To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ
RękoDzielni - Forum u Maranty

miejsce spotkań miłośników robótek ręcznych wszelkich
i nie tylko...

Pogaduszki szydełkowe - Ile czasu...

Dorfi - Czw 22 Mar, 2007 17:33

Z racji tego, że w domu zawsze znajdzie się coś do zrobienia, przestałam się przejmować bałaganem w szafie ew. kurzem na regale i robię jeśli tylko mogę. Głównie wieczorami po pracy. Oficjalnie to się nazywa - odreagowywanie stresu związanego z pracą zebalek
Ale gdybym mogła (czyli gdyby ktoś za mnie robił wszystkie inne rzeczy) to mogłabym robótkować od świtu do zmierzchu.

iwusia - Pią 23 Mar, 2007 14:46

W zupełności się zgadzam brawo brawo brawo
Hala72 - Pią 23 Mar, 2007 15:55

podpisuję się pod wszystkim co napisałyście idę na imprezę
Alina - Pią 30 Mar, 2007 08:30

Od trzech lat każda wolna chwila, w pracy tylko opowiadam i pokazuje co uczyniłam i spotykam się tylko z podziwem, ze strony koleżanek oczywicie, bo faceci to wiadomo. Jednocześnie zaraziłam swoją poasją koleżanki i już mam na koncie kilka uzależnionych.

Kiedyś robiłam nawet w samochodzie w czasie jazdy - oczywiście mąż prowadził, ale mieliśmy wypadek i szydełko wbiło mi się na szczęście tylko w fotel, ale niewiele go wystawało więc ostrzegam dziewczyny w pojeździe sobie dajcie spokój.

viburnum - Czw 28 Cze, 2007 15:59

Ja szydełkuję wieczorami, przy tv jak wszyscy. Czasami (zwłaszcza jak robię coś dużego) muszę sobie zrobić parę dni przerwy. Potem się miło do tego wraca. Jak to mówią, szczęście trzeba czasem stracić z oczu, żeby nie przytłoczyło Very Happy
A tak nawiasem, nie spodziewałam się, że tak mnie to wciągnie Smile

danuta_50 - Nie 22 Lip, 2007 17:49

Od czasu kiedy zaczęłam wykonywać drobne prace szydełkowe staram się wykorzystywać każdą wolną chwilę.Nawet pod tym kątem planuję cały dzień by móc odrobinę przysiąść i coś wykonać .Przyznam że mnie to odstresowuje i przywraca mi siłę po trudnych dniach w parcy....wycisza.A jeszcze bardziej cieszy gdy widzi sie koncowy efekt robótki.Czasami sama się dziwię że to wykonałam.

życzę powodzenia i wytrwałości w wykonywaniu robótek

pozdrawiam w upalny dzień z milutkim i chłodnym powiewem wiatru cmoknięcie

SoWa - Wto 04 Wrz, 2007 19:35

co by tu... Ja potrafię i wcześniej wstać, i nockę zarwać. Kiedy coś nie idzie zgodnie z planem, to mam przerwę na kombinacje, jak ominąć prucie. Ale staram się wykorzystać każdą chwilę, telewizji nie oglądam, tylko słucham . Córki wesoło mi cieszą się, kiedy coś robię, bo najczęściej to dla nich tworzę. A mąż? hahahihi Zrobił się bardzo tolerancyjny odkąd powrócił do wędkarstwa.
ata30 - Śro 05 Wrz, 2007 20:14

Regularnie szydełkuję od 3 lat, wcześniej też się zdarzało ale tylko serwetki.
Na szydełkowanie mam nie wiele czasu, ale mimo to staram sie wykorzystać każdą wolną chwilę.
Czasami udaje mi sie dziergać w pracy, oraz przeglądając nasze forum ,no i szkoda mi czasu na wizyty u koleżanek, bo kocham szydełkowanie.

