To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ
RękoDzielni - Forum u Maranty

miejsce spotkań miłośników robótek ręcznych wszelkich
i nie tylko...

Pogaduszki szydełkowe - Noworoczne postanowienia i zmiany

Jarka - Wto 12 Lip, 2011 21:25

EXTRA EIGURKA !!! cool cool cool
Paillette - Wto 12 Lip, 2011 21:30

heniutkowo, no masz!!! toż to nie ta sama kobieta!!! cool

spadła waga i metryka się cofnęła brawo brawo brawo

to ile schudłaś???

we_st - Wto 12 Lip, 2011 21:30

fiu, fiu, warto było, świetnie wyglądasz
Grażyna - Wto 12 Lip, 2011 22:09

Noooo...rewelacja!!!!!!!!!!!!!!!!!! Zegar cofnęłaś gdzieś najmniej o 10 lat. Rewelacja!!!!! cool
ciapara - Wto 12 Lip, 2011 22:10

Sorki ale ja normalnie galy wywalilam i tak patrzylam ze zupelnie widze dwie rozne osoby... no nie do poznania.. to powaznie Ty??? cool
heniutkowo - Śro 13 Lip, 2011 21:47

Dziewczyny dziękuję ,ale twarz wolałam tamtą,trochę się teraz pomarszczyłam.
Kazimiera - Śro 13 Lip, 2011 22:41

heniutkowo,wspaniale wygladasz cool

Ja na dukanie /2-ie podejście/ jestem od marca i schudłam 14 kg.Jeszcze chciałabym ze 3 kg,ale coraz trudniej już...czuję się bdb.Ważna sprawa to,że na forum dukana miałam duże wsparcie

we_st - Śro 13 Lip, 2011 23:16

Dziewczyny, ja przy was jak kot młody. Drugi tydzień mija, a dzisiejszej nocy śniło mi się, że zajadałam się czekoladowymi cukierkami. Najfajniejsze było to, że chowałam je do rękawa żeby przypadkiem nikt nie przyłapał hahahihi
Paillette - Czw 14 Lip, 2011 09:06

we_st napisał/a:
Dziewczyny, ja przy was jak kot młody. Drugi tydzień mija, a dzisiejszej nocy śniło mi się, że zajadałam się czekoladowymi cukierkami. Najfajniejsze było to, że chowałam je do rękawa żeby przypadkiem nikt nie przyłapał hahahihi


Tylko nie próbuj tego w realu Wink
Najgorzej oszukiwać siebie nie wolno Wink

a tak na marginesie: co tu robić jak nie ma siatkówki??? placzek

heniutkowo - Czw 14 Lip, 2011 15:39

Też mialam sny tylko ja słodyczy prawie nie jadam,jednak wiśnie w likierze to byl mój koszmar.No ziemniaki miałam w wielu wersjach.Uwielbiam ryby i to mnie ratowało.
we_st - Czw 14 Lip, 2011 17:11

Tu właśnie problem. Nie lubię ryb. Ratuję się tuńczykiem. Jest to jedyna ryba, którą jeszcze jestem w stanie zjeść. Bardzo, ale to bardzo brakuje mi owoców. Chyba złą porę roku wybrałam na początek diety. Dobrze, że już truskawkowa pora minęła, bo na 100% nie dałabym rady. A na moja śliwa będzie miała tyle owoców... No cóż. Jakoś przeżyję. Chyba.
Na dodatek od trzech dni waga stoi w miejscu. Pocieszam się tylko tym, że nie idzie w górę

Grażyna - Czw 14 Lip, 2011 17:34

Tak, złą porę wybrałaś, bo lepsza byłaby jednak późna jesień.
Kazimiera - Pią 15 Lip, 2011 06:39

we_st napisał/a:
Tu właśnie problem. Nie lubię ryb. Ratuję się tuńczykiem. Jest to jedyna ryba, którą jeszcze jestem w stanie zjeść. Bardzo, ale to bardzo brakuje mi owoców. Chyba złą porę roku wybrałam na początek diety. Dobrze, że już truskawkowa pora minęła, bo na 100% nie dałabym rady. A na moja śliwa będzie miała tyle owoców... No cóż. Jakoś przeżyję. Chyba.
Na dodatek od trzech dni waga stoi w miejscu. Pocieszam się tylko tym, że nie idzie w górę


Witaj!

