Pogaduszki szydełkowe - Noworoczne postanowienia i zmiany
Grażyna - Nie 04 Kwi, 2010 20:39
to zapraszamy do przyłączenia sie do nas. Dieta Dukana jest całkiem fajna.
Rodzinka juz się ulotniła, więc pokazuje moje wypieki.
Pasztet upieczony w foremce keksówce:
Sernik. Pokryłam jego wierzch pianką z jogurtu naturalnego, czyli 1,5 jogurtu+ żelatyna+słodzik+2 łyżki mleka w proszku. Wygladał tak:
Po upieczeniu (1 zdjecie) i na talerzu (2 zdjęcie)
No proszę, nawet Dorota Zawadzka stosuje nasza dietę. No i swietnie teraz wyglada.
Elunia - Nie 04 Kwi, 2010 20:49
Ale czadowy ten sernik aż mi ślinka pociekła-a mój zakalec i tak zjadłam-napisz Grażynko jak go piekłaś?czy tak jak przepis na opakowaniu?
Grażyna - Nie 04 Kwi, 2010 21:03
Zrobiłam identycznie, jak na przepisie na opakowaniu serniksa z tą róznica, że cukier puder zamieniłam na słodzik i nie dałam cukru waniliowego.
Jarka - Nie 04 Kwi, 2010 21:52
Grażynko wszystko wygląda bardzo smakowicie
anza87 - Pon 05 Kwi, 2010 01:28
Pani Grażynko wygląda pani wprost uroczo Naprawdę nie ta osoba. Szkoda tylko, że ta dieta ani żadna inna, nie przemawia do mojej rodzinki
Grażyna - Pon 05 Kwi, 2010 09:54
Dziekuję
gosias - Wto 06 Kwi, 2010 08:23
Świetnie wygląda pani Dorota Zawadzka
Jarka - Wto 06 Kwi, 2010 08:28
| gosias napisał/a: | | Świetnie wygląda pani Dorota Zawadzka | też tak uważam.
hurra, hurra, hurra, jest 5,5 kg do przodu.
gosias - Wto 06 Kwi, 2010 08:37
Jarka, gratuluję
Mi też udąło się nie przytyć przez święta, chociaż przyznaję - mam grzeszki - dwie lampki wina i kawałek ciasta, bo myślałam, że ślinotoku dostanę A tak ogólnie, to kolejne 0,5 kg mniej
Grażyna - Wto 06 Kwi, 2010 13:29
Ja ogólnie obżerałam się. Fakt, jedzonkiem przygotowanym z dozwolonych skladników, ale pojadłam fest śledzi w oleju (moje ulubione) i wypiłam 2 kielonki czystej perlistej do świątecznego obiadu. No i szok...bo dzisiaj na wadze kilogram mniej. A myslałam, że bedzie inaczej, bo wczoraj jeszcze o 22-giej zżarłam udko pieczone, bo jakas głodna byłam.
gosias - Wto 06 Kwi, 2010 16:18
Jutro idę do kardiologa. Mam nadzieję, że pochwali mnie za spadek wagi. Pierwszy raz od długiego czasu nie będę ze wstydu u lekarza czerwienić się jak burak
Aha... "dorosłam" do dwóch garsonek, z których kiedyś "wyrosłam"
Grażyna - Wto 06 Kwi, 2010 16:24
To wspaniale Gosiu. Gratuluję i trzymam kciuki za dobre wyniki badan u lekarza.
Jarka - Wto 06 Kwi, 2010 16:33
| gosias napisał/a: | | Aha... "dorosłam" do dwóch garsonek, z których kiedyś "wyrosłam" | hihihi dobre
gosias - Wto 06 Kwi, 2010 16:44
Dzięki Grażynko
Jarka, pisałam wcześniej, że mam naturę chomika i stare rzeczy przydają się. Prosta wąska spódnica zawsze jest na czasie. Teraz jak znalazł
Grażyna - Śro 07 Kwi, 2010 13:41
A ja nie. Wlasnie jesienią wyrzucilam do kosza PCK furę fajnych, za małych ciuszków. Dzisiaj żałuję, bo by mi się przydały. Szczególnie szkoda mi garsonki ze spodniami z materiału w kolorze ecru. Piekna była, na czasie, ale nie pasowała na nikogo wśród rodzinki i znajomych. Po porządkach świątecznych wydaje teraz za duze ciuchy. Troche wzięła siostra. Na reszte szukam amatorów.
gosias - Śro 07 Kwi, 2010 21:56
Też część ciuchów oddałam (tych za dużych już dla mnie), ale te moje chomikowanie przydało się
qrka - Czw 08 Kwi, 2010 09:03
Zaczynam dietę, dziś 2 dzień, a ponieważ mam słabą "silną wolę" to muszę mieć plan żywieniowy na kilka dni ( wtedy czuję się bezpiecznie), nie musze wtedy improwizować.
Napiszcie proszę jak wyglądał wasz jadłospis w I fazie.
Książkę przeczytałam i wiem jakie produkty sa dozwolone, ale wydają mi sie bardzo monotonne.
Czy dozwolone jest gotowanie mięsa w wodzie z "warzywkiem" ??
gosias - Czw 08 Kwi, 2010 09:20
| qrka napisał/a: | | Czy dozwolone jest gotowanie mięsa w wodzie z "warzywkiem" ?? |
Ja gotowałam (i gotuję), smażę również na patelni, tyle że bez tłuszczu.
