Pogaduszki szydełkowe - Noworoczne postanowienia i zmiany
ciaachoo - Wto 09 Mar, 2010 21:17
Elunia trzymam kciuki
pozdrawiam serdecznie Ilona.
kabyr - Wto 09 Mar, 2010 21:55
| Elunia napisał/a: | | wcale się nie obrażam -mam swiadomość że nie przestrzegam diety ale nie mam silnej woli-dlatego jest szansa żeby zrzucić kilka kg i modlę się zeby mi sie udało |
Będę trzymała za Ciebie kciuki.
Elu Ty stosując tę dietę powinnaś jeszcze liczyć węglowodany.
Nie wiem jak Tobie ustawił dietetyk,
bo mój ojciec ma na poziomie 18.
Mimo wszystko, że z początku pisałam,
że jest to dieta dla Ciebie
ja skonsultowałabym najpierw z dietetykiem.
Powodzenia.
Pisz o sukcesach
gosias - Wto 09 Mar, 2010 22:08
| Elunia napisał/a: | | za mną już tyle diet i bez rezultatów bo zawsze było jojo, a tak bym chciała zgubić aż 20 kg-ale narazie nie marzę o tym, bedę sie trzymać diety i zobaczę- |
Też wcześniej stosowała różne diety i....po jakimś czasie wracały utracone kilogramy z nadwyżką.
Elu założyłam sobie, że schudnę 20 kg (nie jest to mało) i zobacz - od 23 stycznia (1 dzień stosowania diety) do chwili obecnej mam 11 kg mniej Nie taki diabeł straszny
Powodzenia
Grażyna - Śro 10 Mar, 2010 14:46
Co ja wam dzisiaj powiem? Ano to, że nie mam pragnien pokarmowych. Jakos odrzuciłam mysli o smakołykach i ulubionych daniach, i te mysli na szczęście mnie nie meczą. Wyczysciłam mózg na maxa...he...he...
Dzisiaj czuje się lepiej. Wczorajszy ból głowy przespałam. To mi najbardziej pomaga. Dzisiaj rano troszke sie martwiłam, bo jak poszłam spac z kurami, to nie przygotowałam sie zbytnio do pracy. Na szczeście głowę mam zazwyczaj pełną pomyslow, to na biegu wymyslałam atrakcje róznych lekcji. Dzieci były zadowolone, czyli ogólnie ok.
W pracy o mnie cały czas plotkują. Jestem tutaj akurat nowym nabytkiem, bo pracuję w tej szkole od zeszłego roku i nawet nie wiedziałam, że o mnie ciągle gadaja, obserwują, medytują. Obliczaja ile mam lat, po latach pracy, jak się ubieram itd., a sama sobie dziergam rozne ubranka, więc jest o czym mówić, że jestem "nowa", a mam tyle a tyle godzin pracy dodatkowej. no koszmar! Tak, tak! Zawsze znajdzie sie ktoś, kto sie wygada. No i teraz plotkuja o moim odchudzaniu, tak sie dzisiaj dowiedziałam. Jak na początku nie mogłam odgonic od siebie chetnych na dietę, to teraz każda "mądra" pani doradza mi żebym już przestała się odchudzac. To tez jest okropne, bo jesli miałabym słabą wolę, to mogłabym wszystko rzucic w diabły. Ja jednak jestem ten człek uparty, co po trupach brnie do celu, wyznaczyłam cel i pragne og osiągnąc.
No ale jest szkopuł...
Jaki?
Wczoraj wracając z pracy kupiłam wagę elektroniczną. Chciałam tez mierzyc sobie poziom tłuszczu i wody. No i ta diabelska waga mnie zdołowała. Wskazała, że wcale nie mam 58,5 kg wagi tylko 3 kg wiecej. ŁOBUZICA!!!!!!!! Paska strażnika wagi w takim razie nie zmieniam, a niech juz tak będzie, tylko cel się troche odwleka......
makneta - Śro 10 Mar, 2010 17:16
No tak, ale to oznacza, że wg tej wagi twoja waga startowa też była wyższa, czyli czy tak czy tak to masz już 8 kilo mniej.
