Pogaduszki szydełkowe - Noworoczne postanowienia i zmiany
Grażyna - Czw 08 Kwi, 2010 20:58
ciesze sie, ze jestem dla was inspiracja do odchudzania. Mówie Wam - warto. Wspaniale sie czuje obecnie w "nowej skorze". Co bym nie załozyla, to wygladam swietnie, bo figura nadaje sie do każdego fasonu ubranka. Cud-miód!
Bardzo mi wesoło.
Qrka - witaj w naszym gronie dietowiczek. Będę trzymac za ciebie kciuki. Wiedza jest potrzebna, a co gotowac, to mozesz podejrzec na stronie www.dieta.pl w temacie http://www.dieta.pl/grupy...cie-dukana.html
Wiele fajnych informacji jest równiez tutaj:
http://www.dieta.pl/grupy...na-dukanie.html
http://www.dieta.pl/grupy...na-dukanie.html
http://www.dieta.pl/grupy...kilogramow.html
Moge tylko powiedzieć, że jak sa dni proteinowe, to musza być bardzo scisło proteinowe, a szczególnie w I fazie. Maka kukurydziana jest zabroniona w uderzeniowce, bo to węglowodany. Jem ja bardzo sporadycznie, jedynie w nalesnikach i to chyba zrobiłam 2 razy w czasie 3 miesiecy. Nalezy do tolerowanych produktów, lepiej korzystac ze skrobi kukurydzianej.
Dzisiaj mam proteinowy czwartek, to zjadłam serek wiejski z otrebami. Piers pojedyncza z kurczaka gotowaną + 2 pulpety drobiowo - wieprzowe gotowane, potem na podwieczorek jogurt naturalny z otrebami z żurawiną+słodzik, a na kolację zjem jajecznicę. Czyli same białka. Wtedy efekt jest murowany.
Elunia - gratuluję spadku kilogramów. to wspaniały wynik na 1 miesiąc.
Elunia - Pią 09 Kwi, 2010 13:16
Nie uwierzycie co sie wydarzyło-rano wstaję i jak zwykle siusiu i waga.........a tam 1,5 kg mniej schudłam w sumie 6,5-7 kg,odwiedziłam dziś lumpeks i zakupiłam za całe 10 zł spodnie w rozmiarze 46(dawniej był 48 a nawet 50)troszkę są za bardzo dopasowane ale za tydzień bedą lużniejsze-w sumie mam w pasie mniej 7 cm,w biodrach 6,a cycuszki zmalały o 8 cm już niedługo moje ,,ja ,,pozwoli sie sfotografować-pozdrawiam Ela
gosias - Pią 09 Kwi, 2010 13:39
Elunia, gratuluję
Też póki co, mam dwie pary dżinsów z lumpeksu, jedne nowe za całe 30 zł, a drugie mało używane za jakieś śmieszne pieniądze. Szkoda mi wydać grubo ponad setkę na nowe dżinsy, które za trochę będą za luźne. Te co kupiłam dwa tygodnie temu też już są luźne. Pisałam wyżej, że "dorosłam" do dawnych garsonek
gosias - Pią 09 Kwi, 2010 13:40
Grażyna, bardzo podziwiam Cię
Grażyna - Pią 09 Kwi, 2010 17:21
Dziekuję
Ja kupuję spodnie dżinsowe w róznych kolorach (takie z laikrą) i jak są za szerokie, to zwężam jadac maszyną od pasa w dół wzdłuż nogawki. Dzisiaj albo jutro tez musze sie wziac za maszynę, bo spodnie kupione w marcu wisza na mnie. Nogi wychudły i mam problem dodatkowy, bo buty wiosenne spadaja z nóg. W sklepie przymierzałam wiele par i okazuje się, że rozmiar 35 za małe, a 36 za duze. Jeszcze niedawno wkladałam niektóre bluzeczki szydełkowe, a dzisiaj sa za duże. Policzyłam i wyszło mi, że 30 sweterkow i bluzeczek drutowych lub szydełkowych trzeba komus oddac, albo włożyc do pawlacza, albo pruć. To jest najsmutniejsza dla mnie informacja.
