Zlot - Wielki zlot rocznicowy Maranciaków - dyskusja
teris - Pon 15 Cze, 2015 11:23
Dotarłam do domu , strasznie zmęczona ale szczęśliwa że mogłam poznać tyle wspaniałych koleżanek Dziękuję za wspaniałe chwile spędzone w tak fantastycznym gronie
Szczególnie dziękuję organizatorkom zlotu , wszystko było na medal
Poznać Marantę osobiście bezcenne
nula - Pon 15 Cze, 2015 11:25
| Frida napisał/a: | | Brak niedzielnego śniadania, to nie wpadka organizatorek, lecz dostawców usług. |
mi chodziło o brak wydrukowanej informacji o śniadaniu w planie zlotu !
śniadanie było wykupione normalnie a zamieszanie na stołówce wynikło nie z braku jedzenia, tylko dlatego , że obsługa zamiast uszykować śniadanie normalnie na stołach podała je w formie bufetu szwedzkiego - tak jak bankiet.
No i w efekcie część osób nałożyła sobie kopiaste porcje i na półmiskach pokazało się dno
Ja w pierwszej chwili myślałam, że to są tylko pozostałości po bankiecie, stąd moja konsternacja, ale na moją uwagę , że zabraknie jedzenia dla części osób, panowie doszykowali więcej i mam nadzieję, że nikt głodny nie wyszedł, bo widziałam, że nawet na półmisku wędlina została ....
nula - Pon 15 Cze, 2015 11:37
Renulku kochany - chyba Jestem Ci winna przeprosiny, ale troszeczkę sama jesteś sobie winna
zamiast powiedzieć " cześć - jestem Renulek" mówisz, że Cię na liście nie ma bo zdecydowałaś się na ostatnią chwilę.
I w efekcie zamiast Cię uściskać jak należy - zgłupiałam - a zamieszanie wtedy było niezłe .....
Mam nadzieję, że mi wybaczysz to przyjęcie - dopiero jak zobaczyłam Twój podpisany identyfikator to oniemiałam !!!!
A skąd tu się wzięła Renulek ?
takich niezapowiedzianych osób zjawiło się więcej, nie wiedziałam kto jest kto i skąd się wziął i dlatego wyszło jak wyszło
edzia322 - Pon 15 Cze, 2015 11:41
Aniu-maranto,jestem wzruszona i spełniona,że mogłam być tak blisko Ciebie,
Dziękuję za pokazanie nam ile radości dają robótki.Kiedy zobaczyłam pierwszy raz Twoje frywolitki
byłam zachwycona.
Zorganizowanie zjazdu to strzał w dziesiątke,było świetnie.Ogólne podziękowanie dla ORGANIZATOREK
Nie wymieniam,żeby nie pominąć kogoś.
Widzę uśmiechnięte twarze przed naszym domkiem.Janeczka przyciągała jak magnes,wokół niej było
ciasnawo,cierpliwie pokazywała o co ją prosiłyśmy.Pozdrawiam serdecznie .
Może uda mi się wkleić parę zdjęć ?
Renulek - Pon 15 Cze, 2015 12:21
nula niczym się nie przejmuj - twoja mina kiedy zrozumiałaś, że to ja też była bezcenna
a ja nie chciałam robić zamieszania i w ogóle nie wiedziałam, czy ktoś jeszcze mnie pamięta poza Marantą, Woalką i eBeatą - z którą znamy się z kołderek.
byłam mile zaskoczona tak ciepłym przyjęciem przez wszystkich i tych którzy mnie znają i którzy mnie dopiero poznali
nismon - Pon 15 Cze, 2015 12:24
Beatko,bardzo dziękuję To była ogromna przyjemność poznać Cię!
maranta - Pon 15 Cze, 2015 12:42
Tak sobie czytam i się uśmiecham i śmieję i łezki podcieram
Ja zaliczyłam największe wpadki właśnie z Renulkiem i z Anią Franią
Anię spotkałam chyba zaraz kawałek za bramą i jeszcze byłam pod wrażeniem tego napisu o dzikim zachodzie czy czymś takim, nie wiedziałam co jest grane
Poza tym byłam tak zaaferowana tym, że jestem i że zaraz spotkam się ze wszystkimi, że wpadłam chyba w jakąś czarną dziurę
Ania kilka razy u mnie była parę lat temu, a teraz się gapiłam i widziałam, że buzia znajoma, ale kim jest ta znajoma buzia??? No całkowita pustka.