A w pracy zawsze gadają. Czasami tak niedorzeczne bzdury, że w głowie się nie mieści. Ale to chyba wszędzie nie tylko w szkole.
Moja mama jak mnie zobaczyła po pierwszym tygodniu diety to stwierdziła, że dobrze, że wzięłam się za siebie, ale z drugiej strony to wg niej powinnam wolniej chudnąć, bo na twarzy strasznie jestem zielona.
mala100gosia - Śro 10 Mar, 2010 20:05
gadaniem isę nie przejmuj tylko prosze nie przesadź w drugą stronę
Elunia - Śro 10 Mar, 2010 21:12
Przeżyłam dzień trzeci-jestem po kolacji(gotowana wątróbka z drobiu)i może jeszcze jogurcik zaliczę-weszłam dziś na wagę a tu 1 kg mniej,niby nic a cieszy,znaczy że waga drgneła-dzięki dziewczyny za doping-czy to dobrze że nie jem otrąb-ile najdłuzej może trwać faza uderzeniowa?
kabyr - Śro 10 Mar, 2010 21:18
| mala100gosia napisał/a: | tylko prosze nie przesadź w drugą stronę  |
Gosia ma rację.
Teraz masz rozmiar 38 to jak zrzucisz jeszcze 8+3kg to jaki będziesz nosić.
gosias - Śro 10 Mar, 2010 21:51
| Elunia napisał/a: | | -ile najdłuzej może trwać faza uderzeniowa? |
Wg dr. p. Dukana:
"Średni czas trwania kuracji uderzeniowej trwa 5 dni.
Dla poważnie otyłych: W tych szczególnych przypadkach, kiedy chcemy stracić ponad 20 kg, albo mamy ogromną motywację lub przeszliśmy wcześniej wiele nieudanych kuracji odchudzających, faza ta może za zgodą lekarza dojść do 7 a nawet 10 dni, pod warunkiem, że będziemy bardzo dużo pić"
Bez konsultacji z lekarzem - fazę uderzeniową stosowałam 7 dni.
makneta - Śro 10 Mar, 2010 22:12
| Elunia napisał/a: | | Przeżyłam dzień trzeci-jestem po kolacji(gotowana wątróbka z drobiu)i może jeszcze jogurcik zaliczę-weszłam dziś na wagę a tu 1 kg mniej,niby nic a cieszy,znaczy że waga drgneła-dzięki dziewczyny za doping-czy to dobrze że nie jem otrąb-ile najdłuzej może trwać faza uderzeniowa? |
Elu, faza uderzeniowa może trwać do 7 dni, a otręby trzeba jeść KONIECZNIE - tylko 2, maksymalnie 3 łyżki dziennie i to najlepiej owsianych, ponieważ one ułatwiają trawienie i ponoć przyciągają łuszcz i pomagają go wydalać z organizmu.
Grażyna - Czw 11 Mar, 2010 15:07
Elunia - Gosia i Makneta mają rację. Jedz otręby! One sa konieczne, choć niesmaczne. Ja przynajmniej ich nie lubię.
Teraz jestem kolejny dzień na proteinach. Zastój wagi minął wreszcie, bo jeszcze we wtorek było 59kg (po nowemu 62.4kg o zgrozo!) a dzisiaj na nowej wadze 60,9kg. Sweterki wkładane przez głowę sa za duże, nie moge juz ich nosić, ale na szczęście (tak jak Basiu mówiłaś! ) rozpinane leżą na mnie lepiej niz wczesniej. Jeszcze wzglednie pasują, co mnie bardzo cieszy. Nie chcę nic w diecie zmieniać, bo skoro Dukan w teście obliczył mi terminy fazy i wagę optymalną na 55kg, to jak schudne do 53kg, to tez będzie dobrze. Pewnie, że chciałabym jeszcze mniej, ale nie przesadzam, bo moje założenia mi wystarczą. Uznałam, że jak zmodyfikowałabym odchudzanie, to potem miałabym do siebie żal, że np. powraca jo-jo, bo cos tam kombinowałam, a musze przyznac, że ciekawa jestem końcowych efektów, czyli co będzie po diecie.