Mąż chyba jest dumny z moich bluzek... zadowolony że nie tracę oszczędności na gotowe, drogie ciuchy w sklepach.
A synek jest szczęśliwy bo mama nie zajmuje mu komputera. cmoknięcie

mala100gosia - Pią 07 Wrz, 2007 17:33
Temat postu: Re: Ile czasu...
ola1996 napisał/a:
spędzacie na szydełkowaniu dziennie? Ja wieczory, wolne chwile i gdy siedzę przy TV, oczywiście przy filmie bez napisów. Nie wiem ile razem... A wy?


ja podobnie Smile kiedy tylko się da Smile co by tu...

aniaso4 - Nie 02 Gru, 2007 19:02

Ja najchetniej lubię dłubać , gdy mały śpi, albo jestem sama w domu (rzadkość),a najbardziej nie lubię, gdy mąż zawraca mi gitarę, mały chce kupę, w domu panuje rwetes.Są dni gdy najchetniej "zaszyłabym" się gdzieś z szydełkiem i żeby mi dali święty spokój....SmileSmileSmile a co do bałaganu, to zgadzam sie z Wami, że lubię mieć widok na moje włóczki....bo zazwyczaj robię kilka rzeczy na raz. cmoknięcie pozdrawiam ania cmoknięcie
anpar - Wto 04 Gru, 2007 08:56

no to ja wklejam tekst, który mi wynalazła koleżanka gdzieś w necie i wysłała, określa idealnie moje zamiłowanie do róbtek wesoło mi
1.Znajdz szydelko, ktore bedzie pasowac do wymiarow Twojej zgrabnej, zrecznej reki.
2.W razie czego, przymocuj tasma klejaca ( ewentualnie izolacyjna – jest mocniejsza ), co by Ci szydelko z reki nie wypadlo przy szybkich obrotach !
3.Proponowana jest grubsza wloczka, bo z cienka bywa ze sie zaplatuje i ucieka z reki – ale jesli wolisz sie wsciekac to prosze bardzo – ryzykujesz sama !
4.Najlepiej przygotuj sobie kilka ( -nascie ) motkow nici, bo jak wpadniesz w wir szydelkowania, to nie ma zmiluj sie !
5.Gdyby zabraklo Ci nici – patrz punkt 4 !!!
6.Teraz wybierz sobie swoj ukochany, dlugo oczekiwany schemat, wedlug ktorego niezmiernie pragniesz cos wyszydelkowac – najlepszy po polsku opis lub objasnienia bo nie bedzie czasu na tlumaczenia i zagladanie do slownika, ktrego albo nie masz albo dzieciaki wziely do nauki jezyka obcego w szkole !
7.Znajdz ciche, przytulne miejsce, gdzie zaczniesz swoje robotki. Bron Boze, nie pozwol mezowi by wkroczyl do tego miejsca – zacznie pytac, co robisz? Dlaczego obiad nie gotowy, a Ty znowu dziergasz, itd. !!! Najlepszy bylby wyjazd z dala od domu !
8.Wylacz telefon komorkowy, bo bedzie zaklucal Twoje skupienie przy trudniejszych sciegach ! Ewentualnie wycisz dzwonek i ustaw tylko sygnal wiadomosci na wypadek jesli Twoja sasiadka chce Ci przeslac jakis ciekawy schemat przez MMS !
9.Wyspij sie poprzedniej nocy dobrze bo teraz potrzebna Ci bedzie calusienka doba a moze i wiecej, zalezy jak szybko chcesz cos wydziergac.
10.Zrob sobie kawe albo herbate, odradzany jest alkohol, bo po nim zasniesz i zwolni sie Twoje tempo szydelkowania !
11.Mysl pozytywnie – masz w glowie tyle pomyslow, albo duzo gazet z pomyslami, ewentualnie posciagalas multum wzorow z internetu. Powiedz sobie „Alez beda mi zazdroscic kolezanki z pracy, ze sie ak szybko uwinelam z nowa kiecka i bluzeczka ! „
12.Jesli cos nie wyjdzie, lub pomylisz rzedy – pruj tak szybko jak bedziesz szydelkowac – zaoszczedzisz czas!
13.Teraz usiadz wygodnie, szydlo do reki ( nie zapomnij o tasmie ) i odliczajac do 4 przewijaj palcami reki prawej jak sie da najszybciej !
14.Staraj sie opanowac na pamiec schemat juz poprzedniego dnia albo i wczesniej !
15.Aby nie spogladac co chwile na schemat, lepiej go przykleic gdzies na sciane lub szafe tuz przed Twoimi oczyma,co bys nie nadwyrezala karku przy obracanu lub zginaniu w dol glowy w poszukiwaniu „gdzie to ja skonczylam” !
16.Jesli zaboli reka, a roboka wciaz nie nabrala ksztaltu,zrob szybki masaz dloni ale nie dluzszy niz 2 minuty – pomysl ile rzedow juz bys w tym czasie wydziergala !
17.Jesli i masaz nie pomoze, przypomnij sobie lekcje biologii z podstawowki, kiedy to ogladalas filmy przyrodnicze o pajakach i jak szybko uwijaly sie z robieniem swoich pajeczyn – teraz jest wlasnie czas na to by skorzystac z ich metod !
18.Gdy po 5 godzinach robotka nie jest przy konczeniu, oznacza to ze ominelas ktorys punkt kursu ale zrobilas cos zle w szydelkowaniu. Mozesz zaczac od poczatku, zrestartowac stoper i ponownie zaczac odliczanie – przeciez nikt nie widzi, jestes sama, dzieci odrabiaja lekcje a maz wkurzony poszedl pizze zamowic przez telefon !
19.Jesli nastepnego dnia obudzisz sie w tym samym miejcu co zaczelasz szydelkowac, oznacza ze masz dobry zadatek na mistrzynie szybkiego ... zasypiania nad robotka !!!
20.Jesli nadal nie uda ci sie nic wydziergac w tak szybkim tempie powroc do kursu wolniejszego szydelkowania a za jakis czas sprobuj ponownie !!!