Jeśli waga stoi - to dobra wiadomość....waga się stabilizuje i na pewno znów zacznie spadać.
Tak,owoce nas kuszą....ostatnio skusiłam się na trochę czereśni+parę śliwek i...waga w górę o 1 kg,tak teraz znów grzecznie dukam koniec
3mam kciuki za Twoją wagę i duuuużo pij radocha

Grażyna - Pią 15 Lip, 2011 12:42

Jeśli waga stoi, to na kolację trzeba zjadać samo, czyste, białko np. gotowaną pierś kurczaka, jajka lub chudą rybę wędzoną. Wtedy mamy gwarancję, że nie dostarczyliśmy organizmowi ani tłuszczu, ani węglowodanów.
we_st - Pią 15 Lip, 2011 13:05

Na kolację zawsze jem jogurt, albo serek. Już spadło mi parę gram hopla
Paillette - Pią 15 Lip, 2011 13:17

we_st, spróbuj od 17 nie jeść nabiału..... zrób test na kilka dni i sama zobaczysz
balbinka1965 - Pią 15 Lip, 2011 13:43

... i znowu tutaj jestem...juz nawet nie wiem po raz ktory...czytam ogladam i zazdroszcze...
zagladalam czesto ale nie odzywalam sie, bo juz mi glupio, podchodzilam razy kilka i nic z tego nie wychodzilo...ale w koncu musze schudnac i wiem, ze z Wami bedzie latwiej.

Kazimiera - Pią 15 Lip, 2011 13:56

Paillette napisał/a:
we_st, spróbuj od 17 nie jeść nabiału..... zrób test na kilka dni i sama zobaczysz


Zgadzam się co do nabiału,ale rybę wędzoną proponuję jeść do południa,gdyż zatrzymuje wodę w organiżmie cmoknięcie

Grażyna - Pią 15 Lip, 2011 14:09

Serek i jogurt mają w składzie węglowodany, nie nadają się na kolację, bo aby schudnąć to organizm musi wykorzystać cukier i tłuszcz ze swoich komórek a nie z jedzenia. Najlepiej nabiał jesć do 17-tej, a szczególnie na śniadanie I lub drugie, bo trzeba pamiętać jeszcze o 5 posiłkach.

Wszystko sprawdziłam na sobie i dzięki takim zasadom jakoś się trzymam w wadze. Tzn. jem obecnie wszystko, ale jak widzę, że waga mi podskoczyła o kilo lub dwa (bo podjadłam cos słodkiego lub tłustego, albo zżarłam lody), to zjadam na kolację 2-3 jajka bez pieczywa lub wędzoną rybę (trewala) i waga się stabilizuje. Nadal codziennie na sniadanie jem serek wiejski. On trzyma mnie do obiadu. Otrąb nie jem systematycznie, ale od czasu do czasu zjadam je na podwieczorek z jogurtem i słodzikiem.

Ja już wiem, że mnie tuczy cukier, a nie zjadany tłuszcz. Do kwietnia unikałam słodyczy. Jadłam natomiast z powrotem kanapki z masłem, kabanoski, boczek itp. Nawet smalczyk ze skwareczkami. Waga stała w miejscu. Nerwowy okres w szkole do czerwca spowodował, że aby rozladowac stres zjadłam jakieś ciastko lub czekoladkę, efektem czego było natychmiastowe przybranie na wadze. Waga w ciągu 2 miesięcy podniosła się o 4 kg. Byłam załamana. Obecnie nie jem słodkosci i spadły mi 2 kg. Muszę zwalić jeszcze pozostałe 2.

Kazimiera - Pią 15 Lip, 2011 14:41

Grażynko,cenne te Twoje obserwacje kwiatek dla ciebie
Na śniadanie zawsze sobie robię omlety (naleśniki) :2 łyżki otrębików owsianych+1 łyżka otr.pszennych (zmielone)+1 lub 2 jajka+mleko 0% +ew,1 łyżka serka+dowolne przyprawy i smażę tylko na teflonie.Do tego serek z różnymi dodatkami.Śniadanie b.syte
Miłego dnia,zmykam troszkę pohaftować i mam zaczętą bluzkę na szydełku...na razie bye

Paillette - Pią 15 Lip, 2011 14:44

KWBJ, jaki piękny suwaczek radocha
Kazimiera - Pią 15 Lip, 2011 14:45

we_st napisał/a:
Na kolację zawsze jem jogurt, albo serek. Już spadło mi parę gram hopla


Z jogurtami ostrożnie,raczej jedz do godzin południowych i zrezygnuj z sera wieczorem,tak jak pisała Grażynka,pozdrawiam cmoknięcie

Kazimiera - Pią 15 Lip, 2011 14:48

Paillette napisał/a:
KWBJ, jaki piękny suwaczek radocha


Dziękuję bardzo,właśnie wymieniłam całkowicie garderobę... wesoło mi

we_st - Pią 15 Lip, 2011 19:46

Dzięki dziewczyny za rady. Postaram się zmienić posiłki. To dziś na kolację sałatka z tuńczyka.
Grażyna - Pią 15 Lip, 2011 20:29

Kazia - świetny wynik diety. Dla motywacji innych i mojej ciekawości pokaż zdjęcia "przed" i "po".


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group