To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ
RękoDzielni - Forum u Maranty

miejsce spotkań miłośników robótek ręcznych wszelkich
i nie tylko...

Pogaduszki szydełkowe - Zapasy włóczkowe

jola373 - Pon 28 Kwi, 2008 21:34

Basiu, może to innych (nie z forum) dziwi, albo śmieszy, ale się przyznam - ZAZDROSZCZĘ Ci tej domowej pasmanterii (ale nie z zawiścią) kwiatek dla ciebie .
Uwielbiam grzebac, przeglądac, przerzucac te wszystkie niteczki jakie mam u siebie, tyle, że u mnie jest o wiele mniej...

Violetta21 - Wto 29 Kwi, 2008 08:37
Temat postu: Zapasy włóczkowe
ohohoho Basieńka poczułam się jak w Aniluxie hopla
Bet - Wto 29 Kwi, 2008 09:34

oj Basieńki faktycznie to chyb nikt nie pobije wesoło mi ja tez bym chciała taki zasobik hopla
mordka - Wto 29 Kwi, 2008 10:06

Hihihi Basiu no niezła Pasmanteryjka, masz o połowę (co ja pisze o połowę, chyba o 9/10, ja mam moze 1/10 tych szpul) więcej tych kordonkow Hemera czy tez Maxi bo widzialam na fotce odemnie natomiast cała reszta to gały szok, jak uporam sie w przyszlym tyg z porzadkami to tez zrobie fotki moich zbiorow hahahihi
Joanna_J9 - Wto 29 Kwi, 2008 12:45

Rany....nie widziałam tylu nitek naraz nawet w mojej dawnej pasmanterii w Posce......Basiu ....nie mogłam sobie wyobrazić ,że można mieć tyle nitek....muszę pokazac to mężowi bo on ciągle narzeka ,że potyka się o sznurki a ja mam ich zaledwie kilka..... hahahihi hahahihi
Jest na co popatrzeć i powzdychać Basiu........ kwiatek dla ciebie kwiatek dla ciebie kwiatek dla ciebie

barbara 1 - Wto 29 Kwi, 2008 13:38

Nie myslałam,że w tej dziedzinie jestem taką maniaczką(chyba więcej już Wam nie pokaże z innych pomieszczeń),bo pomyslicie ,że zwariowałam hahahihi Nie mówcie mi,że macie mniej niż ja hopla hopla hopla
alienor - Wto 29 Kwi, 2008 13:40

barbara 1 napisał/a:
chyba więcej już Wam nie pokaże z innych pomieszczeń),bo pomyslicie ,że zwariowałam hahahihi Nie mówcie mi,że macie mniej niż ja hopla hopla hopla


Chyba żartujesz , pokazuj skoro nie mamy to chociaż twoimi oczy nacieszymy

Joanna_J9 - Wto 29 Kwi, 2008 13:56

alienor napisał/a:
barbara 1 napisał/a:
chyba więcej już Wam nie pokaże z innych pomieszczeń),bo pomyslicie ,że zwariowałam hahahihi Nie mówcie mi,że macie mniej niż ja hopla hopla hopla


Chyba żartujesz , pokazuj skoro nie mamy to chociaż twoimi oczy nacieszymy


Alienor ma rację Basiu.... cmok cmok

mordka - Wto 29 Kwi, 2008 14:47

Basiu kazanie masz nam pokazać no poczekaj... wszystko co masz hahahihi czekamy bo jak nie to lanie
Halkuk - Wto 29 Kwi, 2008 16:08

Pokazuj , pokazuj ! Raduj nasze oczka uklon
bjanna - Wto 29 Kwi, 2008 19:42

Basiu, pokazuj, pokazuj bo do tej pory moja rodzinka śmiała się z moich zapasów i dokuczała mi okrutnie, chcieli nawet przy przeprowadzce małe co nie co "skrócić", ale na moje szczęście zauważyłam w porę i nie pozwoliłam na niecne czyny kazanie ale okazuje się że ja przy Tobie to drobny ciułacz jestem.... cmok
Bernadka - Śro 30 Kwi, 2008 07:36

Cytat:
Basiu, pokazuj, pokazuj bo do tej pory moja rodzinka śmiała się z moich zapasów i dokuczała mi okrutnie
no właśnie Pokazuj Basiu cmoknięcie hurrraaa
mariola65 - Śro 30 Kwi, 2008 09:01

