Pogaduszki szydełkowe - Co robicie podczas szydełkowania?
Cady93 - Wto 28 Lip, 2009 10:23
| gosias napisał/a: | | Cady93 napisał/a: | | Najczęściej szydełkując oglądam tv, albo słucham muzyki:) |
...i jeszcze fajnie, jak pod ręką jest zaparzona kawa, herbata, albo jak upał - to coś zimnego  |
dobrze powiedziene:) wtedy to juz ciężko sie oderwac od robótek;)
szajajaba - Wto 28 Lip, 2009 10:30
W domu - przy szydełkowaniu albo drutowaniu (to drugie zdecydowanie rzadziej) podczytuję różne fora, słucham telewizji (czyli tego, co akurat luby ogląda, bo tiwi mało mnie rusza), ewentualnie oglądam ukochany serial na komputerze lub czytam książkę. W pracy - szydełkuję w trakcie przerw i konferencji Wraz z 3 innymi koleżankami Standardowo w aucie (pasażerka), w trakcie wykładów (budząc zazdrość koleżanek, które często się nudzą... ), na spotkaniach z koleżankami/rodziną lubego, a także - w knajpkach Umawiam się na kawę z przyjaciółką, biorę szydełko i dawaj, to jest życie! Nie zdarzyło mi się jeszcze w autobusie, bo wówczas czytam.
A w trakcie robienia czegokolwiek w domu uważać muszę, bo przeszkadzajek poluje na włóczki! On tylko tak niewinnie wygląda
Paillette - Wto 28 Lip, 2009 10:39
Ja czytam książki do słuchania tzw. audiobooki czasem oglądam tv albo leci w tle, co godzinę mam nastawiony budzik bym nie zapomniała wypić szklanki wody - dieta, a ciężko się zmusić do 2 litrów dziennie...
I jest też przeszkadzajek MAX, ale teraz razem z dziećmi na wakacjach u babci Pół pers pół norweski leśny... 6 kg żywego kota, a jak wróci z wczasów to pewnie 8
szajajaba - Wto 28 Lip, 2009 10:43
Hmmnmm... czyżby istnienie dziergaczki uzależnione było od posiadania przeszkadzajka? Ładny, nietypowy taki Mój nie jest wielgaśny, może 4-4,5kg waży. Za to leniwiec okrutny, włóczka ozdabiana jest rudą sierścią :/ O, przy dzierganiu czynność dodatkowa - skubanie włóczki z futra
I właśnie uświadomiłam sobie, że NIGDY audiobooka nie słuchałam
gosias - Wto 28 Lip, 2009 10:52
Dziewczyny zapomniałam dodać, że moja Zuzka też nie może obojętnie przejść obok włoczki
Oto "winowajczyni"
duduś - Wto 28 Lip, 2009 13:33
A to mój przeszkadzajek Oliwierek , 4 lata i 16 kg.
Non stop jest mu coś potrzebne a na dodatek chce pomagać i odwijać mi nitkę z kłębka ( zgroza). No ale wybaczam mu bo służy jako model do czapeczek.
gosias - Wto 28 Lip, 2009 13:43
duduś, nie narzekaj masz uroczego modela
Paillette - Wto 28 Lip, 2009 13:47
gosias, to ta Zuzka co była-zaginęła?
gosias - Wto 28 Lip, 2009 13:50
Paillette, tak, to ona. Znalazła się równo po czterech tygodniach, wychudzona, brudna, ale jest w tej chwili już "nareperowała się" bo szaleje jak dawniej
Runa - Wto 28 Lip, 2009 13:51
moje dwie istotki z awatarka nie przeszkadzają co prawda ale dodają całą masę sierści do robótek
a co do szydełkowania to rzeczywiście kawka (jeszcze niestety bezkofeinowa), forum i dla mnie jeszcze włoskie radio
gosias - Wto 28 Lip, 2009 13:53
Runa, istotki są śliczne
Słyszałam, że psia sierść jest bardzo ciepła i niektóre panie przędą i później robią z niej np. swetry
Masz "docieplane" robótki
Runa - Wto 28 Lip, 2009 14:07
ja też słyszalam, że w Bielsku podobno jest taka pani, która zajmuje się przerabianiem sierści haszczaków na wyroby. Od jakis 3 miesięcy mogłabym jej dostarczać mariału ile by tylko chciała
gosias - Wto 28 Lip, 2009 14:37
Runa, :0 może warto o tym pomyśleć??
