Miejsca bliskie naszym sercom - MIASTO, KTOREGO NIE MA
ostatek7 - Wto 18 Wrz, 2007 10:58
romans miał być, a nam horror jakiś się pisze Siedem worków kości, pięć wiader krwi, gdzie stąpniesz - trup Klara, jak dobrze, że nam życie darowałaś Ale "Rozalka" - imię gminem trąci (i z trzema zdrowaśkami się kojarzy). Może bardziej romantycznie Rosalinda, Rosaletta, Rosaanna, Rosamaria
Tak czy owak - stoimy w miejscu. Dziewczę wiecznie żywe (q-rcze, skąd ja znam to określenie? ), królewicz galopuje, bernardyn się slini, róże kwitną...
I co I co dalej
dom_Klary - Śro 19 Wrz, 2007 15:47
Trupem powiało, mówicie?No, prawie, jak narazie to ja tylko smoka, paniczyka i żołdaka z naszej bajki eliminowałam. Rozalka vel.Piękne Imię znowu na schodkach nóżętami przebiera.Oczkami świdruje, jabłuszkami z koszyczka kusi, pięknie się uśmiecha, ząbki prezentuje.Wzdycha do słoneczka, rozmawia z wiatrem, gwiazdy o przyszłość pyta ( o intymnej rozmowie z krukiem nie wspominam, bo trochę nieprzyzwoita była).
Stoi bidulka, stoi i nic.
Nagle... Śmiech jakiś głośny przeciął ciszę, jaka w pałacowych ogrodach zazwyczaj bywa.Brutalny, niemiły, wręcz wredny.W zasadzie to łoskot gulgoczący pianą z jakiegoś opuchniętego gardła się wydobył.Śmiech, a może skowyt?
Rozalka z uśmiechem podbiega do bramy, zna ten śmiech.To, co dla nas strach przerażającym sie wydaje, dla niej jest najpiękniejszą muzyką. Grajkowie piekielni instrumenty stroją, siarka z czeluści otchłani się wydobywa , a Rozalka... ?
Rozalka tańczy ze szczęścia, pląsa w takt czarciej melodii.Czerwone jabłuszka wypadły z koszyczka, rozsypały się, niczym krwawe koraliki błyszczą teraz w trawie.Rozalka pląsa, pląsa, pląsa... .Dziwne- muzyka piekielna,śmiech okrutny, ciemność.Skąd ten taniec radosny?
No, dziewczyny, możemy teraz reanimować smoka, paniczyka i kogo tylko chcemy, albo...
:olowek: wprowadzić nowy wątek np.Żaby (odmiana księcia) lub Nikifora (człowiek, który życie zna, zabawy się nie boi) lub...
cdn.
Nadal jestem chora-zapalenie oskrzeli
joana - Nie 19 Kwi, 2009 19:28
jaga48 Byłam tam. I zdjęcia tez mam robione. W realu jest o wiele bardziej tajemniczo. Poprzez mury nad rzeka widać drugą stronę, ale to już Niemcy.
szajka - Pon 20 Kwi, 2009 11:11
przepraszam ze tak się wcinam "bez polotu" przeczytalam ten wątek i mnie tak zaintrygowalyscie ze aż zapytam (chociaz dziwnie sie z tym czuję) gdzie to jest? bo jest to piękne miejsce które chętnie bym odwiedziła, zdjęcia pozostawiają DUZY niedosyt wrażeń. przeszukałam google wzdłuż i wszerz no i ni huhu nie moge znalezc tego miejsca.
Podpowiecie?
EDITzawzięłam się i znalazłam dziękuję, piękne miejsce
|
|
|