Elunia- no i proszę, jaki masz sliczny wynik. Pokaz jakies zdjęcie przed i w trakcie.
gosias - Pią 09 Kwi, 2010 19:38
| Grażyna napisał/a: | | Elunia- no i proszę, jaki masz sliczny wynik. Pokaz jakies zdjęcie przed i w trakcie. |
Pokaż się nam
Grażynko, u mnie też część rzeczy będzie do sprucia...... :-/
Elunia - Pią 09 Kwi, 2010 21:35
No to się trzymajcie -oto moje wyniki -zdjecie tłuściutkiej Eli jest z sierpnia (ale utyłam jeszcze chyba deczko) a drugie z terażniejsze lżejsze o 6,5 kg
gosias - Pią 09 Kwi, 2010 21:43
Elunia, różnica jest zauważalna Tak trzymaj
Jarka - Sob 10 Kwi, 2010 07:33
Ela trzymaj się masz świetny wynik, ja już ponad miesiąc od 1 marca i prawie 6 kg.Efekty już są zauważalne.
qrka - Sob 10 Kwi, 2010 10:08
Elunia, imponujące
gosias - Sob 10 Kwi, 2010 11:15
Wzajemne wsparcie pomaga
Elunia - Sob 10 Kwi, 2010 12:44
Dziś zwężam spodnie -jak już wytnę co się da nie bedzie odwrotu,lecą za mnie tylko na pasku sie trzymają-Jarka pokaż rezultaty chetnie cię obejrzymy-ciekawi mnie co dieta zdziałała u ciaachoo-Ilonka pokaż się albo odezwij chociaż-optymistycznie nastawiona jestem jakoś czyżby minoł kryzys?
Grażyna - Sob 10 Kwi, 2010 15:48
Widac, widac efekty Elunia - portki na tobie wiszą i chyba musisz zakupic mniejszy staniczek, a buźka jak ci wyszczuplała Ciesze sie razem z tobą.
To teraz Jarka - prosimy o prezentację.
Ja dzisiaj smazyłam chlopakom frytki, tak mi pachniały, że uznałam iz zjedzenie tych frytek bedzie dla mnie "królewskim posilkiem", jak to pisze Dukan. No i żałuję tego żarcia, bo mam rewolucję żoładkową. I kto by pomyslał, że od paru fryteczek człowiek będzie się tak źle czuł. Wniosek taki mam obecnie - tłuste jedzenie szkodzi i nigdy wiecej frytek nie zjem. Na tej III fazie jest tak jak na II tylko 1 dzien proteinowy. widocznie organizm przywykł do zdrowqego jedzenia i sygnalizuje, że nie chce zmiany diety.
Elunia - Sob 10 Kwi, 2010 16:05
A ja dziś zjadłam pysznego naleśniczka z serem i zalałam go jogurtem owocowym-pychotka,na kolację też zjem jednego-polecam bo dobre.
Spodnie zwężone nawet trochę za ciasne ale tak mi się ciachneło,teraz bedę widzieć czy waga leci, po spodniach
(nawet nie wiecie jaką poczułam ulgę że wyjaśnił sie mój problem ,, kobiecy,,związany z dietą,a już myślałam że becikowe bedzie -haha)
Jarka - Sob 10 Kwi, 2010 17:57
| Grażyna napisał/a: | | To teraz Jarka - prosimy o prezentację. | No dobra raz kozie śmierć, ale uprzedzam po mnie nie widać tak efektów jak po Was, ale same chciałyście 
lamika88 - Sob 10 Kwi, 2010 18:14
Grażyna - Sob 10 Kwi, 2010 19:00
Moim zdaniem troszkę widac po buzi, po brzuszku, a nózki to chyba masz chudziutkie. Twoja figura (jak i u mnie była), to "jabłko". Widze, że spodnie tez masz za szerokie
Z brzuszka trudniej zwalić tłuszczyk, ale wiem po sobie, ze sie da. Możesz dodac juz jakies ćwiczenia. Dziewczyny na innym forum polecają zwykłe hula-hop, podobno są szybkie efekty. Ja ćwicze kalanetiks, tak od czasu do czasu, albo ćwiczenia "8 minut".(są filmiki na you tube, miałam zapisane, ale jak padl mi komp ostatnio, to teraz musze ich poszukać) Nawet ćwiczę w łazience wieczorem,przed myciem, jak zapomnę w dzień, że miałam trochę się poruszać. Ogólnie w tych sprawach jestem leniwa.
gosias - Sob 10 Kwi, 2010 20:04
Jarka, gratuluję jest Ciebie mniej a nózki masz szczupłe, nie to co u mnie - zawsze kilogramy szły mi w pupę i uda....
