Psy - Moje psiaki...
maranta - Sob 13 Sie, 2005 19:30
Oooooo, jaki śliczny, uroczy psiak. Cudna mordeczka
maranta - Sob 13 Sie, 2005 19:38
Mówisz, ze Czaki przyjaźni się z kotem, napisz jakiego masz kotka, możesz też wrzucić fotki do kociego tematu
A dla uroczego Czkiego dużo głasków, taka sympatyczna mordka, że chce się go uściskać A tym, że lubi koty całkowicie mnie podbił
dzina - Sob 13 Sie, 2005 20:35
kot jest sąsiadki nazywa się Sinbad i przychodzi gdy tylko czaki jest na podwórku kładzie się przy Czakim i tak śmiesznie wyglądają pies siedzi bardzo dumny a kot leży .Pewnego dnia było bardzo gorąco kot wskoczył mnie na kolana i leżał ,a mój piesek zazdrosny też wskoczył i tak leżeli ,a było bardzo gorąco i te futrzaki na moich kolanach.Tak w ogóle to Czaki jest ufnie nastawiony do ludzi ,cieszy się gdy ktoś przyjdzie ,chce się bawic.Przyjechał teraz w odwiedziny mój brat ze swoją rodziną pies widział ich w tamtym roku ,a tak się cieszył jak ich zobaczył l biegał po całym mieszkaniu ,merdał ogonkiem ,szczekał,zaczepiał i chciał się bawic.Bardzo lubi chodzi na spacery jest przezemnie rozpieszczony ,gdy wracam z pracy on czeka w oknie na mnie także z ulicy już go widzę jak merda ogonem i się cieszy że jego pani wróciła .Do pracy pozwala mi wyjśc ale jak wrócę to pilnuje mnie i już nie mogę iśc bo bardzo jest smutny i obrażony wtedy nie mogę zostawic go na podwórku ponieważ próbuje przeskoczyc .I jest bardzo wierny .Bardzo go kocham
renata - Wto 16 Sie, 2005 10:22
A to moja sunia,,,,niestety juz nie mieszka ze mna.. :placz:
maranta - Wto 16 Sie, 2005 10:38
Też śliczna psinka, Reniu.
Czemu sunia nie mieszka już z Tobą?
renata - Wto 16 Sie, 2005 10:50
Niestety przez moja chorobe nie moge sie nia zajmowac...ona potrzebuje duzo spacerow,ruchu,a ja...nie moge.. :och: Jest u mojego meza..wiem,ze jest jej dobrze...Najgorsze jest jak ja odwiedzam...3 dni nie moge dojsc do siebie...
No ale nieraz tak jest..nie mozna nic poradzic..choc to smutne... :och:
maranta - Wto 16 Sie, 2005 11:05
Bardzo smutne, to co piszesz. Przykro mi z powodu twojej choroby
Życzę dużo zdrówka i sił.
renata - Wto 16 Sie, 2005 11:20
dziekuje...
Grażyna - Sob 20 Sie, 2005 14:46
Ja tez mam pieska, a wlaściwie suczkę Czikę. To rasa cocker-spaniel. Moja sunia ma 5 lat i jest bardzo do mnie przywiazana. Nie opuszcza mnie na krok. Ja do kuchni ona też, ja na kanape ona pod nogami przy kanapie. Tutaj na zdjęciu Czika na dzialkce, bardzo wysmotruchana. Sierść ma długą i trzeba ja stale czesać, czego nie bardzo lubi.
maranta - Sob 20 Sie, 2005 15:04
Witamy Czikusię Widać, że wierna psinka. A co do czesania... to wcale się jej nie dziwię, że nie przepada
kuela - Nie 21 Sie, 2005 10:57
Tak robi mój pies w ostatnim czasie - normalnie parapeciara.
Czy wasze psy też mają takie pomysły???
barbara 1 - Nie 21 Sie, 2005 11:10
Ja miałam kiedyś sznaucera(jak znajdę zdjęcie to wkleje)
Ten to dopiero na parapetach wysiadywał.Potrafił siedzieć od rana do wieczora,z przerwami na spacer,przy tym wszystkim szczekał okropnie na wszystko i wszystkich co się przewinęło w zasięgu jego wzroku.
kuela - Nie 21 Sie, 2005 13:25
to moja tak nie krzyczy jeszcze na sąsiadki, szkoda bo niektóre są naprawdę nieuprzejme hm to delikatnie jest powiedziane.
Fajne są brodacze
maranta - Nie 21 Sie, 2005 13:40
| kuela napisał/a: | | No to za mój setny post u Maranty |
barbara 1 - Nie 21 Sie, 2005 14:21
Kuela pod tą setke
dzina - Nie 21 Sie, 2005 20:58
i ja się dołaczam do setnego jubileuszu ,a przy okazji mój Czaki też uwielbia leżec na parapecie .Dzisiaj go wykąpałam i bardzo się na mnie obraził tak nie lubi jak przy nim się coś robi.
