Frywolitki - [frywolitki] Ręcznie farbowane kordonki Patrycji :)
krys - Nie 04 Mar, 2012 16:37
Same śliczności. Aż dech zapiera w piersi. To niezwykłe, niepowtarzalne. Wielki szacunek dla każdej z Was. Uwalniajcie dalej moce swojej wyobraźni...
kasiek1607 - Sob 09 Cze, 2012 22:07 Temat postu: Ręczne farbowanie - dziwna nitka No i w końcu ja też spróbowałam farbować kordonki. Metodą mikrofalówkową. Miała wyjśc nitka w odcieniach granatu. Ale jakoś nie udało mi się uzyskać delikatnego i długiego przejścia pomiędzy kolorami. Wygląda to mniej więcej tak:
Ale cos mnie niepokoi. Płukałam cały dzień, przedostatnie było z octem, a nitka (farbowałam muzę Ariadny 30tex x 4) zrobiła się taka jakby tępa, bez poslizgu. Czy Wasze też się takie robią?
Ciężko teraz zaciągnąć kółeczko i na dodatek zerwała się!
zabencia - Nie 10 Cze, 2012 20:34
Hmmm....jak zachowuje się ariadna nie umiem porównać, ponieważ ja farbowałam Aidę i nigdy też z ariadny nie robiłam frywolitki.
Ja płukałam nić, aż puszczała kolor, a było to chyba max. 3 razy w zimnej wodzie, ostatnie płukanie z octem.
Robiłam potem z tych nici próbki i większe cześci (jak. np. małe serwetki) i Aida nie straciła nic ze swoich własności i nie zrywała się.
Spróbuj Aidę pofarbować, może araidna ma mniejszy skręt i dlatego potem się rwała??
kasiek1607 - Pon 11 Cze, 2012 05:25
Dzięki. Spróbuję z Aidą.
Jednak bardziej niż zrywanie się nici niepokoi mnie to, że nitka jest taka matowa, bez połysku i poslizgu. Czuję, że "zacina się" przy plątaniu.
Czy ktoś ma doświadczenia w fabowaniu Ariadny?
ania10525 - Pon 11 Cze, 2012 07:12
nigdy nie farbowałam ariadny - zdarzała się aida i maxi altin basak i zawsze było wszystko w porządku - możliwe że to kwestia słabego splotu - nie które nici po wypraniu tracą swoje właściwości
alutka171 - Pon 11 Cze, 2012 17:06
Użyłaś ariadny o luźnym skręcie. Do frywolitek powinna być 30x6 tex. Nie wiem jak ona zachowuje się po farbowaniu bo jeszcze nie próbowałam.
kasiek1607 - Pon 11 Cze, 2012 19:04
Bardzo Wam dziekuję. Będę próbowac dalej.
Najwyżej będę wiedziała, których nici NIE farbować:)))
kasiek1607 - Śro 11 Lip, 2012 09:55
Podrążę temat - od czego zależy czy kordonek po farbowaniu będzie miał połysk czy nie? Czy jakość nici, czy sposób farbowania?
Bo te moje pierwsze próby takie matowe mi wyszły, bez połysku.
AlaJ - Śro 11 Lip, 2012 12:15
Z tego co dziewczyny wyżej napisały, wynikałoby że jakość. Aida to najlepsze nici i na nie po farbowaniu się nie skarżą.
Ja zresztą nie wyobrażam sobie robienia biżuterii, która jest noszona i ma kontakt z potem, z nici innych niż Aida. Może na serwetki nadają się gorsze nici.
skrzacik - Pią 13 Lip, 2012 13:28
| kasiek1607 napisał/a: | Podrążę temat - od czego zależy czy kordonek po farbowaniu będzie miał połysk czy nie? Czy jakość nici, czy sposób farbowania?
Bo te moje pierwsze próby takie matowe mi wyszły, bez połysku. |
na jakosc nici ma wplyw wiele czynników.
1. skret - zazwyczaj korodenk jest skrecony z 3 skladowych nici, im mocniejszy skret tym nic najlepiej nadaje sie do pracy czolenkiem. Aida ma najomocniejszy skret, najslabszy ma Snehurka, dlatego rozwarstwia sie w trakcie pracy.
2.polysk nici zalezy od tego czy w trakcie obrabiania w fabryce byla moczona w kapieli zasadowej. wieksza ilosc chemii w trakcie obrobki powoduje wyiekszy polysk. ten sam efekt mozna uzyskac domowym sposobem, dodajac soli do krochmalu (ponadto sol zwieksza usztywnienie wyrobu). innym sposobem na uzysklanie polysku jest kapiel nitki w zimnej wodzie z octem (dziala tak samo na nici welniane, dlatego nasze babki plukaly wlosy w occie).