Jarka - Sob 10 Kwi, 2010 20:32
Ale mnie podniosłyście na duchu, nie ma to jak wspierające słowa .
gosias - Sob 10 Kwi, 2010 20:52
Jarka, musimy wzajemnie wspierać się, to pomaga
qrka - Sob 10 Kwi, 2010 21:34
Zrobiłam pasztet według przepisu Grażynk, tylko bez cebuli , właśnie poszedł do pieca Ciekawe co z tego będzie, raczej słaba ze mnie kucharka, (wysługuje się mamą) jest w tym świetna - to jej praca
maranta - Sob 10 Kwi, 2010 21:45
Podoba mi się- ubywa na forum kilogramów, ubywa dymu papierosowego, przybywa dzieciaczków i pięknych robótek, żeby tak jeszcze problemów ubywało to byłoby cudownie
Gratuluję dziewczyny- tak trzymać!!!
Mnie też jest mniej, ale diety żadnej nie stosuję, choć powinnam, ale gdybym się zaleceń lekarzy trzymała, to bym z głodu zdechła
... nie jeść nabiału pod żadną postacią, żadnych warzyw i owoców, żadnych owocowych przetworów- kompotów, soków, jogurtów, żadnych wywarów mięsnych- broń Boże rosołu, nic smażonego, nic tłustego, nic słodkiego, nic słonego, nic kwaśnego... mam pozwolenie na gotowane ryby, czarną herbatę i wodę (dużo pić- urolog), inny lekarz zalecił jak najmniej wody i picia (okulista), do tego dodam, żem uczulona na ryby morskie- na szczęście lekko, mocniej na miód, orzechy i bardzo mocno na seler i ananas... Jak te wszystkie zalecenia usłyszałam, to machnęłam ręką na wszelką dietę, jem to na co mam ochotę, w małych ilościach. Omijam to co mnie uczula i co mi wyraźnie szkodzi (smażelina i słodycze). Jak mi się czegoś bardzo chce to się za to łapię, znaczy, że organizm potrzebuje i już.
Samą trawą żyć nie myślę- tym bardziej, że zieleniny też mi nie pozwalają
Teraz mam chyba wagę w sam raz- 53 kg przy wzroście 167cm.
Cieszę się, że ta dietka tak Wam służy- wyglądacie świetnie i czekam na dalsze fotki.
Grażynka, myślę, że jesteś w sam raz- uważaj, żeby nie przedobrzyć, bo znikniesz i co my bez Ciebie zrobimy
mala100gosia - Sob 10 Kwi, 2010 22:49
| maranta napisał/a: | | Grażynka, myślę, że jesteś w sam raz- uważaj, żeby nie przedobrzyć, bo znikniesz i co my bez Ciebie zrobimy |
zgadzam isę w pełni bo zamiast małej gosi bedzie "mała grażynka" inna powinna byc waga osoby w waszym wieku a inna w moim, zresztą organizm by dobrze funkcjonowac potrzebuje tez tkankę tłuszczową
co by nie było ciesze się ze dbacie o siebie
Grażyna - Nie 11 Kwi, 2010 16:15
Usmiałam sie bardzo, bo mała Grazynka jest cały czas , od urodzenia (mam tylko 154cm wzrostu)
No ja tez bym chciała 53 kg, jak ty Aniu, ale waga jakos spaśc nie chce. Utrwalam teraz stracone kilogramy, czyli zaczynam powoli jesc zabronione do tej pory skladniki. Ale nadal unikam tłuszczu, cukru, węglowodanów. Okazuje sie, że mozna sie najesc 1 kromeczka malutka chleba+ np. 1 jajko, i to na sucho, bez masełka, co dawniej byłoby to raczej dziwne w moim przypadku, bo nie lubiłam suchych kanapek.
Współczuję ci Maranto - to niesamowite z czym sie borykasz i tak sie zastanawiam, co ci lekarze pozwolili ci jeśc w takim razie, skoro wszystko zabronione. Chyba musiałabyś odżywiac się powierzem, aby wyzwaniu sprostać.
A co do wspierania się, to prawda - musimy wzajemnie sie motywowac, bo odchudzanie się, czy tez porzucanie innych nałogów, nie jest rzecza łatwą. Wymaga zrozumienia, miłych słów, pochlebstw, no i samodyscypliny, a ta czasami zawodzi.
Dziergam obecnie bluzeczke dla siebie, przymierzam ja co chwile, bo oto, jak do tej pory np. przód był szeroki na 45-46cm, to teraz 38cm wystarczy. Patrze na tę malizne i stale myslę, że będzie za małe, przymierzam i jest ok. nie wiem, kiedy przyzwyczaje sie do nowego romiaru.
gosias - Nie 11 Kwi, 2010 18:06
Ja co prawda nigdy nie będę drobną osóbką jak Grażynka, ale jest mnie mniej i podobnie jak Grażynka - dziergam i myślę, czy to nie będzie aby za małe
|
|
|