|
Bean przedstawia Sarę |
| Autor |
Wiadomość |
bean
Gaduła ;) Beata


Kraj:

Rangi dodatkowe:

Autor tematu Pomogła: 76 razy Wiek: 58 Dołączyła: 29 Lut 2008 Posty: 5131 Skąd: Poznań
Medale: 1 (Więcej...)
|
Wysłany: Czw 29 Maj, 2008 23:54 Bean przedstawia Sarę
|
|
|
Chciałam Wam przedstawić moją kochaną suczkę Golden Retrievera - SARĘ. Jest w moim domu już 6 lat. Lubi zabawy i oczywiście wylegiwanie się na kanapie
    
|
_________________ BLOG
schematy z których korzystałam
pinterest |
| Ostatnio zmieniony przez bean Pią 30 Maj, 2008 00:54, w całości zmieniany 1 raz |
|
|
|
 |
enie21
Milczek enie21

Kraj:

Wiek: 48 Dołączyła: 08 Sie 2008 Posty: 37
Medale: Brak
|
Wysłany: Nie 10 Sie, 2008 10:55
|
|
|
Taki pies to marzenie mojego syna(10 lat)Jeszcze nie dawno byłąm przeciwniczką psów w domu jednak teraz byłabym skłonna do kupna takiego psa.Takiego albo labradora.Trochę czytałam na ich temat,są to ponoć psy trochę ciapowate i bardzo łagodne i to właśnie przekonuje mnie do zakupu.Jestem wielką przeciwniczką psów ''zbójców'',jakoś nie wyobrażam sobie siebie na spacerze z takim potworem w charakterze ochroniarza na wypadek gdyby mojemu piesiowi przyszła chrapka na jakiegoś przechodnia.No a taki Goldenik albo Labladorek...toż to na czole mają wypisane ''przytul mnie''albo''brzydzę się przemocą''Jeśli jestem w błędzie to mnie z niego wyprowadż.Pozdrawiam
|
_________________ enie21 |
|
|
|
 |
bean
Gaduła ;) Beata


Kraj:

Rangi dodatkowe:

Autor tematu Pomogła: 76 razy Wiek: 58 Dołączyła: 29 Lut 2008 Posty: 5131 Skąd: Poznań
Medale: 1 (Więcej...)
|
Wysłany: Wto 12 Sie, 2008 21:31
|
|
|
Rzeczywiście goldeny to takie żywe przytulanki. Są bardzo inteligentne i szybko się uczą - są wspaniałymi kompanami bo uwielbiają przebywać z ludźmi. Ale to dość duży pies (30kg) i od szczeniaka trzeba uczyć chodzenia przy nodze, bo jakby się rozpędził na smyczy (już dojrzały pies) to może "wyrwać" ramię nawet dorosłej osobie. I jeszcze jeden minus - gubienie sierści. Nie wiem jak to jest z labradorami - mi zawsze i tak bardziej podobały się goldeny
Pozdrawiam 
|
|
|
|
 |
Ula_K
Użytkownik b. aktywny


Kraj:

Rangi dodatkowe:

Pomogła: 16 razy Wiek: 66 Dołączyła: 14 Mar 2006 Posty: 1250 Skąd: London, Szczecin
Medale: 1 (Więcej...)
|
Wysłany: Śro 13 Sie, 2008 02:17
|
|
|
Bean ale ona sliczna. Ja uwielbiam duze psy. Mialam przez 18 lat owczarka niemieckiego, ktory tez gubil siersc i musialam go nauczyc chodzic przy nodze.Pozatym zadnych szkod wiekszych w domu nie robil.Teraz od 6 lat mam 2 koty. Myslalam, ze z kotami mniejszy bedzie problem gdyz nie trzeba chodzic z nimi na spacery i nie beda tak brudzic w domu............mylilam sie 
|
_________________ pozdrawiam
Ula_K
_____________
Album Picasa
Moj Blog |
|
|
|
 |
enie21
Milczek enie21

Kraj:

Wiek: 48 Dołączyła: 08 Sie 2008 Posty: 37
Medale: Brak
|
Wysłany: Śro 13 Sie, 2008 06:56
|
|
|
Ja też mam kota w domu nie mam z nim żadnych kłopotów poza szczepieniami raz do roku i odrobaczaniem .Mój kot to straszny indywidualista chodzi własnymi ścieżkami ...całymi dniami ,w domu odmeldowywuje się góra dwa razy w ciągu dnia kiedy zgłodnieje chwila dżemki i daje nogę..A jeśli chodzi o gubienie sierści przez psy wcale się tego nie boję bo nie mam dywanów w domu a po za tym koty też to robią i to intensywnie.
|
_________________ enie21 |
|
|
|
 |
mariola65
Użytkownik średnioaktywny


