Pogaduszki szydełkowe - Noworoczne postanowienia i zmiany
ciapara - Sob 29 Sty, 2011 11:52
Ta ... widzialam ten program
Grażyna - Sob 29 Sty, 2011 15:34
Ja nie widziałam programu, ale wczoraj mąż podetkał mi pod nos artykuł w Newsweek o Dukanie i tej diecie. Dukana zaprezentowali tam, jak karierowicza chcącego zbic majątek na biednych grubasach, bo to ci naiwni grubi ludzie wykupili kilkusetmilionowe naklady książki w wielu krajach, nie tylko Europy. Dieta proteinowa uznana została za złą, bo źle zbilansowaną, niszczącą organizm.
cytat:
Dietetyk świata
"Jego wiotką sylwetką i elegancką siwizną zachwycają się we Francji wszystkie kolorowe magazyny. Szeroki uśmiech na opakowaniu ciasteczek owsianych zachęca do ich kupowania. 65-letni Pierre Dukan to bodaj najsłynniejszy francuski dietetyk. Od ponad 12 lat wydaje książki poświęcone żywieniu i odchudzaniu. Ostatnia, „Nie potrafię schudnąć”, także w Polsce zrobiła oszałamiającą karierę – sprzedano prawie milion egzemplarzy książki. W kreowaniu mody na odchudzanie z Dukanem największy udział ma gromada VIP-ów, którzy z entuzjazmem opowiadają o rewelacyjnych rezultatach diety. Na przykład amerykańska gwiazda Jennifer Lopez przyznała , że utratę ciążowej nadwagi zawdzięcza właśnie francuskiemu doktorowi. Sam Pierre Dukan stoi na czele prawdziwego biznesowego imperium. Sprzedaje bestsellery, uruchomił sklep internetowy oferujący witaminowe suplementy i preparaty przyspieszające spalanie tłuszczu, prowadzi też gabinet, w którym półgodzinna konsultacja kosztuje 100 euro. W mediach przekonuje jednak, że zarobki nie są dla niego ważne – cały majątek gromadzi dla dzieci i małżonki. Martwi się zaś głównie o to, by... w końcu przytyła kilka kilogramów . – Urodziłem się w Algierii i jak każdy mężczyzna pochodzący z tamtego regionu świata lubię kobiety kształtne – twierdzi Dukan.
Klara Wyrzykowska "
Oooo...Znalazłam też cały artykuł:
http://www.newsweek.pl/ar...-swieta,69631,1
Na dodatek równiez wczoraj dzwoniła do mnie zatroskana koleżanka, z zapytaniem jak tam moje wyniki po odchudzaniu sie kształtuja, bo ona słyszała, że ta dieta wyniszcza, że inna koleżanka stosująca się ścisle do zaleceń Dukana czuje sie po tej dziecie źle, chodzi po róznych lekarzach, ma podwyższony cholesterol i w ogóle z nia jest niewesoło. Uśmiałam się nieziemsko, bo przeciez w mojej rodzinie 3 kobitki się odchudziły i wyniki mamy dobre.
maruda - Czw 10 Lut, 2011 23:34
Ehhhh... cały świat szaleje na punkcie tej diety... Widzę, że i forum ta gorączka dotknęła
A tak nawiązując do tematu przewodniego:
Ja sobie w nowym roku postanowiłam zaakceptować siebie taką jaką jestem... mogłabym zagrać w reklamie Dove - bardzo je lubię, bo przedstawiają tam ładne kobiety, które normalnie wyglądają - to tak na marginesie i proszę się nie obrażać
co jeszcze??
-Że nie będę zaczynać robótki dopóki nie skończę poprzedniej, że nie będę kupować nowej dopóki zapasów nie wyczerpię... Eh... Sesja mi się prawie skończyła więc w nagrodę kupiłam sobie włóczkę...
-że nie zacznę robótki dopóki nie skończę poprzedniej... Robótek mam zaczętych kilka...
Jedynie udało mi się zrobić porządki włóczkowe, ale dziś otwierając szafę spadł mi cały wypełniony nimi karton na głowę... Ehhhh... życie...
ciapara - Pon 14 Lut, 2011 14:20
Dla odchudzajacych sie mam info. Zostalam obdarowana pasem do odchudzenia brzucha. Smaruje sie ciało zelem zaklada pas a on wali pradem. Smieszne urzadzenie. Mialam negatywne nastawienie do tego typu rzeczy, ale ze dostalam... to sobie przetestuje... mniej siesznie bylo jak palec wsadzilam pod pas i jak mnie walnelo pradem...