Tym bardziej, że się nie spodziewałam, że Ania na zlocie będzie
Cieszę się ogromnie z tej niespodzianki i dziękuję Anulka i wybacz moją wpadkę.
Z Renią było inaczej - galopada myśli, znam Ją, no przecież widzę, że widzę Renulka, no... i zaraz myśl - ale chwila, jaka Renia, skoro Jej tu nie ma
Mam już na końcu języka - Renulek i kolejna myśl - powiem, że Renulek a okaże się ktoś inny i się jeszcze pogniewa
W końcu pytanie o to kto mnie uczył frywolitek pomogło mi się odetkać
Lubię takie niespodzianki nawet jeśli wychodzę przy tym na słodką idiotkę
Renulek - Pon 15 Cze, 2015 12:54
| maranta napisał/a: | ... no przecież widzę, że widzę Renulka, no...ale... Jej tu nie ma |
eBeata - Pon 15 Cze, 2015 13:11
no własnie...
co ta kobitka tak podobna do Renulka robi na zjeżdzie??
nie to nie Renulek, na liscie jej nie było
zresztą kręci się obok gdańszczanek i gdynianek, a ona z Krakowa
ale strasznie podobna do Reni
dopiero gdy się uśmiechnęła, a potem roześmiała na widok mojej głupiej miny
miałam pewnośc, że to ona
saba52 - Pon 15 Cze, 2015 14:26
A ja nawet nie wiem co napisać tak było fantastycznie ,kocham Was wszystkie i nawet nie wiecie jak się cieszę, że na starość mogłam poznać takie zakręcone ,wspaniałe rękodzielniczki
Cały czas żyje spotkaniem bo jeszcze w Gdańsku jestem
ps. przepraszam za moje jęczenie w piątek i dziękuję Wam za cierpliwość i troskę
lamika88 - Pon 15 Cze, 2015 15:10
Ja tylko krótko bo jeszcze się ogarnąć po tym naszym wspaniałym spotkaniu nie mogę Wyjeżdżałam normalnie ze łzami w oczach, że tak krótko to wszystko trwało. Mój nierobótkujący mąż też był pod wrażeniem całości Stwierdził, że chyba te robótki sprawiają, że ludzie są tacy ciepli i serdeczni i że może w takim wypadku trzeba by wszystkich do tego namawiać to świat byłby piękniejszy Najmłodsza uczestniczka zlotu praktycznie całą drogę powrotną przespała ciągając za ogon różowego konika, którego dostała od Ani Wyjątkowo przypadł jej do gustu bo się z nim rozstawać nie chce
ania_b - Pon 15 Cze, 2015 15:37
Serdecznie dziękuję wszystkim za stworzenie wyjątkowej atmosfery. Cieszyłam się każdą chwilą, którą spędziłam z Wami.
Mam nadzieję, że jeszcze kiedyś będzie okazja powtórzyć to wydarzenie.
Teraz, oglądając wątki różnych osób, będę widziała Wasze twarze, nawet jeśli nie ma ich w avatarze (o, jak mi się zrymiło).
Oczywiście specjalne podziękowanie dla Wielkiej Organizatorki. Cały czas byłam pod wrażeniem jej perfekcji i opanowania w każdym calu.
janeczka33 - Pon 15 Cze, 2015 16:05
Ciągle jestem jakby oszołomiona. Wciąż trudno uwierzyć w to wszystko co się wydarzyło.
Jechałam na Zlot w sporym stresie, bo niby po co ja tam .
