Galerie prac użytkowników forum - vichta - moje robotki
zamia - Pią 29 Sie, 2014 14:16
Jesteś wszechstronna: druty, szydełko, frywolitki. Super prace.
Elżbieta P. - Pią 29 Sie, 2014 15:48
kolejne, bardzo ładne prace, chusty szczególnie mi się podobają
Pysiatom - Pią 29 Sie, 2014 20:14
Co tu dużo pisać, wszystkie prace są świetne.
Ciotka22 - Nie 31 Sie, 2014 12:58
No podziwiam, ja frywolitki nie tykam nawet kijem
Apak - Nie 31 Sie, 2014 22:10
Cudne chusty!
misia0808 - Pon 01 Wrz, 2014 22:36
Vichta piękne prace pokazujesz. Frywolitki cudne, czapka, rękawiczki i chusty cudne
emma40 - Wto 02 Wrz, 2014 09:15
Piękne prace i jakie różnorodne .
vichta - Nie 07 Wrz, 2014 19:13
Naprawde wszystkim bardzo dziekuje, ze chcecie ogladac moje prace. Za wszystkie mile komentarze i punkciki jeszcze raz dzieki.
Kolej na nastepna porcje zdjec.
Teraz zaprezentuje moje druciane robotki. Robic na drutach nauczylam sie robic w szkole podstawowej, szydelko i haft xxx przyszly niewiele pozniej. Frywolitka jakies 3 lata temu.
Niestety, wiele z tych prac jest starych i nie byly porzadnie udokumentowane, wiec przepraszam za okropna jakosc fotek.
Na poczatek piotrusiowe sweterki. Nazwane przez kolezanke "dywanikami" , bo wyrabialam na nie resztki wloczek. Jeden dywanikow na mojej osobie. Zakard Piotrusia jest robiony tym samym wzorem, co moj, tylko kolory inne.
Dalej sweterki z roznych epok i jedna sukienka. Rozowa bluzka z zywa galazka bugenwilli oraz wzorem i kolorem podobnym do jej kwiatow Podobienstwo odkrylam przypadkiem, bedac na Cyprze, gdzie ten krzew rosnie wszedzie, jak w Polsce jasmin. Czarna bluzeczka i kremowy sweter robiony wzorem "niedzwiedzie lapy", ktory nalezy do moich ulubionych. Liliowy sweterek z wloczki tasiemkowej z dorabiana plisa, wykonana na szydelku. Bialo-khaki sweter wykonany zakardem i azurem, choc malo to widac na zdjeciu. Oryginalna czarna bluzka z dziurami i jednym rekawem. Tak podobala sie mojej przyjaciolce, ze w koncu ja dostala Czerwona sukienka robiona na drutach 2,5 z cieniutkiej boucle. Na zdjeciu, gdzie jestem w bialej spodnicy w tle widac szyta przeze mnie firanke-zaslonke.
Nastepnie cos na intymne chwile
I na koniec narzuta z szenili, ktora pozniej wyladowala na podlodze, jako dywanik, bo strasznie sie z niej sypalo, a finalnie w koszu, bo po praniu zrobil sie z niej kopniety kwadrat, ktorego nie dalo sie wyprostowac.
ania_b - Nie 07 Wrz, 2014 20:06
Ach, wspomnień czar...
japoneczka01 - Nie 07 Wrz, 2014 20:11
Niech nam żyje Vichta i jej prace. Kolejna pracoholiczka
vichta - Nie 07 Wrz, 2014 20:56
Dzieki, dzieki.
Ja miewam sie calkiem dobrze, mimo "laleczek" na palcach. Natomiast wiele z powyzszych prac juz dawno odeszlo do lepszego swiata, czyli do kubla
elcja27 - Nie 07 Wrz, 2014 21:10
Z całego serca podziwiam osoby, które potrafią i lubią robić żakardy i chociaż wiele jak piszesz" odeszło do kubła" to kiedyś były to super modne rzeczy i pewnie niejedna Ci zazdrościła.
vichta - Pon 08 Wrz, 2014 18:23
| elcja27 napisał/a: | | pewnie niejedna Ci zazdrościła |
Mysle, ze wtedy bylo mniej osob, majacych powody do zazdrosci. Za "moich" czasow wiele osob potrafilo cos wydziergac. Nie chce generalizowac, ale wydaje mi sie, ze jakos coraz mniej mlodych osob garnie sie do robotek. W internecie latwo je spotkac, ale w bezposrednim otoczeniu raczej nie.
W UK, jesli juz ktos odroznia druty od szydelka, uwazany jest za fachowca w tej dziedzinie Tutaj rekodzielo opiera sie na gotowych zestawach, z wloczka, drutami i dokladna instrukcja oczko po oczku. Jakos brakuje mi w tym wszystkim fantazji wlasnej. Wszystko jest takie odtworcze.
Druga rzecz, to wloczki. Strasznie drogie, to jedna rzecz. A druga, to ogromny wybor wloczek fantazyjnych. Babelki, fredzelki, cekinki... Wystarczy umiec zrobic zwykly dzersej, zeby wydziergac cos szalowego. No i po co uczyc sie jakichs skomplikowanych wzorow... Nie twierdze, ze takie wloczki powinny z polek zniknac. Nie, nie... Fajne to jest dla osob o niewielkich umiejetnosciach, ale ja widze tu ograniczenia. Bo dla mnie to frajda znalezc odpowiedni fason, potem dobrac sobie wzor, wloczke, cos pozmieniac, samej rozliczyc rozmiar i... dziac Jednym slowem Inspiracja, a nie Instrukcja.
