|
szydełko czy druty? którego łatwiej się nauczyć? |
| Autor |
Wiadomość |
Trusia
Użytkownik aktywny

Kraj:

Rangi dodatkowe:

Pomogła: 11 razy Wiek: 48 Dołączyła: 03 Mar 2006 Posty: 522
Medale: Brak
|
Wysłany: Nie 23 Gru, 2007 15:48
|
|
|
Seremity, najważniejsze to dobra książka - żeby się płasko rozkładała i nie zamykała. Bez książki/telewizora zasnęłabym przy drutowaniu z nudów... Okej, zasnęłam kiedyś na fotelu. Mąż twierdził, ze nie przerwałam robótki, a jedynie zwolniłam 
|
_________________
 |
|
|
|
 |
Grażyna


Kraj:

Rangi dodatkowe:

Rangi:

Pomogła: 102 razy Dołączyła: 02 Sie 2005 Posty: 8050 Skąd: z Bełchatowa
Medale: 2 (Więcej...)
|
|
|
|
 |
alienor
Użytkownik b. aktywny vel 3nereida


Kraj:

Rangi dodatkowe:

Pomogła: 10 razy Wiek: 62 Dołączyła: 21 Lut 2006 Posty: 2601 Skąd: Katowice
Medale: 2 (Więcej...)
|
Wysłany: Nie 23 Gru, 2007 18:19
|
|
|
Ja przy robótce czytam dziecku bajki , tzn patrzę na stronę, jednym okiem i wyrywkowo czytam co tam jest , żeby się tematu trzymać i popuszczam wodze fantazji . Mówię z głowy , dziecko na oszustwie się jeszcze nie połapało bo malutkie, i zawsze ma nową baję. W zasadzie jak siadam w fotelu i biorę szydelko , niesie swoje książeczki.
|
_________________ Oddam lenia w dobre ręce |
|
|
|
 |
seremity
Milczek


Kraj:

Pomogła: 7 razy Wiek: 42 Dołączyła: 28 Lis 2005 Posty: 28 Skąd: Łódź-Warszawa
Medale: Brak
|
Wysłany: Nie 23 Gru, 2007 21:19
|
|
|
Z tym spaniem to dobre
Lunatyko-robótkowanie
Ja jednak chyba zostanę przy książkach w wersji audio... moim zdaniem super wynalazek, tylko narazie mały wybór w tym względzie 
|
_________________ Pozdrawiam wszystkich z Warszawy
Mój blog robótkowy: http://robotkowaseremity.blogspot.com/ |
|
|
|
 |
gracha
Użytkownik aktywny


Kraj:

Rangi dodatkowe:

Pomogła: 4 razy Wiek: 64 Dołączyła: 01 Cze 2006 Posty: 517 Skąd: Suwałki
Medale: 1 (Więcej...)
|
Wysłany: Nie 23 Gru, 2007 21:29
|
|
|
| Trusia napisał/a: | Seremity, najważniejsze to dobra książka - żeby się płasko rozkładała i nie zamykała. Bez książki/telewizora zasnęłabym przy drutowaniu z nudów...  |
Właśnie o to chodzi. Nie umiem tylko robić na drutach i nic więcej jednocześnie nie robić. Gadanie jak najbardziej wchodzi w grę.
|
|
|
|
 |
krzysztofina
Użytkownik aktywny


Kraj:

Pomogła: 2 razy Wiek: 72 Dołączyła: 16 Sty 2006 Posty: 355 Skąd: dolnośląskie
Medale: 1 (Więcej...)
|
Wysłany: Nie 23 Gru, 2007 22:02
|
|
|
ojej moj mąż również nie moze sie nadziwić -jak mozna robić na szydelku lub drutach i oglądać telewizjęi jeszcze dyskutować hihihi-no ale cóż my kobiety dziergające tak mamy 
|
_________________ http://picasaweb.google.com/czarszczyt
Moj album |
| Ostatnio zmieniony przez krzysztofina Nie 23 Gru, 2007 22:02, w całości zmieniany 1 raz |
|
|
|
 |
nula


