To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ
RękoDzielni - Forum u Maranty

miejsce spotkań miłośników robótek ręcznych wszelkich
i nie tylko...

Galerie prac użytkowników forum - vichta - moje robotki

Ainer - Sob 10 Gru, 2016 20:23

Marzenko Super cool cool cool cmoknięcie
Krakowianka - Sob 10 Gru, 2016 23:26

dom_Klary napisał/a:
Własne to własne, masz zapał! i tego też zadroszczę

cool cool cool

kabyr - Nie 11 Gru, 2016 10:18

A kremy też robisz?
vichta - Nie 11 Gru, 2016 12:14

kabyr napisał/a:
A kremy też robisz?

Nie potrzebuję żadnych kremów Smile
Jedyne moje kosmetyki to
olej kokosowy, masło shea, masło kakaowe, olej jojoba i żel aloesowy.
Trzy pierwsze stopiłam razem i używam do całego ciała, do twarzy też.
Olej kokosowy używam jako dezodorant (a na to woda utleniona) i do płukania ust (usuwa toksyny i wybiela zęby, działa antyseptycznie).
Króluje też w kuchni. Do smażenia, do koktajli warzywno-owocowych.
Ostatnio kupiłam masło klarowane, ale trochę minie zanim przyzwyczaję się do jego smaku.
Olej jojoba od czasu do czasu na włosy.
Pastę do zębów mam ekologiczną, bez fluoru.
Do rąk sporadycznie używam lanoliny.
Takiej dla karmiących matek Smile
Nie ma nic lepszego.
Albo miód i rękawiczki na noc.
Do mycia ciała to różnie...
Mydło marsylskie, Biały Jeleń, ostatnio polecane przez Krakowiankę czarne mydło syberyjskie. Świetne jest też czarne mydło afrykańskie.
Najgorzej z myciem włosów.
Im skuteczniejszy szampon, tym bardziej agresywny.
Biały Jeleń też nie jest idealny.
Czarne mydło syberyjskie jest bardzo fajne, ale włosy po nim są bardzo cieniutkie.
Ja potrzebuję czegoś, co doda im objętości.
Już raz umyłam je moim nowym mydełkiem Smile
Jest całkiem nieźle, ale zobaczę jak będą wyglądały po kilku myciach.
Ostatnio używałam mydło afrykańskie. Jest ok.
Szukam jeszcze czegoś, co zastąpi odżywkę.

Jak widzicie, jestem bardzo eko Wink
No dobra, używam perfum. Lubię Smile

vichta - Nie 11 Gru, 2016 14:53

kabyr napisał/a:
Ja w ten olej kokosowy to za bardzo nie wierzę.
Na zimno i owszem ale dosmażenia nie za bardzo.

Basiu, to nie kwestia wiary, tylko informacji, a takich jest masa dostępnych w necie Smile
Ja smażę niewiele, czasem jajka albo rybę, ale krótko. Rzadko naleśniki albo kotleciki mielone. Curry...
Na oleju kokosowym wszystko jest fantastyczne, choć nie każdy lubi ten smak i zapach.
kabyr napisał/a:
już się nie balsamuję
chociaż mam suchą cerę jak u alergika.

Wypróbuj masło kakaowe. Naturalne, nie krem o takiej nazwie. Dieta i woda mają też ogromne znaczenie.
Wazelina to pochodna ropy naftowej. Tego typu kosmetyki wyrzuciłam już dawno temu.

Generalna zasada jest taka: Nie smaruję się niczym, czego nie mogłabym bezpiecznie zjeść.
Od kiedy zaczęłam ją stosować, zakupy stały się bajecznie łatwe Smile

Kiedyś znajdę też naturalną odżywkę.
Problem z moimi włosami jest taki, że są długie i każde zniszczenie (chlor, szampony, rozczesywanie) i zaniedbanie
skutkuje potem matowością i połamanymi końcówkami.
A końcówki mają po ok. 5-6 lat Smile

japoneczka01 - Nie 11 Gru, 2016 15:49

Olej kokosowy nierafinowany stosuję na surowo (zapobiega chorobie Parkjnsona, Aldzheimera, demencji starczej). Należy spożywać do 4 łyżek stołowych dziennie.
Włosy myję płynem do higieny intymnej (serio), a łuski włosów zamykam płukaniem wodą z sokiem cytrynowym lub octem winnym. Mam kręcone włosy i mydło kostkowe u mnie się nie sprawdza.
Jako dezodorant stosuję sok z cytryny.
Na twarz olej kokosowy i masło babassu.
Mam tylko problem ze szminką do ust, gdyż w szminkach znajduje się ołów. Jak pytam tam gdzie sprzedają szminki o ekologiczne, wolne od ołowiu, to panie robią ogromne okrągłe oczy i mówią, że takich nie ma. nie wiem
W necie widziałam, że są, ale tak na odległość kupować bez sprawdzenia czy dobrze rozcierają się na skórze to nie mam ochoty.