Kraj:

Wiek: 60 Dołączyła: 05 Sty 2008 Posty: 186
Medale: Brak
|
|
|
|
 |
baluu
Użytkownik aktywny


Kraj:

Wiek: 54 Dołączyła: 05 Lis 2008 Posty: 779 Skąd: Zamość
Medale: Brak
|
|
|
|
 |
beata693
Użytkownik średnioaktywny


Wiek: 65 Dołączył: 17 Lis 2006 Posty: 108 Skąd: Białystok
Medale: 1 (Więcej...)
|
Wysłany: Czw 13 Lis, 2008 09:09
|
|
|
Jaka słodka. A jak sobie radzisz z sierścią?
|
|
|
|
 |
bean
Gaduła ;) Beata


Kraj:

Rangi dodatkowe:

Autor tematu Pomogła: 76 razy Wiek: 58 Dołączyła: 29 Lut 2008 Posty: 5131 Skąd: Poznań
Medale: 1 (Więcej...)
|
Wysłany: Czw 13 Lis, 2008 17:05
|
|
|
beata693, nawet nie pytaj! MASAKRA!!!!! Teraz gubi sierść już miesiąc i niestety przy każdym jej ruchu wzbijają się w powietrze tumany włosów. Odkurzamy nawet 2 razy dziennie. Jedyna pociecha to ta, że Sara bardzo lubi być czesana i należy to do codziennej toalety Mam nadzieję, że to już się kończy, bo zaczyna linieć od góry a już wypadła jej sierść z brzucha zostanie tylko ogon! W ciągu roku tylko raz - na jesień gubi aż tak mocno, wiosną też, ale dużo mniej.
|
_________________ BLOG
schematy z których korzystałam
pinterest |
|
|
|
 |
beata693
Użytkownik średnioaktywny


Wiek: 65 Dołączył: 17 Lis 2006 Posty: 108 Skąd: Białystok
Medale: 1 (Więcej...)
|
Wysłany: Pią 14 Lis, 2008 11:13
|
|
|
Moja labradorka nie jest tak grzeczna przy czesaniu Latem więcej czasu przebywa w ogrodzie więc ta sierść aż tak nie przeszkadza ale teraz to straszne a przecież ma krotszą sierść.
Co tam sprzątanie , jaki świat byłby mniej radosny bez tych stworzonek.
Pozdrawiam Beata
|
|
|
|
 |
wiesia_33
Gaduła ;)


Kraj:

Pomogła: 5 razy Wiek: 52 Dołączyła: 05 Lis 2007 Posty: 3010 Skąd: Pawłowice śl.
Medale: 1 (Więcej...)
|
|
|
|
 |
baluu
Użytkownik aktywny


Kraj:

Wiek: 54 Dołączyła: 05 Lis 2008 Posty: 779 Skąd: Zamość
Medale: Brak
|
Wysłany: Sob 15 Lis, 2008 11:40
|
|
|
bean, jest taki sprzęt - rodzaj szczotki, nazywa się furminator, można go kupić w sklepie internetowym np. Karusek, bardzo się przydaje właśnie w okresie największego linienia, doskonale wyczesuje martwą sierść i podszerstek i co ważne okres linienia trwa dużo krócej i nie jest tak uciążliwy
P.S. w Karusku nazywa się VIVOG
|
| Ostatnio zmieniony przez baluu Sob 15 Lis, 2008 12:06, w całości zmieniany 1 raz |
|
|
|
 |
bean
Gaduła ;) Beata


Kraj:

Rangi dodatkowe:

Autor tematu Pomogła: 76 razy Wiek: 58 Dołączyła: 29 Lut 2008 Posty: 5131 Skąd: Poznań
Medale: 1 (Więcej...)
|
Wysłany: Sob 15 Lis, 2008 23:29
|
|
|
baluu, taką szczotkę już mam i stosuję, ale przy takim "runie" i tak linienie jest kłopotliwe, zwłaszcza gdy pies jest tak energiczny jak moja sunia 
|
_________________ BLOG
schematy z których korzystałam
pinterest |
|
|
|
 |
beata693
Użytkownik średnioaktywny


