To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ
RękoDzielni - Forum u Maranty

miejsce spotkań miłośników robótek ręcznych wszelkich
i nie tylko...

Pogaduszki szydełkowe - Noworoczne postanowienia i zmiany

gosias - Wto 20 Kwi, 2010 14:01

Jarka napisał/a:
gosias napisał/a:
kopytka otrębowe (wg przepisu Grażynki
, a możesz Gosiu podać mi przepis, bo ja mam chyba jakiś zły, bo mi się ostatnio rozwalały


Jarka, Smile Grażynki przepis na kopytka: 150 g sera chudego (zmielonego lub pogniecionego widelcem), 6 łyżek otrąb (5 owsianych, 1 pszennych), 1 jako - zagnieść to wszystko.
Fakt, trzeba pilnować, żeby nie rozpadły się.

Jarka napisał/a:
I jeszcze jak możesz ten przepis na mufinki,


Mufinki:


4 łyżki płatków owsianych (zmielonych)
2 łyżki płatków pszennych (zmielonych)
3 łyżki serka 0% (ja daję jogurt lub kefir 0%)
1 czubata łyżeczka proszku do pieczenia
3 jajka
1 białko

W takiej wersji smakują jak namiastka pieczywa (trochę przypominają grahamki)

W niedzielę do w/w składników dodałam trochę "Warzywka". Mają bardziej wyrazisty smak.

W wersji słodkiej dodaję 1 łyżeczkę (lub więcej, jak ktoś lubi bardziej słodkie) słodziku w płynie.

Można dodać cynamon (będą cynamonowe)

Można dodać aromat waniliowy (będą pięknie pachnieć wanilią).

Piec ok. 20 - 30 min (zależy od piekarnika).

Z tej porcji wychodzi 6 mufinek.


Smacznego Smile

Jarka napisał/a:
a można je piec w foremeczkach papierowych,


W papierowych nie piekłam, ale myślę, że można Smile

Grażyna - Wto 20 Kwi, 2010 14:13

Moim zdaniem Paillette za mało jesz tak w ogóle. Dalej - za duzo jesz nabiału a za mało mięs, jaj, i ryb. Jeśli ma byc to ryba na kolację, bo na kolację najlepiej zjesc rybe lub mieso, to nie może byc to produkt słony i tłusty, wędzona makrela szczególnie ma duzo tłuszczu i niestety soli. A ta sól zatrzymuje wode w organixmie i dlatego zanotowałas zwyżke wagi. Czyli jest to zwiekszona ilosc wody w komórkach ciała.


I co jeszcze? Na dniach proteinowych nie mozna jeśc mąki kukurydzianej. W dni P+W dozwolona jest maizena, czyli skrobia kukurydziana. Jesli jej nie mamy, to najlepiej nalesnik zjeść do południa, wtedy zostaną węglowodany strawione szybko. Po południu i wieczorem dodadza kalorii w nadmiarze. No i węglowaodany zatrzymuja ketozę, czyli wykorzystanie tłuszczu z zapasów ciała. A o ta ketoze nam chodzi, bo wtedy chudniemy. Radzę w takim razie odrzucic mąke kukurydziana, zapomniec, że istnieje i smazyć placki otrębowe. One nie tucza i dają uczucie szybkiej sytosci.

Golonka tez odpada, bo mimo że jest ugotowana to jest to tłusta wieprzowina, która ma sporo niewidocznego gołym okiem tłuszczu miedzy włóknami chudego na oko mięska. W fazie I i II najlepiej jeść kurzynę i wołowinę, jak się chce w czasie kilku miesiecy schudnac.

A teraz o mnie:
- jestem na III fazie
- pewnie jeszcze chudnę, ile nie wiem, bo nowa waga wróciła do sklepu z reklamacją, widze jednak, że moje gabaryty sa juz mizerne, nie tyję, a jem juz np. chleb, flaczki, makaron, owoce (nawet pozwalam sobie na banana choc zabroniony, ale utrzymuje mnie przy życiu w pracy), jogurty owocowe
- stale przestrzegam dokładnie zasad, jem 5 razy dziennie, tak jak w dni P+W, a w piątki mam dzień proteinowy. Od czasu do czasu krolewskie przysmaki, jak flaczki, pieczone schaby itp.
- nadal walcze ze skóra, na podbródku i na brzuchu, jest jej mniej, poprawil sie jej stan, ale jest nadal dosc wysuszona mimo róznych zabiegów z mojej strony
- omijam szerokim łukiem słodkie przysmaki, nawet dukanowskie i ciągoty jak zniknęły na początku diety, tak ich nadal na szczęście nie ma, z czego jestem zadowolona.