vichta - Nie 11 Gru, 2016 17:35

japoneczka01 napisał/a:
Olej kokosowy nierafinowany stosuję na surowo (zapobiega chorobie Parkjnsona, Aldzheimera, demencji starczej)

Masz rację. Usuwa metale ciężkie, które są jedną z przyczyn tych chorób.
japoneczka01 napisał/a:
szminki ekologiczne, wolne od ołowiu... mówią, że takich nie ma

Pomadki też sobie robię sama Smile
Ta jest z masłem shea, ale ostatnio zrobiłam z kakaowym.
Jest twardsze i trudniej się topi, więc nic mi się w kieszeni nie wyleje.
No, i ten zapaaaach mdleje (koleżanka w pracy: czekoladę jadłaś? Smile )

Ponoć można dodać proszek buraczany, żeby uzyskać kolor, ale mi bezbarwna wystarczy.



Lecę poczytać o maśle babassu, bo to dla mnie nowość gały daję nogę

japoneczka01 - Nie 11 Gru, 2016 18:17

Masło babassu jest naturalne i też jest składnikiem kosmetyków nawet tych ze szkodliwą chemią. Należy trzymać je w lodówce, gdyż w sekundzie się topi, więc trzeba szybko smarnąć i do chłodu z nim. Smile Często posługuję się analizatorem kosmetyków http://kosmetologia.com.p...kosmetykow.html
i stwierdzam, że połowa składu jest naturalna, a połowa szkodliwa. To co dobre w nich nie może zadziałać, bo blokuje je to co złe. Nie mogę doszukać się w tym sensu. nie wiem

vichta - Nie 11 Gru, 2016 19:25

japoneczka01 napisał/a:
połowa składu jest naturalna, a połowa szkodliwa. To co dobre w nich nie może zadziałać, bo blokuje je to co złe. Nie mogę doszukać się w tym sensu

Do takich samych wniosków doszłam i dlatego dałam sobie spokój z czytaniem składów.
Dla alergików, dla skóry wrażliwej... Wszystko guzik warte.
Szczególnie wredne jest stosowanie chemii w kosmetykach dla dzieci.
Te "dobre" składniki stanowią ułamek procenta składu,
co nie przeszkadza producentom zamieszczenia zachęcającej informacji na przodzie opakowania hmmm

Kupuję to, co nie ma etykietek.
Jeśli uda mi się znaleźć, to z certyfikatem organic Smile

kabyr - Nie 11 Gru, 2016 19:30

vichta, ach mogłybyśmy długo dyskutować hahahihi
Frida - Pon 12 Gru, 2016 07:15

vichta, tak sobie podczytuję dyskusje co zdrowe, a co niekoniecznie, bo też stosuję różne różności, często z czasów, dzisiaj historycznych. Nasze pra-, prababki tez chciały być piękne i zdrowe i niektórym to się udawało.
Co do naturalnych środków stosowanych do celów kosmetycznych to do włosów można zastosować żółtko jaja z dodatkiem kilku kropel szarego mydła, albo i bez. Żółtko się naturalnie pieni, myje i odżywia, a po umyciu należy spłukać zakwaszona wodą - octem jabłkowym lub sokiem z cytryny.
Natomiast do spierzchniętych dłoni i pękających warg najlepsze jest masło 82%. Nie tylko wygładza, ale przyspiesza gojenie ze względu na zawartość wit. A.
I jeszcze stopy - olej kokosowy lub masło jak najbardziej, ale gdy pęknięcia są bolesne, to można kupić w aptece "maść z witaminą A" produkcji Polfy, tani, stary, sprawdzony środek. Posmarować na noc, nałożyć skarpetki i już po jednej nocy widać efekty.

