Różności - Róże z jesiennych liści.
ciaachoo - Pon 02 Paź, 2006 16:24
tez sobie zrobilam,ale za malo nazbieralysmy lisci,jutro znowu wycieczka do parku
pozdrawiam Ilona!!!!!
Madzia - Pon 02 Paź, 2006 19:44
Śliczne!!!!!!!!
magdalena - Pon 02 Paź, 2006 19:47
Piękne!
maranta - Pon 02 Paź, 2006 20:51
Cudne
Halkuk - Pon 02 Paź, 2006 20:57
Ilonko piękne kompozycje stworzyłyście
alwisia - Wto 03 Paź, 2006 01:14
Jeszcze trudno zebrać liście u nas w parku, są z czarnymi plamami- widocznie drzewa też chorują.Natomiast w lesie można uzbierać . Robię nie tylko bukiety, używam róże jako ozdoby przy robieniu wieńców na groby, a także wianków adwentowych.Można je całe spryskać złotolem lub srebrolem.To moje nowe bukiety: pierwszy z liści miłorzębu, następne z klonowych
 
alwisia - Wto 03 Paź, 2006 01:21
Nie wiem czemu nie weszły mi dwa bukiety
ciaachoo - Wto 03 Paź, 2006 07:29
dziekuje Wam
Alwisia sliczne Twoje bukiety
pozdrawiam Ilona!!!
magdalena - Wto 03 Paź, 2006 09:55
Alwisia śliczne bukieciki!
Pani Mama - Wto 03 Paź, 2006 09:59
Alwisia piękne a możesz zdradzić jak te liscie sie robi aby sie nie polamały? i jak to ukladac moja córka chce tez takie spróbować
Mao - Wto 03 Paź, 2006 10:21
alwisia, super też się wybiorę do parku po liście
będę z małą potem wiązać.
Trzeba je potem spryskać lakierem? żeby nie wyschły(pomarszczyły się) i były trwałe?
Trusia - Wto 03 Paź, 2006 13:10
Jakie to jest truuuuuudne
Wychrzaniłam już reklamówkę poniszczonych liści i oficjalnie obrażam się na tę technikę, jako że mi natura trzeciej ręki poskąpiła
alwisia - Wto 03 Paź, 2006 17:55
Może odpowiem wszystkim od razu. Liście nie mogą być mocno wysuszone, zbieram tylko takie, które się dają giąć i są dość duże- taką selekcję robię zbierając.Później w domu wilgotną szmatką je delikatnie czyszczę i przecieram suchą.Po zrobieniu róż( jak już mam ich sporo) spryskuję bezbarwnym lakierem w sprayu- takim ze sklepu malarskiego(nie dla plastyków).Na koniec można zrobić pędzelkiem refleksy z lakieru z brokatem(ja robię takim do paznokci).Jeśli to mają byc róże na wieńce to zamiast bezbarwnym spryskuję lakierem złotym lub srebrnym.Bardzo ładnie też się komponują te złote wraz z innymi w bukiecie.Aha związuję je kordonkiem, bo jest dość mocny i można mocniej ściągnąć.Zwykła nitka może przeciąćliść, czy ogonek.Dlatego mocniej wiążę, bo po wyschnięciu się nie rozluźniają tak mocno i dobrze się trzymają.Po dołożeniu ostatniego płatka róży okręcam nitką też wszystkie razem ogonki i też je spryskuję lakierem ale mniej dokładnie.
alwisia - Wto 03 Paź, 2006 18:06
| Mao napisał/a: | alwisia, super też się wybiorę do parku po liście
będę z małą potem wiązać.
Trzeba je potem spryskać lakierem? żeby nie wyschły(pomarszczyły się) i były trwałe? |
Mao jeśli mogę podpowiedzieć, ja w parku na bydgoskim nie znajduję ładnych liści , jak już pisałm są z czarnymi plamami i aż trudno uwierzyć,że w parku znajdzie się mało liści powinno być ich w dostatku.Ja zbieram najczęściej na ulicach, zajmuje mnie to mniej czasu i z większym efektem.Ale spacer po parku jest ok.Mam kilka miejsc, gdzie są jakie - takie, ale zbyt mało zbiorę.Natomiast jeśli chcesz z miłorzębu to są w parku 2 drzewka i liście ok.