Kraj:

Rangi dodatkowe:

Rangi:

Pomogła: 179 razy Wiek: 60 Dołączyła: 03 Lut 2007 Posty: 8330 Skąd: Poznań
Medale: 3 (Więcej...)
|
Wysłany: Nie 23 Gru, 2007 23:21
|
|
|
| gracha napisał/a: | Trusia napisał/a:
Seremity, najważniejsze to dobra książka - żeby się płasko rozkładała i nie zamykała. Bez książki/telewizora zasnęłabym przy drutowaniu z nudów... Wink |
Cha, cha ja mam tak samo, w ramach relaksu od szydełka biorę druty i książkę. Zwłaszcza jak czytam coś od czego trudno się oderwać. Dlatego zawsze mam zaczęte prace i na drutach i na szydełku.
Nie wiem co łatwiejsze, ja bardzo długo robiłam tylko na drutach, aż w końcu pozazdrościłam mojej mamie szydełkowych sweterków i bluzeczek.
Ale fakt, szydełko jest wygodniejsze, jeżeli trzeba robótkę gdzieś zabrać albo czasami spruć
Najlepiej spróbować obu technik i zobaczyć co komu bardziej odpowiada.
Pozdrawiam świątecznie i zimowo (u mnie biało) 
|
_________________ Moje albumy
http://www.fmix.pl/albumy/61803 |
|
|
|
 |
zona_shreka
Milczek zona_shreka

Kraj:

Wiek: 51 Dołączyła: 17 Wrz 2007 Posty: 26 Skąd: Szprotawa
Medale: Brak
|
Wysłany: Śro 26 Gru, 2007 11:59
|
|
|
Mój mąz, jak gdzieś dalej jedziemy, to zawsze mówi, wez sobie jakies druty czy szydełko, przynajmniej nie bedziesz mi "pomagać " przy kierowaniu . 
|
|
|
|
 |
mariola65
Użytkownik średnioaktywny


Kraj:

Wiek: 60 Dołączyła: 05 Sty 2008 Posty: 186
Medale: Brak
|
Wysłany: Pon 14 Kwi, 2008 08:54
|
|
|
Ja zaczełam od szydełka puzniej druty i jedno i drugie nie sprawiało mi za duzo problemów Ale sweterki lubie bardziej robic na drutach a szczegulnie dla dzieci poniewasz lubie wrabiac ruzne bajkowe postacie : :
|
_________________ mariola65
http://mariola65.fotosik.pl/albumy/347567.html |
|
|
|
 |
Basiek
Milczek Basiek

Kraj:

Dołączył: 17 Cze 2009 Posty: 4
Medale: Brak
|
Wysłany: Nie 21 Cze, 2009 17:40
|
|
|
Ja zaczęłam też od szydełka, jestem samoukiem. Wzięłam książkę "szydełko krok po kroku" i.............. się nauczyłam. Do tej pory mam gdzieś pierwszy skrawek słupków, półsłupków i innychwzorów.
Wszyscy się mi dziwią:tyle cierpliwości, monotonne itd, a ja jak zobaczę coś co mi się podoba to jak woda dla spragnionego, od razu kupuję nici i robię. Mam do tego słabość.
Co do drutów to gorzej bo dłużej trzeba czekać na efekt.
|
|
|
|
 |
bela1304
Użytkownik aktywny Ja :)

Pomogła: 16 razy Wiek: 56 Dołączyła: 15 Sty 2009 Posty: 589 Skąd: Radom
Medale: Brak
|
Wysłany: Pon 22 Cze, 2009 00:52
|
|
|
Basiek sama się uczyłaś - tylko z książki czy ktoś Ci też pomagał ???
|
|
|
|
 |
atteloiv
Użytkownik aktywny


Kraj:

Rangi dodatkowe:

Pomogła: 2 razy Dołączyła: 10 Cze 2007 Posty: 302
Medale: Brak
|
|
|
|
 |
Beata T
Użytkownik b. aktywny


Rangi dodatkowe:

Pomogła: 5 razy Dołączyła: 18 Sie 2008 Posty: 2494 Skąd: okolice Warszawy
Medale: 1 (Więcej...)
|
Wysłany: Pon 22 Cze, 2009 09:51
|
|
|
Ja zaczęłam przygodę z szydełkiem rok temu przed Wielkanocą - chęć posiadania jajeczek ażurowych ( 2 książki z biblioteki i internet jako pierwszy ) druty moje rączki też trzymały chociaż nic jeszcze nie robiłam ale wiem jak zrobić prawe i lewe oczka(ale nie mogę pojąć co dalej) więc zdecydowanie szydełko bo tutaj znając podstawy mogę stworzyć różne rzeczy i każde wyglądają inaczej --albumik pod spodem
|
_________________ Serwetki,Ubrania
Bloguje
|
|
|
|
 |
woalka


Zaproszone osoby: 1
Kraj:

Rangi dodatkowe:

Pomogła: 12 razy Wiek: 51 Dołączyła: 06 Paź 2008 Posty: 677 Skąd: Gdańsk
Medale: 1 (Więcej...)
|
Wysłany: Pon 22 Cze, 2009 10:24
|
|
|
Widzę, że szydełko dostaje więcej głosów, jak chodzi o łatwość.
A ja dla odmiany nauczyłam się od babci podstaw robienia na drutach, kiedy miałam jakieś 6 lat, a na szydełku do tej pory to tylko łańcuszek potrafię...
Ale jest nadzieja. _ulcia i Basia.G zgłosiły chęć wyedukowania mnie w tej kwestii, więc może dam radę...?
Podziwiam wszystkich, którzy radzą sobie tylko z książek/gazet/netu...
|
_________________ woalka
http://za-woalka.blogspot.com |
|
|
|
 |
milamirka
Użytkownik b. aktywny


Kraj:

Rangi dodatkowe:

Pomogła: 32 razy Wiek: 73 Dołączyła: 10 Gru 2006 Posty: 2197 Skąd: Warszawa
Medale: 1 (Więcej...)
|
Wysłany: Pon 22 Cze, 2009 10:40
|
|
|
Wiekszosc wypowiedzi za szydelkiem chyba i ja sie dolacze do nich bo do 2008 roku tylko robilam na drutach o szydelku nawet nie chcialam sluchac, mialam mozliwosc nauczenia sie wczesniej ale mnie to nie interesowalo dopiero na forum kolezanki mnie namowily i zlamalam sie i jednak bardziej mi sie podobaja prace na szydelku bo szybko ida ,ale narazie tylko serwetki i pojedyncze male sztuczki ale mysle jeszcze ze wszystkiego mozna sie nauczyc, tylko zeby zdrowie bylo prace takie uspakajaja mnie inaczej bym znalazla sie w Tworkach albo gdzies u grabarza ):
|
_________________ POZDRAWIAM!!!
http://milamirka.fotosik.pl/albumy/186300.html
http://picasaweb.google.com/mir3czka1
http://picasaweb.google.com/mir3czka
Gość Pozdrawiam Serdecznie  |
|
|
|
 |
Lucysia
Użytkownik b. aktywny Lucysia


Kraj:

Pomogła: 12 razy Wiek: 56 Dołączyła: 03 Paź 2008 Posty: 1099 Skąd: Elbląg
Medale: 1 (Więcej...)
|
Wysłany: Pon 22 Cze, 2009 11:08
|
|
|
Ja zaczynałam od drutów, chociaż obu technik nauczyła mnie w dzieciństwie moja babcia. Potem zabrałam się za schematy i pierwsze swetry, ale było to dopiero w szkole średniej. Za szydełko chwyciłam dopiero rok temu i zaczęło się. Teraz wolę je zdecydowanie bardziej niż druty. Robótka szybciej postępuje, a poza tym łatwiej ją zabrać ze sobą np. do samochodu. Z książek korzystam tylko w celu szukania nowych wzorów, ale teraz coraz rzadziej. W necie można znaleźć dużo więcej ciekawych wzorów i inspiracji.
|
_________________ Zapraszam na mój blog: Ponitcedoklebka.blogspot.com |
|
|
|
 |
we_st
Użytkownik b. aktywny Weronika


