Nasze prace - chwalimy się - kraki i pokraki
Anna B. - Pią 14 Kwi, 2006 16:42
A to cwaniara z tej Bećki!
Zróbcie koniecznie jakiś fotoreportaż z tych nauk wzajemnych.
Bećka - Pią 14 Kwi, 2006 18:21
Fotki musi robić Renulek bo ja podobno nie umiem
Ciekawe tylko jak se zrobi fote jak dekupi (tak mawia mój chłop )
Renulek - Pon 17 Kwi, 2006 12:20
| Bećka napisał/a: | bo ja podobno nie umiem |
a umiesz
Izawi - Wto 18 Kwi, 2006 18:32
Renulek, ratuj i napisz jaki aparat kupić, co by nie za drogi był i dla idiotow fotograficznych się nadawał. Czytałam przez dwie godziny o aparatach na gazetowym i coraz głupsza jestem, a Ty podobno profesjonalistka, to może coś dla nas wymyślisz
Anna B. - Wto 18 Kwi, 2006 18:35
Renulek się wczasuje, więc pewnie nieprędko Ci odpowie. Chyba że na tych wywczasach ktosik ją do kompa dopuści.
Może napisz w innym dziale, to nasze forumowe chłopaki co mądrego podpowiedzą?
Izawi - Wto 18 Kwi, 2006 18:40
Dziękuję Aniu, spróbuję
Anna B. - Czw 20 Kwi, 2006 17:39
Walki z krakami ciąg dalszy:
Poza tym chciałam się pochwalić, że dostałam właśnie przesyłkę z Carty z papierami, Primerem i tym czymś do robienia cieniowania.
Co by tu teraz wydekupić?
Grochu - Pią 21 Kwi, 2006 08:46
Bardzo ładne spękania
Po dostawie papierów na pewno zaraz znajdziesz obiekt dalszych walk :mrug:
Izawi - Sob 22 Kwi, 2006 20:00
Spękania śliczne, lakierowanie paluchy lizać
Aniu, aparat kupiony
Anna B. - Sob 06 Maj, 2006 14:08
Tym razem spękania trochę ciężkostrawne. Użyłam gąbeczki do położenia kraka i troszkę pęcherzyków powietrza się zrobiło, no i .... Ale z daleka nie widać. (Muszę się jakoś pocieszyć
Kuferek wiosenny
cały kuferek jest tutaj
Jako tako wyszła puszka po landrynkach
Na deser
I jeszcze dwa bułeczkowate świeczniki są tutaj.
Przy następnej pracy wracam do sottile. Jakos z nim się lepiej dogaduję.
Bećka - Sob 06 Maj, 2006 15:31
Czy wolno mi się zapytać czego chcesz kobieto od tych spękań???
No i Twoje cieniowania zaczynają być subtelniejsze i bledsze takie jak lubie
Anna B. - Sob 06 Maj, 2006 15:47
Beatko, chodzi mi o takie zgrubienia lakieru. Robi mi się to tylko przy tym medium. Bo ta druga warstwa jest dość gęsta, a ja nie chcąc za mocno trzeć, miejscami zostawiam go zbyt grubo, no i pęka niezbyt zgodnie z moimi planami.
U Ciebie takich zgrubień nie ma! a u mnie są!
kape?
Bećka - Sob 06 Maj, 2006 18:24
Aniu każdemu się to przytrafia mi też, z tym że mając więcej doświadczenia staram sie na to zwracać uwage.Jedyne co mogę Ci poradzić to rozprowadzanie stepa 2 paluchem :wesolek: Może będziesz miała wtedy większe wyczucie.
Musisz też uważać żeby nie było go na tyle dużo żeby nie spływał.
Anna B. - Sob 06 Maj, 2006 18:43
Paluchem?
Na co mi jeszcze przyjdzie w tym dekupieniu?
No,ale skoro mogę cieniować paluchem, to może i tego śmierdzącego stepa też się da?
Izawi - Pon 08 Maj, 2006 20:24
Aniu, śliczne rzeczy, takie pastelowe i subtelne
Grochu - Wto 09 Maj, 2006 09:29
Ania, podzielam zdanie Izy
Jeśli zdarzą mi sie takie nadprogramowe zgrubienia, traktuję je papierem ściernym i potem całość lakieruję kilkakrotnie. I po kłopocie.
maranta - Wto 09 Maj, 2006 10:12
Aniu, czego się czepiasz??? Przecież to jest śliczne!!!
(na ucho Ci powiem, że czekam na zamówione różności do deku Już Bećce mówiłam, ze na pierwszy ogień idzie moja Kizia, wydekupię ją równo )
Anna B. - Wto 09 Maj, 2006 12:52
Hi, hi! A to zaraza z tej Bećki! Wszystkich po kolei zaraża tym dekupieniem. Ale za to teraz sama zarażona frywoleniem!
Bećka - Wto 09 Maj, 2006 21:00
To wcale nie jest śmieszne
Anna B. - Czw 11 Maj, 2006 16:00
Śmieszne, nie śmieszne, krakamy dalej.
Szkatułka, która ma być prezentem (a raczej opakowaniem dla prezentu właściwego ) dla Martusi. Myślałam,żeby ją zrobić Sottile i teraz widzę, że tak byłoby lepiej. Ale teraz przepadło. Mam jednak jeszcze takiego aniołka i podobną szkatułkę, więc ...
I tak po drodze zrobione maleństwo 10 cm x 5cm dla jeszczeniewiadomokogo.
To tyle miałam na dziś.
Bećka - Czw 11 Maj, 2006 19:44
Mówiłam
Ale nie przejmuj się Aniu i tak jest bardzo ładna
Anna B. - Czw 11 Maj, 2006 20:18
Beciu, mówiłaś. Ja wiem, że mówiłaś. Jakoś tak samo wyszło.
Ale ci, co widzieli je w realu i nie wiedzieli, że mogło być lepiej, to chwalili. Hi,hi!
Aha! Bratki przemalowałam. Tylko nijak na zdjęciu tego oddać nie mogę.
Bećka - Pią 12 Maj, 2006 15:40
No nie bucz już
Następnym razem bedzie oki
Na bratki czekam wiesz gdzie
Izawi - Czw 18 Maj, 2006 22:36
Aniu, znowu ładne rzeczy. A to że niewtajemniczeni się zachwycają i niedoróbek nie widzą ,to normalne no i dobrze
Grochu - Pon 22 Maj, 2006 08:58
Aniu, podzielam zdanie Izawi
|
|
|