Wspomnienia - Maranta wspomina i zachęca do wspomnień
renja - Czw 09 Kwi, 2015 10:41 Temat postu: To ja też powspominam No to teraz ja .
Jestem z Wami od 30 sierpnia 2005 roku, więc w zasadzie od początku.
Na forum trafiłam przypadkiem i od razu wiedziałam, że będzie miejscem świetnych spotkań.
Swoją przygodę z rękodziełem wszelkim zaczęłam dość późno. W szkole podstawowej uchodziłam za wybitne antytalencie do wszelkich prac "damskich". Wbić gwoździa, zrobić domek dla lalek z pudełka po butach z elektrycznością z baterii to ja i owszem, chętnie, natomiast jeżeli chodzi o przyszycie guzika to na PT dostałam 3= (jedynek nie było) za "dobre chęci", bo ja stwierdziła pani nauczycielka takiego gniota w życiu nie widziała :d.
Uwierzyłam mądrzejszym od siebie i robótki ręczne poszły w zapomniany kąt. Pod koniec liceum wpadłam na pomysł, ze dam mamie w prezencie jakąś mega niespodziankę. Wybór padł na własnoręcznie robioną serwetkę szydełkową.
Cóż, trzeba było zakasać rękawy i wziąć się do roboty. Zaopatrzona w nitkę, szydełko, schemat z gazety i książkę z podstawami szydełkowania zamykałam się u siebie w pokoju i potajemnie, rozszyfrowując poszczególne znaczki, dziergałam serwetkę. Udało się
Mama była zachwycona a ja uwierzyłam, ze potrafię
Później z mniejszymi lub większymi przerwami robiłam różne inne dziergadełka. Druty pierwszy raz do reki wzięłam czekając na narodziny syna. Wymyśliłam sobie komplecik dla malucha i tak powstały spodenki, sweterek, czapeczka i buciki. Zatem druty tez były "opanowane".
Rzucona w wir rodziny, pracy.... miałam niewiele czasu na robienie, za to podglądałam w internecie, aż do ostatnich 2 lat gdy na miłość do rękodzieła zachorowałam na amen i już z nią nie zerwę . Na razie miotam się między różnymi technikami, bo chciałabym wszystko i jednocześnie i już natychmiast .
Dzięki forum mam możliwość godzinami oglądać Wasze cudeńka, czasami udaje mi sie pokazać coś swojego.
Szczerze, to nie wyobrażam sobie, ze naszego forum mogłoby nie być.
W czasie istnienia forum zdążyłam zmienić pracę, męża, tylko Wam dziewczyny pozostaje wierna i nic nie zamierzam zmieniam do końca świata i jeden dzień dłużej.
Uffff, to sie rozpisałam. Trochę nieskładnie, ale jak piszę szczerze i od serca to zawsze mi tak wychodzi.
|
|
|