Nici, nitki i niteczki... - Poznań
arachne - Czw 09 Cze, 2011 12:59
Sklep [img]zamotane.pl[/img] funkcjonuje wyłącznie jako sklep internetowy, ale cały czas polecam pasmanterię na Małeckiego. Właściwie są tam dwa sklepy, jeden sprzedaje włóczki, a drugi dodatki krawieckie. Ceny trochę wyższe niż online, np. Maxi za 16,80 zł, ale Kid Mohair z Yarn Artu kosztuje 4,5 zł - tak samo jak w sklepie internetowym. Polecam również małe pasmanterie, takie jak na osiedlu Piastowskim w wieżowcu, czy na Kramarskiej.
Jedną z najlepiej wyposażonych pasmanterii w Poznaniu jest ta na al. Marcinkowskiego. W tej chwili podzielona jest na dwie pasmanterie - jedna, po schódkach na dół, sprzedaje muliny Madeirę, Anchor, DMC i Ariadnę, kordonki i inne materiały do robótek, a w podwórzu są guziki, nici do szycia, flizeliny, czyli dodatki krawieckie.
theli - Czw 09 Cze, 2011 17:38
Na Chrobrego jest mała, niepozorna pasmanteria, schowana w kącie zaplecza sklepów, ale są tam chyba najtańsze nici i kordonki, jakie widziałam (na pewno tańsze niż w sklepach netowych) i jest ich spory wybór. Do tego pan właściciel wydaje się bardzo obeznany w temacie Trochę mało włóczek, raczej z tych tańszych (Anilux, Opus).
arachne - Sob 11 Cze, 2011 19:03
W którym miejscu? W zumi.pl wyskoczyły mi dwa sklepy. Dodam, że nie mieszkam na Chrobrego, ale mam dość blisko autobusem.
theli - Sob 11 Cze, 2011 19:24
Najłatwiej chyba będzie, jak opiszę dojazd: wjeżdżasz od Szymanowskiego przy Lidlu, skręcasz w lewo, po jakichś 200m po prawej stronie są różne pawilony. Pasmanteria jest w głębi podwórza/zaplecza, razem z kaletnikiem. Tuż obok jest przychodnia.
alszka - Pon 13 Cze, 2011 17:27
Faktycznie dobrze zaopatrzona ta pasmanteria na Chrobrego. I tania! Byłam tam dzisiaj. Nawet jeśli pan czegoś nie ma, to może zamówić. I taki dobrze zorientowany. Dzięki za namiary na tą pasmanterię. Będę tam częstym gościem, zwłaszcza że mam blisko
jogi45 - Pon 13 Cze, 2011 21:48
w podwórzu między wodna a woźną też jest fajny sklep z włóczkami. tam panie sprzedające w dodatku cały czas coś dziergają więc znają dobrze swoje włóczki. Zawsze tam zaglądam jak jestem w Poznaniu a to 300 km od mojego domu.
theli - Wto 14 Cze, 2011 09:26
jogi, czy to jest ten sklep, który wcześnie był przy samej Wielkiej? Jeśli tak, to ja go wyjątkowo nie lubię. Wybór raczej średni (chyba mnie internetowe sklepy - choćby nasze poznańskie fastryga i zamotane - rozpieściły ), panie wcale takie chętne do pomocy nie są.
- Chciałabym coś dobrej jakości z dużą ilością wełny, koloru jeszcze nie wiem.
- Może to? (pokazuje ,,czterdziestkę'', 40% to dużo wełny?)
- A coś innego? Więcej wełny.
- Nie ma.
- A to? (pokazuję na coś)
- To ma 80% wełny (to czemuś mi babo wcześniej nie pokazała?)
- Mogę zobaczyć? (nie domyśli się sama, żeby mi dać do ręki)
Ja dziękuję, nie idę na zakupy po to, by zmuszać sprzedawcę do sprzedania mi czegoś. Poza tym wolę sklepy samoobsługowe.
|
|
|