japoneczka01 - Pon 12 Gru, 2016 13:06

Frida uważałabym z preparatami zawierającymi witaminę A, ponieważ ona kumuluje się w organizmie i zbyt częste stosowanie, a zwłaszcza na dużych powierzchniach może spowodować
osłabienie,
nudności,
wymioty,
choroby skóry,
zaburzenia psychiczne,
u kobiet zaburzenia miesiączkowania,
Duże dawki witaminy A u kobiet w ciąży mogą uszkodzić płód.
Z jedzenia też pozyskujemy te witaminę, więc suma sumarum i tak jak powyżej napisałam.

dom_Klary - Pon 12 Gru, 2016 14:48

Ojej, ale ja jestem zacofana... Kosmetyki kupuję w sklepie, nie przejmuję się składem, mydełko, aby tylko było piękne i ładnie pachniało. A tak w ogóle, to najlepiej mi pasuję te kosmetyki, które w prezencie otrzymuję. I to te z półeczki najwyższej. Nadmieniam, że alergikiem jestem, ale jakoś na clarins uczulenia nie mam.Ale może to zmienić? Może wasza metoda jest lepsza? Muszę się zapytać kosmetyczki. Dzięki za cenne uwagi uklon

Pozdrawiam i zapraszam
http://domklary.com/

vichta - Pon 12 Gru, 2016 14:58

Japoneczko, nie wiem, gdzie znalazłaś te informacje olaboga
Zięba pisze o witaminie A, że nawet bardzo duże dawki nie wykazują działania toksycznego,
a wręcz zbawienne w wielu dolegliwościach,
szczególnie kiedy przyjmowana jest razem z witaminą D,
a najlepiej kiedy przyjmujemy A+D+K.
Dopiero spożycie 100 000 UI dziennie dało po 6 m-cach efekt toksyczności.
Nikt przy zdrowych zmysłach takich ilości nie zażywa.
Wylicza masę korzyści, warto poczytać.
M.in. o regulowaniu miesiączek, o wpływie na płód, łuszczycy...
Przestrzega jednak przed syntetycznymi beta-karotenami nooo...
które mają działanie rakotwórcze, a poziomu witaminy A nie podnoszą lub robią to w nieznacznym stopniu nono
Ja właśnie szukam dobrej witaminy A, ale albo trafiam na byle co, albo cena odstrasza szczęka

Frida napisał/a:
najlepsze jest masło 82%

Znałam kiedyś jedną panią, rolniczkę.
Miała krowy i często przemywała ręce mlekiem.
Dotykałam jej dłoni i nie mogłam uwierzyć gały
Miała skórę tak delikatną, jak pupa niemowlaka Wink
Coś w tym jednak jest, tylko gdzie takie mleko teraz dostać? nie wiem
Welcome to EU Sad

dom_Klary napisał/a:
najlepiej mi pasuję te kosmetyki, które w prezencie otrzymuję

Odwrotnie, niż ja Smile
Ja zazwyczaj podaję dalej. Właśnie szykuję worek z rzeczami na charity.
Nietrafione upominki-kosmetyki też się tam znajdą...

japoneczka01 - Pon 12 Gru, 2016 19:07

vichta o dobroczynności tej witaminy każdy wie (chyba?) Mówiłam o przedawkowaniu, bo nie ucieka z organizmu tak szybko jak, np. C.

dom_Klary Zajrzyj do składów kosmetyków z wyższej półki, a przekonasz się, że w nich, to samo co z niższej, a płaci się za opakowanie i nazwę firmy. Producenci są zainteresowani wyłącznie tym, aby szkodzić, bo wtedy próbuje się innych kosmetyków i tak się to kręci. W dodatku przepłacają za wydanie atestów. Ostatnio niektórzy na froncie etykiet piszą: - wolne od parabenów, sls, itd., a jak przeczytasz skład, to właśnie wszystko jest to co niby miało nie być.

vichta - Czw 22 Gru, 2016 20:00

Dziękuję Wszystkim
cmoknięcie cmoknięcie cmoknięcie

Dzisiaj taki sobie "ufok", zaczęty podczas urlopu w Krakowie Wink



A przy okazji ładniejsze zdjęcie serwetki,
którą już kiedyś pokazywałam.
Tym razem zdjęcie zrobione lepszym aparatem i od razu widać różnicę...



