia 
Użytkownik aktywny
Aurelia


Kraj:
Poland

Rangi dodatkowe:
przyjaciel

Pomogła: 3 razy
Wiek: 54
Dołączyła: 28 Cze 2009
Posty: 465

Medale: Brak

Wysłany: Wto 13 Gru, 2011 16:53   

Czy z tego przepisu wyjdzie piernik ?
Teraz widzę, że chyba chodziło o pierniczki
Nie wiem dlaczego myślałam o pierniku, a tu chyba chodziło o pierniczki puknąć się

  plus minus  Kto ocenił?
_________________
Mój blog:
http://magiczneklebuszki.blogspot.com/
 
     
makramka 
Użytkownik aktywny
makramka



Kraj:
Poland

Rangi dodatkowe:
przyjaciel

Pomogła: 15 razy
Wiek: 59
Dołączyła: 03 Lis 2010
Posty: 683
Skąd: małopolskie

Medale: Brak

Wysłany: Wto 13 Gru, 2011 20:13   

wyjdzie piernik tylko potem go trzeba przekroić i przełożyć np.powidłami

  plus minus  Kto ocenił?
_________________
pozdrawiam makramka

http://makramkadzierga.blogspot.com
http://makramaszydelkowa.blogspot.com
http://ciastodomowe.blox.pl
 
     
beti9 
Użytkownik b. aktywny
beti9



Kraj:
Poland

Rangi dodatkowe:
przyjaciel

Pomogła: 6 razy
Wiek: 60
Dołączyła: 09 Mar 2009
Posty: 1071
Skąd: Wielkopolska

Medale: 1 (Więcej...)

Wysłany: Nie 18 Gru, 2011 19:49   

To moje pierniki, wyszło ich sporo a ile lukrowania było.
Makramka- super przepis-dziękuję Smile
Teraz leżą szczelnie zamkniete żeby zmiękły. Piekłam je i ozdabiałam razem z córką.
Na drugi rok zrobię też piernik jako ciasto.


+2  plus minus  Kto ocenił?
_________________
moje prace:
https://picasaweb.google.com/114800570702228289112
 
     
Runa 
Użytkownik b. aktywny



Rangi dodatkowe:
przyjaciel

Autor tematu
Pomogła: 11 razy
Dołączyła: 29 Sty 2009
Posty: 2014

Medale: 1 (Więcej...)

Wysłany: Pon 23 Lip, 2012 19:06   

A ja wam polecam serdecznie roladę bananową, którą podpatrzyłam na stronie Smak chwili jest prosta i niesamowicie smaczna, zrobiłam mamie na imieniny i rozeszła się szybciutko i od razu mialam zamówienie na drugą imieninową dla teściowej Smile własnie drugą zrobiłam dzisiaj. Nie zdążyłam zrobić zdjęcia niestety puknąć się

  plus minus  Kto ocenił?
 
     
cedra 
Użytkownik aktywny



Kraj:
Poland

Pomogła: 2 razy
Wiek: 61
Dołączyła: 19 Wrz 2006
Posty: 314

Medale: Brak

Wysłany: Wto 24 Lip, 2012 08:06   

To i ja coś dorzucę jako,że jabłuszka są już pod reką, a tu można wykorzystać też te, które za wczesnie spadłay.
Placek "salceson"
przepis na blaszkę taką ok. 25 x 35 cm - chyba

Produkty:

4 jaja
1,5 szkl. cukru
1 łyżka kakao
1 szkl. oliwy
1,5 łyżeczki sody
1,5 łyżeczki cynamonu
2 szkl. mąki
5-6 dużych jabłek ( oczywiście chodzi o mniej więcej taką ilość, ja wykorzystuję małe jabłuszka, które wiatr strącił)

utrzeć razem
4 jajka
1,5 szklanki cukru
do tego dodać kakao, oliwę sodę i cynamon. Na koniec mąka i jabłka pokrojone w sporą kostkę. Wszystko razem dokładnie wymieszać, wyłozyć na blaszkę i do piekarnika.
Piec ok. 50 minut w 175 stopniach, ale to już zależy od piekarnika, każdy zna swój piekarnik. Moim zdaniem metoda na patyczek jest tu najlepsza przy sprawdzaniu czy jest upieczone. Placek jest bardzo smaczny i długo świeży. Ja zawsze robie dwa od razu, bo pierwszy zanim wystygnie to znika w uśmiechniętych buziolach moich domowników. Polecam!

  plus minus  Kto ocenił?
_________________
Panie! Każdego ranka proszę, każdego wieczora dziękuję - nigdy nie przestanę, bo wszystko z Twojej woli i dzięki Tobie...
Między ciszą, a ciszą ... w wolnej chwili ... zapraszam i dziękuję za odwiedziny i każde słowo ... http://ostojakasi.blogspot.com/
Ostatnio zmieniony przez cedra Wto 24 Lip, 2012 08:08, w całości zmieniany 2 razy  
 
     
beti9 
Użytkownik b. aktywny
beti9



Kraj:
Poland

Rangi dodatkowe:
przyjaciel

Pomogła: 6 razy
Wiek: 60
Dołączyła: 09 Mar 2009
Posty: 1071
Skąd: Wielkopolska

Medale: 1 (Więcej...)

Wysłany: Wto 13 Lis, 2012 10:54   

Jak tam dziewczyny? czy w tym roku też pieczecie pierniki? już najwyższy czas zarobić ciasto żeby poleżakowało Smile
Ja dziś zabieram się za zrobienie ciasta.
W zeszłym roku wszyscy zostali obdarowani piernikami i bardzo im smakowały.
cmoknięcie

  plus minus  Kto ocenił?
_________________
moje prace:
https://picasaweb.google.com/114800570702228289112
 
     
zamia 
Użytkownik aktywny


Kraj:
Poland

Rangi dodatkowe:
przyjaciel

Pomogła: 47 razy
Dołączyła: 22 Paź 2010
Posty: 663

Medale: Brak

Wysłany: Czw 15 Lis, 2012 08:52   

Ja ciasto zrobiłam wczoraj, braknie 3 dni do 6 tyg. Może upiekę po świętach, będą na nowy rok.

  plus minus  Kto ocenił?
_________________
https://picasaweb.google.com/117044395327347912330
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group


Ponieważ na forum pojawia się coraz więcej materiałów, zdjęć, itp.,
 proszę każdego, kto będzie miał jakiekolwiek zastrzeżenia odnośnie naruszenia praw autorskich o kontakt ze mną.
 Postaram się jak najszybciej materiały tego typu usunąć lub jeśli to będzie możliwe uzyskać zgodę na ich publikację.

Jednocześnie informuję, że administrator forum nie odpowiada za treść wypowiedzi innych użytkowników,
 a tym samym nie może być pociągany do odpowiedzialności za owe wypowiedzi.

maranta

  Liczniki na bloga

Strona wygenerowana w 0,11 sekundy. Zapytań do SQL: 32