W dni proteinowe jem jogurty, sery ( chude 0% max. do 3% tłuszczu) jajko ugotowane na twardo, filet z kurczaka ugotowany lub jak wyżej napisałam - usmażony, piję dużo wody, aha... i koniecznie trochę otrąb pszennych i owsianych, albo dodanych do jogurtu czy też z mlekiem, lub w postaci "chlebka Dukana".
Fajnie, że do nas dołączyłaś Trzymam kciuki
qrka - Czw 08 Kwi, 2010 09:37
| gosias napisał/a: | | Fajnie, że do nas dołączyłaś Trzymam kciuki |
też się cieszę, i sama za siebie trzymam kciuki
czytam was od początku i po cichutku zazdościłam a niedawno sama dojrzałam do tego
ja wczoraj zjadłam:
śn :serek z otrębami
II śn : jajko na twardo
ob: udko pieczone ( beż tłuszczu
kol: kluski z sera białego z jajkiem i mąką kukurydzianą
może być?
dzisiaj
śn: jogurt naturalny Danone (blee..)z otrębami (granulowane)
Nie lubię jogurtów naturalnych, jakie są dobre ??
gosias - Czw 08 Kwi, 2010 10:05
| qrka napisał/a: | kluski z sera białego z jajkiem i mąką kukurydzianą
może być? |
Nie jestem na 100% pewna, czy w I fazie można spożywać mąkę kukurydzianą, musiałbym sprawdzić.
| qrka napisał/a: | | Nie lubię jogurtów naturalnych, jakie są dobre ?? |
Ogólnie jestem "nabiałowa" więc lubię kefiry, jogurty. Kupuję z mleczarni w Piątnicy i z Sokółki (nie wiem, czy są takie w Twojej okolicy).
Aha... jem też chudą wędlinę (niekoniecznie drobiową, chociaż taka jest w tej diecie polecana)
qrka - Czw 08 Kwi, 2010 10:28
z Piątnicy ser biały jest, ale jogurtów nie ma.
| gosias napisał/a: | | jem też chudą wędlinę |
chudą a nie drobiową, czyli jaką?
z czymś łączysz czy samą?
Wiem, że początki są trudne, ale czuję się troche jak dziecko we mle
Jak sobie ułatwić życie i nie myśleć cały dzień co mogę a czego nie ?
potrzebuję listy zakupów i gotowych rozwiązań.
oczywiście nie oczekuję ich od was, to było tak ogólnie o mnie.
do tej pory nie zastanawiałam się nad tym co jem, jak byłam głodna to po prostu jadłam to co było albo na co miałam ochotę (oczywiście w granicach rozsądku)
gosias - Czw 08 Kwi, 2010 11:07
| qrka napisał/a: | chudą a nie drobiową, czyli jaką?
z czymś łączysz czy samą? |
Np. polędwica sopocka, szynka i polędwica wiśniowa, szynka babuni, szynka dziadunia, itp.
Jak są dni czysto proteinowe to z niczym nie łączę, tylko jem samą wędlinę. W dni kiedy mogę jeść i jarzyny - jem wędlinę z sałatą, selerem naciowym drobno pokrojonym i skropionym cytryną, z rzodkiewką itp.
Właśnie teraz jestem tylko na proteinkach. Dziś do pracy wzięłam: trzy plastry szynki, serek z Piątnicy lekki 3%, kefir 0%, 1 mufinkę otrębową.. Po powrocie do domu, jako obiad usmażę sobie na patelni grilowej filet z kurczaka. Później, jak będę głodna, zjem pewnie jogurt, albo jakąś wędlinę.
qrka - Czw 08 Kwi, 2010 11:13
dzięki,
taka wiedza jest mi potrzebna
muszę jeszcze zakupić dobrą patelnię, ba mam tylko taką malutką
Elunia - Czw 08 Kwi, 2010 11:26
Dziś mam wielkie świeto-mija miesiąc jak zaczełam się dukanować -mam 5,5 kg mniej a moja waga znowu sie buntuje i nie leci w dół-ale nie poddam się (zgrzeszyłam w swięta sałatką z majonezem)pewnie dlatego-dziś na lodówce powiesiłam swoje zdjecie kiedy ważyłam tylko 55 kg-jak siegam po jedzonko to patrzę i już sięgam po mniej-może ten myk sie opłaci,coś mnie wszystko denerwuje na tej diecie -psychika domaga się chlebusia i placuszka a tu tylko szynki ,pulpety i otręby-jedyne co mnie najbardziej dopinguje to zdjecie króre wstawiła Grażynka przed i po....przecież mi tez sie uda -albo tylko sobie wmawiam.Dziś ide na strych moze cos znajdę z ubrań w które sie mieściłam i bedę dobre.....pozdrawiam wszystkie dukanki
gosias - Czw 08 Kwi, 2010 11:55
| qrka napisał/a: | | muszę jeszcze zakupić dobrą patelnię, ba mam tylko taką malutką |
Na każdej patelni możesz usmażyć bez tłuszczu. patelnię grilową mam od niedawna. Wcześnie smażyłam na normalnej teflonowej. Zamiast oleju wlewam wodę i rozpuszczam w niej kawałek kostki rosołowej i smażę.
Elunia, gratuluję i gratuluję pomysłu ze zdjęciem na lodówce
Na pocieszenie powiem, że moja waga też od ponad tygodnia ani drgnie.... ale i tak jestem zadowolona
|
|
|