To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ
RękoDzielni - Forum u Maranty

miejsce spotkań miłośników robótek ręcznych wszelkich
i nie tylko...

Pogaduszki szydełkowe - Noworoczne postanowienia i zmiany

gosias - Nie 21 Mar, 2010 15:31

Też zapisałam sobie przepis na ciasteczka Smile Dziękuję Grażynko cmoknięcie

Mam potrzebne składniki i biorę się za pieczenie wesoło mi

Grażyna - Nie 21 Mar, 2010 16:40

Maizena to skrobia kukurydziana. Ja jej nie mam, więc daję mąkę kukurydzianą. Taki był przepis na dieta.pl Daje 1 mały jogurt. Te moje ciastka nie mają kawy, wiec nie wiem jaka kawa dokladnie. Nie lubie słodkosci kawowych.

A rosołek, To rosołek dietetyczny, to gotuje wloszczyzne rosolową z łyżeczką przyprawy "warzywka". Kiedy marchewka jest miekka dodaję pół łyżeczki rosolku w proszku winiary, natke pietruszki i por pokrojony drobno, i do tego robie lane kluseczki, czyli łączę w miseczce otręby+sol+ jajko+łyżeczka maki kurydzianej. Mieszam i wkladam łyzka do gotującego sie rosołu. Ile jajko wchlonie otrąb, tyle jest kluseczek.Jesli zauważam, że kluseczki sie ropadaja, to dodaję jeszcze 1 łyżeczke maki kukurydzianej.

gosias - Nie 21 Mar, 2010 17:16

Upiekłam ciasteczka wg przepisu Grażynki Smile Są smaczne, dodałam tylko mniej słodzika. Mi wyszło ich dosyć sporo, bo nakładałam łyżeczką od herbaty. Nie wiem, czy zauważyłyście, ale ciasto z otrębami (surowe) gęstnieje. Pierwsza porcja ciasteczek zlała mi się, z następnymi było już ok. Pomyślałam sobie, że aby zaoszczędzić sobie pracy i czas, można całość wlać na dużą blachę, a po upieczeniu i ostudzeniu pokroić na kwadraty.
kabyr - Nie 21 Mar, 2010 18:37

Jarka napisał/a:
A macie propozycje na jakieś lecza, czy bigosik dozwolony w naszej dietce ?

Leczo

biała kapusta,
cebulka,
papryka,
pieczarki,
pomidory z puszki bez skórki,
wszytko udusić i doprawić.

Dietetyczny bigosik

- biała lub włoska kapusta
- filet z kurczaka
- mała marchewka

Kapustę pokroić tak jak na bigos, marchewkę trzemy na tarce na grubych oczkach, dusimy do miękkości. Filet z kurczaka kroimy w kostkę i lekko podsmażamy na patelni teflonowej, następnie dodajemy do kapusty i dusimy na małym ogniu. Można doprawić wszystko oprócz standardowych przypraw musztardą, jogurtem i gałką muszkatałową.

barburka - Nie 21 Mar, 2010 19:01

kabyr, i inne osoby stosujące ASPARTAM, polecam przeczytanie artykułu na temat tego słodzika. Wystarczy wpisać w gogle ASPARTAM, bardzo niebezpieczny specyfik.Lepiej stosować cukier w małych ilościach. Barbara
makneta - Nie 21 Mar, 2010 20:18

Jak ja tego nie lubię, kilka stron wcześniej dziewczyny już pisały o szkodliwości słodzika. Ale czy naprawdę trzeba osoby dietujące uszczęśliwiać na siłę?
Mam bardzo chore dziecko więc o żywności się naczytałam troszeczkę. I co artykuł to inna teoria. Nabiał też jest szkodliwy dla osób dorosłych, a ryby morskie są bogate przede wszystkim w trujące metale ciężkie. Na tej zasadzie to nawet oddychać nie powinniśmy, bo przecież jak bardzo zanieczyszczone jest powietrze.
Bardzo przepraszam za ten upust, ale w końcu jesteśmy dorośli i jakąś podstawową wiedzę na temat żywności mamy.