Anonymous - Śro 07 Wrz, 2005 21:29
a to są moje dwa pieski duży piso jest ona a mały jest on
Anna B. - Śro 07 Wrz, 2005 22:39
To może wreszcie i ja swoją mordkę pokażę.
Wabi się toto Zorka (wymyślił to mój bratanek). Znalazłam ją cztery lata temu zawszawioną, zaropiałą, owrzodzoną i jeszcze parę za.... Obraz nędzy i rozpaczy! Nie bylam pewna, czy uda się ją uchować. Ale z pomocą weterynarza szybko doszła do zdrowia i wyrosła na piękną sunię. Przez dwa pierwsze lata mieliśmy z nią jednak problem. Chyba ze strachu, że będzie znowu głodna, nigdy nie brała się od razu za jedzenie, tylko od razu za chowanie tego jedzenia. Dopiero jak przynajmniej połowę z miski schowała, zakopała w ogródku, wcisnęła między krzaczki, brała się za jedzenie. Aż wreszcie zrozumiała, że głód jej nie grozi i zaprzestała tak intensywnego chomikowania.
Zorka jest wyjątkowo przyjaźnie nastawiona do ludzi. A juz dzieci mogą z nią zrobić, co chcą. 
maranta - Śro 07 Wrz, 2005 22:53
Witamy dużą oną i małego onego Może, psotko, napisz jak się wabią te urocze psiska
Zorka też jest słodka. Ściskam jej łapę serdecznie
A kotów to mili ludkowie nie macie, bo jakoś się nie chwalicie
Co prawda widzę Garfielda, dobre i to...
Anonymous - Wto 13 Wrz, 2005 00:16
Witamy dużą ona i małego Onego Może, psotko, napisz jak się wabią te urocze psiska
jeden się fafik a druga jest czedtka
kasik_ok - Pon 19 Wrz, 2005 01:20
Macie dziewczyny prześliczne pieski, moją pieszczoszką jest SONIA ( dalmatyńczyk) postaram się wam przesłać fotke. Jest z nami od 5 lat, jest bardzo towarzyska, nie wpuszcza obcych do mieszkania, jeśli chodzi o jedzonko zjada dosłownie wszystko a najbardziej uwielbia ogórki kiszone nawet się o nie upomina trącając nosem słoik, bardzo lubi też jazdy samochodem, cieszy się już w momęcie sięgania po kluczyki do auta. A naj śmieszniejsze jest to że kiedy wracam z zakupów i w torbie mam coś dla niej ona to odrazu wyczówa, choć nie zawsze jej coś kupuje, kiedy niemam dla niej nic siedzi spokojnie, kiedy jednak coś kupie siedzi przy mnie puki tego nie dostanie. :wesolek: Taka właśnie jest moja psinka, Rodzinna maskotka
Ps Pieseczki to są najukochańsze stworzonka cio nie
Rockgirl_Madzik - Śro 21 Wrz, 2005 13:54
No proszę...Ilu miłośników psów nam się zebrało.. Bardzo się cieszę i czekam na resztę zdjęć!
maciachowa - Pią 23 Wrz, 2005 16:17
No moje psy , dwa ukochane golden retrievery i jedna cavalierka a sa jeszcze dwa psiaki oprocz tych trzech, w sumei 5 ogonow biega po domu
maranta - Pią 23 Wrz, 2005 16:20
O, jaka śliczna rodzinka, tylko się chce głaskać i całować
Inka - Pią 23 Wrz, 2005 21:21
Więc i ja sie pochwale czescia mojej zwierzecej rodzinki. Jest to Fuks. Imie chyba pasuje do tego co go w życiu spotkało. Była najmniejsze z miotu i chyba to zaważyło na tym ze go kupiłam. Zła prawda wyszła w koncu po 5 latach gdy zaczeły sie problemu z opuchlizna na łapach. Badania i diagnoza wada wrodzona układu pokarmowego. Lekarze byli zdziwieni ze sie uchował tyle lat gdyz szczenieta z tą wada zyja najwyżej kilka miesiecy. On mimo wymiotów od wieku szcczniecego wyrósł na 70kg psiaka .
[ Dodano: Czw 29 Wrz, 2005 14:06 ]
Z radoscia chwaliłam sie moim pieskiem. Dzis caly dzien placze i stoje przed okrutnym dylematem ...... pozwalac cierpiec i próbowac ratowac czy uspic. Widze ze bardzo cierpi. Musiałam komus o tym powiedziec. Jestem w takiej rozpaczy.... za 2 godziny pewnie sie rozstrzygnie co dalej gdyz własnie za 2 godziny przyjezdza do niego weterynarz. czuje sie taka BEZSILNA :placz:
[ Dodano: Pią 30 Wrz, 2005 21:41 ]
Dziś o 18:00 Fuks odszedł od nas. Próba ratowania nie powiodła sie.... ogromna rozpacz i pustka w domu.
|
|
|