Wiek: 70 Dołączyła: 24 Maj 2007 Posty: 79 Skąd: Warszawa
Medale: Brak
Wysłany: Pią 25 Lip, 2008 21:44
Maranto, dawno tak się nie ubawiłam jak przy oglądaniu póz śpiącego Dyzia. Sądzę, że masz nowego członka rodziny i to on Ciebie wybrał. No, chyba nie masz wyjścia. Z całego serca gratuluję , bo kot wybiera tylko dobrego człowieka.
Wiek: 70 Dołączyła: 24 Maj 2007 Posty: 79 Skąd: Warszawa
Medale: Brak
Wysłany: Sob 26 Lip, 2008 20:59
Ewka ( choć wolę napisać Ewcia ) Twój kocurek Leoś goni Dyzia Maranty w przyjmowaniu póz. Jest na najlepszej drodze do osiągnięcia perfekcji. Mój Leoś póz nie przyjmuje, ale jest niesamowicie nachalny. Ktokolwiek zjawi się w moim domu jest potencjalnym głaskaczem kota. Tak bezczelnie ładuje się na kolana, że nikt nie śmie kotu odmówić. A jeśli by się ośmielił to dość szybko zaznajomi się z ukrytą bronią Leosia - pazurami, ogromniastymi.
Wiek: 70 Dołączyła: 24 Maj 2007 Posty: 79 Skąd: Warszawa
Medale: Brak
Wysłany: Śro 01 Paź, 2008 21:33
Mam pytanie : Maranto czy ty masz kotka, takiego na czterech łapkach sierściucha?
Pytam przewrotnie, bo jak obcy Dyzio tak wyleguje się u Ciebie to może przygarnęłabyś któregoś z niżej obfotografowanych przeze mnie maluchów. Są do zaadoptowania
Miałabyś swojego. Na całe jego życie.
a może któraś z forumowiczek chciałaby?
Mam pytanie : Maranto czy ty masz kotka, takiego na czterech łapkach sierściucha?
Kota to ja mam i z daleka to po mnie widać
Sierściuchy na własność też mam, dwa- Kizię i właśnie Dyzia czyli Ziutkę i Ziutka
Dyzio dalej śpi tak jak i wtedy gdy był tylko gościem- zawsze na plecach
Poza tymi dwoma futrzakami mamy pod opieką tooooo
Przepraszam za kiepską jakość filmu, ale oryginalny miał dużą objętość, więc pogorszyłam jakość.
Filmik zaczyna się drogą od mojej furtki, na chwilę mignął tam kolejny sierściuch- suczka Cola. Z garnkiem idzie mój tata.
Więcej na moim blogu
Dlatego za propozycje dokocenia serdecznie dziękuję
Śliczne maluszki.
Wiek: 70 Dołączyła: 24 Maj 2007 Posty: 79 Skąd: Warszawa
Medale: Brak
Wysłany: Nie 09 Lis, 2008 16:28
No to jesteś wielka Maranto . Własne cudeńka i dzikusków taka ilość na garnuszku. Czy one są sterylizowane czy nie? Może by w jakiś sposób pomóc? Łatwo się zapętlić z kotami, bo one są niesamowicie płodne a po co skazywać na niepewny a często okrutny los następne mioty.
Napisz Wielka Maranto jak to widzisz.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Ponieważ na forum pojawia się coraz więcej
materiałów, zdjęć, itp.,
proszę każdego, kto będzie miał jakiekolwiek zastrzeżenia odnośnie
naruszenia praw autorskich o kontakt ze
mną.
Postaram się jak najszybciej materiały tego typu usunąć lub jeśli to
będzie możliwe uzyskać zgodę na ich publikację.
Jednocześnie informuję, że administrator forum nie
odpowiada za treść wypowiedzi innych użytkowników,
a tym samym nie może być pociągany do odpowiedzialności za owe wypowiedzi.
maranta
Strona wygenerowana w 0,07 sekundy. Zapytań do SQL: 20