To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ
RękoDzielni - Forum u Maranty

miejsce spotkań miłośników robótek ręcznych wszelkich
i nie tylko...

Koty - aluska

alinoe - Sob 06 Cze, 2009 12:39

witam serdecznie Smile

no wlasnie weterynarz mowil, ze sterylizacje moze wykonac ,
kiedy ruja sie zakonczy
pytal o wiek , wiedzial ,ze to jej pierwsza rujka(to bylo pol roku temu), czyli - nie miala mlodych
przejrzalam tez kilka stron o tym zabiegu , i nie pamietam wymogu chociaz jednej ciazy dla kotki
hmm

podpytam i u innego lekarza najwyzej

heheh i teraz mi aluska tyje Wink
i myslimy o zmniejszeniu porcji


donka66 - Sob 06 Cze, 2009 23:58

Marzena 43 napisał/a:
Też właśnie słyszałam ,że dobrze jak kocurka przed sterylizacją ma chociaż jedną ciążę za sobą hahahihi

To mit, Marzenko. Podobnie jak to, że suka powinna mieć chociaż raz szczeniaki. Najlepiej sterylizować i kastrować zwierzęta młode - dobrze zniosą operację, znacznie mniejsze będzie prawdopodobieństwo pojawienia się nowotworów sutek u kotek, a kocurki nie zdążą nabyć nawyku znakowania terenu cuchnącym moczem. Zabieg można przeprowadzać również u zwierząt starszych, jeśli ich stan zdrowia pozwala na zastosowanie narkozy.

alinoe - Pon 08 Cze, 2009 02:39

acha;)
czyli im wczesniej tym lepiej Wink


alinoe - Pią 12 Cze, 2009 17:44

alusienka dzisiaj
na spacerku
po pieterku Wink


alinoe - Pią 17 Lip, 2009 09:17

witamy po przerwie Smile

wrocilam do domku i do aluski
Smile
nie poznala mnie w pierwszej chwili,troche powarczala , posyczala, chowala sie...
na szczescie szybko jej przeszlo - teraz lazi za mna Wink i polujemy na myszki ;p



pozdrawiamy

alinoe - Nie 09 Sie, 2009 13:56

witamy po przerwie Smile


mamy problem
zmienilismy adres i mamy ogrod( a przynajmniej cos co ma na niego zadatki Wink )
aluska moze sobie lazic do woli
no i zawierac nowe znajomosci
szczesliwie nie narzuca sie innym mieszkancom i jest dosc nieufna. i wraca do domku cala i zdrowa
problem polega na tym , ze mamy czterech adoratorow z czego dwoch weszlo nam do mieszkania... a jeden z nich juz znaczyl teren przy drzwiach
no i co my mamy zrobic?
aluska daje rade przegonic , poki co , ale moze sie zakocha Wink
nie mam nic przeciwko kotkom
niech sobie biegaja , nie chce ich wyganic z podworza
ale boje sie , ze beda znaczyc teren i w mieszkaniu - a jeden sie powaznie szykuje do tego
co robic?

kandydaci Wink (czwarty sie ukrywal)


gwiazdeczka Wink



i my dwie (zdjecia zlej jakosci , niestety , ale przynajmnie razem Wink )


uska3 - Wto 15 Wrz, 2009 13:15

Alinoe, sterylizacja Aluski ( pięknej aluski cmoknięcie ) powinna troszkę odgonić potencjalnych kandydatów.
Madzia - Wto 15 Wrz, 2009 20:11

Znowu przegapiłam zdjęcia, są takie cudowne!!!!!
Ja ciągle walczę z adoratorami, choć Tańka nie pierwszej młodości, ale oni są tacy zdesperowani zazwyczaj, że mają mnie gdzieś! Wcale się nie boją, a odstraszacze nie działają.
Nie znam metody, sikają na drzwi, z zewnątrz, ale smrodek roznosi się po całym domu, a ja dostaję szału.