Generalnie wydaje mi sie ze to guzik daje... ale zdam Wam relacje z tego ustrojstwa, a co
Grażyna - Pon 14 Lut, 2011 17:21
No no? A kto był taki hojny i domyślny, że ci się przyda?
kabyr - Pon 14 Lut, 2011 17:43
| Grażyna napisał/a: | | A kto był taki hojny i domyślny, że ci się przyda? |
Aga dostała na walentynki
ciapara - Pon 14 Lut, 2011 18:16
Nie Basiu.
Zaskocze Was, ale moja mama dostala ten pas od mojego brata. Poniewaz ma blizne pooperacyjna nie moze stosowac tego pasa. No i lezal sobie biedniatko.... taki samotny.
Mama mnie namawiala namawiala... no i namowila zebym pouzywala. Pas dostalam wczoraj. Dzisiaj w nim chodzilam i mnie trzepał prad na roznych programach... powiem ze to dosyc nieprzyjemne uczucie.
A czy skuteczny jest? NIe wiem.. obmierzylam sie i bede patrzec czy chudne czy nie.
A tutaj napisze swoja opinie o pasie. Wiem ze zdesperowane dziewczyny siegaja po takie rozwiazania... ups wychodzi na to ze zdesperowana jestem
barburka - Pon 14 Lut, 2011 19:09
Drogie kobitki! Odchudzanie zbyt szybkie w pewnym wieku(powiedzmy po 50 urodzinach) nie wpływa pozytywnie na nasz wygląd (zmarszczki). Może zamiast różnych diet zastosować zdrowe zasady odżywiania, nawet dla całej rodzinki. Kilka dni temu był ciekawy program na temat różnych urządzeń wspomagających - niby- odchudzanie. Testowała jakaś pani dr. Stwierdziła, że ruch (bez samochodu, schody zamiast windy itd) zmiana nawyków i diety najlepiej działa i polepsza stan zdrowia. Jedzmy mniej i zdrowiej i róbmy przerwy na gimnastykę lub dziergajmy może trochę chodząc !? - Barbara
Nietoperek - Pon 14 Lut, 2011 23:34
Przepływ prądu powoduje skurcze mięśni (dlatego przy porażeniach prądem człowiek chwyta przewody i nie potrafi ich puścić). Więc może chodzi o to, żeby zmusić mięśnie do ruchu bez naszego wysiłku? Innego wyjaśnienia nie widzę. Ogólnie rzecz biorąc jestem jakoś sceptycznie nastawiona do tych metod...
Mao - Wto 15 Lut, 2011 12:15
Moja koleżanka miała taki pas Działa na tych reklamach na umięśnionych facetów tam pięknie mięśnie się kurczyły ,na grubasach nie i szybko jej się przepalił ...nie wytrzymał chyba tej ilości tkanki tłuszczowej przez którą musiał się przebić by skurczyć mięśnie
No Aga jestem ciekawa Twojej opinii jako użytkowniczki tego ustrojstwa
ciapara - Wto 15 Lut, 2011 14:08
Sama jestem ciekawa. Programow jest kilka... oj jeden to trzepie galancie....
Slyszalam ze wplywa ten pas negatywnie na narzady wewnetrzne .... ze opuszczaja sie itp.
Czy to prawda nie wiem. Ale o diecie dukana tez slyszalam wiele negatywnych opinii a sama mam dobra opinie o tej diecie.
orchidea - Czw 03 Mar, 2011 11:50
Taki pas mój mąż dawno juz testował i nic.
ciapara - Czw 03 Mar, 2011 19:05
Mam przerwe w testowaniu pasa ...i w dietkowaniu także... troszke problemow zdrowotnych... w poniedzialek ide do specjalisty
ciapara - Śro 23 Mar, 2011 17:22
Chcialam odswiezyc watek diety dukana. Czy ktos oprócz Jarki robi drugie podejscie wraz ze mna?
Zamierzam niczego nieswiadoma rodzine odchudzic a mianowice koniec z oddzielnymi garnkami!!!Gotuje swoje przepisy dukanowe a oni maja to jesc.
Mysle ze mezowi nie zaszkodzi jak zeszczupleje... a i corce wiecej warzyw sie przyda.
Czy sa jeszcze jakies chetne?
mimusia-1 - Czw 24 Mar, 2011 09:35
Ja tak sobie mysle, ze chyba zrobie 2podejscie
katasza - Czw 24 Mar, 2011 11:20
Dziewczyny zazdroszczę Wam, chcecie schudnąć bierzcie sie do roboty i już. ja najwcześniej będę mogła w okolicach świąt Bożego Narodzenia.
