|
Mój skarbuś, a właściwie dwa skarbusie |
| Autor |
Wiadomość |
Sal
Użytkownik aktywny


Kraj:

Pomógł: 3 razy Dołączył: 17 Lip 2009 Posty: 482 Skąd: Rzeszów
Medale: Brak
|
Wysłany: Śro 02 Cze, 2010 13:26
|
|
|
Zgadzam sie z kazdym waszym slowem!
Kociaki sa rozkoszne, ale rosna. Potem jako dorosle maja swoje potrzeby (karma, szczepienie, odrobaczanie), do tego dochodza koszty leczenia (kolosalne). Latwo sie mowi i napala, ale potem rzeczywistosc skrzeczy...
Nasze schronisko dla bezdomnych zwierzat jest jednym z lepszym w Polsce (nowoczesne, z wybiegami dla kotow i psow, z fachowa kadra). Ale jest tak przepelnione, ze okresowo odmawia sie przyjmowania nowych rezydentow. Dlaczego? Z braku miejsca lub chorob - jeden kociak z wirusem i stwarza zagrozenia dla calej niezaszczepionej populacji (a szczepic mozna tylko zdrowie, niektore wiec nawet nie sa w stanie doczekac szczepienia, bo wczesniej umieraja...).
Zwierzak to odpowiedzialnosc. Czy to kot, czy pies, czy swinka morska - sa od nas zalezne. Nikt nigdy nie przekona mnie, ze kotka raz musi urodzic, bo jej odbija, a kocur po kastracji tylko tyje. To mity wymyslone przez ludzi. Bo czlowiek - w sposob dla mnei niepojety - porownuje sie ze zwierzeciem. Rozwalaja mnie faceci, ktorzy na haslo o kastracji kocurka lapia sie za krocze i sycza... Zawsze wtedy pytam, dlaczego porownuja sie z kocurem? Slysze: bo to tez facet.
Zero komentarza.
|
|
|
|
 |
gustavo_2008
Użytkownik b. aktywny Małgorzata


Kraj:

Rangi dodatkowe:

Pomogła: 22 razy Wiek: 65 Dołączyła: 27 Mar 2009 Posty: 1844 Skąd: Elbląg
Medale: 1 (Więcej...)
|
Wysłany: Śro 02 Cze, 2010 16:46
|
|
|
| Sal napisał/a: | | Zwierzak to odpowiedzialnosc. Czy to kot, czy pies, czy swinka morska - sa od nas zalezne. Nikt nigdy nie przekona mnie, ze kotka raz musi urodzic, bo jej odbija, a kocur po kastracji tylko tyje. To mity wymyslone przez ludzi. |
Sal, w 100% masz rację. Jakiekolwiek żywe stworzenie w domu to ogrmna odpowiedzialność za nie. A mój kocurek po kastracji wcale nie tyje.
|
_________________ Pozdrawiam Małgorzata
Zapraszam na mój blog:
Dziergam więc jestem |
|
|
|
 |
Madzia


Zaproszone osoby: 1
Kraj:

Rangi dodatkowe:

Rangi:

Autor tematu Pomogła: 26 razy Wiek: 56 Dołączyła: 16 Lis 2005 Posty: 7511 Skąd: Lublin
Medale: 4 (Więcej...)
|
Wysłany: Śro 02 Cze, 2010 18:43
|
|
|
| Sal napisał/a: | | Rozwalaja mnie faceci, ktorzy na haslo o kastracji kocurka lapia sie za krocze i sycza... | Idiotyczne!
Właściwie nie wiem dlaczego ludzie tak pytają. Czy naprawdę sądzą, że po to wzięliśmy parkę, że ich rozmnażać? A mało to kotków na świecie?
Po śmierci Tani nie mogliśmy się doczekać kiedy na świecie pojawią się małe kotki. A teraz sypnęło kociętami, że można w nich przebierać, np w znajomej fundacji.
Są takie inne, już widać po wyglądzie i zachowaniu, które to dziewczynka, a które chłopczyk, i to jest super. A nie perspektywa kociąt.
Jestem przeciwniczką postawy "jakoś to będzie". A wiele jest osób, które uważają, że miłość do zwierząt oznacza obfite karmienie i głaskanie. Wkurza mnie osoba, która strasznie kocha swojego kotka a kot zarobaczony i nie szczepiony.
Ale my z tym oglądaniem kocich kupek, pup i obwąchiwaniem i oglądaniem szczegółowym też przesadzamy. No ale chyba tak jest, jak nie ma się dzieci, to się głupieje na punkcie takich nieznośnych futrzaków.
Przekochane są moje futerka, ale wszystkie koty takie są, bo po prostu to są niesamowite zwierzęta. I małe i duże. Przecież one się bawią do śmierci, więc zawsze są zabawne.
Mam też troszkę problemów, tzn nie wiem czy to są problemy, ale ciężko na miau cokolwiek znaleźć. Ludzie zakładają temat typu "mam problem" a tematów jest bez liku.
A jest tak: Morris ssie dres Erwina, a Masza ssie Morrisa. O ile Morris pocmokta 10 minut, to Masza potrafi leżeć przy Morrisie kilka godzin trzymając jego brzuszek w pyszczku. Jemu to nie przeszkadza, ale mnie to denerwuje. Boję, że będzie miał łysy brzuszek ale coś. Chodzi mi tylko o to czy to jest szkodliwe dla kota, bo dlaczego to robi to wiem.
|
_________________ http://picasaweb.google.com/erendis30
http://www.fotosik.pl/u/erendis/albumy
http://literackoniespelniona.blogspot.com/ |
| Ostatnio zmieniony przez Madzia Śro 02 Cze, 2010 18:51, w całości zmieniany 3 razy |
|
|
|
 |
Paddington
Użytkownik b. aktywny


Kraj:

Rangi dodatkowe:

Pomógł: 24 razy Dołączył: 21 Sty 2008 Posty: 2067 Skąd: Poznań
Medale: 1 (Więcej...)
|
Wysłany: Sob 05 Cze, 2010 16:38
|
|
|
Moja kicia ma ten sam odruch odkąd tylko jest z nami (ok 10 miesięcy) ssie moje rzeczy lub (jeżeli nic nie położe to obok poduszki w łóżku ssie prześcieradło aż zaśnie...) odgłos przy tym jest niemożliwy... mój mąż jest z tego bardzo niezadowolony ale nie umiem kota tego oduczyć, bo jak ją wyganiałam w jakikolwiek sposób to ona kładła się na kanapie i zaczynała ją lizać- miejsce przy miejscu aż był mokry ośliniony placek!
Co do mokrego brzuszka i ewentualnych konsekwencji to ja bym chyba szczególnie uważała czy nie robią się jakieś ranki lub placki gdzie futerko nie rośnie- kocie dermatozy to niestety duży problem a weterynarz który naprawdę fachowo podejdzie do sprawy (a nie tylko zdawkowo rzuci, że to uczulenie na pokarm) mało... pogłaskaj swoje pociechy ode mnie 
|
_________________ "Please look
after this BEAR
Thank You"
http://www.lookafterbear.blogspot.com/
DARKEST PERU TO LONDON |
|
|
|
 |
Madzia


Zaproszone osoby: 1
Kraj:

Rangi dodatkowe:

Rangi:

Autor tematu Pomogła: 26 razy Wiek: 56 Dołączyła: 16 Lis 2005 Posty: 7511 Skąd: Lublin
Medale: 4 (Więcej...)
|
|
|
|
 |
Grazka15
Użytkownik aktywny

Kraj:

Rangi dodatkowe:

Pomogła: 10 razy Wiek: 65 Dołączyła: 27 Sty 2010 Posty: 338 Skąd: Ruda Śląska
Medale: Brak
|
Wysłany: Sob 05 Cze, 2010 19:31
|
|
|
No ja już nie wiem, gdzie mam chować doniczki. Bo jak Berek zapędzi się za muchą, to wszystko na bok bo ..........., Podrap te swoje kociaczki od nas
|
_________________ zapraszam do obejrzenia moich "wypocin"
http://picasaweb.google.c...feat=directlink |
| Ostatnio zmieniony przez Grazka15 Sob 05 Cze, 2010 19:32, w całości zmieniany 1 raz |
|
|
|
 |
Paddington
Użytkownik b. aktywny


Kraj:

Rangi dodatkowe:

Pomógł: 24 razy Dołączył: 21 Sty 2008 Posty: 2067 Skąd: Poznań
Medale: 1 (Więcej...)
|
Wysłany: Nie 06 Cze, 2010 12:59
|
|
|
a moje doniczki jakoś się trzymają- kicia straciła nimi zainteresowanie bo ich trącanie nie dawało żadnych efektów (wcześniej każde jej złe zachowanie powodowało moją reakcję- najczęściej zrywałam się z miejsca i biegłąm do niej łapiąc doniczkę ub wyjmując z paszczy to co akurat żuła...) teraz spokojnie nie reaguję tylko mam pod kontrolą wzroku- Kicia chyba doszła do wniosku że musi mieć nowe pasjonujące zajęcie by wciągnąć mnie do zabawy. Dziś okazja do zabawy przyszła sama- dostałam od męża piękny bukiet z okazji rocznicy ślubu.W bukiecie są przede wszystkim wąsy ozdobnej trawy- RAAAADOCHA dla kota, który chyba ucieszył się jeszcze bardziej niż ja... 
|
_________________ "Please look
after this BEAR
Thank You"
http://www.lookafterbear.blogspot.com/
DARKEST PERU TO LONDON |
|
|
|
 |
Madzia


Zaproszone osoby: 1
Kraj:

Rangi dodatkowe:

Rangi:

Autor tematu Pomogła: 26 razy Wiek: 56 Dołączyła: 16 Lis 2005 Posty: 7511 Skąd: Lublin
Medale: 4 (Więcej...)
|
|
|
|
 |
Sal
Użytkownik aktywny


Kraj:

Pomógł: 3 razy Dołączył: 17 Lip 2009 Posty: 482 Skąd: Rzeszów
Medale: Brak
|
Wysłany: Pon 07 Cze, 2010 08:20
|
|
|
Madziu, to ssanie to objaw zbyt wczesnego rozstania z matka. Juz im to chyba zostanie.
Mojego Ptysia przygarnelam, gdy mial miesiac. Jest jedynym kotem, ktory ugniata. Reszta dluzej byla z matkami i nie ma tych objawow choroby sierocej.
|
|
|
|
 |
Paddington
Użytkownik b. aktywny


Kraj:

Rangi dodatkowe:

Pomógł: 24 razy Dołączył: 21 Sty 2008 Posty: 2067 Skąd: Poznań
Medale: 1 (Więcej...)
|
Wysłany: Pon 07 Cze, 2010 18:42
|
|
|
Fakt- ugniatanie i ssanie chyba zostaje na dłuuuugo- kot mojej koleżanki ma już 5 lat i nadal to robi- ale natężenie się mu zmieniło...
Moja kicia rzeczywiście wcześnie stracła mamę, ale nie wiem w jakich okolicznościach bo sama do mnie przyszła mała i głodna...
Ściskam a kociaki wszystkie podrapcie ode mnie
|
_________________ "Please look
after this BEAR
Thank You"
http://www.lookafterbear.blogspot.com/
DARKEST PERU TO LONDON |
|
|
|
 |
maranta


Kraj:

Pomogła: 68 razy Wiek: 58 Dołączyła: 01 Cze 2005 Posty: 6004 Skąd: Gdynia
Medale: 2 (Więcej...)
|
Wysłany: Pon 07 Cze, 2010 19:24
|
|
|
Madziu- cudne skarbusie
Co do ssania, to Sal ma rację- moja Kizia i Mizia straciły mamę gdy miały 2 tygodnie i obie ssały szmatki i nasze palce. Mizi już nie ma niestety ale Kiza do tej pory od czasu do czasu, gdy jest zdenerwowana, to przychodzi, zeby się "sztachnąć" i ukradkiem woła o palucha, choć już trochę się tego wstydzi, ale szmatki i ugniatanie, to na całego odchodzą.
Inne znajome koty, które długo były z matką tego nie robią- ugniatają gdy im przyjemnie ale nie ssają.
|
_________________ Pozdrawiam, Anna
http://maranciaki.pl
Galeria prac:
http://maranciaki.pl/galeria.htm
Blog: http://maranta.blox.pl |
|
|
|
 |
Madzia


Zaproszone osoby: 1
Kraj:

Rangi dodatkowe:

Rangi:

Autor tematu Pomogła: 26 razy Wiek: 56 Dołączyła: 16 Lis 2005 Posty: 7511 Skąd: Lublin
Medale: 4 (Więcej...)
|
|
|
|
 |
Sal
Użytkownik aktywny


Kraj:

Pomógł: 3 razy Dołączył: 17 Lip 2009 Posty: 482 Skąd: Rzeszów
Medale: Brak
|
Wysłany: Wto 08 Cze, 2010 08:11
|
|
|
| Madzia napisał/a: | | Ja to wiem dziewczyny dlaczego tak się dzieje, ale czy Morris nie będzie miał dziurki w brzuszku od tego? |
Badz spokojna. Skoro lezy cierpliwie i pozwala, to znaczy, ze sprawia mu to przyjemnosc. 
|
|
|
|
 |
Madzia


Zaproszone osoby: 1
Kraj:

Rangi dodatkowe:

Rangi:

Autor tematu Pomogła: 26 razy Wiek: 56 Dołączyła: 16 Lis 2005 Posty: 7511 Skąd: Lublin
Medale: 4 (Więcej...)
|
|
|
|
 |
gosias
Super gaduła :))


Kraj:

Rangi dodatkowe:

Pomogła: 49 razy Wiek: 65 Dołączyła: 20 Sie 2006 Posty: 11495 Skąd: Białystok
Medale: 2 (Więcej...)
|
Wysłany: Wto 08 Cze, 2010 19:51
|
|
|
Super sesja fotograficzna a zwłaszcza Masza w całej rozciągłości 
|
_________________ Pozdrawiam Gosia (gosias)  |
|
|
|
 |
Sal
Użytkownik aktywny


Kraj:

Pomógł: 3 razy Dołączył: 17 Lip 2009 Posty: 482 Skąd: Rzeszów
Medale: Brak
|
Wysłany: Wto 08 Cze, 2010 22:00
|
|
|
Widze, ze Masza sypia jak moj Ptys .
|
|
|
|
 |
Madzia


Zaproszone osoby: 1
Kraj:

Rangi dodatkowe:

Rangi:

Autor tematu Pomogła: 26 razy Wiek: 56 Dołączyła: 16 Lis 2005 Posty: 7511 Skąd: Lublin
Medale: 4 (Więcej...)
|
|
|
|
 |
Paddington
Użytkownik b. aktywny


Kraj:

Rangi dodatkowe:

Pomógł: 24 razy Dołączył: 21 Sty 2008 Posty: 2067 Skąd: Poznań
Medale: 1 (Więcej...)
|
Wysłany: Nie 27 Cze, 2010 20:24
|
|
|
Rewelacyjne kociaki
Ja jestem co raz bliżej adoptowania kolejnego kotka, aby moja kicia miała rodzeństwo swojego gatunku, bo ona naprawdę zaczyna powoli uważać, że jest człowiekiem a nie kotem
Monitoruję grupę która zajmuje się wydawaniem do adopcji podchowanych kociaków, które najczęściej znajdowane są porzucone lub zagubione w wielkim mieście. Wykonują oni kawał naprawdę dobrej roboty. Od nich właśnie moja koleżanka przygarnęła kocie rodzeństwo, które stało się głównym tematem blogu: www.pokociemu.pl Może macie ochotę zobaczyć te słodkie maluchy? Ja pewnie skuszę się jej namowami i też od czasu do czasu napiszę tam o mojej kici
Radośnie pozdrawiam, podrap kociaki ode mnie za uszkami 
|
_________________ "Please look
after this BEAR
Thank You"
http://www.lookafterbear.blogspot.com/
DARKEST PERU TO LONDON |
|
|
|
 |
Martta
Użytkownik średnioaktywny


Kraj:

Pomogła: 1 raz Wiek: 35 Dołączyła: 07 Cze 2010 Posty: 196 Skąd: Lubiąż/k. Wrocławia
Medale: Brak
|
Wysłany: Nie 27 Cze, 2010 23:25
|
|
|
Ale słodziaki!
Mam podobnego kotka do Twojego Morrisa,ale z jaśniejszym futerkiem 
|
_________________
 |
|
|
|
 |
gosias
Super gaduła :))


Kraj:

Rangi dodatkowe:

Pomogła: 49 razy Wiek: 65 Dołączyła: 20 Sie 2006 Posty: 11495 Skąd: Białystok
Medale: 2 (Więcej...)
|
Wysłany: Pon 28 Cze, 2010 06:40
|
|
|
słodziaki 
|
_________________ Pozdrawiam Gosia (gosias)  |
|
|
|
 |
maranta


Kraj:

Pomogła: 68 razy Wiek: 58 Dołączyła: 01 Cze 2005 Posty: 6004 Skąd: Gdynia
Medale: 2 (Więcej...)
|
|
|
|
 |
Sal
Użytkownik aktywny


Kraj:

Pomógł: 3 razy Dołączył: 17 Lip 2009 Posty: 482 Skąd: Rzeszów
Medale: Brak
|
Wysłany: Pon 28 Cze, 2010 09:23
|
|
|
Koci usmiech mnie rozbroil!
Fakt, koty potrafią robic niesamowite miny!
|
|
|
|
 |
Madzia


Zaproszone osoby: 1
Kraj:

Rangi dodatkowe:

Rangi:

Autor tematu Pomogła: 26 razy Wiek: 56 Dołączyła: 16 Lis 2005 Posty: 7511 Skąd: Lublin
Medale: 4 (Więcej...)
|
|
|
|
 |
barbara 1
Gaduła ;)


Kraj:

Pomogła: 52 razy Wiek: 60 Dołączyła: 17 Cze 2005 Posty: 6379 Skąd: Częstochowa
Medale: 3 (Więcej...)
|
|
|
|
 |
Madzia


Zaproszone osoby: 1
Kraj:

Rangi dodatkowe:

Rangi:

Autor tematu Pomogła: 26 razy Wiek: 56 Dołączyła: 16 Lis 2005 Posty: 7511 Skąd: Lublin
Medale: 4 (Więcej...)
|
|
|
|
 |
|
|
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Nie możesz ściągać załączników na tym forum
|
Dodaj temat do Ulubionych Wersja do druku
|
|

Ponieważ na forum pojawia się coraz więcej
materiałów, zdjęć, itp.,
proszę każdego, kto będzie miał jakiekolwiek zastrzeżenia odnośnie
naruszenia praw autorskich o kontakt ze
mną.
Postaram się jak najszybciej materiały tego typu usunąć lub jeśli to
będzie możliwe uzyskać zgodę na ich publikację.
Jednocześnie informuję, że administrator forum nie
odpowiada za treść wypowiedzi innych użytkowników,
a tym samym nie może być pociągany do odpowiedzialności za owe wypowiedzi.
maranta
 |
| | Strona wygenerowana w 0,09 sekundy. Zapytań do SQL: 36 |
|
|