Pchała mnie jednak naprzód chęć poznania w realu moich ulubionych forumowiczek czyli madzi i bean i miałam nadzieję, że chociaż z daleka zobaczę Marantę. Tymczasem mogłam nie tylko popatrzeć ale i uściskać naszą Matkę Założycielkę forum.
Ulubionych forumowiczek natomiast przybyło, oj przybyło. Na zlocie było jak w wielkiej wspaniałej rodzinie. Robótkowicze to jakiś trochę inny gatunek ludzi.
Szczególne uściski dla wspaniałej ekipy z domku nr5 czyli edzi, wiesi, kabyr i teris. Kochane już za Wami tęsknię.
Były też bardzo miłe niespodzianki, takie jak spotkanie z bardzo podziwianym przez mnie Renulkiem Mam nadzieję, że jeszcze spotkam się z Wami, no i nieustająco zapraszam na Kaszuby
Moje Drogie, ja przez to całe wielkie choć bardzo miłe zamieszanie nie zapisałam sobie kto i jaką torbę filcową chce u mnie zamówić. Nie chodzi o to aby to od razu je robić, bo zamówienia mam i kolejka spora ale chcę zamawiać filc, więc same rozumiecie. Proszę o ewentualne wiadomości na ten temat najpóźniej do końca tygodnia
Apak - Pon 15 Cze, 2015 17:07
Spędziłam z Wami fantastyczny czas i co o tym spotkaniu myślę, to mi się gęba od ucha do ucha uśmiecha. Fakt, że nagle mogę szydełkować / dziergać / drutować / haftować W CIĄGU DNIA, nie muszę sprzątać, gotować, robić zakupów, ogarniać rodzinki - budził nie tylko moje zdumienie i trudno mi było uwierzyć we własne szczęście… A do tego dookoła wspaniałe osoby, współuczestnicy w naszym robótkowym zakręceniu, będący dla mnie inspiracją i natchnieniem.
Bardzo się cieszę, że mogłam spotkać i znajome osoby, i poznać wreszcie te znane do tej pory wirtualnie.
Organizatorkom to dosłownie złote korony się należą i jako podziękowanie, i jako zachętę, by w przyszłym roku może znowu podjęły taki trud………. hmmmmm…….
I wielkie dla Izetty za transport do domu…..
Madzia - Pon 15 Cze, 2015 17:38
| janeczka33 napisał/a: | | Jechałam na Zlot w sporym stresie, bo niby po co ja tam |
Janeczko, Janeczko, a co Ty pleciesz kochana! Z pewnością nie tylko ja marzyłam o spotkaniu z Tobą.
SoWa - Pon 15 Cze, 2015 17:47
do domu szczęśliwie powróceni.
walizki stoją rozpakowane, ale nie schowane - czy warto? przecież rok tak szybko minie i będzie jak znalazł na następny zjazd
z mężem serdecznie dziękujemy uczestnikom zjazdu za niepowtarzalną atmosferę i cudowne wspomnienia
elka j. - Pon 15 Cze, 2015 18:04
| Madzia napisał/a: | janeczka33 napisał/a:
Jechałam na Zlot w sporym stresie, bo niby po co ja tam
Janeczko, Janeczko, a co Ty pleciesz kochana! Z pewnością nie tylko ja marzyłam o spotkaniu z Tobą. |
To prawda, Janeczka jest jak słoneczko, a my wokół niej krążyłyśmy jak te planety
gosias - Pon 15 Cze, 2015 18:16
Taki zlot powinien trwać minimum tydzień i to byłoby za mało
Cieszę się, że mogłam przebywać w gronie ludzi pozytywnie zakręconych
ewatek - Pon 15 Cze, 2015 19:36
Było SUPER bo:
super organizacja,
super towarzystwo,
super niespodzianki,
organizatorki nawet o super pogodę zadbały.
