RękoDzielni - Forum u Maranty

miejsce spotkań miłośników robótek ręcznych wszelkich
i nie tylko...


Strona główna  • Mapa stron  • Księga gości  • Portal   Forum
Nasze ostatnie prace  • Kontakt z administratorem
• Aktualne losowania


Poprzedni temat :: Następny temat
Czy ktoś ma zółwia?
Autor Wiadomość
ola177
Użytkownik średnioaktywny



Kraj:
Poland

Autor tematu
Pomógł: 1 raz
Wiek: 46
Dołączył: 19 Wrz 2005
Posty: 279

Medale: 1 (Więcej...)

Wysłany: Czw 04 Paź, 2007 21:11   Czy ktoś ma zółwia?

Dzisiaj nabyłam żółwia wodno-lądowego. Moja córka nazwała go Franklin...
Może ktoś również ma takiego zwierzaka? Chętnie skorzystałabym z rady doświadczonego hodowcy Wink

  plus minus  Kto ocenił?
 
 
     
avenitta 
Użytkownik średnioaktywny



Kraj:
Poland

Pomogła: 1 raz
Wiek: 45
Dołączyła: 07 Lut 2006
Posty: 266
Skąd: Tychy

Medale: Brak

Wysłany: Nie 16 Gru, 2007 20:36   

Ja mam takiego "gadziocha" w domu szalony , właścicielem jest mój mąż i to on zajmuje się naszym PICKIEM, jeśli masz jakieś pytania to może będę umiała pomóc. hmm

  plus minus  Kto ocenił?
_________________
http://avenetta.fotosik.pl/albumy/7930.html

tyszanka@o2.pl
 
     
nutinka 
Użytkownik aktywny
Nutinka



Kraj:
Poland

Pomogła: 15 razy
Dołączyła: 24 Lis 2007
Posty: 605
Skąd: Toruń

Medale: Brak

Wysłany: Nie 16 Gru, 2007 23:29   

Gdy przeczytałam tytuł wątku to byłam przekonana, że chodzi o żółwia do zrobienia np. szydełkiem. wesoło mi hahahihi Pewnie dlatego, że kiedyś takiego zrobiłam - śliczny był. Very Happy

  plus minus  Kto ocenił?
_________________
Mam bloga! Gość, zapraszam na rozmaitości: http://danutinka.blogspot.com/ Smile
Zachęcam do wymiany różnych rzeczy: http://www.finta.pl/ref/nutinka
 
     
lisiczka 
Użytkownik małomówny



Kraj:
Poland

Pomogła: 3 razy
Wiek: 59
Dołączyła: 26 Mar 2006
Posty: 88
Skąd: Łęczna

Medale: Brak

Wysłany: Sob 22 Gru, 2007 17:02   

ja przez trzy lata mialam takiego w domu. Urósł mi taki wielki,ze az sie go troszke balam. Ostatecznie wziela go od nas jedna pani dla sojej samiczki i maja miec żólwiczki. najbardziej dokuczalo nam jego ranne wstawanie i pluskanie , trzeba go trzymac z daleka od sypialni , bo wszystkich budził. To zywotne gadzisko. 3 razy zlecial z balkonu , bo bokiem sie przecisnał między pretami balustrady i leżał ze 2 godziny na dole, min sie zorientowalam ,ze mi nawial. Mialam szczęście,ze upadl na plecy , a ze byl gruby to nie umial sie sam przekręcić i nie nawial.
Mile go wspominam. Łatwo takie zwierze zabrac na wakacje. Nasz byl z nami w gorach i nad morzem.
Milej hodowli.

  plus minus  Kto ocenił?
_________________
http://picasaweb.google.p...AniolkiMaE2008#
Ostatnio zmieniony przez lisiczka Sob 22 Gru, 2007 17:06, w całości zmieniany 1 raz  
 
     
maruda 
Milczek



Kraj:
Poland

Wiek: 38
Dołączyła: 17 Gru 2010
Posty: 21
Skąd: Warszawa/Olsztyn

Medale: Brak

Wysłany: Pią 11 Lut, 2011 12:32   

Ja miałam 2 żółwie... Akurat te na powyższych zdjęciach to są czerwonolice... I faktycznie gady są strasznie żywotne i cały czas próbują uciec. Moja żółwica podczas próby ucieczki potrzaskała grzałkę. Troszkę ją prąd popieścił, ale suma sumarum nic jej się nie stało.
Z tego co się orientuję obecnie na te żółwie trzeba mieć pozwolenie. Nawet ze sklepów zoologicznych poznikały. Sytuacja taka spowodowana jest tym, że zbyt dużo ludzi je wypuszczało z hodowli. A niestety ten gatunek sieje niesamowite spustoszenie tam gdzie sie pojawi...

  plus minus  Kto ocenił?
_________________
mój raczkujący blog:
http://pomiedzy-szydelkiem-a.blog.onet.pl/
 
 
     
Mastodont
Milczek


Kraj:
Austria

Dołączył: 21 Lip 2014
Posty: 2

Medale: Brak

Wysłany: Wto 29 Lip, 2014 14:34   

Przez 15 lat miałam żółwika - Yuniora.
Był niezwykle przyjacielski choć oczywiście zrozumieją to osoby, które mają styczność z żółwiami.
Niestety podczas mojego wakacyjnego wyjazdu (miesiąc poza domem) mały zachorował i musiałam się z nim pożegnać tuż po powrocie do domu. Pomimo opieki mojej siostry nawet pani weterynarz niewiele mogła zdziałać.

  plus minus  Kto ocenił?
 
     
la_femme 
Użytkownik aktywny



Kraj:
United States

Rangi dodatkowe:
przyjaciel

Pomogła: 8 razy
Wiek: 41
Dołączyła: 05 Mar 2008
Posty: 356
Skąd: Chicago

Medale: Brak

Wysłany: Wto 29 Lip, 2014 23:09   

Mastodont, nie uwierzysz, ale mój żółw stepowy też ma na imię Junior. Przykro mi z powodu odejścia Twojego przyjaciela. Ogólnie ciężko znaleźć weterynarza specjalistę od gadów, taki od kotków i piesków często ma problem z leczeniem żółwia. A że to przyjacielskie gadziory, to absolutnie prawda

  plus minus  Kto ocenił?
_________________
nika2500@poczta.onet.pl
www.powiewpolnocy.com.pl
http://www.fotosik.pl/u/la-femme/albumy
 
 
     
JoollaannttA 
Milczek


Kraj:
Poland

Wiek: 39
Dołączyła: 14 Gru 2016
Posty: 4

Medale: Brak

Wysłany: Śro 14 Gru, 2016 13:40   

Ja mam żółwia stepowego - Felicjana. Bardzo lubi jeść wszelkiego typu robactwo.

  plus minus  Kto ocenił?
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group


Ponieważ na forum pojawia się coraz więcej materiałów, zdjęć, itp.,
 proszę każdego, kto będzie miał jakiekolwiek zastrzeżenia odnośnie naruszenia praw autorskich o kontakt ze mną.
 Postaram się jak najszybciej materiały tego typu usunąć lub jeśli to będzie możliwe uzyskać zgodę na ich publikację.

Jednocześnie informuję, że administrator forum nie odpowiada za treść wypowiedzi innych użytkowników,
 a tym samym nie może być pociągany do odpowiedzialności za owe wypowiedzi.

maranta

  Liczniki na bloga

Strona wygenerowana w 0,06 sekundy. Zapytań do SQL: 16