A co do tycia, to przede mną dopiero początek
gosias - Czw 24 Mar, 2011 11:41
Oj, dawno mnie tu nie było....
| ciapara napisał/a: | | Chcialam odswiezyc watek diety dukana. Czy ktos oprócz Jarki robi drugie podejscie wraz ze mna? |
Drugie podejście to ja zrobiłam ok miesiąc temu. Nie wiem, czy pamiętacie mój pierwszy suwaczek - waga początkowa 91 kg i po ok 6 miesiącach było mnie o 21 kg mniej, czyli ważyłam 70 kg.
Waga wahała się w granicach 1 kg raz w górę raz w dół....
Częściowo przez moje kłopoty rodzinne przestałam się pilnować, po całym dniu nieobecności w domu, wpadałam wieczorem do domu i z lodówki znikało to co akurat było... Efekt taki, że Gosi znowu przybyło ale po części sama sobie była (jestem) winna) - waga 73 - 74 kg...
Mniej więcej miesiąc temu zrobiłam drugie podejście i powiem tak - pierwsza faza 5 dni - i waga ani drgnęła... Zaparłam się i ciągnę dalej. Teraz jest jak na suwaczku, czyli jeszcze trochę przede mną....
Aha stosuję system 3/3 - II faza
ciapara - Czw 24 Mar, 2011 18:08
Ja dokladnie mialam takie same kłopoty jak Gosia i nadal mam... no ale do diety postanowilam wrocic bo spodnie troszke sie za ciasne zrobily
A poleglam przez słodycze.. i przez zarzucenie dnia białkowego.
Poszukam sobie przepisow dukanowych i bede sobie na slodko piec w odpowiednim momencie ale z przepisow dukana... i ze słodzikiem...
kabyr - Czw 24 Mar, 2011 18:12
| gosias napisał/a: |
Częściowo przez moje kłopoty rodzinne przestałam się pilnować, po całym dniu nieobecności w domu, wpadałam wieczorem do domu i z lodówki znikało to co akurat było. |
Gosia ale o ile pamiętam to na IV fazie Dukan każe jeść wszystkie produkty.
gosias - Czw 24 Mar, 2011 21:52
| kabyr napisał/a: |
Gosia ale o ile pamiętam to na IV fazie Dukan każe jeść wszystkie produkty. |
Tak, Basiu, tylko ja za dużo jadłam wieczorem (bo wówczas miałam czas) a o dniach proteinowych to nawet nie pamiętałam.....
Ewa P - Czw 24 Mar, 2011 22:42
| ciapara napisał/a: | poleglam przez słodycze.. i przez zarzucenie dnia białkowego.
Poszukam sobie przepisow dukanowych i bede sobie na slodko piec w odpowiednim momencie ale z przepisow dukana... i ze słodzikiem... |
Aga, najszybciej i bez pieczenia zaspokoisz pragnienie słodkiego Nutelką
- 7 łyżek mleka odtłuszczonego w proszku
- 1 czubata łyżeczka kakao odtłuszczonego(np Decomoreno)
- 2 czubate łyżeczki słodziku w pudrze
- 8 kropli aromatu orzechowego
- 2-3 łyżki odtłuszczonego mleka płynnego
Mieszamy i gotowe.
gosias - Czw 24 Mar, 2011 23:01
Tez jestem strasznym łasuchem.... i tak na szybko jak coś mi się chce słodkiego, to biorę jogurt (kefir) 0% dodaję trochę kawy lub kakao (tego odtłuszczonego) trochę słodziku w płynie (bo przeważnie taki używam), mieszam i gotowe
kabyr - Czw 24 Mar, 2011 23:04
Myślałam, że tylko ja lubię słodycze. ,
u mnie dzień bez słodkiego to dzień stracony.
gosias - Czw 24 Mar, 2011 23:06
| kabyr napisał/a: | | Myślałam, że tylko ja lubię słodycze. |
Basiu, żeby nie ta moja wielka miłość do słodyczy, to swego czasu d.... by mi nie urosła do pokaźnych rozmiarów
Grażyna - Sob 26 Mar, 2011 21:57
A ja się trzymam, mimo podjadania słodkości. Robię ostatnio regularnie dzień proteinowy i trwam w swojej wadze, co mnie bardzo cieszy.
|
|
|