A inspiracji nie do przerobienia.
marysia54 - Pon 15 Cze, 2015 20:36
Aniu-Maranto
Dziękuję za utworzenie najlepszego na świecie forum
Zjazd był fantastyczny, wszystkie organizatorki spisały się na medal, na złoty medal
Bardzo się cieszę, że mogłam Was dziewczyny poznać w realu, będą to nie zapomniane
chwile które zapamiętam na długie dni i lata
Zjazd był fantastyczny , nawet nasze organizatorki zapewniły nam piękną pogodę
Szkoda tylko , że tak szybko minął czas
Wróciłam do domu zmęczona ale szczęśliwa , że mogłam poznać tyle zdolnych i wspaniałych
dziewczyn
Uściski dla Was wszystkich
i do zobaczenia za rok
nula - Pon 15 Cze, 2015 21:01
nie nadążam z czytaniem
aż się wzruszyłam .....
Ale muszę jeszcze coś napisać bo rano zapomniałam i męczy mnie to cały dzień
Grażynko kochana - proszę wybacz !!!!
Pewnie jeszcze nie wiecie, że Grażynka chociaż nie mogła być na zlocie, również przyczyniła się do jego uświetnienia
Otóż ufundowała trzy nagrody
przy czym nagrody te przeznaczyła dla konkretnych osób - tzn. dla trzech osób z forum, które mają najwięcej punktów "pomogła"
Ponieważ dwóch z tych osób z nami nie było nie robiłyśmy oficjalnego wręczania, bo nie bardzo było komu...
Nie jest to tajemnica, bo każdy może zobaczyć w statystykach o kogo chodzi - jest to mala100gosia i Violetta21 - nagrody powędrują do nich pocztą
chciałam tylko przypomnieć, że wśród najbardziej pomocnych użytkowników jest sama Grażynka
no i jakoś tak się złożyło, że wśród wyróżnionej trójki znalazłam się również ja
I właśnie tutaj chciałam bardzo serdecznie i z całego serca podziękować Grażynce za cudowny naszyjnik koralikowy
Przytomności umysłu starczyło mi na tyle, że zrobiłyśmy fotki - oczywiście jak tylko znajdę chwilę to się pochwalę ....
do naszyjnika dołączony był śliczny, bardzo profesjonalnie wydrukowany dyplomik, a samo opakowanie mogłoby być prezentem ...
Grażynko - jest przecudny, taki kolorowy i wesoły i najładniejszy na świecie
DZIĘKUJĘ
i jeszcze raz przepraszam, że dopiero teraz ......
mam nadzieję, że mi wybaczysz
I jeszcze zapomniałam podziękować Apak, za śliczne kubki, przekazane nawet nie wiem od kogo ....
Aniu - Proszę podziękuj ofiarodawcy w naszym imieniu !!!!
pewnie zapomniałam o niejednej ważnej rzeczy, ale emocje jeszcze do końca mnie nie opuściły
beacia-24 - Pon 15 Cze, 2015 21:10
Moje kochane jestem ogromnie wzruszona czytając Wasze miłe słowa. Jest mi niezmiernie miło, że udało nam się choć troszkę Was zrelaksować i jak to ujęła Stonesik - zresetować hahaha.
Dla mnie było to niesamowite przeżycie i dziękuję Wam za wspaniale spędzony czas. Patrząc teraz na Wasze Avatarki mam przed oczami przemiłe buzie.
Dziękuję za Nuli za wspaniałą odwaloną robotę, asystować Tobie to czysta rozkosz.
Obłędne prezenty, aż wstyd, że nic dla Ciebie nie miałam. Ja nie wiem kiedy Ty na to kobieto miałaś czas.
Madzi - dziękuję za zarażanie emocjami oraz fantastyczne losowanie, a także za przeprowadzenie konkursu.
Aniu_b - pamiętaj, że po 60. zawsze namaczaj gąbkę i szukaj jelenia do tablicy czyszczenia
Twoja poczucie humoru jest po prostu nie z tej ziemi. Aaaa no i ja proszę paczkę ciastek bo mi wszystko wyżarli i ani jednej żurawiny do domu nie dostałam.