Jarka - Nie 21 Mar, 2010 21:00

Gosia, dodałaś kawę do tych ciasteczek, czy nie ??? Dzięki cmoknięcie za gratulacje.
Grażyna - Pon 22 Mar, 2010 14:46

Dzisiaj mam pyszny obiadek, własnie go zajadam, a mianowicie gotowane żołądki i kapustka gotowana.

Gosiu - otręby w mokrym pecznieja dlatego masa gęstnieje. Ja nakładałam duża łyżka te ciasteczka, ale to był mój próbny wypiek. Ostatnio myslę nad menu świąt i marzy mi sie serniczek. Dumam sobie, czy to ciasto otrębowe na ciasteczka nie nadawałoby sie na spód serniczka? Jak myslisz Gosiu?

Jarka- możesz połowę ciastek upiec bez kawy, a druga część z kawą (jeśli lubisz) i w ten sposób sprawdzisz, czy ciastka capucino sa smaczne.

Elunia - Pon 22 Mar, 2010 22:18

zaczełam dziś 3 tydzień diety i...4 kg mniej-chyba to dobrze bo widzę że sie zmniejszam,powoli, powoli ale sie kurczę -dziekuję wam za doping,a nieskromnie dodam że jestem z siebie dumna
ciaachoo - Wto 23 Mar, 2010 08:10

Elunia gratuluje.
U mnie zastój od dłuższego czasu.Nie wiem czy ja za mało jem,czy za mało pije.
kryzys mnie dopadł:(

pozdrawiam serdecznie.

Jarka - Wto 23 Mar, 2010 08:35

Chyba naprawdę ta dieta to hit sezonu, u mnie w przedszkolu odchudza się połowa personelu i coraz ciężej kupić niektóre produkty, wczoraj ganiałam za otrębami.

Elunia napisał/a:
zaczełam dziś 3 tydzień diety i...4 kg mniej
ja zaczęłam 4 tydzień i też tylko 4 kg, ale jak narazie się nie zrażam.

A napiszcie jeszcze drogie specjalistki co jecie jak macie dni warzywne ???

Grażyna - Wto 23 Mar, 2010 13:46

Śniadania Jarka nie zmieniam - zawsze jest to biały ser.

Na obiad do miesa albo ryby albo podrobów gotuję marchewke, kapustke, kalafior, brokuły, buraczki, tak na zmianę, aby sie nie znidziło. Czasem fasolke szparagową albo por. wykorzystuje tez mrożone warzywa na patelnię i dusze z mięsem. Czasami robie bigos z kapusty i piersi kurzych.

kolacje, to zazwyczaj jakies sałatki z dodatkiem pomidora albo kiszonego ogórka z jaj i ryby, czasem kanapki z wędlina i pomidowrem.

alla - Wto 23 Mar, 2010 16:51

GRATULACJE dziewczyny !!! Zazdroszczę (pozytywnie) Wam sukcesów w odchudzaniu.
Ja chyba już też dojrzałam do tej diety Wink
Zaczęłam wczoraj, dzisiaj jest drugi dzień I fazy. Po jednej dobie waga wskazała 0,5 kg mniej.
Planuję tylko 3-4 dni fazy uderzeniowej bo chcę schudnąć do 10kg.
Jak do tej pory jest ok, czuję się dobrze, nie jestem głodna.
Ciekawa jestem czy i ile wytrzymam wesoło mi

Grażyna - Wto 23 Mar, 2010 17:25

Oooooooooo...to trzymam za ciebie kciuki. Ładny wynik po pierwszym dniu.

a ja dzisiaj ogladam i obczytuje informacje o twisterze, bo mam dobre wymiary w biuście i w biodrach, jedynie brzuszek mnie nie satysfakcjonuje. Poszukuje więc niedrogiego a dobrego urządzenia do ćwiczeń, by pozbyc się wszelkich fałdek w okolicach boczkow i brzucha.

