Przesunięty przez: Grażyna Wto 21 Sie, 2007 16:21 |
CENY WYROBÓW SZYDEŁKOWYCH |
| Autor |
Wiadomość |
Madzia


Zaproszone osoby: 1
Kraj:

Rangi dodatkowe:

Rangi:

Pomogła: 26 razy Wiek: 56 Dołączyła: 16 Lis 2005 Posty: 7511 Skąd: Lublin
Medale: 4 (Więcej...)
|
|
|
|
 |
heniutkowo
Użytkownik aktywny heniutkowo

Rangi dodatkowe:

Pomogła: 7 razy Wiek: 62 Dołączyła: 24 Mar 2009 Posty: 462
Medale: Brak
|
Wysłany: Pon 22 Mar, 2010 20:16
|
|
|
| Madzia napisał/a: | | Ja też się cenię. Tak się cenię, że moja skądinąd piękna serweta leży długi czas w szafie. I pewnie tam pozostanie, dopóki nie zdecyduję się podarować ją jakiejś bliskiej osobie. | tak jest u nas bieda ,ale nikt biedny nie zamawia sobie serwet ,jak coś leży w szafie to się i tak do czeka .Ja miałam obrus duży i leżał ok.trzech lat a teraz podarowałam go siostrzeńcowi z okazji zaręczyn i co zamówienie od jego przyszłej teściowej bardzo intratne.Ja zaczełam dziergać na drutach będąc jeszcze w liceum i to nie z nadmiaru pieniędzy,ba robiłam nawet sweterki nauczycielom,a były takie zajęcia jak W.T i pana od tego przedmiotu podczas lekcji właśnie uczyłam robić na drutach.
|
|
|
|
 |
Madzia


Zaproszone osoby: 1
Kraj:

Rangi dodatkowe:

Rangi:

Pomogła: 26 razy Wiek: 56 Dołączyła: 16 Lis 2005 Posty: 7511 Skąd: Lublin
Medale: 4 (Więcej...)
|
Wysłany: Pon 22 Mar, 2010 21:22
|
|
|
Chodzi mi o to, że co z tego, że się cenię, skoro nikt ode mnie nic nie kupi? Często słyszę, jak ja to mogę zarobić na swoim hobby, ale nikt nie chce nic u mnie zamówić. Na szczęście nie muszę robić na zarobek. Tylko, że uwielbiam robić serwety, których nie mam gdzie położyć w domu, i byłoby fajnie jakby się sprzedały, a nie leżały w szafie.
Generalnie uważam, że najlepiej zarabia się na małych rzeczach, prędzej ktoś kupi jednego aniołka, niż obrus, a jak tych ktosiów się uzbiera, to będzie się bardziej opłacało zrobić właśnie 20 aniołków niż jeden obrus.
|
_________________ http://picasaweb.google.com/erendis30
http://www.fotosik.pl/u/erendis/albumy
http://literackoniespelniona.blogspot.com/ |
| Ostatnio zmieniony przez Madzia Pon 22 Mar, 2010 21:24, w całości zmieniany 2 razy |
|
|
|
 |
7Kasiulek7
Użytkownik b. aktywny Kasia


Kraj:

Pomogła: 14 razy Wiek: 34 Dołączyła: 12 Lip 2009 Posty: 1619
Medale: 1 (Więcej...)
|
Wysłany: Nie 28 Mar, 2010 19:51
|
|
|
Przeglądam właśnie aukcje na Allegro, aby zorientować się w cenach kolczyków wystawianych na tamtejszych aukcjach. Moją uwagę przykuła ta aukcja. Moim zdaniem cena jest zbyt wysoka jak na allegrowskie aukcje, no a samo wykonanie.. eh...
Co Wy o tym myślicie?
|
_________________ Kasiulkowe prace
Kiermasz Kasiulka
Galeria - Picasa |
| Ostatnio zmieniony przez 7Kasiulek7 Nie 28 Mar, 2010 20:04, w całości zmieniany 1 raz |
|
|
|
 |
Asia S.
Użytkownik b. aktywny Piuma


Kraj:

Pomogła: 3 razy Wiek: 49 Dołączyła: 15 Wrz 2006 Posty: 2312 Skąd: Wolbrom (Małopolska)
Medale: 1 (Więcej...)
|
Wysłany: Nie 28 Mar, 2010 19:54
|
|
|
Z lekka za duża cena za takie wykonanie, moim skromnym zdaniem
|
_________________ ATELIER JOANNA Crochet&Knits
 |
|
|
|
 |
avante
Użytkownik aktywny


Kraj:

Pomogła: 40 razy Wiek: 45 Dołączyła: 28 Lip 2007 Posty: 794
Medale: Brak
|
|
|
|
 |
jasia
Milczek


Kraj:

Wiek: 58 Dołączyła: 26 Mar 2010 Posty: 45 Skąd: Jawor
Medale: Brak
|
Wysłany: Pon 29 Mar, 2010 12:24
|
|
|
Witam. Właśnie skończyłam bieżnik na duży stół 130/ 55cm. Nietrudny , bo ze słupków i łańcuszków, ale trochę nad nim siedziałam. No i zastanawiam się ile za niego wziąć, myślę żeby wycenić za 100zl bo za sam kordonek dałam 26 zł ...znów będą kręcić nosem że za drogo się cenię
|
_________________ Zobacz mój blog
http://koronkowoo.blogspot.com/ |
|
|
|
 |
lamika88
Gaduła ;)


Kraj:

Rangi dodatkowe:

Pomogła: 24 razy Wiek: 37 Dołączyła: 02 Sie 2007 Posty: 5903 Skąd: Zielona Góra
Medale: 2 (Więcej...)
|
|
|
|
 |
Nadzialenka
Milczek


Kraj:

Wiek: 43 Dołączyła: 17 Lip 2006 Posty: 46 Skąd: Chorzów
Medale: Brak
|
Wysłany: Pon 10 Maj, 2010 13:02
|
|
|
Madzia, ja usłyszałam od pewnej pani, że jak ja mogę takie wysokie ceny podawać, juz mnie krew zalewa bo moje wypociny wiszą w oknie wystawowym i kazdy tylko oglada albo komentuje że ceny za wysokie.
Myślałam że sobie troszke przyrobie a tu zonk, tłumacze już chyba każdemu że niestety ale ręczna robota musi kosztować swoje ale to jak grochem o ścianę.
|
|
|
|
 |
Paillette
Użytkownik b. aktywny Sylwia


Kraj:

Rangi dodatkowe:

Pomogła: 10 razy Wiek: 54 Dołączyła: 19 Paź 2008 Posty: 2843 Skąd: Lubin
Medale: 1 (Więcej...)
|
Wysłany: Śro 12 Maj, 2010 22:20
|
|
|
Kiedy pokazałam się w szkole, w komisji maturalnej w tej spódniczce
http://picasaweb.google.c...505922361049298
koleżanka stwierdziła, że też by taką chciała.
Jakiś czas temu postanowiłam wreszcie zacząć robić coś dla siebie, bo jest jak w przysłowiu, że szewc bez butów chodzi. Aby tą koleżankę zniechęcić zasugerowałam, że nie wiem czy będzie ją stać na spódniczkę... włóczka + 150zł za robociznę.... Myślała, myślała i w końcu wymyśliła, że to nie jest aż tak drogo. To teraz zobaczymy kiedy kupi włóczkę, bo spódniczkę chce założyć na 1 września....
Nadzialenka, czyli jak widzisz gdy komuś zależy to cena nie jest straszna.... następnym razem "zaśpiewam" 200zł by mieć spokój... 
|
_________________ http://picasaweb.google.com/Paillette1106
http://picasaweb.google.pl/114069673360330332170
http://paillette-sylwusiek.blogspot.com |
|
|
|
 |
szydeleczko
Użytkownik aktywny Ela N


Kraj:

Pomogła: 14 razy Dołączyła: 04 Maj 2006 Posty: 947 Skąd: KONIN
Medale: 1 (Więcej...)
|
Wysłany: Czw 13 Maj, 2010 08:22
|
|
|
w ubieglym roku znjomej robilam pare rzeczy tunka kamzelka wczesniej sukienke bluzki i spodniczke do tej pory (czyli do chwili kiedy jej jakiej kolezanki znajoma ktora zrobila ozdobki na wielkanoc = owa znajoma zaczela zbierac zamowienia i rozprowadzac ozdobki) w ramach wdziecznosci zrobila jej kamzelke za 40 zł = czyli zaplacila tylko za sama wloczke za robote nie brala. owa znajoma powiedziala mi ze zaplacila za robione przeze mnie ciuszki za drogo a wcale do tej pory tak nie twierdzila. opowiada teraz ze szydelkowe i nie tylko wyroby nie sa takie drogie = oj bardzo mnie to zdenerwowalo i powiedzialam jej ze niech sama zrobi cos to zobaczy jak na tym wyjdzie= PODSUMOWUJAC TRZEBA CENIC SWOJA PRACE BO JESLI NIE BEDZIEMY JEJ CENIC TO I INNI NIE BEDA JEJ CENIC!!!!! 
|
_________________ oto link do mojego albumu
http://szydelko.fotosik.pl/albumy/5759.html |
|
|
|
 |
Paillette
Użytkownik b. aktywny Sylwia


Kraj:

Rangi dodatkowe:

Pomogła: 10 razy Wiek: 54 Dołączyła: 19 Paź 2008 Posty: 2843 Skąd: Lubin
Medale: 1 (Więcej...)
|
|
|
|
 |
ciapara
ciapara


Kraj:

Rangi dodatkowe:

Pomogła: 63 razy Wiek: 53 Dołączyła: 05 Lip 2009 Posty: 7646
Medale: 1 (Więcej...)
|
Wysłany: Czw 13 Maj, 2010 13:09
|
|
|
Mnie to wkurza takie nonszalanckie powiedzenie "jak tam te twoje druciki"
Co dla mnie bylo totalna ignorancja jak na powiedzenie o szydełku... bo to jeden drucik
A potem jak sie cos na mnie zobaczy to przygadywania sie o mnie by sie takie przydało... itp.
Nie mowiac juz o wklepywaniu mi przez znajome roznych rzeczy a to do przeszycia a to do wywabienia plamy... bo na moje nieszczescie mam dwie sprawne rece i glowe na karku
|
_________________ Moje Picassa
Moje Robótkowanie |
|
|
|
 |
Grażyna


Kraj:

Rangi dodatkowe:

Rangi:

Pomogła: 102 razy Dołączyła: 02 Sie 2005 Posty: 8050 Skąd: z Bełchatowa
Medale: 2 (Więcej...)
|
Wysłany: Czw 13 Maj, 2010 15:02
|
|
|
Mylą szydełko z drutami, bo sie nie znają. Mój mąz stale sie myli, a przeciez obserwuje moje poczynania prawie codziennie. Rozśmiesza mnie jeszcze wypowiedź "a cos tam szyje". No do szycia, to jestem oporna. Umiem, bo mnie mamusia nauczyła, ale wyjmuję maszyne zazwyczaj od święta, z bólem serca. Jak mi już bardzo rodzina marudzi.
Jeśli kros chce cos to podaje cenę. Zazwyczaj reakcja jest taka - no dobrze, to może jeszcze nie teraz, może w wakacje. Wakacje mijaja i osoby nie widac. Mnie jest wszystko jedno, czy ma zrobic, czy nie, bo i tak cos tam dziergam, nawet z przyzwyczajenia, bo lubię dziergać. Mogłabym dodatkowo zarobic lecz nikomu nie wpycham sie na siłę. Nie ma sensu. Charytatywnie cos dziergam, aby zrewanzowac się za inna pracę, np. kolega informatyk meczy się z moim komputerem kilka godzin lub dni, to udziergam dla jego zony bluzeczkę czy serwetkę, bo przeciez on poswiecił czas dla mnie, to ja musze dla niego.
|
_________________ mój albumik http://grazyna1.fotosik.pl/albumy/3996.html
drugi album z pracami http://blouses.fotosik.pl/albumy/706533-9.html
Mój blog: http://handmadebygrazyna.blogspot.com/
https://www.facebook.com/grazyna.szczepaniak.58 |
| Ostatnio zmieniony przez Grażyna Czw 13 Maj, 2010 15:04, w całości zmieniany 2 razy |
|
|
|
 |
Bratek
Użytkownik aktywny Bratek


Kraj:

Pomogła: 4 razy Wiek: 81 Dołączyła: 02 Lut 2010 Posty: 461 Skąd: Kutno
Medale: Brak
|
Wysłany: Czw 13 Maj, 2010 15:28
|
|
|
Dziewczyny macie rację jest to denerwujące.Najlepiej aby osoba zainteresowana nauczyła się sama szydełkować choćby najprostszą rzecz iwtedy dopiero się mądrzyła. 
|
|
|
|
 |
ciapara
ciapara


Kraj:

Rangi dodatkowe:

Pomogła: 63 razy Wiek: 53 Dołączyła: 05 Lip 2009 Posty: 7646
Medale: 1 (Więcej...)
|
Wysłany: Czw 13 Maj, 2010 16:28
|
|
|
Problem jest w tym ze jest natlok tanich szmat-ciuchow
Jest sie przyzwyczajonym ze taka rzecz tyle kosztuje
Albo wybor serwetek szydelkowych w szmateksach za 1 zł 2 zł
To jest fajne tylko ze ma sie kazda z innej parafii
Ja nie chce nikomu nic robic bo uwazam ze po pierwsze za mało umiem
A po drugie wole zrobic cos dziecku albo sobie albo nawet na wymianke
Ale kiedys pewnie jak juz sobie wszystko zrobie i bede na tyle dobra zeby komus cos zrobic na zamowienie moze sie pokusze... ale tez nie za darmo
Bo jak ja cos od kogo chce to zawsze musze zaplacic
A moja kolezanka przez mojego meza wklepala mi spodnie syna do zaszycia w kroku dziury i ani sie nie zapytała czy ja mam chec, ani czy mam jakis kawałek jeansu... zero zainteresowania czy mi sie w ogole chce i czy mam na to czas.
No wiec zrobilam jej te usluge w swoim rytmie. Najpierw spodnie odlezaly z miesiac na wieszaku, a potem mi zaczely przeszkadzac wiec w koncu je przeszylam. Ona zaoszczedzila sobie moim kosztem wizyte w punkcie krawieckim, gdzie z pewnoscia za te usluge zapłaciłaby z 20 zł. Takie sa ceny. Mam nadzieje ze wiecej mi nic nie wklepie. Niestety nie umiem wymigiwac sie od niechcianych prac. 
|
_________________ Moje Picassa
Moje Robótkowanie |
|
|
|
 |
katarzyna341
Użytkownik aktywny


Kraj:

Rangi dodatkowe:

Pomogła: 40 razy Wiek: 54 Dołączyła: 06 Lip 2006 Posty: 580 Skąd: Częstochowa
Medale: 1 (Więcej...)
|
Wysłany: Czw 13 Maj, 2010 20:04
|
|
|
Ciapara , jakiś mały kursik asertywności przydałby się większości z nas (tak myślę ) bo któż nie zrobi czegoś ,,po kosztach" albo w zamian za inną usługę ......
Rękodzieło artystyczne jest w cenie,to fakt, tyle że ja mam wrażenie ,że więcej osób coś tworzy niż kupuje... A jak już się komuś spodoba,to tak jak piszecie,za drogo , albo ,,to ja pomyślę " i tyle...
|
_________________ ------------------------------------------
http://kasia71.fotosik.pl/albumy/467814.html i
http://picasaweb.google.c...007400/NOWOSCI# |
|
|
|
 |
udagan
Użytkownik średnioaktywny


Kraj:

Rangi dodatkowe:

Pomogła: 2 razy Wiek: 48 Dołączyła: 09 Gru 2006 Posty: 142 Skąd: Zachodniopomorskie
Medale: Brak
|
Wysłany: Czw 13 Maj, 2010 21:18
|
|
|
| katarzyna341 napisał/a: | | mam wrażenie ,że więcej osób coś tworzy niż kupuje... | Tak. Bo mi się wydaje, że pomimo iz mozna teraz tanio ciuszek kupić, to szukamy coraz częściej własnego stylu, chcemy być niepowtarzalni i to jest w tym wszystkim najfajniesze
W ciucholandach mozna znaleźć coś firmowego ale nie koniecznie jest to wzór pojedynczy. No i nie zawsze jest w oczekiwanym rozmiarze...
U mnie często bywa tak, że znajoma zobaczy w jakimś katalogu sweterek i podsyłając mi link, pyta się czy moge zrobić taki sam. odpowiadam, że oczywiście że wszystko mozna ale po co? Odpowiada, żeby na wymiar, bo ten co znalazła, to nie jej rozmiar... Odmawiam, ona nalega, mówię cene, ona rezygnuje. A potem okazuje się że kupiła go, i jej koleżanka tez taki sobie kupiła i jej siostra itd
Ja zaczęłam dziergac i szyć bo juz na wystawy sklepowe patrzeć nie mogłam. Od kilku lat to samo sprzedają tylko kolory zmianiają. Wszystko cukierkowe, różowe, złote i błyszczące, co akurat nie jest w moim stylu. Dodatkowo ciężko kupic bluzkę, która by nie poszła na szwach po drugim praniu. Niestety
Jak ktoś ma naprawdę pragnienie miec cos niepowtarzalnego, to pomimo że niby nie ma cierpliwości ani talentu, próbuje i to jest super podejście i brawa dla nich. A z tego próbowania ile nowych artystów nam przybyło. Gdyby nie było początkujących nie byłoby tego forum. Jest jednak spora grupa ludzi. którym się nie chce lub nie mogą sami tworzyć, nie znają wartości tej pracy i chceliby za 5 zł miec szydełkowy topik z jedwabnych nici, ech...
Na szczęście coraz więcej ludzi docenia dziewiarstwo i miejmy nadzieję, że niebawem nie będzie szoku i omdleń z powodu ceny takiego wyrobu. Bo to nie wyroby odziezowe tylko dzieła artystyczne.
A się rozpisałam, przepraszam 
|
_________________ http://nitkolandia.blog.onet.pl |
| Ostatnio zmieniony przez udagan Czw 13 Maj, 2010 21:21, w całości zmieniany 1 raz |
|
|
|
 |
SoWa
Użytkownik b. aktywny SoWa


Kraj:

Rangi dodatkowe:

Pomogła: 3 razy Wiek: 64 Dołączyła: 23 Kwi 2007 Posty: 2788 Skąd: Czechowice-Dziedzice
Medale: 1 (Więcej...)
|
Wysłany: Pią 14 Maj, 2010 00:00
|
|
|
No to was zaskoczę, ale ja z cenami problemu nie mam, a darmo nie robię. Chyba ,że z własnej inicjatywy, ku zaskoczeniu i uciesze obdarowanej.
Nawet kolejka się zrobiła. Rekordzistka czeka 3 lata, cierpliwie się co jakiś czas się przypomina,ma świadomość co i za ile( to będzie więcej ciuszków).
No ale złośliwość losu - jak kiedyś nie miałam pracy i wręcz cierpiałam na nadmiar wolnego czasu, to nie miałam kontaktów, A jak się pracuje, kontaktów przybywa, ale za to czasu zaczyna brakować
No i taka to kwadratura koła.....
Ale z krytyką cen się spotykam - od tych, co i tak nic nie zamówią, a sami mają lewe ręce i lenia.
Oczywiście są osoby , którym rękodzieło się nie podoba - ale one nie mówią o cenach, tylko o tym, że wolą "sklepowe", że np. w czymś ręcznie robionym nigdy by nie chodziły, bo zwyczajnie to nie w ich stylu i im się nie podoba! No i takie osoby o odmiennym światopoglądzie rozumiem. Jak i też tych, co są przekonani o odpowiedniej cenie, ale sytuacja nie pozwala im na zamówienie dzianiny ( bo to nie krytyka ceny - a mnie też nie stać na wszystko, co mi się podoba)
ALE MARUDZĄCYCH O CENACH _ NIE!!!! 
|
_________________ mój album - http://picasaweb.google.pl/SoWa.kolekcja |
| Ostatnio zmieniony przez SoWa Pią 14 Maj, 2010 00:06, w całości zmieniany 1 raz |
|
|
|
 |
lamika88
Gaduła ;)


Kraj:

Rangi dodatkowe:

Pomogła: 24 razy Wiek: 37 Dołączyła: 02 Sie 2007 Posty: 5903 Skąd: Zielona Góra
Medale: 2 (Więcej...)
|
Wysłany: Nie 16 Maj, 2010 11:14
|
|
|
Ja rzadko robię coś na sprzedaż bo po prostu nikt nie chce kupić... do tej pory sprzedałam raptem 7 par kolczyków a nadziergałam znacznie więcej. tylko, że jak mam sprzedawać kolczyki, które robię około 6 godzin (bo mają tyle elementów i są bardzo staranne i z cieniutkich nici), za 5-10 zł to mi się zwyczajnie nie opłaca... Wolę zatrzymać dla siebie albo dać komuś w prezencie urodzinowym, imieninowym itp. Wtedy mam gwarancje, ze danej osobie się spodoba i nie będę musiała słuchać, że bieda w koło a ja ceny z kosmosu biorę... Ale licząc koszty koralików, nici, elementów metalowych do tego robocizna, i przede wszystkim rzadko robię dwa identyczne egzemplarze gdyż chcę żeby moje prace były oryginalne. Oczywiście zdarza się, że zrobię ten sam typ ale np kwiatki się delikatnie różnią albo kolor jest zupełnie inny... Za taka pracę mniej jak 15-20 zł nie biorę. Jak komuś za drogo niech sobie sam zrobi A Ci co ode mnie kupili są niezwykle zadowoleni, że maja coś oryginalnego i ani słowem się nie odzywali, że za drogo... Od jednej osoby nawet usłyszałam, że powinnam więcej brać bo gorsze kolczyki w sklepie są dużo droższe... 
|
_________________ Nowe miejsce w sieci:
http://lamikahandmade.blogspot.com/
Moja galeria:
http://picasaweb.google.com/lamika88
Mój blog:
http://lamika88.blogspot.com/
Tutaj gotuję:
http://lamika88gotowanie.blogspot.com/
 |
|
|
|
 |
ciapara
ciapara


Kraj:

Rangi dodatkowe:

Pomogła: 63 razy Wiek: 53 Dołączyła: 05 Lip 2009 Posty: 7646
Medale: 1 (Więcej...)
|
Wysłany: Nie 16 Maj, 2010 11:38
|
|
|
dawno nie kupowalam zwyklych kolczykow bo nie moge takowych nosic
ale ostatnio jak placilam z poltora roku temu za takie zwykle kolczyki to zaplacilam 16 zł
i tak jak pisze lamika88 nic specjalnego ot zółty dodatek chcialam miec do torby i butów i apaszki
|
_________________ Moje Picassa
Moje Robótkowanie |
|
|
|
 |
mala100gosia
Użytkownik b. aktywny Szperacz


Kraj:

Pomogła: 78 razy Wiek: 36 Dołączyła: 30 Sie 2007 Posty: 2682 Skąd: Tarnów
Medale: 1 (Więcej...)
|
Wysłany: Nie 16 Maj, 2010 12:34
|
|
|
oj tak laicy się nie znaja. u mnie jedna z studentek mowi o moich rzeczach "te haftowane" ciuszki widac nie mialam na zajęciach z techniki nic z robotek recznych...
co do cen to ja rzadko robie coś na zamówienie mimo ze mnie babcia sciaga, ale po pierwsze cieszy mnie to ze ja "to" mam a druga osboa nie ( niech rzyje niepowtarzalnośc przynajmniej na własnym "podwórku" ) a podrugie własnie o ceny sie rozchodzi. nie mam niewiadomo jakich wymagan cenowych, ale gdy już jakaś potecjalna chetna isę znajdzie to mówie coś takiego:
chcesz sukienke ?
to pomyśl w sklepie typu Zara gdzie isę ubierasz sukienki są od 150 zł w górę niezalerznie od materiału i kroju.
na włóczkę wydam ok 50 zł
wiec mniej jak 200 zł wziąśc nie mogę.
taki przelicznik jest sensowny i trafia do klientek, jednak może okazac isę bariera finansowa.
ale jeśli ktoś naprawdę chce to uzbiera ta kase, jednak przewaznie sa to chwilowe fanaberie podyktowane zachwytem dla mojej pracy 
|
_________________ http://pinterest.com/mala100gosia/ - moje prace
http://maranciaki.pl/foru...p=457568#457568 - dostęp do albumów na picasie
Szydełkowa historia - http://mala100gosia.blogs...ydekowania.html |
|
|
|
 |
lamika88
Gaduła ;)


Kraj:

Rangi dodatkowe:

Pomogła: 24 razy Wiek: 37 Dołączyła: 02 Sie 2007 Posty: 5903 Skąd: Zielona Góra
Medale: 2 (Więcej...)
|
Wysłany: Wto 22 Cze, 2010 09:48
|
|
|
Dziewczyny ależ się wczoraj zdenerwowałam... Koleżanka siostry zwyzywała mnie od chciwych... Spodobała jej się biżuteria na moim blogu... Dokładnie 3 komplety kolczyki + naszyjnik... 2 szydełkowe i 1 frywolitkowy (taki srebrno czarny jak jest u mnie w galerii)... Tak więc chciała się dowiedzieć za ile jej te 3 rzeczy zrobię... 3 komplety wyceniłam na 80 zł bo to i dużo koralików na to idzie i masa pracy... I koleżanka siostry stwierdziła, ze to zdecydowanie za drogo i ze chciwa jestem żeby tyle od studentki chcieć... I że ona kupi te trzy komplety jeżeli sprzedam je za 60 zł... Normalnie podana przez nią cena mnie powaliła... Powiedziałam jej, że za taką cenę jej nie zrobię. trudno, będę miała na prezenty urodzinowe imieninowe itd ale nie sprzedam za taka cenę a jak chce mieć za taka cenę to niech sobie poszuka taniej chińszczyzny... Czy ja naprawdę chciałam za dużo za te 3 komplety? W galerii rękodzieła widziałam coś w stylu tego frywolitkowego naszyjnika i on sam kosztował ponad 100 zł... tak więc wydaje mi się że nie chciałam zbyt wiele... 80 zł za 3 komplety... Jak Wam się wydaje?
|
_________________ Nowe miejsce w sieci:
http://lamikahandmade.blogspot.com/
Moja galeria:
http://picasaweb.google.com/lamika88
Mój blog:
http://lamika88.blogspot.com/
Tutaj gotuję:
http://lamika88gotowanie.blogspot.com/
 |
|
|
|
 |
mimusia-1
Użytkownik b. aktywny Ola


Kraj:

Rangi dodatkowe:

Pomogła: 22 razy Dołączyła: 25 Sty 2009 Posty: 1989 Skąd: Gniezno
Medale: 1 (Więcej...)
|
|
|
|
 |
lamika88
Gaduła ;)


Kraj:

Rangi dodatkowe:

Pomogła: 24 razy Wiek: 37 Dołączyła: 02 Sie 2007 Posty: 5903 Skąd: Zielona Góra
Medale: 2 (Więcej...)
|
Wysłany: Wto 22 Cze, 2010 09:57
|
|
|
No właśnie też mi się tak zdaje... Ale to koleżanka siostry i bardzo jej się podobało... Ale już jak podałam cenę to przestało... Ja nie będę sprzedawać za grosze tylko po to żeby się sprzedawało... Wolę potem dać w prezencie urodzinowym np a nie nasłuchać się o tym jaka ja chciwa jestem, kiedy wiem ze wcale tak nie jest... Jeszcze ten tekst z "biedną studentką"... Ja też jestem studentką i z czegoś muszę mieć możliwość kupienia koralików, materiałów... Nikt mi za darmo tego nie da... Ale kupić gotowe to by już chcieli praktycznie za darmo... Normalnie strasznie mnie ten tekst "chciwa" zdenerwował... 
|
_________________ Nowe miejsce w sieci:
http://lamikahandmade.blogspot.com/
Moja galeria:
http://picasaweb.google.com/lamika88
Mój blog:
http://lamika88.blogspot.com/
Tutaj gotuję:
http://lamika88gotowanie.blogspot.com/
 |
|
|
|
 |
|
|
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Nie możesz ściągać załączników na tym forum
|
Dodaj temat do Ulubionych Wersja do druku
|
|

Ponieważ na forum pojawia się coraz więcej
materiałów, zdjęć, itp.,
proszę każdego, kto będzie miał jakiekolwiek zastrzeżenia odnośnie
naruszenia praw autorskich o kontakt ze
mną.
Postaram się jak najszybciej materiały tego typu usunąć lub jeśli to
będzie możliwe uzyskać zgodę na ich publikację.
Jednocześnie informuję, że administrator forum nie
odpowiada za treść wypowiedzi innych użytkowników,
a tym samym nie może być pociągany do odpowiedzialności za owe wypowiedzi.
maranta
 |
| | Strona wygenerowana w 0,12 sekundy. Zapytań do SQL: 32 |
|
|