Gratuluję wszystkim mniejszych i wiekszych spadeczków. Cieszę sie razem z wami, że malejecie w tej diecie.

Paillette - Wto 20 Kwi, 2010 14:59

Grażyna, dziękuję. Twoje doświadczenie i super wygląd na diecie oraz pozostałych "znikających" kobietek z pewnością mi pomoże. Dobrze jest jak ktoś z boku doradzi, poprawi lub zmieni....

Buziaki dla Wszystkich walecznych cmoknięcie

ciaachoo - Wto 20 Kwi, 2010 16:11

Ciapara my nie możemy jeść wieprzowiny,nawet chudej.
U mnie tez problem,że jem za mało.Mnie cały czas chce się pic,straszna suchość w ustach.
Ale najgorsze to sucha skora na twarzy i dłoniach.Nie mogę sobie poradzić .

Pozdrawiam serdecznie.

gosias - Wto 20 Kwi, 2010 19:59

Jutro zaczynam 5 dni proteiny z warzywami Smile

Sprawozdanie z "placu boju" tzn. kuchni Very Happy

Po pierwsze - skaleczony paluch, odpuściłam sobie chirurga, bo pewnie zszywałby... ale jakoś sama opanowałam sytuacje Smile

Ugotowałam dietetyczny bigosik (będzie na kilka dni).

Jako, ze jutro przychodzi do mnie koleżanka na pogaduchy, upiekłam mufinki z serem i serniczek Smile Koleżance, mimo, że nie na diecie, bardzo smakują te dietetyczne słodkości Smile

Sernik piekłam pierwszy raz, dodałam słodzik (tyle, ile w przepisie, czyli 3 łyżki) i jest mi trochę za bardzo słodki. Wiem, dziś jeszcze nie powinnam jeść (bo same proteinki), ale kawałeczek spróbowałam, żeby przekonać się, co mi wyszło.

ciapara - Wto 20 Kwi, 2010 20:59

ja chodze ciagle nakremowana
ale skorka zrobila sie gladka jak u niemowlaczka Smile

gosias - Wto 20 Kwi, 2010 21:46

ciaachoo napisał/a:

Ale najgorsze to sucha skora na twarzy i dłoniach.Nie mogę sobie poradzić .


Musisz koniecznie stosować dobre balsamy i kremy.

qrka - Wto 20 Kwi, 2010 22:04

gosias napisał/a:
Jutro zaczynam 5 dni proteiny z warzywam
a ja dopiero w czwartek , Ja mam przeogromną chęć na zupę, tylko nie wiem jeszcze jaką.
a jak bilans wagowy po proteinkach??

gosias - Śro 21 Kwi, 2010 06:54

qrka napisał/a:
a jak bilans wagowy po proteinkach??


Tak, jak widać na suwaczku; teraz waga spada mi zdecydowanie wolniej niż na początku diety.

Grażyna - Śro 21 Kwi, 2010 08:36

Wolniejsze spadki są lepsze dla organizmu, bo wtedy ciało się tak mocno nie wysusza.
a balsamy? Pomagają lecz powoli, jak ktos ma z natury suchą cerę. Tak jest w moim przypadku - wklepuję balsamy kilka razy dziennie, a i tak skóra się łuszczy (od spodu ubranie mam białe od naskórka), nadal marszczy na brzuszku i podbródku. Oglądałam wiele katalogów z kosmetykami, czytałam wiele komentarzy na różnych forach i nie mam pojecia, co jest rzeczywiście skuteczne. Wiem jedno, że musi to dość długo trwać, no i staram sie być cierpliwa.

Gosia - wolniej chudniesz, ale jak masz mało do celu? Gratuluję cmoknięcie

Jarka - Śro 21 Kwi, 2010 09:02

gosias napisał/a:
Ugotowałam dietetyczny bigosik (będzie na kilka dni).
, a podaj przepisik Gosiu, ja mam od dzisiaj warzywka.
A mufinki mi nie wyszły wściekły , niedobrze jednak piec w samych papierowych, bo od ciężaru ciasta się przewracają i ciasto się wylewa. A po drugie wyszło mi rzadkie, co prawda ja nie mieliłam otrębów.
A serniczek to z jakiego przepisu i w jakiej foremce ???
Pozdrawiam wszystkie dietowiczki, trzymajcie się cmoknięcie

kabyr - Śro 21 Kwi, 2010 09:40

Grażyna napisał/a:
nadal marszczy na brzuszku i podbródku

Grażynko i muszę Cię zmartwić.
Skóra na brzuchu będzie się marszczyć,
ponieważ za szybko chudłaś
no i niestety sprężystość już nie ta.
Próbuj może jednak znajdziesz jakieś balsamy co Ci pomogą.
Oglądam na Discovery travel & living
program pt Klinika otyłości.
Zobaczcie jak wygląda skóra ludzka po odchudzaniu.
Niestety w trakcie odchudzania zużywają się zapasy tłuszczu
a i to nie wszystkie
a skóra zostaje na "większym" ciele.

