Galerie prac użytkowników forum - Kasiulkowe prace szydełkowe
elunia_olsztyn - Nie 22 Sie, 2010 21:40
Wiem co mówię 7Kasiulek7
7Kasiulek7 - Śro 25 Sie, 2010 19:45
barbara 1, Bernadka, dziękuję serdecznie.
elunia_olsztyn, możliwe
Aktualnie przebywamy z Myszą w Krakowie. Biegamy za mieszkaniami i o dziwo jesteśmy blisko celu.
Trzymajcie kciuki.
ciapara - Śro 25 Sie, 2010 21:39
razem zamieszkacie
7Kasiulek7 - Śro 25 Sie, 2010 23:15
Na to wygląda ojj, to będzie szaleństwo
7Kasiulek7 - Pią 27 Sie, 2010 16:58
Mieszkanko udało nam się z Myszą załatwić.
Wymianka z Joasią dobiegła końca, więc mogę pokazać, co dla niej przygotowałam:
Martta - Pią 27 Sie, 2010 17:22
No to super,bo trochę późno zaczęłyście szukać
A prace świetne,zwłaszcza te króliczki ;D
Zmieniła avatara i w pierwszym momencie myślałam,że źle wlazłam ;P
ciapara - Pią 27 Sie, 2010 17:24
Sliczne wymianki
Ja tez sie wymieniam z 3 osobami z forum
7Kasiulek7 - Pią 27 Sie, 2010 17:28
Martta, będą tacy, co zaczną szukać w październiku A ja liczyłam na akademik, ale raczej się "przeliczyłam"
Awatara zmieniłam na prośbę Myszy. To ona robiła mi to zdjęcie
ciapara, wymienianie się jest fajne
Martta, ciapara, dzięki za pochwały
elunia_olsztyn - Pią 27 Sie, 2010 17:31
Odpowiedni wiek na szaleństwa ale proszę nie zaniedbać tych śliczności ,chcemy je oglądać
Madzia - Pią 27 Sie, 2010 17:31
Ślicznie wyglądasz w nowym avatarku. Pracki fantastyczne!
7Kasiulek7 - Pią 27 Sie, 2010 17:48
elunia_olsztyn, Madzia, dziękuję serdecznie
| elunia_olsztyn napisał/a: | | proszę nie zaniedbać tych śliczności |
Postaram się, ale nie będzie to łatwe. Mam wielki plan wykorzystywać 6-godzinny czas dojazdu do Krakowa na szydełkowanie, a nie na spanie Zobaczymy jak to wyjdzie. Ostatnio całkiem się udało. Zauważyłam, że w podróży najlepiej robi się ubrania z elementów.
Martta - Pią 27 Sie, 2010 17:55
| 7Kasiulek7 napisał/a: | | Zauważyłam, że w podróży najlepiej robi się ubrania z elementów. |
Tak? No to muszę zaopatrzyć się w jakieś wzory i zapas włóczek,w końcu będę codziennie do szkoły dojeżdżać ;D
7Kasiulek7 - Pią 27 Sie, 2010 19:09
Martta, robi się jeden element, ucina nitkę, chowa do torby i Twoja robótka nadal ma niewielkie rozmiary, a wielkie rozmiary są raczej mało wygodne w podróży i jeszcze trzeba uważać, że włóczka nie uciekła.
joaska77 - Pią 27 Sie, 2010 19:10
Ja również potwierdzam, że prace są śliczne:).
Zabrakło mi słów, gdy otworzyłam paczkę, a moja córeczka zachwycona, choć ma dopiero półtora roczku. Teraz bawi się tylko tymi maskotkami.
Dziękuję bardzo:).
Pozdrawiam.
Jarka - Pią 27 Sie, 2010 19:12
| Madzia napisał/a: | | Ślicznie wyglądasz w nowym avatarku. Pracki fantastyczne! |
lamika88 - Pią 27 Sie, 2010 19:15
Śliczne prace i śliczny nowy avatarek
Violetta21 - Pią 27 Sie, 2010 19:25
Kasia masz śliczny avatarek
wymiankowe prezenciki są śliczne
7Kasiulek7 - Pią 27 Sie, 2010 19:57
joaska77, Jarka, lamika88, Violetta21, dziękuję bardzo.
| joaska77 napisał/a: | | moja córeczka zachwycona, choć ma dopiero półtora roczku. Teraz bawi się tylko tymi maskotkami. |
Właśnie po to męczyłam się z wyszywaniem oczu, żeby nie miała czego połykać.
joaska77 - Pią 27 Sie, 2010 20:01
I to jest mistrzostwo:).
7Kasiulek7 - Pią 27 Sie, 2010 21:04
joaska77, jak sobie pomyślę o moim "zamiłowaniu" do igły sprzed roku, to wierzyć mi się nie chce, że w ogóle nawlekłam nitkę, żeby zrobić te oczy
Martta - Pią 27 Sie, 2010 21:11
| 7Kasiulek7 napisał/a: | Martta, robi się jeden element, ucina nitkę, chowa do torby i Twoja robótka nadal ma niewielkie rozmiary, a wielkie rozmiary są raczej mało wygodne w podróży i jeszcze trzeba uważać, że włóczka nie uciekła.  |
Taaa,już widzę miny pasażerów ;D
Igła z nitką też nie są moimi koleżankami,biedronka na oczy czekała tydzień ;P
7Kasiulek7 - Pią 27 Sie, 2010 21:21
Martta, też się obawiałam min pasażerów z busie, w którym podróżowałam w tym tygodniu, ale zerkają tylko Ci najbliżej siedzący i raczej nie są za bardzo nachalni. Zawsze możńa pozerkać na nich.
Najgorzej jest pierwszy raz wyjąć szydełko w publicznym miejscu
Inni nie wstydzą się wyjąć książek, gazet i innych "zapychaczy" czasu, więc czemu my mamy się wstydzić?
joaska77 - Pią 27 Sie, 2010 21:21
| 7Kasiulek7 napisał/a: | joaska77, jak sobie pomyślę o moim "zamiłowaniu" do igły sprzed roku, to wierzyć mi się nie chce, że w ogóle nawlekłam nitkę, żeby zrobić te oczy  |
W tym wszystkim widać włożone serce:), a to jest najważniejsze:).
Już dziś była chętna na dżdżownicę, ale mała broniła jej rękami i nogami:).
bean - Pią 27 Sie, 2010 21:36
7Kasiulek7, śliczne maskotki "zmajstrowałaś" | 7Kasiulek7 napisał/a: | Najgorzej jest pierwszy raz wyjąć szydełko w publicznym miejscu Very Happy
Inni nie wstydzą się wyjąć książek, gazet i innych "zapychaczy" czasu, więc czemu my mamy się wstydzić?
| Oczywiście, że nie mamy się wstydzić. Nawet powiedziałabym, że powinnyśmy być dumne a ludzie zerkają, bo dla wielu osób robienie na szydełku jest uznawane za zajęcie archaiczne
Martta - Pią 27 Sie, 2010 21:55
Ja się tam nie wstydzę,bo całe liceum na przerwach dziergałam ;P
|
|
|