Madzia - Wto 03 Paź, 2006 19:43
Alwisiu, są cudne. Myślałam żeby też zrobić w tym roku, ale patrząc na twoje nabrałam kompleksów. Nie mam takich talentów coby coś tak pięknego stworzyć.
alwisia - Wto 03 Paź, 2006 20:37
| madzia napisał/a: | | Alwisiu, są cudne. Myślałam żeby też zrobić w tym roku, ale patrząc na twoje nabrałam kompleksów. Nie mam takich talentów coby coś tak pięknego stworzyć. |
Madziu, moje pierwsze bukiety były z tak malutkimi różyczkami, że wcale nie przypominały róż. A jednak się inni nimi zachwycali i chcieli je mieć.Jak będziesz robić tyle lat co ja to też nabierzesz wprawy i doświadczenia,Ja już nie musze podnieść liścia, żeby zobaczyć czy się nadaje-wiem gdy spojrzę.Wcale nie jest łatwo znaleźć dobre chociaż wydawałoby się, że liści w brud jesienią.Każdy bukiet ma swój urok.Radzę spróbować. Swoje doświadczenia przekazałam w postach, żebyście mogły z nich skorzystać , bo po co dochodzić do tego ,co już ktoś ma sprawdzone.Serdecznie zachęcam, a na pewno nie będziesz żałować.
Aha zapomniałam, napisać,że piękną kompozycję stworzyłaś ciaachoo.
ciaachoo - Śro 04 Paź, 2006 08:21
2 bukiety poszly do szkoly,za jeden nawet dostalysmy 6 ale,ze p.dyrektor miala imieniny,wiec dzieci zaniosly jej "nasz" koszyczek,wychowawczyni poprosila o nastepny bo tak sie spodobaly
wczoraj wycieczka po liscie
a wyszly takie dwa
pozdrawiam Ilona!!
pika15 - Śro 04 Paź, 2006 10:07
Dziewczyny sliczniusie te bukieciki
ikmis - Śro 04 Paź, 2006 11:00
A ja muszę jeszcze poczekać na liściane bukiety , bo nad morzem jeszcze drzewa nie żółkną
Alwisiu, ale pytanie natury technicznej -
robię różyczki, wiążę kordonkiem, ale za dwa dni liście podsychają i wtedy wszysko się rozluźnia.
Wymyśliłam, że najpierw robię bukiet, potem wieszam go za ogonki i jak nieco podeschnie wzmacniam wiązanie.
No bo lakier nie ma wpływu na podsychanie, pełni tylko rolę upiększającą, czy faktycznie trochę konserwuje?
Chyba, że robisz bukiet i od razu świeży wędruje do ludzi?
A przy okazji serdecznie pozdrawiam Torunianki
bo ja też Torunianka, tylko mieszkam w Słupsku
Madzia - Śro 04 Paź, 2006 11:30
No jednak trzeba mieć trochę talentu i wyobraźni żeby coś takiego stworzyć.
Ciaachoo cudne!!!!
magdalena - Śro 04 Paź, 2006 11:36
Ja chyba też się wybiorę do lasu po liście.
Aż zachciało mi się je robić,gdy zobaczyłam wasze śliczne bukiety!
JA TEŻ TAKI CHCĘ MIEĆ!!!
agniechak - Pią 06 Paź, 2006 17:04
Oj, ja też zachorowałam na bukiecik z rózyczek. Oto moje pierwsze próby:
Muszę jeszcze kilka różyczek zrobić, żeby były naprawdę ładne
alienor - Pią 06 Paź, 2006 17:46
piękne
Madzia - Pią 06 Paź, 2006 19:38
Jejku, zwariuję, mi się już te róże z liści śniły, nie śmiejcie się, naprawdę.
A jestem unieruchomiona, nawet nie myślę o schyleniu się po liścia.
A tu następny prześliczny bukiecik.
Ula_K - Pią 06 Paź, 2006 21:52
Dziewczyny sliczne te wasze bukieciki
|
|
|