Lubie buszowac po rosyjskich stronach. Rosjanki maja niesamowite zdolnosci w tworzeniu, laczeniu i przetwarzaniu wzorow i to dla mnie jest fascynujace. Te ubiory, robione z fantazja, takie wygodne, kolorowe, wzorzyste i tanczace wokol ciala sa niesamowite. Natomiast w zachodnich gazetkach widze jakies bure, krepujace kokony, utrudniajace poruszanie sie. Przerost formy nad trescia. Nawet dla dzieci tez same smutne burosci.
Oczywiscie troche upraszczam sprawe...
Sektencja - Pon 08 Wrz, 2014 20:00
Jakie fajne prace! [Kiedy na nie wszystkie był czas? :O] Te stringi [dobrze widzę?] super. xD
heniutkowo - Pon 08 Wrz, 2014 20:56
vichta - Pon 08 Wrz, 2014 20:57
No, troche czasu bylo... Jakies 35 lat z hakiem...
Byloby milo, gdybym miala jeszcze drugie tyle. I zapasowe oczy... jak te juz odmowia wspolpracy.
nula - Wto 09 Wrz, 2014 08:34
vichta, wspaniały dorobek
żakardy cudne - też kiedyś sporo tego robiłam, szczególnie dla dzieci
| vichta napisał/a: | | Bo dla mnie to frajda znalezc odpowiedni fason, potem dobrac sobie wzor, wloczke, cos pozmieniac, samej rozliczyc rozmiar i... dziac |
mam dokładnie tak samo więc doskonale Cię rozumiem
Elżbieta P. - Wto 09 Wrz, 2014 17:55
vichta, widać, że zawsze tworzyłaś fajne rzeczy
vichta - Wto 09 Wrz, 2014 18:07
Podziwiam wszystkich, ktorym jeszcze nie znudzilo sie tutaj zagladac.
A za wszystkie pochwaly jeszcze raz goraco dziekuje.
Dzis kolejna wystawa, tym razem haft.
Ostatnio haftowalam kilkanascie lat temu, krzyzykowym haftem podwojnym.
Potem jakos mi ta pasja minela.
Prace sa naprawde jak z wykopaliska, wiec wybaczcie jakosc zdjec.
Dwa pierwsze obrazki wciaz leza w szafie i czekaja na jakies ramki...
Bieznik z rozami czeka na stolik...
Kilim z okretem, to moje najwieksze dzielo hafciarskie.
Poduszka z makami byla juz dosc stara i plecki byly zniszczone. Odprulam je, a poduszka czeka na nowe plecki...
A ja? Nie wiem, na co czekam. Chyba na porzadnego kopniaka, zeby cos z tym zrobic
japoneczka01 - Wto 09 Wrz, 2014 19:13
Jak Ci to niepotrzebne to zawsze możesz komuś podarować, albo zgłosić do wymianki, lub wystawić do sprzedania na jakimś portalu handlowym. Co Ci będę tłumaczyć - jesteś dużą dziewczynką i sama wiesz co się robi z takimi rzeczami. Tylko zebyś chciała chcieć
Madzia - Wto 09 Wrz, 2014 19:19
No nie, ale Ty jesteś zdolniacha Vichta! Ty umiesz wszystko! I jeszcze te żakardy!
Chylę czółko!
Natomiast to co piszesz odnośnie UK, pasuje mi jak najbardziej, bo ja niczego nie umiem wymyślić. Jestem takim odtwarzaczem. Ja po prostu powinnam tam być!
Z moich obserwacji, to widzę sporo angielskich blogów, widać, że tam skupiają się na kocach, narzutach, jakiś bardzo prostych akcesoriach, nie robią serwetek ani bluzek.
vichta - Wto 09 Wrz, 2014 20:31
Za wszystkie mile slowa jeszcze raz pieknie dziekuje.
Wciaz jestem wylaczona z robotkowania, wiec mam troche czasu na oprawienie zdjec.
Na tej porcji bede musiala na razie poprzestac, bo reszta robotek jest jeszcze "nieobfocona", albo zdjecia zaginely w czelusciach dysku, wiec musze ich poszukac.
Zostaly juz rzeczy, ktorych nie da sie jakos jednolicie sklasyfikowac, wiec wrzucam je razem.
Kilka breloczkow, maskotka, i... kolejna maskotka , nowe ubranko dla pufy, szydelkowa spodnica w ananasy, bluza z polarowa podszewka, sweterek szydelkowy dla Piotrusia, dwa stroje karnawalowe: Myszka Mickey i Piotrus Pan, a na koniec bransoletka rasta dla Piotrusia (o, przepraszam: juz Piotra )
Ampka - Śro 10 Wrz, 2014 10:40
Śliczna jest ta tęczowa okrągła serwetka z poprzedniej strony, aż chyba kiedyś skorzystam z pomysłu i sama taką wykonam
Fajny pomysł na łyżwy i ich płozy
vichta - Śro 10 Wrz, 2014 11:16
Do wielu z tych robotek mam zachowane schematy, wiec jeśli ktoś jest chętny, to proszę o kontakt
Chciałabym też podziękować wszystkim, którzy wysłali mi wczoraj życzenia 🎂 urodzinowe.
japoneczka01 - Śro 10 Wrz, 2014 11:48
Vichta te łyżwy figurówki są powalające. Nawet nie wiesz ile radości wprowadziłaś tymi robótkami. Jesteś wielka.
|
|
|