Psy - psy
Asia_117 - Czw 19 Wrz, 2013 08:44
Jola, wszystkie moje 4 yoraski to łagodne pieski (ale narozrabiać potrafią)
Choć czasem moje dzieci bawią się z nimi w "potwory atakują" ...
Chłopcy chowają się pod kołdrą, wołają psy, a cała czwórka próbuje się do nich dostać
Chyba, że boisz się ich "paskudnych charakterków"...
Ale "wredność yorka" to mit
Moje pieski to prawdziwe terriery - latają po zaroślach, nie straszny im deszcz, potrafią nawet upolować ptaszka, czy jaszczurkę ...Nie są to rozszczekane ozdoby torebek
Ja polecam każdemu tą rasę
Choć jak patrzę na Twoją sunię...jest taka urocza, że może i kiedyś na takie cudeńko się skuszę
jokul - Czw 19 Wrz, 2013 09:06
Z yorkami miałam tylko sporadycznie do czynienia. Zawsze chciały mnie ugryźć, dlatego czuję przed nimi respekt. Mój sąsiad ma pieska w typie rasy i on jest bardzo sympatyczny, ale to nie jest rasowy york. Sądzę, że mit o paskudnym charakterze yorków bierze się stąd, że często są one własnością pań, które rozpieszczają je niemiłosiernie i nie traktują, jak psa, tylko laleczkę. Taki piesek rozumie to po swojemu i wydaje mu się, że jest panem życia.
Wystarczy pooglądać sobie programy Cesara Milana.
Jeśli chodzi o "moją" rasę, to była ona tak selekcjonowana, żeby w pieskach nie było agresji w stosunku do ludzi i zwierząt. I rzeczywiście typowy przedstawiciel tej rasy to prawdziwy "miłośnik" człowieka. Pójdzie do każdego i każdego pokocha od razu. Jeżeli zastanawiasz się nad posiadaniem tej rasy, to ostrzegam: wszyscy, nawet najbardziej oporni (czytaj:nawet mój Małżonek) po zetknięciu z tą rasą zapadają na nieuleczalną chorobę o nazwie cavalieroza
Asia_117 - Czw 19 Wrz, 2013 09:41
| jokul napisał/a: | | Sądzę, że mit o paskudnym charakterze yorków bierze się stąd, że często są one własnością pań, które rozpieszczają je niemiłosiernie i nie traktują, jak psa, tylko laleczkę. Taki piesek rozumie to po swojemu i wydaje mu się, że jest panem życia. |
Podpisuję się pod tym obiema rękami
Asia_117 - Pon 04 Lis, 2013 13:10
Dla swojej suńki zrobiłam dzisiaj ringówkę (właściwie to dzisiaj ją skończyłam )
Jestem zadowolona z efektu
Ulik - Pon 04 Lis, 2013 14:40
śliczna
jokul - Pon 04 Lis, 2013 18:18
No tak, a sędzia zamiast oceniać pieska, będzie podziwiał ringówkę
LucynaM - Pią 08 Lis, 2013 16:30
piękna!
Asia_117 - Śro 28 Maj, 2014 05:28
Muszę się Wam pochwalić swoimi szczeniakami
Na fotki załapała się tylko sunia, ale ma też dwóch barci
jokul - Śro 28 Maj, 2014 09:29
Przesłodki maluszek. Młode yoreczki są takie kochaniutkie.
AlaJ - Śro 28 Maj, 2014 10:23
Asia, czy Twoje yorki też takie bojowe? Ja wiem, ze to teriery i miały bardzo poważne zadanie jako psy użytkowe, bo walczyły ze szczurami. Czyli ciapciaki to nie mogły być. Ale dlaczego naprawdę tyci york - sąsiad, ambitnie postanowił zjeść mojego goldena i na każdej mijance podejmuje wyzwanie (a mój ciapciak ucieka)?
inwizibol - Czw 29 Maj, 2014 12:30
Ja mam właśnie Goldena, z natury jest on taki spokojny, że nawet podskakującemu mu Yorkowi i tak mu krzywdy nie zrobi
Asia_117 - Czw 24 Lip, 2014 23:25
| AlaJ napisał/a: | Asia, czy Twoje yorki też takie bojowe? Ja wiem, ze to teriery i miały bardzo poważne zadanie jako psy użytkowe, bo walczyły ze szczurami. Czyli ciapciaki to nie mogły być. Ale dlaczego naprawdę tyci york - sąsiad, ambitnie postanowił zjeść mojego goldena i na każdej mijance podejmuje wyzwanie (a mój ciapciak ucieka)?  |
Moje yorasy to prawdziwe terriery - nie żadne tam "kizie-mizie torebkowe"
Ale też kochają wszystkich kurierów, inkasentów, panów wywożących śmieci i przede wszystkim listonosza...(czyli mają całkiem odwrotnie upodobania niż przeciętne psy )
To prawdziwe psy "użytkowe"...np. Lady (zwana w domu Lejduszką ) świetnie sprawdza się jako termofor...zawsze śpi pod kołdrą przy stopach a szczeniaki są znakomite jako "froterki" do podłogi- - wczepiają się ząbkami w mopa i potrafią tak kilka metrów się przejechać
No, a moja Bella Lola to pies stróżujący...
mała waży około 70 dag, a miny robi (taka groźna jestem...) jakby ważyła 70...ale kilogramów...ten wzrok...
|
|
|