Sal - Śro 24 Mar, 2010 08:16

makneto, zainteresuj sie metoda Montignaca. Pozwala i na weglowodany (dostarczasz energii ogranizmowi, wiec nie ciagnie tak do slodkiego i innych rzeczy niedozwolonych) i wrecz nakazuje jesc duzo warzyw (to zrodlo blonnika, wiec nie ma zadnych zaparc, a wrecz przeciwnie Wink ).

Metoda Montignaca to nie dieta na jakis czas, to nie terapia szokowa dla organizmu, ale system odzywiania. Zdrowego odzywiania. Je sie duzo, pysznie, do syta i sie chudnie.

Zapomnij o wynalazkach typu dieta 1000 kalorii (jak radzila ktoras dziewczyna). Z powodu glodowki na tej diecie efekt jojo pewny - po skonczeniu diety nadrobisz, co zgubilas plus drugie tyle. Nasze organizmy sa zbyt madre, by dac sie oszukiwac tysiacem kalorii i ucza sie gromadzic tluszcze ma "gorsze dni". Nie warto.

kabyr - Śro 24 Mar, 2010 08:30

Sal napisał/a:
[b]Zapomnij o wynalazkach typu dieta 1000 kalorii (jak radzila ktoras dziewczyna). Z powodu glodowki na tej diecie efekt jojo pewny - po skonczeniu diety nadrobisz, co zgubilas plus drugie tyle. Nasze organizmy sa zbyt madre, by dac sie oszukiwac tysiacem kalorii i ucza sie gromadzic tluszcze ma "gorsze dni". Nie warto.

Sal zdaje się, że dla Ciebie wszystkie diety są "BE"
tylko ta jedna jedyna najlepsza.
Każdy organizm jest inny
i należy szukać tego najlepszego rozwiązania.
Dziewczyny pisały, że każda inna dieta
nie dawała takiego sukcesu,
ba w ogóle nie dawała.
Więc to co dla Kowalskiego jest złe
to może dla Malinowskiego okaże się dobre.
Co do diety 1000 kal.
Dlaczego piszesz, że to głodówka?
To wg Ciebie ile dziewczyna przeciętnego wzrostu
i przeciętnej wagi oraz siedząca pół dnia
z szydełkiem w ręku powinna zjeść tych kal??????????
Nawet najlepsza dieta nie zaspokoi Twoich oczekiwań,
jeżeli będziesz ją stosować krótkotrwale.

Sal - Śro 24 Mar, 2010 09:28

Kabyr, jesli zauwazylas, nie lansuje tu niczego, co nie jest Dukanowskie. Nie napadaj wiec na mnie.

Dieta 1000 kalorii jest niezdrowa glodowka gwarantujaca efekt jojo. Podobnie jak dieta kopenhaska czy inne tego typu wynalazki.
A dlaczego efekt jojo? Ano dlatego, ze nie zapewnia zrownowazonego ozywiania i jest krotkookresowa, nastawiona tylko na zrzucenie zbednych kg w ciagu jak najkrotszego czasu. A wszystko, co prowadzi do szybkiego zrzucenia zbednych kg nie jest racjonalne, bo nie uczy organizmu innej przemiany materii, prawidlowej przemiany materii, a jedynie wywoluje w organizmie szok.
Organizmy mamy tak urzadzone przez nature, ze zapamietuja na poziomie komorkowym : jest malo jedzenia, gromadzę tluszcz. A dla organizmu to bardzo latwe, bo wystarczy, ze wyrzuci do krwi nadmiar insuliny, ktory w procesie chemicznym zamieni sie w tluszcz.

Kabyr, pozwol Maknecie samej poznac inne sposoby i dokonac wyboru. A moze wybierze diete South Beach? Nie wszystko jest dla wszystkich. A juz na pewno nie Dukan. Moja kolezanka probowala i ... przestala korzystac z wc. W necie spotkalam sie z opiniami o problemach zdrowotnych osob, ktore chcialy byc wierne Dukanowi. Bialko bardzo obciaza nerki, wiec to nie jest dieta dla kazdego.
Wystarczy, ze ktos jest niskocisnieniowcem i ma niski poziom cukru (czyli problemy z prawidlowa gospodarka weglowodanami), a dla niego odrzucenie weglowodanow nie bedzie wskazane. Bo jak do nich wroci - momentalnie zacznie tyc.

