To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ
RękoDzielni - Forum u Maranty

miejsce spotkań miłośników robótek ręcznych wszelkich
i nie tylko...

Pogaduszki szydełkowe - Noworoczne postanowienia i zmiany

ciapara - Pią 01 Paź, 2010 17:37

To jest jakies chore...
Paillette - Pią 01 Paź, 2010 17:39

Ojojoj.... widzę, że włożyłam "kij w mrowisko".

Chodziło mi tylko o to, że ja doskonale znam te panie z mięsnego, robiłam im już gady i biżuterię na zamówienie i mam z nimi tak, że zawsze wybierają mi najlepsze produkty, a jak coś to mrugają okiem by nie brać.... Jednak mojego syna nie znają, bo jestem pewna, że gdyby wiedziały to nie dałyby mu nieświeżego produktu....

anza87, współczuję Twojej Mamie....

anza87 - Pią 01 Paź, 2010 18:04

Tak tylko wyjaśniłam. I obawiam się, że tak jest w każdym mięsnym wściekły
Jeszcze mi się przypomniało. Kierowniczki nie ma od jakiegoś czasu i mama robi za nią porządek z fakturami. A że na sklepie nie ma na to czasu to przynosi pracę do domu. Siedzi przy tym dziennie ze 2 godziny. Mieli jej za to płacić, ale jak jest w rzeczywistości można się domyślić...

ciapara - Pią 01 Paź, 2010 18:44

To nie jest normalne w jaka strone ten kraj zmierza. Powinna Twoja mama pelniac obowiazki kierownika za ten okres dostac jego dodatek funkcyjny...
anza87 - Pią 01 Paź, 2010 22:41

Tak właśnie jej obiecali.

Nic tylko wyjechać z tego kraju wściekły

ciapara - Sob 02 Paź, 2010 12:25

NIestety jak sie nie ma na pismie to obietnice pracodawcy sa nic nie warte.
alinuk - Nie 03 Paź, 2010 14:09

Czesc, dziekuje ciaparus za ten link tutaj. Wlasnie walcze z kilogramami, nie mam ich az tak duzo do zrzucenia ale to trwa i trwa.
Firma sie przeprowadzila 1 sierpnia, przeprowadzka kosztowala mnie 4 kilo nadwagi placzek
a tak sie dobrze trzymalam, schudlam 7 kilo no i znowu masz ....
Ciaparus musze tez do grudnia schudnac, odwiedzam corke w NY no i fajnie by bylo, gdybym sie do spodni znowu zmiescila.
A wiec dziewczyny .... od jutra po 100 gramow dziennie, conajmniej Smile. paillette, czy Twoja waga mowi z Toba? Smile, kolezanka wlasnie taka miala i przez okno wyrzucila Smile.
Stwierdzilam, ze nie ma co jak dzienna gimnastyka. Kocham David Kirsch, to trener Heidi Klum. Kiedys mialam zyciowy upadek i postanowilam, ze wykorzystam negatywne mysli na cos pozytecznego dla mnie i bede przez 30 dni pod rzad codziennie robic jednogodzinna gimnastyke. Udalo sie wtedy, schudlam jeszcze dodatkowo i po miesiacu mialam super figurke, dokladnie to chcialabym powtorzyc.
Zycze Wam przyjemnej niedzieli cmoknięcie

kabyr - Nie 03 Paź, 2010 14:36

Alinuk życzę wytrwałości w postanowieniu. cmok
Paillette - Nie 03 Paź, 2010 15:29

alinuk napisał/a:
paillette, czy Twoja waga mowi z Toba? Smile, kolezanka wlasnie taka miala i przez okno wyrzucila Smile.
cmoknięcie


nie, nie mówi Very Happy jest elektroniczna i pokazuje do jednego miejsca po przecinku... Smile

alinuk - Nie 03 Paź, 2010 15:35

Dziekuje Ci kabyr, widze, ze od Ciebie sie wytrwalosci moge nauczyc: od 7 miesiecy nie palisz. Gratuluje!
A moja wytrwalosc to raz tak raz tak Smile.
Bedac mloda jadlam przez jakies 16 lat 3- 5 czekolad (calych!) i to dziennie. Jakos nikt nie postawil mi pomnika za to a pewnie cala gore czekoladowa zjadlam.
Ale pocieche mam, bo jesli tyle czekolad zjadlam i tylko 5-7 kilogramow przytylam, to mam chyba wspaniale trawienie Very Happy.