Paddington - Śro 16 Wrz, 2009 12:55

Sterylizacja to pierwszy krok, a drugi to preparat który "odstrasza" koty- mniej sikają na parapety ( nie powiem, że nie sikają w ogóle bo to było za dobrze)
CO do nieprzyjemnego zapachu to próbowałam różnych środków i dopiero koleżanka poradziła mi dezodorant do butów scholla - do śmierdzących butów. Jest tak silny że mocz kotów też przestaje śmierdzieć Smile

Czy Twoja Kicia po przeprowadzce zaakceptowała wychodzenie i wraca bez problemu? Bo ja mam Kocicę co ma rok i troszkę i też zastanawiam się czy pozwolić jej wyjść...boję się, że się zgubi

Pozdrawiam, a Twoja Kicia piękna jest bardzo!!!

Madzia - Śro 16 Wrz, 2009 17:28

Powiem jeszcze, że adoratorzy też przystojni bardzo!
la_femme - Pią 18 Wrz, 2009 22:56

Wysterylizuj kicię, a problem rujek i szturmujących dom adoratorów też zniknie. Moja kota zaliczyła przed sterylizacją jedną rujkę, ale darła się tak, że uszy puchły. Nigdy w życiu nie słyszałam żeby jakikolwiek kot tak wrzeszczał. I przy okazji okazało się, że w okolicy jest mnóstwo napalonych kocurów. Teraz jest spokój.
alinoe - Śro 07 Paź, 2009 16:02

witamy Smile

sterylizacja jest na uwadze Wink

zainteresowanie osobnikami plci przeciwnej u alki minelo i teraz aluska przegania kocury Wink
aczkolwiek, kilku sie u nas stolowalo i przesiadywalo na schodach, w kuchni... wiec marna z niej strazniczka... Wink

obecnie alka obserwuje lisy i znika na noce...

nie nadazysz... Wink

co do wychodzenia , paddingtonie, to alka od razu sie przystosowala
juz pierwszego dnia zniknela nam w krzaczorach
balam sie o nia strasznie ; ze sie zgubi , ze ja lisy zrania , czy nawet zabija... niepotrzebnie
takze podejrzewam, ze bedzie podobnie z twoim zwierzatkiem Smile

co do spiewow, to alka darla sie za pierwszy razem
teraz kolejne rujki przechodzi ..hmm.. spokojniej... albo my juz przywyklysmy

problem polega na tym raczej , ze ona ma ruje na zawolanie
w sumie zdaza sie , ze co trzy miesiace...





pozdrawiamy bye bye

alinoe - Nie 08 Lis, 2009 21:05



pozdrawiamy Smile

uska3 - Pon 09 Lis, 2009 05:57

Głaski dla pięknej aluski cmoknięcie
pozdrawiam

alinoe - Pon 30 Lis, 2009 19:26

witamy
z aluska Wink po przerwie



pannica nam sie uniezaleznila i lata po okolicy Wink
nawet tydzien jej w domu nie bylo
amanci w dalszym ciagu nas odwiedzaja
Wink
pozdrawiamy

Paddington - Pon 30 Lis, 2009 19:34

a nie martwisz się, jak jej nie ma tydzień... ja bym chyba była smutna i zastanawiała się czy jej aby nic się nie stało... samochody, drogi i inne kocie niebezpieczeństwa
alinoe - Pon 30 Lis, 2009 19:58

oczywiscie , ze sie martwie
ale jak jej nie wypuszczamy to ona tak zalosnie miauczy i patrzy sie na te drzwi
z tego co widzimy - to sobie radzi Wink
szczesliwie mieszkamy na nieruchliwej ulicy, a wypuszczamy ja od strony ogrodow
i jest tu taki kocurek, ktory za nic ma aluski fukania i jej zawsze towarzyszy

te jej wojaze tygodniowe to dla nas, notabene, cos nowego; jesli znikala to najwyzej na kilka godzin

zapytalam kolezanke, ktora ma spore doswiadczenie w opiece nad kotami, i ona mi doradzila, zeby pozwolic sie malej wyszalec