Zgadzam śię ze to naług pozytywny mi zawsze pomaga cmoknięcie cmoknięcie cmoknięcie
Pani Mama - Śro 30 Kwi, 2008 09:07

nie mam fotek ale miałam kilka pudel od telewizorów chyba 3 worki takie po 120 litrów to na strychu a w domu masakra nie miesciłam sie w spizarce,a weki trzymałam w piwnicy i ciagle słyszałam ze w koncu trzeba cos z tym zrobic ,hihihi ale domownicy tylko tak gadaja,ale mnie wspieraja ciagle,chociaz w koncu sama sie wzielam za pożadkowanie,i o dziwo wiedzialam,co w ktorym pudle czy worku sie znajduje cool cool cool
Grażyna - Śro 30 Kwi, 2008 16:44

No, no...rzeczywiscie sporo tego. Ja natomiast mam wszystko w szafie, a miejsca na ubrania brak buuuuuuu. Worki w pawlaczu szafy, worki na dole szafy, ubrania sie gniotą. Basia to chociaz ma ten komfort, że ma obszerny dom, a ja w małym 60-cio metrowym mieszkanku nie mam gdzie tego upchać. Tez myslę o porządkach, narazie szukam praktycznego rozwiazania i zaczynam metoda Desik wymiatac resztki. Kłopot jednak w tym, że nie lubie wielobarwnych dzierganek... I co tu zrobic?
Violetta21 - Czw 01 Maj, 2008 13:04
Temat postu: Zapasy wlóczkowe
Basi jak widzę to nikt nie pobije zebalek przejrzałam swoje zapasy i widzę że mocno się skurczyły nie wiem same resztki się pałętają trzeba coś z nimi zrobić nie wiem


mam jeszcze kilka swetrów do sprucia, ale to ... niewiem kiedy nastąpi hmm przeraża mnie to i może dlatego leżą sobie spokojnie na dnie szafy bye

barbara 1 - Czw 01 Maj, 2008 15:16

[quote="Violetta21"]Basi jak widzę to nikt nie pobije
Myślę Viola,że jeszce ktoś ma więcej niż ja hahahihi

danuta_50 - Pon 23 Cze, 2008 10:00

Wydawałoby się że zapasy mnie nigdy nie dopadną i czasami z zazdrością patrzyłam na zapasy u innych.I tak było do pewnego czasu.Podczas rozmów ze znajomymi początkowo była wymiana pojedynczych kolorów,gatunków nici.Po jakimś czasie dostałam niechciane nici i tak się zaczęło.Czasem było tak gdy byłam na kawie u koleżanki miała do wyrzucenia zaczęte robótki i nie chciała tego pruć.Żal by je wyrzucić ......przygarnęłam je pod swój dach.Na początku miałam swoje "zasoby w pudełku po butach które pięknie ozdobiłam.Teraz już nie mieszczą się w komodzie.A co najważniejsze coraz bardziej podoba mi się grzebanie w owych "skarbach"

Pozdrawiam serdecznie cmoknięcie

Halkuk - Wto 24 Cze, 2008 08:35

Danusiu - mi też coś takiego się trafiało wesoło mi Przygarniałam wszystko a jakże hahahihi Teraz mam tego sporo plus nowe włóczki które sama kupowałam Smile . Dodatkowo gdy robiliśmy remoncik (pod koniec maja) zmieniałam meble - to zrobiło się przegląd wszystkiego w szafach puknąć się W rezultacie miało byc kilka swetrów wyrzuconych . Efekt taki że w kolejce do sprucia jest już chyba 10 ! swetrów puknąć się hahahihi Rodzinka się śmieje , mąż cierpliwie to znosi , chociaż nieraz przyznał po cichutku , że gdyby mógł to by się tego wszystkiego pozbył hopla
atteloiv - Śro 25 Cze, 2008 08:40

Ja kiedyś w przypływie weny twórczej zrobiłam z resztek nakrycie na łoże 200/200cm y kwadratów i wygląda całkiem nieźle jest w moim albumie
saba52 - Sob 13 Lis, 2010 02:49

Chyba muszę iść spać.....napisałam,wylogowało nie zapisało....napisałam drugi to znalazł się pierwszy...i pierwszy jest drugi a drugi pierwszy i musiałam zmienić...o jeżu już bredzę bye bye
saba52 - Sob 13 Lis, 2010 02:50