Wiek: 65 Dołączył: 17 Lis 2006 Posty: 108 Skąd: Białystok
Medale: 1 (Więcej...)
|
Wysłany: Sob 15 Lis, 2008 23:34
|
|
|
bean, czy ta szczotka też, Twoim zdaniem jest warta kupna?
|
|
|
|
 |
bean
Gaduła ;) Beata


Kraj:

Rangi dodatkowe:

Autor tematu Pomogła: 76 razy Wiek: 58 Dołączyła: 29 Lut 2008 Posty: 5131 Skąd: Poznań
Medale: 1 (Więcej...)
|
Wysłany: Sob 15 Lis, 2008 23:47
|
|
|
Rzeczywiście wyczesuje dużo więcej od zwykłej szczotki, zwłaszcza podszerstka, ale ja nie zauważyłam żeby linienie trwało krócej... Ale ja ten przyrząd mam od czasu gdy moja psina była szczeniakiem i może dlatego nie wiem jak by było bez tej szczotki 
|
_________________ BLOG
schematy z których korzystałam
pinterest |
|
|
|
 |
beata693
Użytkownik średnioaktywny


Wiek: 65 Dołączył: 17 Lis 2006 Posty: 108 Skąd: Białystok
Medale: 1 (Więcej...)
|
Wysłany: Sob 15 Lis, 2008 23:54
|
|
|
Dziękuję za szybką odpowiedź. Jednak zaryzykuję i kupię.
Troszkę z "innej beczki" widziałam u Ciebie na fotosiku ślicznego anioła, czy mogę uśmiechnąć się o schemat? Trudno się robi?
|
|
|
|
 |
bean
Gaduła ;) Beata


Kraj:

Rangi dodatkowe:

Autor tematu Pomogła: 76 razy Wiek: 58 Dołączyła: 29 Lut 2008 Posty: 5131 Skąd: Poznań
Medale: 1 (Więcej...)
|
Wysłany: Nie 16 Lis, 2008 00:28
|
|
|
schemat anioła rozrysowała Nula i z innymi zebrała w albumie http://picasaweb.google.c...ey=6Lo5sexkE8Y#
Samo robienie nie było trudne, większe problemy miałam z połączeniem w całość: nie wiedziałam, czy połączyć poszczególne elementy przed czy po krochmaleniu. Ja wybrałam wariant drugi i gdy krochmal wysechł zszyłam. Niestety ta metoda poluzowała usztywnienie. Pytałam na forum i dowiedziałam się, że np. Nula po wykrochmaleniu łączy te elementy... wikolem 
|
_________________ BLOG
schematy z których korzystałam
pinterest |
|
|
|
 |
beata693
Użytkownik średnioaktywny


Wiek: 65 Dołączył: 17 Lis 2006 Posty: 108 Skąd: Białystok
Medale: 1 (Więcej...)
|
Wysłany: Nie 16 Lis, 2008 12:33
|
|
|
Dzięki 
|
|
|
|
 |
cobrad
Użytkownik średnioaktywny niezła maruda :)


Kraj:

Wiek: 52 Dołączyła: 02 Lis 2008 Posty: 273 Skąd: Poznań
Medale: Brak
|
Wysłany: Śro 19 Lis, 2008 11:45
|
|
|
bean Sara jest piękną sunią Buziaki przesyłam dla niej
Sierść to rzeczywiście utrapienie, skoro moja krótkowłosa mnie do szału z gubieniem doprowadza, wyobrażam sobie jaką wojnę Ty musisz z tym mieć.
|
|
|
|
 |
beacia-24
króliczek


Kraj:

Rangi dodatkowe:

Rangi:

Pomogła: 8 razy Wiek: 42 Dołączyła: 30 Lis 2007 Posty: 4293 Skąd: Częstochowa
Medale: 2 (Więcej...)
|
Wysłany: Śro 19 Lis, 2008 17:26
|
|
|
bean, piękna jest ta Twoja piesia - uwielbiam tę rasę, ale mam na nią alergię niestety - siostra ma dwa takie Goldeny, za którymi strasznie przepadam - i z wzajemnością, dlatego przed wizytą u niej nie obchodzi się bez leków. Co do tresury od małego to wiem jak to jest - nie daj boziu takie piesiątko pociągnie to można zaliczyć glebę ;p. Czy Twoja Sara ma nadal taki fajniutki nosek, czy jej się zmienił bo Golden mojej siostry ma już taki bardziej pieczarkowaty (ni to czarny ni to popielaty;p), a na tym zdjęciu Twoja psinka ma śliczny nosek. Za to mogę jeszcze się bez kichania pobawić z mniejszym Goldenkiem mojej siostry bo nie ma jeszcze tak dobrze wykształconej siorstki.
Przesyłam ogromne buziaki dla Twojej cudnej suni 
|
_________________ Pozdrawiam Beacia
mój blog
tu znajdziecie moje małe co nieco http://maranciaki.pl/forum/viewtopic.php?t=5496 |
|
|
|
 |
bean
Gaduła ;) Beata


Kraj:

Rangi dodatkowe:

Autor tematu Pomogła: 76 razy Wiek: 58 Dołączyła: 29 Lut 2008 Posty: 5131 Skąd: Poznań
Medale: 1 (Więcej...)
|
Wysłany: Pią 21 Lis, 2008 01:25
|
|
|
beacia-24, ja też jestem alergikiem, ale na psią sierść jestem tylko lekko uczulona (nadwrażliwa). Na szczęście!!! Bo nie wyobrażam sobie nie mieć psa. Ale moja znajoma jak do nas przychodzi to też musi zażywać leki. | beacia-24 napisał/a: | | Czy Twoja Sara ma nadal taki fajniutki nosek, czy jej się zmienił bo Golden mojej siostry ma już taki bardziej pieczarkowaty (ni to czarny ni to popielaty;p), a na tym zdjęciu Twoja psinka ma śliczny nosek. |
Naszej suni też jest pieczarkowaty - wygląda jakby był wytarty gumką 
|
_________________ BLOG
schematy z których korzystałam
pinterest |
|
|
|
 |
beacia-24
króliczek


Kraj:

Rangi dodatkowe:

Rangi:

Pomogła: 8 razy Wiek: 42 Dołączyła: 30 Lis 2007 Posty: 4293 Skąd: Częstochowa
Medale: 2 (Więcej...)
|
Wysłany: Pią 21 Lis, 2008 08:17
|
|
|
bean, Twoja sunia ma taki fajniutki lekko różowawy, a piesio mojej siostry niestety nie . Muszę iść chyba do alergologa z tą dolegliwością może coś zaradzi bo to kichanie jest koszmarne. Raz nawet jak przypadkiem połknęłam jego kłaczka to mi język spuchł - mogłam się udusić ale na szczęście na pogotowiu szybko zareagowali
Ja też miałam piesia i m go brakuje, co prawda był mały i nierasowy ale i tak strasznie kochany . Teraz mam świnkę morską taką jakby rozetkę .
Fajnie jest mieć futrzaka w domku - smutno by bez niego było 
|
_________________ Pozdrawiam Beacia
mój blog
tu znajdziecie moje małe co nieco http://maranciaki.pl/forum/viewtopic.php?t=5496 |
|
|
|
 |
Susan
Użytkownik średnioaktywny


Kraj:

Pomogła: 6 razy Wiek: 52 Dołączyła: 13 Lis 2007 Posty: 258
Medale: Brak
|
Wysłany: Pon 19 Sty, 2009 16:17
|
|
|
bean, slicznego masz pieska! Ja miałam kidyś kundelka ze schroniska rudego podobnego do szpica. Miał epilepsję i podczas jednego z ataków wpadł pod samochód! Boże co to była za rozpacz! A co to był za pies! Piekny, radosny! Radości to miał w sobie za wszystkie lata w schronisku, kilku psich pokoleń wstecz Nie mam teraz psa ponieważ nie ma mnie w domu bardzo długo. Mam za to kota... Roznosi mi dom, przesadza kwiatki, niektóre podlewa... No cóz, innymi słowy ma parę wad ale i tak go kocham Jednak co zwierze w domu to zwierze w domu. Zawsze jakąś sierść można wymiziać O psach nie zapomniałam. Jestem czymś na zasadzie wolontariatu w schronisku (wirtualny wolontariat) a pies z mojego awataru jest moim wirtualnym podopiecznym, któremu szukam domku. Gdybyście wiedziały o kimś komu sie podoba i chciałby go poznać dajcie znać
Ale z rasowych to i tak goldenki rules! Pozdrawiam cieplutko! ( pogłaskaj ją ode mnie ) 
|
_________________ http://haftysusan.blogspot.com/ |
|
|
|
 |
bean
Gaduła ;) Beata