pozdrawiam Smile

Paddington - Wto 01 Gru, 2009 10:08

Ja narazie Batona wypuszczać nie moe- powody są dwa- ona ma dopiero 4 miesiące, a my mieszkamy w bloku na pierwszym piętrze... jednak być może kiedyś będzie miała warunki do szaleństw w ogrodach Smile Póki co zajmuję ją skutecznie w domu najróżniejszymi zabawami i mam nadzieję, że jej koci żywot jest szczęśliwy...
alinoe - Pią 04 Gru, 2009 20:48

witam

paddingtonie, ano aluska tym ogrodem sie cieszy dobiegajac szczesliwie do drugiego roku zycia;)

jako mala kotka troche szalala, bo poprzedni wlasciciele mieli kawalek ogrodka
ale u nas , niestety go nie bylo
mieszkalismy tez na 1 . pietrze.
wypuszczalam ja na pieterko , oczywiscie , ze mna w asyscie
Smile
i tylko bylo slychac moje wolania i biegi za kotem
az ludzie z domow wychodzili zobaczyc co sie dzieje;)
stare dobre czasy...

takze jesli ma przyjsc pora na kocie wojaze -to przyjdzie
a kotek na pewno nie jest nieszczesliwy
aluska mieszkajac w bloku miala radoche wskakiwania na szafy,
rozrywania firanek,
rozrywania tapety,
podrapania sofy,
podpatrywania wody z kranu,
wskakiwania na laptop...
o rozbitym szkle , doniczkach i moich masosolniakach nie wspomne...


takze sporo sie dzialo , nie powiem Wink

ku Mr. Green kociej i naszej radosci

alinoe - Pią 25 Gru, 2009 17:39

śnieżka

wesolych swiat!!!!


Madzia - Pią 25 Gru, 2009 19:43

Nie dość, że modelka niezwykłej urody, to jeszcze takie ciekawe kompozycje zdjęć!
No chyba, nie mogłyby być lepsze. brawo brawo brawo brawo brawo brawo

alinoe - Pią 25 Gru, 2009 20:40

dziekuje madziu , bardzo mi milo
alusce tez Wink
a tu cos w prezencie Wink






a i jeszcze pytanie dla znawcow tematu Wink
po czym poznac , ze kotka jest w ciazy?

pozdrawiam

alinoe - Śro 06 Sty, 2010 19:57

witamy
wyglada na to , ze aluska figury jednak nie zachowa Wink

dzisiaj tylko zdjecia gosci Wink



pochwale sie
prezent od kolezanki na swieta Smile
dziekuje kasiu


Madzia - Czw 07 Sty, 2010 17:15

Widzę, że niezła kociarnia tam u Ciebie. Jejku, kiedyż u nas znowu będzie przyjacielek.....?
alinoe - Pon 15 Lut, 2010 20:17

hopla
aluska zostala mama
22 stycznia przyszly na swiat 4 maluszki


niestety nie mam zdjec - to jest fotka sasiada , u ktorego aluska mieszka
stwierdzila , ze tam jej lepiej
a ze to czyjes mieszkanie- wiec nie mam sposobnosci fotografowania, chociaz wspollokator zawsze zaprasza
aluska czasami nas odwiedza
i ja codziennie na chwilke do niej wpadam zaniesc cos do zjedzenia, a trzeba przyznac , ze pochlania ogromne ilosci
wiadomo, karmi
maluchy juz sie zaczynaja bawic, zaczepiaja sie , i niezdarnie chodza, ale mama aluska nie pozwala im wychodzic poza gniazdo Wink
mialam skarby na rekach, alka pozwala na to , choc jest niespokojna , wiec dlatego tez nie mam zdjec(choc mnie aparat swedzi;), jej zaufanie jest dla mnie wazniejsze)

czekam az male nieco podrosna
przyzwyczaje je do siebie i wtedy mam nadzieje;)

maluszki maja juz wlascicieli
czeka nas rola pedagogow(kuwetka )Wink

pozdrawiamy




ps madziu , czy masz nowego przyjacielka?



Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group