Kraj:

Rangi dodatkowe:

Pomogła: 40 razy Wiek: 58 Dołączyła: 06 Mar 2007 Posty: 1690
Medale: 1 (Więcej...)
|
Wysłany: Pon 22 Cze, 2009 12:07
|
|
|
Mnie nauczyła mama. I na szydełku i na drutach. XXX też nie są mi obce. Choć większy był ze mnie sportowiec niż rękodzielnik, swoje i tak zrobiłam. Byłam niesfornym dzieckiem i często dostawał mi się areszt domowy. Bo cóż można było robić wieczorami 20-30 lat temu? Netu nie było, w telewizji nic, przez telefon też nie można było pogadać. Pozostawały książki no i dłubanki rodzaju wszelkiego. I chyba rzecz najważniejsza - brak ciekawych ubrań w sklepach. Jak się chciało coś mieć, trzeba było kombinować.
|
_________________ Zapraszam na bloga http://westlandowo.blogspot.de/ |
|
|
|
 |
irenka10
Użytkownik b. aktywny irenka10


Kraj:

Rangi dodatkowe:

Pomogła: 37 razy Wiek: 56 Dołączyła: 02 Mar 2008 Posty: 1722 Skąd: Podkarpacie
Medale: 1 (Więcej...)
|
Wysłany: Pon 22 Cze, 2009 15:56
|
|
|
JA umiem robic na szydelku i na drutach .Nauczyłam sie robic sama z ksiazek i czasaopism dawno temu kiedy wiekszosc fajnych gazetek była w jezyku niemieckim specjalnie sobie słownik kupiłam .Uwazam ze zarowno na szydełku jak i drutach robotki sa sliczne i nie mozna ich porownywac .Chociaz przyznam szczerze ze jak mam chandre to wole na drutach bo wtedy jeszcze moge ksiazke czytac Pozdrawiam wszystkich serdecznie 
|
_________________ irenka |
|
|
|
 |
7Kasiulek7
Użytkownik b. aktywny Kasia


Kraj:

Pomogła: 14 razy Wiek: 34 Dołączyła: 12 Lip 2009 Posty: 1619
Medale: 1 (Więcej...)
|
Wysłany: Pon 10 Sie, 2009 15:13
|
|
|
Mnie uczyła mama. Na początku były druty. Nie była z tego powodu zadowolona, bo ja mówi:" nie umiem tłumaczyć", ale nie mogła przecież mi odmówić i udało się.
Potem "wzięło" mnie na szydełko, więc znalazłam gdzieś jakieś szydełko i mówię do mojej Nauczycielki: "Mamo, naucz mnie" i nauczyła. Na początku nie bardzo mi się to spodobało, bo umiałam tylko jakieś serwetki z samych słupków chyba
Niedawno w internecie znalazłam dokładny opis maskotek składały się z samych półsłupków prawie, więc było prosto. I tym sposobem wpadłam szydełkowo po uszy.
A co do trudności, to da się i tego i tego nauczyć. Osobiście sądzę, że jak ktoś się nauczył już jednej z technik, to z drugą jest prościej, bo jest duuużo mniejszy problem z odpowiednim "wyciąganiem" oczek.
Miłej nauki 
|
_________________ Kasiulkowe prace
Kiermasz Kasiulka
Galeria - Picasa |
|
|
|
 |
lamika88
Gaduła ;)


Kraj:

Rangi dodatkowe:

Pomogła: 24 razy Wiek: 37 Dołączyła: 02 Sie 2007 Posty: 5903 Skąd: Zielona Góra
Medale: 2 (Więcej...)
|
Wysłany: Wto 11 Sie, 2009 11:14
|
|
|
Słupków, półsłupków i łańcuszka nauczyła mnie babcia... Podstaw robienia na drutach mama... I chociaż obie mnie uczyły to teraz gdy trzeba zrobić coś trudniejszego niż zwykłe słupki to obu ja muszę tłumaczyć... Dzięki książkom i forum można nauczyć się tworzyć prawdziwe dzieła sztuki A co do stopnia trudności to nie wiem czego jest się ciężej nauczyć Na pewno na drutach robi się szybciej ale jak dla mnie druty są mniej ciekawe, tylko oczko prawe oczko lewe czasem jakiś narzut itp... Szydełkowe wzory są o wiele ciekawsze i bardziej artystyczne Ale to oczywiście tylko moje zdanie 
|
_________________ Nowe miejsce w sieci:
http://lamikahandmade.blogspot.com/
Moja galeria:
http://picasaweb.google.com/lamika88
Mój blog:
http://lamika88.blogspot.com/
Tutaj gotuję:
http://lamika88gotowanie.blogspot.com/
 |
|
|
|
 |
szajajaba
Użytkownik średnioaktywny


Kraj:

Pomogła: 2 razy Wiek: 46 Dołączyła: 23 Mar 2008 Posty: 126 Skąd: Zagłębie
Medale: Brak
|
Wysłany: Wto 11 Sie, 2009 12:11
|
|
|
Zaczynałam jednocześnie od drutów i szydełka, w wieku 7-9 lat - nie pamiętam, ciocia pokazała mi i słupki i łańcuszki, oczka prawe i lewe, nabieranie oczek, kończenie robótki.
Poza tym jestem samoukiem, do większości rozwiązań dochodziłam sama, wspomagając się świetną książką Druty bez problemów (początkującym i bardziej zaawansowanym samoukom polecam - rewelacja), i druty ciągnęły się jakoś za mną cały czas - zawsze jakiś szalik dziergałam. No, czasem słupkami szydełkiem coś tam dla lalek robiłam, męczyłam je okrutnie!
Poważnie za szydełko zabrałam się 2 lata temu, podglądając Internet. I właśnie z perspektywy samodzielnej nauki uważam, że szybciej opanowałam szydełko.
Natomiast i druty, i szydełko mają trudne i łatwe aspekty.
Druty - można robić bez patrzenia, zwłaszcza prosty wzór, oczka nabierają się same. Natomiast są niewygodne w podróży, no i - znacznie więcej sposobów nabierania oczek, oznaczeń graficznych mnóstwo i nie potrafię zapamiętać wzoru.
Szydełko - mniej oznaczeń graficznych, mnóstwo wzorów opartych tylko na słupku, półsłupku, oczku łańcuszka n- a cuda wychodzą. Łatwiej czyta się schematy niż przy drutach. Bez problemu zapamiętuje się wzór, nie muszę co chwilę zaglądać do schematu. Wygodne, mniej miejsca potrzeba do robienia :welomomi: Minus - jednak trzeba patrzeć na to, co się robi, co prawda robiąc podczytuję coś czy podglądam telewizję, ale jednak. No i szydełko jest uniwersalne, mam wrażenie, że więcej nim można zdziałać.
|
_________________ Zapraszam na bloga:
www.szajajaba.blogspot.com |
|
|
|
 |
Anisa
Użytkownik aktywny


Kraj:

Pomogła: 4 razy Dołączyła: 28 Cze 2009 Posty: 557 Skąd: Lublin
Medale: Brak
|
Wysłany: Wto 11 Sie, 2009 15:17
|
|
|
Ja dziergania zarówno na drutach i na szydełku nauczyłam się w wieku 8 lat, sama, z książek znalezionych w domu, które zbierała moja mama ( wielka pasjonatka robótek ręcznych). Co było pierwsze dziś już nie pamiętam, a zadecydowała o tym wyższa konieczność bo zbliżała się zima a lalka nie miała ani szalika ani czapki ( dostała szydełkowe ). Początkowo stroiłam moje lalki, ale szybko zaczęłam robić dla siebie i jeśli chodzi o druty to pamiętam, że pierwszą rzeczą jaką sobie zrobiłam ( ku wielkiemu zdziwieniu najbliższych ) były skarpety, a zaraz potem dwa swetry . Dziś "biegle" posługuję się zarówno drutami jak i szydełkiem dlatego trudno jest mi stwierdzić co jest łatwiejsze a co trudniejsze do nauczenia. Zgodzę się z tym że szydełko jest na pewno wygodniejsze w transporcie i być może daje więcej możliwości.
|
_________________ Moje blogi: Zaczarowany Zakątek
Ogrodowy Zakątek
ArtPasjone Facebook |
|
|
|
 |
we_st
Użytkownik b. aktywny Weronika


