|
Krochmalenie, usztywnianie szydełkowych rzeczy |
| Autor |
Wiadomość |
doorcia
Użytkownik aktywny


Kraj:

Rangi dodatkowe:

Pomogła: 12 razy Wiek: 42 Dołączyła: 08 Lip 2005 Posty: 588 Skąd: Kraków
Medale: 1 (Więcej...)
|
|
|
|
 |
duduś
Użytkownik średnioaktywny


Kraj:

Pomogła: 2 razy Wiek: 52 Dołączyła: 28 Wrz 2008 Posty: 155 Skąd: częstochowa
Medale: Brak
|
Wysłany: Wto 13 Paź, 2009 11:54
|
|
|
Miałam a raczej mam ale nie polecam do aniołków
|
|
|
|
 |
juju_75
Użytkownik aktywny juju_75


Kraj:

Pomogła: 7 razy Wiek: 50 Dołączyła: 30 Sty 2008 Posty: 480
Medale: Brak
|
|
|
|
 |
ciapara
ciapara


Kraj:

Rangi dodatkowe:

Pomogła: 63 razy Wiek: 53 Dołączyła: 05 Lip 2009 Posty: 7646
Medale: 1 (Więcej...)
|
Wysłany: Pią 16 Paź, 2009 15:47
|
|
|
dziewczyny a zwykły krochmal, na bazie mąki ziemniaczanej i wody nie kwalifikuje sie do aniołków i dzwonków??
|
|
|
|
 |
duduś
Użytkownik średnioaktywny


Kraj:

Pomogła: 2 razy Wiek: 52 Dołączyła: 28 Wrz 2008 Posty: 155 Skąd: częstochowa
Medale: Brak
|
Wysłany: Pią 16 Paź, 2009 18:47
|
|
|
Ja raczej polecam wodę z cukrem w stosunki 1:1 , gotujesz wodę dodajesz cukier i razem jeszcze chwilę pogotuj i w tym roztworze zamocz , uformuj i wysusz. Moim zdaniem najlepszy sposób
|
|
|
|
 |
te_sia
Użytkownik aktywny

Kraj:

Dołączył: 05 Sie 2008 Posty: 446 Skąd: zachodniopomorskie
Medale: Brak
|
Wysłany: Pią 16 Paź, 2009 18:58
|
|
|
Ja nie mam przekonania do cukru moje doswiadczenie jest nie najlepsze , bardzo sie klei i aniol zloty wyszet z nalotem bialym i poszedl spowrotem do wody., Kiedys usztywnialam zwyklym krochmalem robionym na cieplo.A luga dopiero jest sprawdzana
|
_________________ http://te-sia.fotosik.pl |
|
|
|
 |
juju_75
Użytkownik aktywny juju_75


Kraj:

Pomogła: 7 razy Wiek: 50 Dołączyła: 30 Sty 2008 Posty: 480
Medale: Brak
|
|
|
|
 |
kasia123
Użytkownik b. aktywny


Kraj:

Pomogła: 3 razy Dołączyła: 14 Wrz 2009 Posty: 1114 Skąd: Małopolska
Medale: 1 (Więcej...)
|
|
|
|
 |
teris
Użytkownik b. aktywny


Kraj:

Rangi dodatkowe:

Pomogła: 12 razy Wiek: 60 Dołączyła: 26 Sie 2006 Posty: 1016 Skąd: Pilica
Medale: 3 (Więcej...)
|
|
|
|
 |
Anisa
Użytkownik aktywny


Kraj:

Pomogła: 4 razy Dołączyła: 28 Cze 2009 Posty: 557 Skąd: Lublin
Medale: Brak
|
Wysłany: Sob 17 Paź, 2009 09:04
|
|
|
| duduś napisał/a: | | Ja raczej polecam wodę z cukrem w stosunki 1:1 , gotujesz wodę dodajesz cukier i razem jeszcze chwilę pogotuj i w tym roztworze zamocz , uformuj i wysusz. Moim zdaniem najlepszy sposób |
Ja też polecam ten sposób, sama go stosuję od dawna, trochę klejąca i słodka robota , ale z efektu jestem zadowolona.
|
_________________ Moje blogi: Zaczarowany Zakątek
Ogrodowy Zakątek
ArtPasjone Facebook |
|
|
|
 |
juju_75
Użytkownik aktywny juju_75