Cenna uwaga pani Administrator - pamiętaj o założeniu pampersów coby się nie odrywać od robótki !!!!!

kiziulka - Wto 04 Gru, 2007 17:46

anpar, kolezanka znalazla to u nas chyba bo Lady bodajze to kiedys to pisala:)
anpar - Śro 05 Gru, 2007 10:55

to wybaczcie ze sie powtarzam uklon ,ale tak mi się to spodobało wesoło mi
zona_shreka - Czw 06 Gru, 2007 17:39

Ja jak chociaż wieczorem (może być nawet 24- ta) jak nie podłubie sobie trochę to jestem chora, to jest jak nałóg . Dzień bez kawy, szydełka lub drutów - to dzień stracony. Pozdrawiam sztrikuję
Grażyna - Pią 07 Gru, 2007 15:08

tez tak myślę wesoło mi
Burshtynek - Pią 07 Gru, 2007 15:34

Najgorsze jest to, że potrzeba kilka żyć na to wszystko, co chciałoby się zrobić, a najlepiej byłoby mieć ch kilka równolegle RazzVery Happy. Jeden burshtynek robiłby serwetkę, drugi szaliczek, trzeci, czwarty i piąty coś tam jeszcze innego, szósty by czytał sobie, siódmy zajmował się maluszkiem, nie! maluszkiem zajmowałby się siódmy i ósmy, bo jeden to dla niego za mało, dziewiąty grałby z większym synkiem na kompie, tudzież robił inne rzeczy na które wspomniany osobnik miałby ochotę, dziesiąty by sobie gotował, jedenasty piekł ciasta i robił kawkę do nich, aaa zapomniałam o tym do sprzątania, więc już dwunasty też zatrudniony, trzynasty jako, że mógłby być pechowy, to moze niech sobie na spacerek pójdzie...
No, starczy, bo zaśniecie, choć osobiście dla jeszcze kilku swoich wcielen znalazłabym zajęcie Very Happy
cmoknięcie radocha cmoknięcie

