Pogaduszki szydełkowe - Co robicie podczas szydełkowania?
Nietoperek - Sob 25 Paź, 2008 14:51
A ja was zaskoczę. Po pierwsze studiuję fizykę (co dla wielu osób jest już samo w sobie niewyobrażalne) i ostatnio siedziałam na pracowni (takie zajęcia kiedy sami bierzemy do łapek mikroskopy i tym podobne sprawy) i nasza opiekunka (młoda zresztą dziewczyna) wyciągnęła sobie robótkę. Bolerko zaczęła robić Na moje głębokie westchnienie i tęskne spojrzenia stwierdziła, że mogłam swoją przynieść, bo jak już się włączy pomiar to komputer sam sobie radzi i wtedy czekając można trochę podziergać od razu ją polubiłam
atteloiv - Sob 25 Paź, 2008 21:20
ja kiedyś naściągałam książek poprze torrenty i za pomocą programu agata to lektor elektroniczny przerabiałam na audio , ten automat czyta znośnie, a książek mam kilkaset
cobrad - Wto 11 Lis, 2008 12:39
Zazwyczaj w tle jako podkład do robótek gra telewizor, nie posiadam ( przez własną inteligencję zresztą ) radia ani niczego w tym stylu więc pozostają programy lub filmy. Szczytem jest kiedy w rękach mam robótkę , a w telewizji kuchnia.tv Do pracy także biorę ( też mam ten komfort ), do mamy bo sama dzierga , nie próbowałam jeszcze w samochodzie ale widzę że trzeba zacząć
Erhe - Pon 15 Gru, 2008 15:10
ja nie posiadam telewizora, więc zwykle szydełkuję przy radiu, chyba, że MM siedzi obok i czyta książkę - wtedy nie gra nic, bo on się na książce skupic nie może jak mu coś gra
Grażyna - Wto 16 Gru, 2008 11:03
nie wyobrażam sobie zycia w 21 wieku bez telewizora.
wikifiki - Wto 16 Gru, 2008 11:08
Audiobooki!!!
Czytam ksiązki słuchając w ten sposób nadrabiam duże zaległości lekturowe.
Telewizor dla mnie może nie istnieć a poza tym mąz okupuje wieczorami pilota
Erhe - Wto 16 Gru, 2008 13:12
ja już conajmniej rok nie mam tv i póki co jakoś sie nie zanosi na kupno
i tak mam co robić bez telewizora, nie narzekam
scenka z wczoraj: szydełkuję aniołka, MM się do mnie łasi i mówi: no zostaw już te druty
Erhe - Wto 16 Gru, 2008 13:13
Audiobooki - ciekawa sprawa - musze się zainteresowac tematem
maranta - Wto 16 Gru, 2008 13:48
| Grażyna napisał/a: | | nie wyobrażam sobie zycia w 21 wieku bez telewizora. |
Hi, z mojego życia już go wykopałam w XX wieku- już około 10-15 lat mam z nim rozwód i nie tęsknię ani trochę
betichw - Śro 17 Gru, 2008 00:08
u mnie w trakcie szydelkowania w tle gra telewizor, ewentualnie jak pojawil sie "dzidzia" i bylo cieplo - to najpier uspalam maluszka na spacerku - a pozniej siadalam na lawce, noga kolysalam wozek i szydelkowalam (raczkami oczywiscie )
Nietoperek - Śro 17 Gru, 2008 17:52
A ja dzisiaj dziergałam prezentowego aniołka siedząc na zajęciach z emisji głosu. Koleżanki męczyły się z nutami a ja przerwałam robótkę jak przyszła moja kolej i po chwili wróciłam do szydełka
Meta - Pią 19 Gru, 2008 21:45
Ja ostatnio szydełkuję/drutuję, nosząc Kluskę na plecach
A poza tym standardowo - słuchając audiobooków, TV, poczytując forum
Nie pamiętam, kiedy ostatnio gdzieś poszłam i nie wzięłam ze sobą robótki. Znajomi i rodzina już się przyzwyczaili. Kiedyś kuzynka mnie zapytała, czy nie lepiej w gościach sobie odpocząć od robótkowania bo to pewnie męczące jest, tak ciągle obracać szydełko/druty
Evriel - Sob 20 Gru, 2008 17:40
Hihi, ja na ogół też do towarzystwa szydełkowego mam męza i TV. Aczkolwiek robótki też zdzarzało mi się zabierać ze sobą na wyjazdy, raz nawet dziergałam misia w ruinach zamku;).
Audiobooki to dla mnie osobna historia, odkryłam już chwilę temu a słucham w samochodzie w drodze do i z pracy (jadę sama), czasem w pracy kiedy mam pracę wymagającą bardziej machinalnego podejścia;). I pewnie będę słuchać w szpitalu ...