Asia S. - Śro 21 Kwi, 2010 09:49

Coraz bardziej nabieram ochoty na dietę
ciapara - Śro 21 Kwi, 2010 10:36

Skóra przy odchudzaniu sie sciaga
Tylko trzeba ja pielegnowac
Wcale nie musza to byc kosmetyki z najdrozszej polki
Ja kupilam sobie balsam do ciala w tesco maslo kakaowe
Pachnie tak pieknie ze jak go uzyje to mam ochote sama sie zjesc
No i bardzo fajnie dziala na skore

Co do skóry tam gdzie najbardziej jest wypchnieta ja uzywam takiego okraglego z gumowa nakladka z wypustkami do celulitu masazera. Smaruje te miejsca zelem na celulit i masuje. Wtedy skóra poprawia sie a celulit robi mniejszy.

Gorzej sie sprawy maja z bialymi rozstepami
Ktore podobno juz zostana do konca zycia a tych tez mam troszke

No ale jak bym miala do wyboru...
Miec taka figure jak 7 lat temu i nie miec dziecka

To mowie od razu ze wole swoje obecne problemy ze zdrowiem, swoj gruby tylek i moja ukochana wiecznie czegos ode mnie chcaca i marudzaca moja pocieche Smile

iwi - Śro 21 Kwi, 2010 12:00

Tak podczytuję ten temat i trzymam kciuki za Was wszystkie Smile

Tak jeszcze dorzucę pomysł na suchą skórę:

Próbowałyście perełek do kąpieli?

Są w Auchanie, Sephorze, w niektórych drogeriach i aptekach. Kiedyś były i z Oriflame.
Kolorowe, w różnych kształtach, pachnące, a te z apteki z witaminami jeszcze.
Może pomogą?
Mój syn bardzo lubi kąpiele z tymi perełkami, i jemu pomogły na suchą skórę.
Ja nie stosuję, ale ja mam cerę tłustą.

Pozdrawiam Smile

ciapara - Śro 21 Kwi, 2010 12:10

uzylam kiedys takiej perelki
nawilzyly owszem ale ... wanne Smile
nie moglam jej doszorowac Smile

gosias - Śro 21 Kwi, 2010 12:38

Grażyna napisał/a:


Gosia - wolniej chudniesz, ale jak masz mało do celu? Gratuluję cmoknięcie


Bardzo dziękuję Smile

W pracy nie mogą nadziwić się i ciągle dopytują się o tę dietę. Odsyłam do książki Very Happy

gosias - Śro 21 Kwi, 2010 12:43

Jarka napisał/a:
gosias napisał/a:
Ugotowałam dietetyczny bigosik (będzie na kilka dni).
, a podaj przepisik Gosiu, ja mam od dzisiaj warzywka.


Przepis podała Basia (kabyr)

Bigosik:
- poszatkowana kapusta,
- starta marchewka,
- filet z kurczaka pokrojony w kostkę i podsmażony bez tłuszczu na patelni
- dowolne przyprawy,
dodałam jeszcze cebulkę drobno pokrojoną.

Wszystko razem gotować, aż będzie mięciutkie i smaczne Smile

Cytat:
A serniczek to z jakiego przepisu i w jakiej foremce ???


Na poprzedniej stronie, Elunia podała przepis:

serniczki
25 dkg sera chudego
25 dkg sera homo
4 jaja
3 łyzki słodzika
3 łyzeczki męki kukurydzianej
1 łyzeczka proszku

wszystko razem zmiksować nałożyć do foremek i piec ok 40 min w temp. 180
można to dać na małą tortownicę i jest wtedy serniczek-

Ja upiekłam w małej keksówce. Następny raz dodam mniej słodzika, bo z 3 łyżkami jest mi za bardzo słodki, ale to oczywiście kwestia smaku.

Aha - i zamiast serka homogenizowanego, dodałam jogurt bałkański.