żabka - Wto 28 Lip, 2009 19:35
Dziergam wszędzie jak tylko się da w poczekalni u lekarza, w autobusie, w tramwaju, na placu zabaw, w samochodzie (jako pasażer), przy dobrej muzyce, na kocyku na plaży, w łóżku przed zaśnięciem
No i oczywiście przed telewizorem w czasie oglądania filmu, mąż nie narzeka bo w tym czasie on xxxx.
Ostatnio dziergałam nawet w czasie gdy prowadziłam audycje radiową - słuchaczy nie byli zbyt aktywni więc robótka się posuwała do przodu
Na dzierganie każde miejsce jest dobre.
donka66 - Wto 28 Lip, 2009 22:26
| Runa napisał/a: | ja też słyszalam, że w Bielsku podobno jest taka pani, która zajmuje się przerabianiem sierści haszczaków na wyroby. Od jakis 3 miesięcy mogłabym jej dostarczać mariału ile by tylko chciała  |
A ja widziałam na własne oczy sweter zrobiony z uprzędzionej sierści psa, ale chow-chow Ja drutuję przy telewizorku i kawce, albo na łączce z psem, albo na balkonie, kiedy próbuję złapać te kilka promyków słońca, które przedrą się przez listowie zarastającego nas jesiona.
Runa - Wto 28 Lip, 2009 22:37
a czy któraś ma jakieś audiobooki? Albo wie gdzie można ściągnąć jakieś ciekawe za free
Trusia - Śro 29 Lip, 2009 07:57
Runa - legalne są na http://librivox.org/ Można też za grosze kupić lektury w hipermarketach. Oryginalne audiobooki są w Polsce niestety bardzo drogie, a ruchu typu librivox ani widu ani słychu. Ja wypożyczam polskie audobooki z lokalnej biblioteki (a jeśli zwykła biblioteka nie ma, można poszukać takiej dla niewidomych).
Runa - Śro 29 Lip, 2009 08:50
Dzięki Trusia
gosias - Śro 29 Lip, 2009 10:32
Trusia, za link
Runa, Mam "Samotność w sieci"
Paillette - Śro 29 Lip, 2009 10:35
Runa, www.zlotemysli.pl albo klikaj pod moimi postami
Anisa - Śro 29 Lip, 2009 10:46
Mnie również świetnie szydełkuje się przed telewizorem, przyłapałam się nawet na tym, że nie potrafię już oglądać ( a raczej chyba słuchać ) telewizora z pustymi rękami. Zdarzało mi się też robótkować w poczekalni u lekarza, na nudnym wykładzie itp. Ale tak naprawdę najpiękniejsze są dla mnie chwile gdy z moją ukochaną mamą siadamy sobie na fotelach, rozmawiamy a w rękach igła z nitką, szydełka albo druty...
Runa - Śro 29 Lip, 2009 10:52
Dzięki dziewczyny
gosias a samotnośść masz na mp3 czy trzeba czytać na kompie?
gosias - Śro 29 Lip, 2009 10:56
Runa, jako MP3. Jesteś zainteresowana?
Runa - Śro 29 Lip, 2009 10:58
jestem
Kiedyś zaczęłam oglądać film ale jakoś mi nie podszedł. Zawsze wolałam książki a przynajmniej najpierw książka potem film
na maila pójdzie?
gosias - Śro 29 Lip, 2009 11:00
Runa, pójdzie na kilka @.
Podaj mi swój adres @ na PW . Wyślę wieczorem.
|
|
|