Serwetka właśnie wędruje do osoby, która zasługuje na to, co ładne Smile

Z okazji Świąt życzę Wam dużo zdrowia i pogody ducha,
a przede wszystkim mnóstwa włóczek pod choinką
Mr. Green




krzysia551 - Czw 22 Gru, 2016 20:39

vichta, śliczne serweteczki cool cool cool cool
marysia54 - Czw 22 Gru, 2016 21:34

vichta

Serwetki piękne brawo brawo uklon


vichta napisał/a:
a przede wszystkim mnóstwa włóczek pod choinką Mr. Green
brawo

jakbyś zgadła z prezentem, zażyczyłam sobie od męża włóczkę, oczywiście ja sama zamówiłam.
Mąż zadowolony, że nie musiał kombinować a ja jeszcze bardziej. wesoło mi

Pysiatom - Sob 31 Gru, 2016 11:22

Piękne serwetki. brawo brawo brawo
dom_Klary - Pon 02 Sty, 2017 08:58

Vicgta, urocze frywolne, życzenia przyjęłam i sumiennie się do nich odniosłam. Gromadzę zapasy. W sklepie, w którym zawsze dokonuję zakupów również się cieszą, stwierdzili, że taka klientka to skarb, Ale... chyba przesadziłam


Tak więc, do pracy z bolącą sylwestrową jeszcze głową pognać muszę daję nogę Zapasy w portfelu uzupełnić muszę.

Pozdrawiam http://domklary.com/

elka j. - Wto 03 Sty, 2017 21:07

Śliczne serwetki cool A taka wanna włóczek to marzenie nie jednej dziergaczki, tylko gdzie to jeszcze upychać - trzeba zwiększyć tempo dziergania wesoło mi
vichta - Wto 03 Sty, 2017 21:47

elka j. napisał/a:
gdzie to jeszcze upychać

Jak to gdzie? W wannie wesoło mi

Klara, ból głowy minął? Smile

joka - Wto 03 Sty, 2017 22:12

vichta napisał/a:
Najgorzej z myciem włosów.
Im skuteczniejszy szampon, tym bardziej agresywny.
[quote="vichta"]


Bardzo polecam szampon Babuszka Agafia.Kupiłam przez przypadek i jestem zachwycona.Jest delikatny super się włosy rozczeruje a jak cudownie i długo pachnie.Ja też jestem zakręcona na punkcie eko i kosmetyków wolnych od toksyn.Z Babuszki Agafii mam też pastę do zębów bez fluoru też super.Poza tym raz na kilka dni polecam myć zęby samą sodą oczyszczoną super wybiela.
http://babuszkaagafia.pl/...0ml-p-2241.html Ten mam w domu .

vichta - Wto 03 Sty, 2017 22:31

joka napisał/a:
Bardzo polecam szampon Babuszka Agafia


Babuszkę poleciła mi już Krakowianka. Nie szampon, ale czarne mydło.
Kupiłam i jest super, ale moje włosy są po nim bardzo cieniutkie i takie "lejące".
To mydło świetnie sprawdzi się do grubych, sztywnych włosów, ale nie do moich.
Potrzebuję czegoś, co doda im objętości.
Moje mydełko tez mi się nie nadało do włosów.
Zostawia osad i trudno je rozczesać.
Na razie najlepiej sprawdza się zwykłe mydło w płynie Biały Jeleń, choć wolałabym coś bardziej naturalnego.
A jak wyglądają włosy po tym szamponie? Dodaje trochę puszystości, objętości, usztywnia trochę włosy?

joka - Wto 03 Sty, 2017 22:56

vichta napisał/a:
A jak wyglądają włosy po tym szamponie? Dodaje trochę puszystości, objętości, usztywnia trochę włosy?

Moje włosy też po nim są takie lejące ale ja niestety mam już takie cieńkie i liche włosy więc nie ma szans ,żeby się zrobiły grubsze.Próbowałam naprawdę różnych szamponów i w większości zamiast objętości robił mi się jeden wielki kołtun na głowie.Ten szampon naprawdę jest rewelacyjny.Córce też tym myję włosy i nie trzeba już żadnych odżywek a włosy się super rozczesują.I nie wiem czy to zasługa szamponu czy krzemu, który ostatnio piję i wit.D ale zaczęło mi wypadać coraz mniej włosów a wcześniej po każdymmyciu wychodziły garściami...
Zgadzam się też co do oleju kokosowego jako balsamu do ust i ciała od dawna stosuję i jest super.Zamiast dezodorantów używam ałunu i rewelacyjnie działa.



Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group