Kraj:

Rangi dodatkowe:

Autor tematu Pomogła: 76 razy Wiek: 58 Dołączyła: 29 Lut 2008 Posty: 5131 Skąd: Poznań
Medale: 1 (Więcej...)
|
Wysłany: Śro 21 Sty, 2009 19:59
|
|
|
Susan, ja też nie wyobrażam sobie życia bez zwierzaków! Od kiedy pamiętam zawsze były obok mnie.
Jak miałam 10 lat byłam z pieskiem na spacerze, ten poczuł jakąś suczkę z cieczką i dał mi nogę. Biegł przed siebie jak oszalały, a ja przerażona za nim. Gdy wpadł na dwupasmówkę zaparło mi dech - niestety wpadł pod koła autobusu tuż przy krawężniku po drugiej stronie ulicy. Niestety, do dziś mam to przed oczami i nikomu nie życzę takich przeżyć!
Teraz mam kochaną sunię, mądrą i przywiązaną do nas psinkę. Pogłaskałam ją od Ciebie - a że uwielbia pieszczoty - śmiejemy się, że to nasz duży kotek

|
_________________ BLOG
schematy z których korzystałam
pinterest |
|
|
|
 |
Susan
Użytkownik średnioaktywny


Kraj:

Pomogła: 6 razy Wiek: 52 Dołączyła: 13 Lis 2007 Posty: 258
Medale: Brak
|
Wysłany: Śro 21 Sty, 2009 22:49
|
|
|
No faktycznie w wieku 10 lat to trauma niesamowita! Mój piesek zginął w moje 26 urodziny. Najpierw przyszedł złożyć mi zyczenia a potem... no cóż.. uznałam, ze nie miałam 26 urodzin. Miałam wszystkie pozostałe...
Pies ze schroniska po przejściach to szczególny rodzaj psa. Każdy pies kocha Cie bezwarunkowo, ale taki kocha Cie tysiąc razy bardziej. Jeśli dla normalnego psa jesteś Bogiem, to dla psa ze schroniska jesteś Bogiem wszystkich Bogów. Zawsze miałam psy od kogoś z sąsiadów, ten jeden był ze schroniska. Różnica totalna! Od tej pory sprawy schronisk są mi szczególnie bliskie. Jest tam teraz mnóstwo psów rasowych. Kiedyś mieliśmy 2 goldenki, tylko rude, w jednym czasie! Bokserów i foksterierów jest mnóstwo. No i rottweilery, ale to inna para kaloszy...
Ludzie lubiący i mający zwierzęta są podobno dobrzy Kiedyś była taka sytuacja: Mój piesek (ten własnie) był psem niesamowicie kochającym ludzi. Śmialiśmy się w domu, że kiedy przyjdzie złodziej to on go serdecznie powita, poda mu łapkę, a na końcu zaprowadzi do sekretnej skrytki i pokaże mu wszystkie nasze oszczedności... Otóz nie! Kiedyś przyszedł do nas facet, na kórego widok nasz kudłacz dostał prawie piany na pysku! Szaleństwo, wydawało się że człowieka pożre! Co sie okazało? Pan był recydywistą, siedział pare razy za drobne kradzieże... Co okazało się jakiś czas potem. No i jak tu nie kochać psów?
No tak! Wiedziałam, że sie rozgadam! O psach to ja mogę godzinami... 
|
_________________ http://haftysusan.blogspot.com/ |
|
|
|
 |
|
|
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Nie możesz ściągać załączników na tym forum
|
Dodaj temat do Ulubionych Wersja do druku
|
|

Ponieważ na forum pojawia się coraz więcej
materiałów, zdjęć, itp.,
proszę każdego, kto będzie miał jakiekolwiek zastrzeżenia odnośnie
naruszenia praw autorskich o kontakt ze
mną.
Postaram się jak najszybciej materiały tego typu usunąć lub jeśli to
będzie możliwe uzyskać zgodę na ich publikację.
Jednocześnie informuję, że administrator forum nie
odpowiada za treść wypowiedzi innych użytkowników,
a tym samym nie może być pociągany do odpowiedzialności za owe wypowiedzi.
maranta
 |
| | Strona wygenerowana w 0,11 sekundy. Zapytań do SQL: 31 |
|
|