Kraj:

Rangi dodatkowe:

Pomogła: 40 razy Wiek: 58 Dołączyła: 06 Mar 2007 Posty: 1690
Medale: 1 (Więcej...)
|
Wysłany: Wto 11 Sie, 2009 16:23
|
|
|
| Anisa napisał/a: | | Zgodzę się z tym że szydełko jest na pewno wygodniejsze w transporcie i być może daje więcej możliwości. | i przede wszystkim szybciej widać efekty
|
_________________ Zapraszam na bloga http://westlandowo.blogspot.de/ |
|
|
|
 |
ciapara
ciapara


Kraj:

Rangi dodatkowe:

Pomogła: 63 razy Wiek: 53 Dołączyła: 05 Lip 2009 Posty: 7646
Medale: 1 (Więcej...)
|
Wysłany: Wto 11 Sie, 2009 16:34
|
|
|
Mnie podstaw uczono na jakichs pracach recznych w podstawówce.
Z mojej praktyki wynika ze na szydełku robi sie szybciej i prostsze jest. Jest wiele wzorów dla poczatkujacych które opieraja sie na oczku, słupku i np oczku scisłym. Trudnosc dla osoby która nie robiła na drutach a chce robic na szydełku moim zdaniem jest w tzw narzucaniu oczek. Jak ktos ma pojecie jak to sie robi na drutach poradzi sobie i na szydełku. Nie wiem jak jest w druga strone. Wydaje mi sie ze nadawanie tez kształtu na szydełku jest troche bardziej skomplikowane.
Robienie na drutach jest moim zdaniem monotonne, przewlekanie oczek nudne ... a zrobienie bardziej zawiłych wzorów wymaga juz wiekszej wprawy. To takie moje osobiste spostrzezenie. Uwazam ze najlepiej uczyc sie rownolegle i jednego i drugiego bo jak chce sie zrobic sciagacz do swetra na szydełku to najpierw robi sie sciagacz na drutach a potem dorabia oczka na szydełku i dalej robi sie juz sweter szydełkiem.
|
|
|
|
 |
szajajaba
Użytkownik średnioaktywny


Kraj:

Pomogła: 2 razy Wiek: 46 Dołączyła: 23 Mar 2008 Posty: 126 Skąd: Zagłębie
Medale: Brak
|
Wysłany: Wto 11 Sie, 2009 17:40
|
|
|
| we_st napisał/a: | | i przede wszystkim szybciej widać efekty |
A u mnie nie zawsze Pierwszą bluzkę szydełkową robiłam znacznie dłużej, niż pierwszy sweter - nietoperz na drutach i zdecydowanie bardziej znużyło mnie szydełko 
|
_________________ Zapraszam na bloga:
www.szajajaba.blogspot.com |
|
|
|
 |
|
|
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Nie możesz ściągać załączników na tym forum
|
Dodaj temat do Ulubionych Wersja do druku
|
|

Ponieważ na forum pojawia się coraz więcej
materiałów, zdjęć, itp.,
proszę każdego, kto będzie miał jakiekolwiek zastrzeżenia odnośnie
naruszenia praw autorskich o kontakt ze
mną.
Postaram się jak najszybciej materiały tego typu usunąć lub jeśli to
będzie możliwe uzyskać zgodę na ich publikację.
Jednocześnie informuję, że administrator forum nie
odpowiada za treść wypowiedzi innych użytkowników,
a tym samym nie może być pociągany do odpowiedzialności za owe wypowiedzi.
maranta
 |
| | Strona wygenerowana w 0,11 sekundy. Zapytań do SQL: 32 |
|
|