Dopiero trafiłam na ten wątek...i nie mogę ze śmiechu hahahihi hahahihi hahahihi a musze się śmiać cicho bo późno.
Po pierwsze -muszę ten wątek pokazać mężowi,choć nie bardzo marudzi na temat moich zapasów,nawet poszukuje na allegro toreb żebym mogła sobie posegregować zapasy
Po drugie-właśnie dzisiaj myślałam o zrobieniu zdjęć moich zapasów jak już będę miała pojemniki i zacznę robić porządek
po trzecie-włóczka i nie tylko wyłazi z wszystkich kątów
i tak(mam do dyspozycji 2 pokoje ,mieszkam w bloku,tzw gościnny i 12m sypialnię)
W gościnnym stoi tapczan narożnikowy w którym jedna szuflada pełna wełny i materiałów do uszycia czegoś?Na owym tapczanie jest moje miejsce pracy(zdjęcie w mojej galerii)do tapczanu dorobiona pufa z szufladą oczywiście pełna,
Na korytarzu ogromne pawlacze(1/1/60 x2 i 40/45/3,5 i nadbudówka nad szafą)zapełnione częściowo włóczką częściowo materiałami iii nie bardzo pamiętam czym jeszcze puknąć się
W tzw sypialni(tej 12m)_ dobrze że jeszcze się mieścimy coby się przespać.Bo oprócz poupychanych po kątach i w tapczanie włóczek ,maszyna do szycia w pogotowiu,kasetki z guzikami ,nićmi,zamkami i diabli wiedzą czym jeszcze hahahihi
Mam jeszcze wolną wannę wesoło mi
Co najmniej raz w tygodniu przynoszę coś z ciuchlanu do prucia ale oczywiście obiecuję sobie że tylko wezmę coś naprawdę niezbędnego puknąć się
No i zapomniałam bym o piwnicy...tam to mam materiały i rzeczy do przeróbek w........3 szafach puknąć się puknąć się puknąć się
Na szczęście mąż lubi zbierać inne rzeczy które zajmują garaż(samochód ledwo się mieści)_ i jego otoczenie więc nie marudzi.

Ale powiem Wam że pomału zaczyna mnie to trochę przytłaczać.

grzewa - Sob 13 Lis, 2010 14:56

saba52 napisał/a:

Na szczęście mąż lubi zbierać inne rzeczy które zajmują garaż(samochód ledwo się mieści)_ i jego otoczenie więc nie marudzi.

Z moim mężem mam to samo, więc też nie marudzi widząc nowe włóczki.

kabyr - Sob 13 Lis, 2010 16:40

Saba czytając Twój post myślałam, że to ja piszę o sobie. rotfl rotfl rotfl cmoknięcie
Mam dokładnie to samo.
Mój mąż ma do dyspozycji prawie wszystkie szuflady w domu.
Masę pawlaczy, bo sam je robił, pokój 12 metrowy, szafę wbudowaną we wnękę na korytarzu,
piwnicę ok 15m, pomieszczenie ok 20m też w piwnicy.
Taki z niego zbieracz. wściekły

we_st - Sob 13 Lis, 2010 21:16

barbara 1 napisał/a:
Nie mówcie mi,że macie mniej niż ja
. Nie powiem. Jedynie mniej mam wydzierganych ciuchów. I to dużo mniej. Moje zbiory są w skrzyni łóżka, szafie, w pufie, na półce rogówki w salonie, ba, nawet w barku. Nie wspomnę o mulinkach, różnego rodzaju wstążeczkach, kartkach, serwetkach i koralikach. Oczywiście jest miejsce na różnego rodzaju gazetki szydełkowe, drutowe, dla majsterkowiczów i przepisami kuchennymi. Móż na początku narzekał, ale zdał sobie sprawę, że to nieodwracalne. Uświadomiłam mu, że lepiej chomikować wełenki, niż np biżuterię, perfumy albo buty (co robią inne kobiety). Do niego należy cała piwnica. A są to trzy pomieszczenia, to nie ma prawa narzekać. Trochę wstyd mi się przyznać, ale gdy córka chciała się wyprowadzić, zamiast rozpaczać, już w myślach z jej pokoju urządzałam pracownię.
Jedno jest pocieszające - nie jestem samotna w swoim zboczeniu



Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group