siebusania - Pią 13 Lip, 2012 13:30
Krzysia, sliczne
kahoko - Śro 01 Sie, 2012 12:57
Boże, kobiety, to jest niesamowite! Tworzenie takich działów powinno być zabronione, ja już drutuję, szydełkuję, supłam, wyszywam, walczę z maszyną, teraz jeszcze decoupage i soutache zaczynam, a Wy mi tu takie piękności pokazujecie i jeszcze będę musiała więcej pracować, bo to wszystko trzeba kupić XD promotor mój może sobie odpuścić marzenia o mojej pracy w terminie... piękne rzeczy tworzycie, aż nie mogę usiedzieć. Choć nigdy nie farbowałam, więc nie mam pojęcia jak to zrobić
zabencia - Śro 01 Sie, 2012 22:11
kahoko kiedyś opisałam jak farbować - o tutaj: http://milczenie-nitek.bl...rbuje-nici.html
Koniecznie spróbuj, fajna zabawa
balbina89 - Nie 30 Gru, 2012 13:02
Hej kobietki a jakie barwniki używacie do barwienia? te do gotowania czy nie? I czy oprócz foli spożywczej mogę użyć np foli aluminiowej albo papieru do pieczenia? Pozdrawiam )
Igoria - Pią 25 Sty, 2013 18:10
| Cytat: | | Hej kobietki a jakie barwniki używacie do barwienia? te do gotowania czy nie? I czy oprócz foli spożywczej mogę użyć np foli aluminiowej albo papieru do pieczenia? Pozdrawiam ) |
Ja właśnie zaczynam swoją zabawę z farbowaniem. Użyłam dwóch kolorów barwników z motylkiem (czerwony i wrzosowy). Strasznie jestem ciekawa efektu końcowego. Pofarbowałam Adę 15 (na razie nie widziałam, żeby któraś z Was taki farbowała, ale do frywolenia jest raczej spoko i tańszy od Aidy, więc na etapie początkująca frywolitka(rka) chyba może być. Wkurzało mnie, że ma mały wybór kolorów, dlatego podjęłam próby z farbowaniem.
Co do folii - ja użyłam resztek folii strecz - takiej jak do pakowania, bo spożywczej w domu nie posiadam Ostatecznie - nikt tego kordonka jeść nie będzie, wiec chyba spożywcza nie musi być - to raczej kwesti jej grubości - spożywcza jest cieńsza niż strecz. A co do folii aluminiowej - gdzieś na zagranicznym blogu, chyba na http://yarnplayertats.blogspot.com/ widziałam właśnie farbowanie na folii aluminiowej, ale w tym temacie, to chyba lepiej czekać na potwierdzenie jakiejś bardziej doświadczonej osoby.
Igoria - Sob 26 Sty, 2013 15:50 Temat postu: Już wiem - folia strecz spokojnie może zastąpić folię spożyw czą. Idea jest chyba taka, żeby kordonek "złapał" odpowiednią temperaturę, która utrwali barwnik, ale jednocześnie, żeby było mu mokro , tylko, że mokro to i tak mu będzie, bo przecież woda paruje
W moim wypadku, w każdym razie, folia strecz spokojnie dała egzamin, dlatego sądzę, że i folia aluminiowa na pewno będzie spoko.
Życzę powodzenia w eksperymentowaniu!
Tissaia - Nie 27 Sty, 2013 13:54
Dopiero mam planach farbowanie, ale zanim zacznę mam trzy pytania - może z cyklu głupie, ale cóż:
1. używanie mikrofalówki - rozumię że w grę wchodzi tylko folia spożywacza, ale czy mikrowela nie wybucha? albo nitka nie zaczyna się palić, ew. czy foloia nie "wtapia" się w nitkę?
2. na parze - czy używacie garnka, w którym później gotujecie coś czy macie osobne - rozumię że folię można zawinąć na tyle szczelnie żeby nic nie ciekło, ale mimo to mam obawy, ew. czy taki garnek można później domyć? np. kiedy mimo usilnych starań farba jednak pocieknie
3. czy w trzymaniu na parze chodzi o zachowanie temparatury, bo jeśli tak myslicie że mozna by było to ugotować w słoiku - tak jak przetwory (słoik gotuje się w wodzie)
Igoria - Śro 30 Sty, 2013 07:05
Ja używałam normalnych garnków, z których korzystam również do jedzenia. Tylko, że były to te "srebrne" - nie emaliowane! Normalnych miseczek - kubeczków używałam też do rozrabiania barwników, tylko, że moje były porcelanowe, albo przynajmniej szkliwione. Łatwo daje się je umyć i nie ma na nich śladów po barwniku, o ile, oczywiście, umyjesz je dość szybko po zakończeniu zabawy. Na tyle szybko, żeby nie zaschnęły.
Co do słoika w garnku - myślę, że może to być dobry sposób, ale nie próbowałam. Tylko, że musiałabyś go czymś chyba obciążyć, bo kordonek jest dość lekki - będzie Ci wybijać słoik do góry, zwłaszcza jak woda zacznie się gotować i bąbelki zaczną podrzucać słoik.
Co do mikrofalówki - nie podejmuję tematu, bo nie posiadam takowej i nie wiem jak się w niej farbuje
Tissaia - Sob 09 Lut, 2013 14:29
Najpierw chcę BARDZO podziękowaćza wszystkie znalezione tu i podlinkowane instrukcje. Spróbowałam farbowania i oto jego efekty. najpierw wykonałam próbkę na trzech nie za dużych zwojach i byłam z nich zadowolona,
co za tym wzięłam się pracy na poważnie i oto (na razie suszące się efekty)
teraz pozostaje je "tylko" rozplatać i nawinąć na tekturki i można już brać się do pracy
kasiek1607 - Sob 09 Lut, 2013 18:09
Brawo
Ja wciąż nie mam odwago spróbować
Igoria - Czw 14 Lut, 2013 11:56
Ślicznie wyszły! Gratuluję!
|
|
|