Fakt - dla mnie metoda Montignaca jest najlepsza. Ale dla mnie. Wcale nie musi wam pasowac. Ale pozwol, Kabyr, zeby kazda sama dokonala wyboru. Poza tym watek jest o postanowieniach noworocznych a nie o metodzie Dukana, wiec wolno mi mowic o innych systemach zywieniowych niz Dukan.


A co do kalorii. Nie maja zadnego znaczenia w procesie chudniecia. Na diecie Atkinsa ludzie chudli, a jadali tylko tlusto.
Tyjesz, jesli trzustka przestaje pracowac prawidlowo. A przestaje z czasem, gdyz nasze produkty zywnosciowe sa bardzo przetworzone, schemizowane, bez wartosci odzywczych. Wrazliwy organ - jakim jest trzustka - atakowana przez lata fatalnym jedzeniem, zmuszana do radzenia sobie z nadmiarem cukru, zaczyna sie rozregulowywac. Gubi sie i wyrzuca do krwi za duzo insuliny, ktora potem w procesie chemicznym zachodzacym w organizmie zamieniana jest w tluszcz. Jesli uspokoisz trzustke, wyleczysz jedzac prawidlowo, przestanie produkowac nadmiar insuliny i schudniesz.
I tyle. Wszystko jest kwestia chemii naszego organizmu.

beti9 - Śro 24 Mar, 2010 11:31

Bardzo Wam zazdroszczę efektów odchudzania a szczególnie Grażynie i Gosias Ja bardzo szybko się zniechęcam do wszelkich diet, za silne pokusy są. wesoło mi
Nie stosuję żadnej diety, staram się jeść mniej, unikam chleba, ziemniaków połowę tego co jadłam i ograniczyłam słodycze. Piję zieloną herbatę. Schudłam 2,5 kg a chciałabym tak jeszcze z 4 kg.
Może w końcu skuszę się na tą Waszą dietkę.
Pozdrawiam.

kabyr - Śro 24 Mar, 2010 11:58

Sal napisał/a:
Kabyr, jesli zauwazylas, nie lansuje tu niczego, co nie jest Dukanowskie. Nie napadaj wiec na mnie.

Nie napadam
tylko wyrażam swój pogląd na ten temat.
Cytat:
Dieta 1000 kalorii jest niezdrowa glodowka gwarantujaca efekt jojo. Podobnie jak dieta kopenhaska czy inne tego typu wynalazki.
A dlaczego efekt jojo? Ano dlatego, ze nie zapewnia zrownowazonego ozywiania i jest krotkookresowa, nastawiona tylko na zrzucenie zbednych kg w ciagu jak najkrotszego czasu. A wszystko, co prowadzi do szybkiego zrzucenia zbednych kg nie jest racjonalne, bo nie uczy organizmu innej przemiany materii, prawidlowej przemiany materii, a jedynie wywoluje w organizmie szok.

Sal ja odchudzałam się przy pomocy diety 1000 kal
za namową lekarza i dietetyczki.
Pisałam wcześniej, że schudłam 13 kg w przeciągu 5 miesięcy.
Zobacz moje zdjęcia w galerii.
W przeciągu 10 lat nie przytyłam ani kg.
No teraz kiedy rzucam papierochy trochę mi przybyło,
ponieważ organizm musi przestawić się na inną przemianę materii.
My to wszyscy źle określamy,
ponieważ cóż to jest dieta.
Ano nic innego jak zdrowe nawyki żywieniowe,
które musimy stosować do końca swoich dni
lecz z różnymi modyfikacjami w stosunku do wieku.
Cytat:
Kabyr, pozwol Maknecie samej poznac inne sposoby i dokonac wyboru

Jak najbardziej.
Jestem ostatnia w tym temacie,
aby narzucać komuś swoją wolę. cmok

Sal - Śro 24 Mar, 2010 12:06

kabyr napisał/a:
Jestem ostatnia w tym temacie, aby narzucać komuś swoją wolę. cmok


No to mamy zgodnosc! Very Happy

A o dietach typu 1000 kalorii i kopenhaskiej wyrazalm swoja opinie dlatego, ze obserwowalam kilka kolezanek, ktore poddawaly ciala tym eksperymentom. Konczylo sie to zawsze przybraniem na wadze i wiekszymi trudnosciami z kolejnymi probami ich gubienia (bo madry organizm sie zabezpieczal).