Woalko kochana - cóż ja mogę powiedzieć, w chwili kryzysu przyprowadziłaś swojego Antosia dodając mi otuchy bo pieruńsko mi się przykrzyło za moim Skarbem.
Wszystkim z którymi się macałam i nie macałam, ściskałam lub nie WIELKIE DZIĘKI.
Janeczko kochana kolczyki od Ciebie pieczołowicie schowam i na wyjątkowe okazje na uszach mych dyndać będą.
Iwonko - Twoja torebka podoba się nie tylko mi. Moje dziecię nie chciało mi dziś jej oddać. Tak mu się oczka zaświeciły jak latarenki hahaha.
Raz jeszcze Wam dziękuję za taki bagaż emocji, który wolniutko się kurczy, aczkolwiek z pamięci nigdy nie uleci.
Co do pogody to chyba się za bardzo wystarałyśmy bo dziwnym trafem w pociągu tylko mi się trafiło podgrzewane siedzenie i o mało co nie zeszłam wracając do domu. Fakt lubię ciepło, ale bez przesady - w lato nie trzeba mi gorącego krzesła. Zatem w przedziale miałam prywatną saunę i spalanie ciasteczek Aneczkowych hahaha.
No to moje drogie za rok to Wy szykujecie zlot dla NAS
P.S czekam na zdjęcia Waszych wymiankowych prezentów do 26. czerwca.
bogumila7486 - Wto 16 Cze, 2015 01:07
Dziewczyny było cudownie. Ja wcale lepsza od Was nie byłam. Na pytanie Romki " Wiesz kto to jest? " rzuciłam a skąd mam wiedzieć. Jak usłyszałam, że to nasza Renia osłupiałam jak kołek. Dziękuję naszym wspaniałym wytrwałym moderatorkom za organizację zlotu, choć to na naprawdę nie było łatwe ale udało się rewelacyjnie. Jesteście The Best kochane. Jest mi tylko niezmiernie przykro, że nie zdążyłam na spotkanie z Tobą Aniu ale nie odpuszczę i jak będę w Trójmieście a nadarzy się okazja na pewno się spotkamy. Taki sobie obrałam cel i na pewno go osiągnę. Było cudownie a Marancianki są najwspanialsze na świecie.
kasiek1607 - Wto 16 Cze, 2015 15:46
BYŁO WSPANIALE!!!!
Chylę czoła przed organizatorkami, które wspięły sie na wyżyny logistyki. Zebrać ludzi z całej Polski w jednym czasie i miejscu to jest wyczyn.
Bardzo sie cieszę, że mogłam Was poznać
calicja - Wto 16 Cze, 2015 17:25
Wczoraj wracałam z pracy i co chwilę wydawało mi się, że widzę na ulicy którąś z Was .... serio ... a to podobna fryzurka, a to taka sam figura, a to podobne ubranie - nie wiem czy to moja ślepota czy też dlatego, mam Was cały czas przed oczami i nie chcę tego zmieniać.
A co do organizacji naszego wspaniałego spotkania - Droga Nulo i Spółka - macie Dziewczyny jak nic fach w ręku - możecie się zająć zawodowo robieniem imprez, było perfekcyjnie.
Aniu, bardzo żałuję, ze nie mogłaś być z nami dłużej i bardziej zcynnie - życzę Co zdrowia i wierzę, ze za rok spedzisz z nami .... cały tydzień?
| Cytat: | | calicja - cudna z Ciebie babeczka! |
Madziu, co ja mogę Ci powiedzieć kochana....... a Rycz Mała Rycz !!!!
Musze jeszcze ogarnąć mieszkanie bo koty szalały jak mysza w Trójmieście siedziała, a wczoraj padłam i odsypiałam - no to chyba dopiero jutro zdjęcia dopiero załączę.
Całusy dla wszystkich, z którymi zdążyłam i nie zdążyłam pogadać.
|
|
|