I nie dlatego, że mi się czytć nie chce, bo uważam że nic nie zastąpi książki w formie papierowej, ale po 8 h wślepiania się w monitor i jeszcze ze 2 jakiegoś ściubolenia robótki oczy po prostu nie dają rady
zona_shreka - Pią 26 Gru, 2008 14:14
Ja ostatnio oglądam powtórki "seks w wielkim mieście" na Comedy Central i wtedy szydełkuję - mąż przy kompie, dzieci śpią- pełny wypas
szydeleczko - Sob 27 Gru, 2008 19:47
Ja natomiast lubię szydełkować gdy gra radio a w niej muzyka- jak w tym czasie gdy robie coś na szydelku jest włączony telewizor nie wiem niekiedy o co chodzi w filmie.
beacia-24 - Nie 28 Gru, 2008 10:03
Nietoperek, ja pamiętam czasy kiedy na nudnawych wykładach (a studiowałam metalurgię więc się takie zdarzały) siadałamw ostatniej ławce i haftowałam pod stołem hahaha - koleżanki mi przez ramię zaglądały i tylko nadziwić się nie mogły jak tak potrafię tylko z kolorowych krateczek coś zrozumieć. Zaraziłam koleżankę wtedy pamiętam i ma na konie ślicznego Kubusia Puchatka - to były czasy.
Teraz mi pozostało dzierganie w drodze i w domu - zazwyczaj przy radyjku bo telewizor rozprasza, już się nie raz złapałam na tym, że więcej oglądam niż dziergam.
Niejednokrotnie siedzę na podłodze i coś dłubię muszę tylko co rusz spoglądać czy mój mały futrzak mi nitki nie podjada. Raz mnie tak załatwiła - przecięła mi nitkę ząbkami i jeszcze z uśmiechem na mnie spoglądała z dołu widząc moją zaskoczoną minę, że nagle z całego kłębka nitki taki skrawek mi się został.
A to moja mała Kruszynka
Adie - Czw 26 Lut, 2009 12:17
To ja się muszę pochwalić, że nie mam żadnego problemu z jednoczesnym robieniem na szydełku i oglądaniu filmu z napisami w wersji angielskiej. I robię tak bardzo często, bo mam pokaźną kolekcję filmów i seriali i to właśnie nimi umilam sobie czas podczas szydełkowania. TV jakoś nie trawię, nie leci tam nigdy nic ciekawego, a ja muszę coś oglądać, a nie tylko słuchać. Czasem oczywiście muzyka w tle się zdarzy też.
Szydełkuję najczęściej w domu, ale jak jeżdżę z wizytą do rodziny, to także zabieram "sprzęt" ze sobą. W miejscach publicznych mi się nie zdarza.
qrystyna216 - Czw 26 Lut, 2009 12:41
Ja też dziergając oglądam tv.
Nie umiem już oglądac tv bezczynnie, musze cos robić.
Jadąc do sanatorium zawsze biorę z sobą robotkę, a latem zabieram na działkę.
gosias - Czw 26 Lut, 2009 13:31
| qrystyna216 napisał/a: | Ja też dziergając oglądam tv.
Nie umiem już oglądac tv bezczynnie, musze cos robić.
Jadąc do sanatorium zawsze biorę z sobą robotkę, a latem zabieram na działkę. |
z tą różnicą, że nie mam działki
Jak to fajnie spotkać na forum osobę z mojego miasta
mimusia-1 - Czw 26 Lut, 2009 23:48
Ja tez dziergam ogladajac tv słuchajac muzyki, rowniez jak jestem z dziecmi na placu zabaw. Latem jak jade do mamy czesto zasiadam na balkonie i tam tez dłubie.
Trusia - Pią 27 Lut, 2009 08:47
gosias, qrystyna216, ja też białostocki sliedzik, tylko na emigracji w Galicji
Teraz też dziergam, gdy tylko nie klepię - czytanie forum jest możliwe dzięki automatycznemu przewijaniu
krasnoludkowa - Pią 27 Lut, 2009 09:15
Nietoperek, wiem jak to jest Ja studiowałam matematykę (co tez dla niektórych jest niewyobrażalne) i zdarzało mi się robić serwetki, świąteczne gwiazdki i inne małe gabarytowo rzeczy. Chociaż miałam koleżankę, która na wykładach robiła swetry na drutach pod ławką Czasami kłębek wełny "skakał" po całej auli wykładowej
Dzisiaj robię głównie patrząc na telewizor.
gosias - Pią 27 Lut, 2009 09:36
Trusia witam
krasnoludkowa - kiedyś też robiłam sweterki na zajęciach, a kłębki trzymałam w torbie
Teraz najczęściej robię gapiąc się jednym okiem w TV
Cady93 - Wto 28 Lip, 2009 10:01
Najczęściej szydełkując oglądam tv, albo słucham muzyki:)
gosias - Wto 28 Lip, 2009 10:11
| Cady93 napisał/a: | | Najczęściej szydełkując oglądam tv, albo słucham muzyki:) |
...i jeszcze fajnie, jak pod ręką jest zaparzona kawa, herbata, albo jak upał - to coś zimnego
|
|
|