Moja córka jest na praktykach studenckich na promie i biedulka mówi, że głoduje, bo nie ma tam co jeść. Serwowane potrawy są bardzo tłuste. Żywi sie surówkami i chlebkiem chrupkim. Kazałam jej jeść i wydłubywac tłuszcz, ale cóż, przyzwyczaiła się do dietetycznego jedzenia i po czymś tłustszym czuje sie źle. Dobrze, że te praktyki trwają tylko 2 tygodnie.
kabyr - Czw 11 Mar, 2010 15:15
| Grażyna napisał/a: | | dzisiaj na nowej wadze 60,9kg. |
Grażynko powinnaś pójść do przychodni
i zważyć się na legalizowanej elektronicznej wadze.
Wówczas możesz wziąć poprawkę co do Twojej wagi elektronicznej.
| Cytat: | | Uznałam, że jak zmodyfikowałabym odchudzanie, to potem miałabym do siebie żal, że np. powraca jo-jo, bo cos tam kombinowałam, a musze przyznac, że ciekawa jestem końcowych efektów, czyli co będzie po diecie. |
Ja moją wagę wyjściową po odchudzaniu trzymam już 11 rok.
Po rzuceniu papierochów chyba mi troszeczkę prz ybędzie.
mimusia-1 - Czw 11 Mar, 2010 15:34
Podziwiam Was za wytrwałosc, ja mam zamiar tez zrzucic ok 10kg.Musze się wczytać co i jak.
gosias - Czw 11 Mar, 2010 19:23
mimusia-1, przyłączaj się do nas
Jarka - Pią 12 Mar, 2010 10:25
Jestem już od 1 marca na dietce i jak narazie, to 2 kg mniej, trochę słabo, chyba za mało wody piję (ok. 1 do 1,5 l). A powiedzcie mi jeszcze proszę specjalistki, czy wystarczy te otręby w plackach otrębowych tylko jeść, czy jeszcze oprócz tego, a może nie powinno się codziennie jeść tych placuszków otrębowych.
Grażyna - Pią 12 Mar, 2010 11:59
Mozna jeśc otręby tylko w plackach. Nie ma problemu. Ale wtedy 2 placuszki na dzień. Ja jednak może jestem bardziej restrykcyjna. Staram się jeść jak najmniej smazonych rzeczy i zjadam codziennie rano serek wiejski z otrębami. Na smażone pozwalam sobie od czasu do czasu na obiad: kurka, rybka, kotleciki. Po 3 miesiącach nie mogę juz patrzeć na pulpeciki Obrzydły!!!!!! Zawijam więc mięsko w liśc kapusty i jem jako gołąbki w dni PW. W pulpecikach tez są otręby.
A dzisiaj chciałam przestrzec przed aspartamem. Popatrzcie:
http://b-giant.wrzuta.pl/...ty_swiat_tv_rip
Ja się przeraziłam
Elunia - Pią 12 Mar, 2010 15:10
A u mnie już 5 dzień diety i tylko 1 kg mniej-coś robię nie tak?Jem tylko produkty z listy a jakoś waga stoi-czuję sie troszeczkę chudsza w pasie ale może to tylko złudzenie-pewnie bedę na 1 fazie z 7 dni>dziś na sniadanie zjadłam 2 łyżki otrąb owsianych z mlekiem 0%(nawet dobre),potem pastę z rybki wędzonej z serem chudym a na obiad watóbke z wody,zagryzę jeszcze ze 2 jogurciki a wieczorem coś wymyslę-też mi już pulpeciki zbrzydły-robiłam na obiad naleśniki z bananami i bitą śmietanką i............wytrzymałam,nawet mnie nie ciągło do tych pyszności
kabyr - Pią 12 Mar, 2010 16:03
Elu nie zrażaj się.
Dukan pisze w swojej książce,
że efekty w postaci utraty wagi
w fazie uderzeniowej są różne.