Jesli dieta 1000 kalorii Ci pomogla, kabyr, to tylko pogratulowac. A prawdopodobnie pomogla Ci dlatego, ze byla ustawiona przez specjalistow (lekarza i dietetyczke), a nie lansowana w babskich czasopismach i - moge sie zalozyc, o co chcesz Wink - takze dlatego, ze nauczylas sie prawidlowo dokonywac wyborow pokarmow. Bo nie ma cudow - powrot do poprzednich nawykow powoduje tycie.

kabyr - Śro 24 Mar, 2010 12:15

[quote="Sal"]
kabyr napisał/a:

Bo nie ma cudow - powrot do poprzednich nawykow powoduje tycie.

Właśnie o tym pisałam wcześniej. cmoknięcie

makneta - Śro 24 Mar, 2010 13:36

Koleżanka z innego forum napisała ostatnio, że właśnie z powodu braku cukru zemdlała w pracy.
Ja niestety oprócz kłopotów z tym, że w mojej głowie siedzi czekolada jako panaceum na całe zło świata i na wszystkie gorsze dni, to niestety w czasie diety też mam pewne kłopoty zdrowotne.

1000 kcal na pewno nie dla mnie, bo nie umiem liczyć kalorii. Montaniac wydaje mi się bardzo skomplikowany, na razie postanowiłam utrzymać 2 dni białkowe, żeby nie przytyć, potem się zastanowię co dalej.

Grażyna - Śro 24 Mar, 2010 15:00

Maknetko - Musisz wybrac dietę najmniej męczącą, bo liczenie kalorii, to zajecie dla tych, co mają mega silna wolę i mnóstwo czasu. Mnie wlasnie dieta proteinowa przekonuje, bo wrzucam do żoladka co mam w lodowce, co mi sie chce zjesć i w ogole nie zaprzatam glowy jakimis kaloriami.

Ale wiem równiez, że dieta proteinowa nie jest to dieta dla każdego. Taka sensowna wydaje sie jeszcze dieta plaz południowych - South Beach. A ta czekolada Maknetko, to tylko wymówka wesoło mi co? Ja tez uwielbiam cukierki Michałki!!!!!!!!!! Jadłam je kilogramami. Mniam...mniammm...pychota z orzechami!!!!!!!!! wściekły Dzisiaj jestem szczęśliwa, bo dietka Dukana wymazała mi z mózgu potrzeby słodkiego żarcia. w ogóle nie mam smaka na słodkosci, a piernik dukanowski pieke tylko od czasu do czasu nie żeby zaspokoić checi schrupania słodyczy, ale aby w łagodny sposób zjeśc te nakazane 3 łyzki otrab, bo w innej postaci jakos nie przechodza mi przez gardło.

Głowa do góry, jest sporo róznych diet.

Elżbieta P. - Śro 24 Mar, 2010 15:06

ja z kolei stosowałam dietę Dukana tylko do II fazy. Odchudzałam się rok temu, schudłam 12 kg i do dzisiaj mam wagę bez zmian. Nie jem pieczywa, ziemniaków i po godzinie 18, a tak to pozwalam sobie właściwie na wszystko wesoło mi bye
makneta - Śro 24 Mar, 2010 16:49

Czekolada na pewno jest pewną wymówką - ona siedzi w mojej głowie.
Ta dieta jest fajne bo właśnie nie trzeba liczyć kalorii ale niestety jak już pisałam mam dodatkowe problemy i otręby i woda nie pomagają, a jedzenie na przemian dzień proteinowy i dzień warzywny nie wpływają na utratę wagi niestety.



Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group