Jarka - Śro 21 Kwi, 2010 13:31

GOSIA DZIĘKUJĘ cmoknięcie JESTEŚ NIEOCENIONA. RAZEM Z GRAŻYNKĄ JESTEŚCIE BARDZO ŻYCZLIWE I POMOCNE - FAJNE Z WAS BABECZKI cool
gosias - Śro 21 Kwi, 2010 13:36

Jarka, Smile nie ma za co Smile

Pomagamy sobie wzajemnie i to jest fajne Smile Mi też bardzo pomaga Wasze wsparcie w dążeniu do celu Smile

Asia S. napisał/a:
Coraz bardziej nabieram ochoty na dietę


Asiu Smile dołącz do nas, jeżeli masz potrzebę zgubienia niepotrzebnych kilogramów Smile

gabunia66 - Śro 21 Kwi, 2010 14:20

Witajcie radocha
staram się śledzic Wasz wątek na bieżąco.Jestem z Wami całym sercem i tak powoli przymierzam sie do zastosowania tej kuracji dla męża,sama w zeszlym roku straciłam kilka kilogramów dzieki diecie strukturalnej.
Zastanawiam sie tylko,czym zastąpic mu dwie kromki chleba,które zabiera codziennie ze soba do pracy.Jego praca ma charakter nienormowany,więc często bywa w domu dopiero pod wieczór,wiec na tym serku cały dzien,to chyba trochę mało.
Myślałam o pieczywie chrypkim razowym typu WASA,ale chyba w proteinowe dni nawet tego nie można.Poradźcie proszę...

gabunia66 - Śro 21 Kwi, 2010 14:26

Zapomniałam jeszcze zapytac,gdzie mozna kupic słodzik do pieczenia-jak sie nazywa?,bo taki do słodzenia kawy i herbaty juz mam...
Grażyna - Śro 21 Kwi, 2010 15:55

Gabunia - w Kauflandzie mozna kupic słodzik w płynie "Magda". Mąż do pracy w dni proteinowe moze zabrac udko pieczone (zdjać skorę!), albo sałatke w pojemniku z tuńczyka. Całkiem nieźle smakuje: tuńczyk z puszki (albo wędzony)+ jajko pokrojone(albo 2)+łyzki serka wiejskiego (dla meżczyzny ze 2-3), 1 łyżeczka majonezu light (np. winiary omega 3). wymieszac i gotowe. W dni z warzywami mozesz dac mu chlebek z WASY. Takie kanapki nosi mój kolega i chudnie. Szybciej niz kobieta (jego zona) w tym samym czasie.

Ciapara - mloda skora powraca na swoje miejsce natychmiast, a starszej pani wesoło mi niestety z oporem. wiem, bo moja 21-letnia córeczka zgubiła tyle samo kilogramów co ja i nie ma problemow ze skorą. moge nawet powiedzieć, że jej skóra wyglada świezo, młodo, rewelacyjnie. A ja masuje, smaruję i widze postepy, ale bardzo mizerne. O ten brzuch mi tak nie chodzi, jak o twarz, bo brzucha nikt nie widzi, ubranie maskuje, tak że brzucha nie ma, jest płaski, a buziaczek ten, tego...w dni kiedy jestem styrana praca...hmm... siostra mówi wtedy, że jestem przexroczysta. w zasadzie nie wiem co to dokładnie znaczy...ale rozumiem, że źle.

Elunia - Śro 21 Kwi, 2010 17:07

A ja dziś wróciłam z Zakopanego i muszę się pochwalić -nie skusiłam się na oscypka ,chociaż za nimi przepadam a zwłaszcza grilowane z żurawiną są pycha,pachniało na krupówkach ale dzielna Elunia nie dała się podejść,sama jestem z siebie dumna,wróciłam troszkę głodna ale już się zabieram za pałaszowanie pieczonego na grilu udka a potem pożrę jeszcze jogurcik-odkryłam fajne jogurciki w lidlu owocowe 0% z malinkami naj ,naj(tylko 1 mały dziennie?)pozdrawiam wszystkich cmoknięcie
gosias - Śro 21 Kwi, 2010 17:43

Elunia napisał/a:
a potem pożrę jeszcze jogurcik-odkryłam fajne jogurciki w lidlu owocowe 0% z malinkami naj ,naj(tylko 1 mały dziennie?)


Elunia w II fazie zabronione są owoce, a tym samym i jogurcik nawet jak ma 0%


gabunia66 napisał/a:
Zapomniałam jeszcze zapytac,gdzie mozna kupic słodzik do pieczenia-jak sie nazywa?


Mi koleżanka kupiła w Auchan słodzik w pudrze o nazwie Sweet Top (słoik 150 g), a słodzik w płynie (buteleczka 200 ml) HUXOL zum Sussen, w aptece.



Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group