Także trzymaj dietę w ryzach
a na pewno uda Ci się.
anza87 - Pią 12 Mar, 2010 16:16
ja się już dość trochę naczytałam o aspartamie. w necie jest mnóstwo artykułów o jego szkodliwości.
http://wiadomosci.gazeta....70,3075657.html
http://motyl.wordpress.co...-raka-aspartam/
I już nie wiem czy wierzyć w to co piszą w powyższych artykułach, czy np. w to:
http://polska.aspartame.i.../op_aspint.html (porównanie wytwarzania metanolu po spożyciu aspartamu oraz po spożyciu różnych produktów)
Chyba jednak osobiście wolę nie ryzykować
makneta - Pią 12 Mar, 2010 16:28
Elu, a ważysz się zawsze o tej samej porze?
Wg mnie Dukan nie ma racji pisząc, ze trzeba ważyć się często. Tak naprawdę to powinno się raz w tygodniu i najlepiej o tej samej porze i albo w negliżu, albo podobnie ubranemu. Dżinsowe spodnie to ok. 60 dkg.
Poza tym tak jak w ciągu dni kurczymy się odrobinkę, tak i magazynujemy wodę, która sprawia, że wieczorem jesteśmy ciężcy niż rano.
Czasami nie przekłada się na wagę a wł. na cm i może lepiej mierzyć obwód pasa i zapisywać sobie. Kiedyś czytałam, że to jest bardziej miarodajne.
kabyr - Pią 12 Mar, 2010 16:30
Diabetycy nadal preferują aspartam.
Mój ojciec spożywa go od przeszło 30 lat
i jak na razie nie zbadano u niego
żadnych ubocznych skutków.
Grażyna - Pią 12 Mar, 2010 16:51
A ja się zastanawiam, bo mam sasiadke cukrzyka, która od momentu zachorowania, czyli prawie 20 lat, słodzi wlasnie aspartamem. No i 2 lata temu okazało sie, że straciła słuch w 70%, nosi aparat słuchowy obecnie. Ma właśnie bóle głowy, notorycznie, uznane ot tak za migrenowe, nikt tego dokładnie nie sprawdził, a leki nie pomagają,wzrok z roku na rok sie pogarsza, w takim razie moze to objawy wywołane aspartamem. Sasiadka bardzo dba o swoje zdrowie. Przestrzega wszystkich zaleceń. Problemy zaczęły się gdzies dopiero 3 lata temu. Kto wie? Moze aspartam jest winowajcą.
Słodzik jadłam 3 razy w pierniku dukanowskim. Ogólnie unikam słodkości, w takim razie dobrze, bo nie musze sie martwić.
Dukan zaleca aspartam, ale moze lepszy jest inny słodzik, np ksylitol
http://www.pyszneizdrowe....ietetyczny-250g
kabyr - Pią 12 Mar, 2010 16:56
| Grażyna napisał/a: | | straciła słuch w 70%, nosi aparat słuchowy obecnie. |
Równie dobrze wysoki poziom cukru mógł uszkodzić słuch.
Mój ojciec też nosi aparat.
Ja również nie słodzę aspartamem.
Jeżeli już jest taka potrzeba
to wolę jedną łyżeczkę cukru,
ale naszego polskiego.
Jarka - Pią 12 Mar, 2010 17:11
A jak i z czego robicie te pulpeciki z otrębami ???
Grażyna - Pią 12 Mar, 2010 17:19
Z mielonego miesa, kupuję takie na tacce wołowe i wieprzowe (drobiowe sie nie nadaje, bo pulpety sa twarde)
Biorę 1 tacke wołowego i 1 wieprzowego (wybieram najbardziej chude i bez żadnych dodatków)
dodaję 2 łyzki otrąb owsianych
2 jajka
1 łyżke mrozonej natki pietruszki
sól i pierz
Mieszam wszystko, a nastepnie wrzucam do garnka w ktorym gotuję wode z 2 łyzeczkami warzywka winiary. Po 0,5 godzinie wyjmuję do pojemnika i do lodówki.
Wywar jest pyszny, ale tłusty jak dla nas. Dodaję go do sosu dla chlopaków lub gotuje na nimżarcie dla psa.
|
|
|