alfa76 - Pon 07 Lip, 2008 10:04

Dziewczyny ale ja was podziwiam! Musicie być strasznie dobrze zorganizowane! Ja jak wykroję godzinę dziennie na robótki to jest wielkie święto. Rano nie mam jak bo na 7 idę do pracy, wracam o 16, idę do drugiej pracy (prowadzę kursy angielskiego) albo bawię się z synkiem, a wieczorem (ok 22) jak już idzie spać to zaglądam tu na forum albo właśnie teraz zaglądam do robótek. Wniosek z tego taki, że jak zaczęłam robić tunikę z Phildara jakiś miesiąc temu albo nawet dłużej to na dzień dzisiejszy mam dopiero kilka okrążeń, bo pomyślałam że wygodniej będzie robić w koło. A wy i robótki szybciutko robicie i na forum sie udzielacie i jeszcze dom prowadzicie. Matko jedyna jak ja was podziwiam! Dla mnie doba musiałaby mieć 48 godzin. wściekły
Grażyna - Pon 07 Lip, 2008 12:18

No to ja ci znajdzę czas, widze, że dziecko nie za duze i powinno iść spac o 20-tej. Zyskujesz 2 godziny. Do zabaw z dzieckiem zagonic tatusia od czasu do czasu i kolejne zdobyte godziny. wesoło mi
alfa76 - Pon 07 Lip, 2008 12:33

Niestety opcja tatusia odpada bo sama go wychowuję, a spać idzie tak gdzieś około 20:30, co według moich znajomych jest porą bardzo wczesną jak na 6 latka, ale potem drobne sprzątanko, przygotowania do pracy na dzień następny i faktycznie na zegarze jest 22. Muszę iść spać o jakiejś normalnej porze bo wstaję o 6, a w pracy muszę wykazać zdrowe myślenie (podstawa u księgowej), ale staram sie coś nadgonić robótkami w weekendy.
Elżbieta P. - Pon 07 Lip, 2008 17:59

alfa76 napisał/a:
Dziewczyny ale ja was podziwiam!

alfa76 - a ja podziwiam Ciebie, bo jednak znajdujesz trochę czasu i na forum i na robótki Laughing
Mam w pracy koleżankę, która też wychowuje 6-letniego synka bez taty, za to ze znaczną pomocą rodziców i ona twierdzi, że po pracy nie żadnych szans żeby zrobić cokolwiek dla swojej własnej przyjemności (a potrafi haftować) bye

Grażyna - Pon 07 Lip, 2008 20:45

Ja myslę, ze dla chcacego nic trudnego.
gracha - Pon 07 Lip, 2008 21:00

A ja mam w pracy koleżankę, która mieszka sama, nie ma rodziny i od lat nie ma czasu na robótki - kiedyś robiła, zimą kupiła włóczkę na szalik i czapkę i nie miała czasu zacząć Nie ma też czasu czytać książek, choć lubi, nie ma czasu na odpoczynek, nie ma czasu na jakiekolwiek hobby. Za to ma czas na pranie, sprzątanie, prasowanie, mycie schodów, gotowanie itp. Każdy ma czas na to na co chce. Ja na książki i robótki mam zawsze, kosztem niesprzątniętego mieszkania. Co dzień nie muszę sprzątać, a dziergać i czytać tak.
Grażyna - Pon 07 Lip, 2008 21:20

Ja podobnie, dochodzi mi jeszcze dojazd i pobyt na działce.
nutinka - Pon 07 Lip, 2008 21:43

Cytat:
Każdy ma czas na to na co chce. Ja na książki i robótki mam zawsze, kosztem niesprzątniętego mieszkania. Co dzień nie muszę sprzątać, a dziergać i czytać tak.


Otóż to. Też nie jestem maniakiem sprzątania. I nie potrafię żyć bez książek, z którymi skutecznie konkuruje szydełko. Wink

nula - Pon 07 Lip, 2008 23:07

gracha napisał/a:
Ja na książki i robótki mam zawsze, kosztem niesprzątniętego mieszkania. Co dzień nie muszę sprzątać, a dziergać i czytać tak.

O matko, gracha !!! z ust mi to wyjęłaś !!!!!
Jak mi się w pracy pytają : "Kiedy ty masz jeszcze czas to robić " to mówię ,że na to co się lubi zawsze się znajdzie czas.



Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group