Kraj:

Pomogła: 7 razy Wiek: 50 Dołączyła: 30 Sty 2008 Posty: 480
Medale: Brak
|
|
|
|
 |
lamika88
Gaduła ;)


Kraj:

Rangi dodatkowe:

Pomogła: 24 razy Wiek: 37 Dołączyła: 02 Sie 2007 Posty: 5903 Skąd: Zielona Góra
Medale: 2 (Więcej...)
|
|
|
|
 |
aniaso4
Użytkownik aktywny

Kraj:

Rangi dodatkowe:

Pomogła: 29 razy Wiek: 52 Dołączyła: 07 Mar 2006 Posty: 657 Skąd: wołomin
Medale: Brak
|
Wysłany: Sob 28 Lis, 2009 17:29
|
|
|
lamika88, podaj proporcje!
|
|
|
|
 |
Lucilla
Milczek

Kraj:

Rangi dodatkowe:

Pomogła: 2 razy Dołączyła: 01 Mar 2006 Posty: 43
Medale: Brak
|
Wysłany: Sob 28 Lis, 2009 17:41
|
|
|
Ja również polecam cukier plus woda 1:1, chwile pogotować aż roztwór jest krystaliczny i nie ma wtedy nalotu na robótkach. Do samego końca można formować robótkę, nie żółknie.
Pozdrawiam !
|
|
|
|
 |
etteb
Milczek


Kraj:

Dołączyła: 01 Gru 2009 Posty: 27 Skąd: Debica - Mississauga
Medale: Brak
|
Wysłany: Pią 11 Gru, 2009 01:20
|
|
|
| Lucilla napisał/a: | | Ja również polecam cukier plus woda 1:1, chwile pogotować aż roztwór jest krystaliczny i nie ma wtedy nalotu na robótkach. Do samego końca można formować robótkę, nie żółknie. |
Znalazlam tego czego szukalam. OK, to juz wiem, ze mozna krochamlic cukrem tylko bede miec obawy czy mi sie uda, nigdy tego nie robilam.
OK, mam juz gotowy cukier i co dalej, chcacy usztywnic serwetke? Jak to uczynic i jak suszyc? Nie mam najmniejszego pojecia. Czy pozniej sie prasuje? I czy taki sam proces przy usztywnianiu zawieszek?
|
_________________ ~~~~~~~~~~~~~~~~
Wszystko jest trudne
nim stanie sie proste
~~~~~~~~~~~~~~~~
http://www.etteb-kraina-marzen.blogspot.com/ |
|
|
|
 |
koteccek00
Użytkownik aktywny


Kraj:

Pomogła: 22 razy Dołączyła: 18 Lut 2008 Posty: 647
Medale: Brak
|
Wysłany: Pią 11 Gru, 2009 07:25
|
|
|
Ja serwetki sprejuje takim usztywniaczem w spreju, najpierw je mocze potem sprejuje i prasuje. Wtedy ladnie naciagam (zwlaszcza pikotki). Modeluje i prasuje. Potem zostawiam lezace na plasko do wyschniecia.
Moja mama usztywnila mi motylki cukrem i woda, ale mozna kupic cos do usztywniania w plynie.
Wyglada to jak bialy klej. Zamaczasz calkowicie w roztworze z woda i wychodza np. takie swiateczne stojace aniolki. Przyznam sie tez, ze raz sprobowalam zwykly klej do papieru. Rozmacilam go z woda i wyszlo sztywno jak nie wiem co! Nauka matka wynalazku!
|
| Ostatnio zmieniony przez koteccek00 Wto 15 Gru, 2009 07:53, w całości zmieniany 2 razy |
|
|
|
 |
Anisa
Użytkownik aktywny


Kraj:

Pomogła: 4 razy Dołączyła: 28 Cze 2009 Posty: 557 Skąd: Lublin
Medale: Brak
|
Wysłany: Pią 11 Gru, 2009 08:21
|
|
|
| etteb napisał/a: | | Lucilla napisał/a: | | Ja również polecam cukier plus woda 1:1, chwile pogotować aż roztwór jest krystaliczny i nie ma wtedy nalotu na robótkach. Do samego końca można formować robótkę, nie żółknie. |
Znalazlam tego czego szukalam. OK, to juz wiem, ze mozna krochamlic cukrem tylko bede miec obawy czy mi sie uda, nigdy tego nie robilam.
OK, mam juz gotowy cukier i co dalej, chcacy usztywnic serwetke? Jak to uczynic i jak suszyc? Nie mam najmniejszego pojecia. Czy pozniej sie prasuje? I czy taki sam proces przy usztywnianiu zawieszek? |
Do usztywniania serwetek polecałabym raczej krochmal ( maczasz w roztworze krochmalu i napinasz przypinając szpileczkami). Ten roztwór z cukru bardziej się nadaje do usztywniania form przestrzennych : aniołki, bombki, dzwonki itp. wtedy macza się taką robótkę w tym roztworze i naciąga na jakąś formę i czeka (nawet kilka dni) aby się dobrze usztywniło .
|
_________________ Moje blogi: Zaczarowany Zakątek
Ogrodowy Zakątek
ArtPasjone Facebook |
|
|
|
 |
Grażyna


Kraj:

Rangi dodatkowe:

Rangi:

Autor tematu Pomogła: 102 razy Dołączyła: 02 Sie 2005 Posty: 8050 Skąd: z Bełchatowa
Medale: 2 (Więcej...)
|
Wysłany: Pią 11 Gru, 2009 13:22
|
|
|
Miałam właśnie napisac to samo, co Anisa
Sekret krochmalenia cukrem tkwi w samym roztworze cukru. A mianowicie, usztywnianie się nie uda, jesli cukier zagotowany z woda bedzie miał rzadka konsystencję. Trzeba ten cukier troche pogotować. Jesli będzie tak gęsty, jak gęstosć prawie oleju, to robótka wyschnie za nawet 2 czy 3 godziny. Jest twarda jak kamień i wytrzymuje wszelkie nasze działania, mozna powiedziec, że mozna nia rzucać o scianę i nic sie z nia nie stanie przez lata. Ponadto wygoda formowania. Schnie w paluszkach, więc jak uformujemy, tak stoi.
|
_________________ mój albumik http://grazyna1.fotosik.pl/albumy/3996.html
drugi album z pracami http://blouses.fotosik.pl/albumy/706533-9.html
Mój blog: http://handmadebygrazyna.blogspot.com/
https://www.facebook.com/grazyna.szczepaniak.58 |
|
|
|
 |
etteb
Milczek


Kraj:

Dołączyła: 01 Gru 2009 Posty: 27 Skąd: Debica - Mississauga
Medale: Brak
|
Wysłany: Pią 11 Gru, 2009 15:23
|
|
|
| koteccek00 napisał/a: | Ja serwetki prejuje takim usztywniaczem w spreju, najpierw je mocze potem sprejuje i prasuje. Wtedy ladnie naciagam (zwlaszcza pikotki). Modeluje i prasuje. Potem zostawiam lezace na plasko do wyschniecia.
|
Dzieki. Wlasnie mam krochmal w sprayu uzywam go do wypranych firan i za Twoja rada sprobuje ale prasowania nie znosze no coz wyglada na to, ze bede musiala sie zmusic
Z tym cukrem to tez extra sprawa, wyprobuje oba sposoby. I jeszcze jedno pytanie zwiazane z cukrzeniem czy juz raz uzyty mozna zostawic na nastepny raz czy jest to raczej pojedynczy proces?
|
_________________ ~~~~~~~~~~~~~~~~
Wszystko jest trudne
nim stanie sie proste
~~~~~~~~~~~~~~~~
http://www.etteb-kraina-marzen.blogspot.com/ |
|
|
|
 |
Grażyna


Kraj:

Rangi dodatkowe:

Rangi:

Autor tematu Pomogła: 102 razy Dołączyła: 02 Sie 2005 Posty: 8050 Skąd: z Bełchatowa
Medale: 2 (Więcej...)
|
|
|
|
 |
weronika5810
Użytkownik aktywny weronika5810


Kraj:

Pomogła: 15 razy Wiek: 67 Dołączyła: 01 Mar 2009 Posty: 414
Medale: Brak
|
Wysłany: Pią 11 Gru, 2009 17:01
|
|
|
| Anisa napisał/a: | | etteb napisał/a: | | Lucilla napisał/a: | | Ja również polecam cukier plus woda 1:1, chwile pogotować aż roztwór jest krystaliczny i nie ma wtedy nalotu na robótkach. Do samego końca można formować robótkę, nie żółknie. |
Znalazlam tego czego szukalam. OK, to juz wiem, ze mozna krochamlic cukrem tylko bede miec obawy czy mi sie uda, nigdy tego nie robilam.
OK, mam juz gotowy cukier i co dalej, chcacy usztywnic serwetke? Jak to uczynic i jak suszyc? Nie mam najmniejszego pojecia. Czy pozniej sie prasuje? I czy taki sam proces przy usztywnianiu zawieszek? |
Do usztywniania serwetek polecałabym raczej krochmal ( maczasz w roztworze krochmalu i napinasz przypinając szpileczkami). Ten roztwór z cukru bardziej się nadaje do usztywniania form przestrzennych : aniołki, bombki, dzwonki itp. wtedy macza się taką robótkę w tym roztworze i naciąga na jakąś formę i czeka (nawet kilka dni) aby się dobrze usztywniło . | Przyłączam się do Anisy ten system jest bardzo dobry ,właśnie próbowałam wszystkie metody jakie były podawane tutaj i one mnie nie zadawalają .Tylko tak jak pisze Anisa.
|
_________________ weronika5810 |
|
|
|
 |
lamika88
Gaduła ;)


Kraj:

Rangi dodatkowe:

Pomogła: 24 razy Wiek: 37 Dołączyła: 02 Sie 2007 Posty: 5903 Skąd: Zielona Góra
Medale: 2 (Więcej...)
|
|
|
|
 |
etteb
Milczek


Kraj:

Dołączyła: 01 Gru 2009 Posty: 27 Skąd: Debica - Mississauga
Medale: Brak
|
Wysłany: Czw 17 Gru, 2009 00:12
|
|
|
Teraz jestem w klopocie bo nie wiem co wybrac? Krochmal czy cukrzenie?
Po pierwsze - nigdy tego nie robilam a po drugie nie mam pojecia jak zrobic taki krochmal.
Za duzo rad i nie wiem ktora wlasciwa?
Obecnie bede chciala usztywnic zawieszki i bylam gotowa juz na cukier, ale kiedy przeczytalam, ze to bardziej do aniolkow i bombek (?) to teraz jestem w kropce.
|
_________________ ~~~~~~~~~~~~~~~~
Wszystko jest trudne
nim stanie sie proste
~~~~~~~~~~~~~~~~
http://www.etteb-kraina-marzen.blogspot.com/ |
|
|
|
 |
halszka
Użytkownik b. aktywny


Kraj:

Rangi dodatkowe:

Pomógł: 28 razy Dołączył: 14 Sty 2007 Posty: 1183
Medale: 1 (Więcej...)
|
Wysłany: Czw 17 Gru, 2009 00:32
|
|
|
etteb
do zawieszek -zacznij jak najprościej , najszybciej i najwygodniej : kup w sklepie gotowy krochmal -ŁUGA ( są nawet zapachowe )
a jak bedziesz kiedyś musiała usztywniać coś " na beton" - to wtedy sie bedziesz zastanawiać : czy na cukrze , czy na .... 
|
|
|
|
 |
juju_75
Użytkownik aktywny juju_75


Kraj:

Pomogła: 7 razy Wiek: 50 Dołączyła: 30 Sty 2008 Posty: 480
Medale: Brak
|
|
|
|
 |
|
|
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Nie możesz ściągać załączników na tym forum
|
Dodaj temat do Ulubionych Wersja do druku
|
|

Ponieważ na forum pojawia się coraz więcej
materiałów, zdjęć, itp.,
proszę każdego, kto będzie miał jakiekolwiek zastrzeżenia odnośnie
naruszenia praw autorskich o kontakt ze
mną.
Postaram się jak najszybciej materiały tego typu usunąć lub jeśli to
będzie możliwe uzyskać zgodę na ich publikację.
Jednocześnie informuję, że administrator forum nie
odpowiada za treść wypowiedzi innych użytkowników,
a tym samym nie może być pociągany do odpowiedzialności za owe wypowiedzi.
maranta
 |
| | Strona wygenerowana w 0,09 sekundy. Zapytań do SQL: 32 |
|
|