ciapara - Nie 03 Paź, 2010 21:40

ja na diecie jestem od 12 kwietnia
nie powiem chudne powoli ale zmienialam sposob odzywiania diametralnie
dzisiaj wazylam sie u tesciow najedzona i w dzinsach bluzce i swetrze.. no i wazylam 86
jestem b zadowolona z moich efektow
no ale rozstepy mi wylazly ze hej... pomimo kremowania sie ostatnio codziennie
najlepsze sa wg mnie masla do ciala ziaji teraz wlasnie uzywam na zmiane z innymi kremami
zalozylam sobie spadek jeszcze co najmniej 6 kg do konca roku tak zeby zejsc ponizej 85
ale jak bedzie mniej tez bede zadowolona
grunt to cierpliwosc

alinuk - Nie 03 Paź, 2010 22:53

@Paillette: kupilam elektroniczna wage w Aldi i ... o cudo: waga pokazywala za kazdym razem inny wynik Very Happy. Trzeba bylo tylko pare razy sie zwazyc, zeby miec rewelacyjna wage Smile. Wlasnie dwa tygodnie temu pozegnalam sie z nia, pojechala na dluzsza wycieczke do smietnika

@ciapara: kochanie, ja juz tyle kremow wyprobowalam, drogie to bylo, ze sklepu kosmetycznego, z apteki .... a w tej chwili wyprobowalam krem firmy Dove, Body lotion, Hautstraffend (chyba wygladzanie skory?) i musze przyznac, ze dobrze dziala.

A tak wogole, jak pojde na rente, to przerobie kuchnie na duza szafe z czekolada Smile.
A do renty bedzie dieta hahaha radocha hurrraaa

ciapara - Pon 04 Paź, 2010 08:12

Ja tez juz mialam rozne kremy
Łacznie z kremem na rozstepy za 150 zł od meza...
A Ziaja jest polska firma i serie zwłaszcza masel do ciala (kakaowe, oliwkowe) porownalabym z kremami Fiss polecanym przez Zabecie (Fiss jest b tlusty uzywalam go w ciazy) te masla o ktorych pisze sa zwlaszcza dobre po kapieli, sa dosyc tluste i chwile trzeba poczekac az sie wchlona ale skórka po nich jest mila delikatna i miekka jak pupcia noworodka
A ropos noworodka... wczoraj wzielam takiego gugusia 6 miesiecznego na rece i przytulilam i odruchowo pocalowalam w glowke
a potem mialam awanture zazdrosci od mojej corki ze calowalam gugusia i ze go kocham... a jej nie... placzek

alinuk - Pon 04 Paź, 2010 11:37

hmm... to chyba musisz duza w ramiona wziasc, pocalowac w czolo i powiedziec: ja cie tak bardzo kocham cmoknięcie
ciapara - Pon 04 Paź, 2010 11:55

Tak zrobilam. NIe wystarczylo musialam caly wyklad zrobic ze jak bedzie w moim wieku to zrozumie ze kobiety tak maja na widok malego dziecka, ze to instynkt macierzynski i ze to dziecko przypomnialo mi ja jak byla taka malunka
Ale oczywiscie i tak to nic nie pomoglo... ach ta zazdrosc.... niedobra...

zabencia - Pon 04 Paź, 2010 12:15

Podzielam zdanie ciapary, masła z ziaji są rewelacyjne - zresztą nie raz je już tu zachwalałam Smile mnie najbardziej odpowiada "czarne"- ujędrniające z anyżkiem.

A ja muszę się Wam przyznać, że im bliżej u mnie do 3 fazy tym mam większego stracha. Nie boję się nowych produktów, ani tym bardziej różnorodności posiłków, które będę mogła jeść. Nie boję się też o ilość, bo mój żołądek się tak skurczył, albo raczej wrócił do normalnych rozmiarów, że nie zjem dużo, bo najzwyczajniej w świecie nie dam rady. Mój lęk to raczej kwestia wchłaniania tych kalorii z nowych produktów, które dostarczę organizmowi. Zaczynam 10 miesiąc diety, więc jak zacznę powoli dostarczać skrobię itp. produkty to wiem, że organizm wyciągnie z nich maksymalnie wszystko co się da, bo będzie "myślał", że za chwilę znowu zacznie się "głodówka" - niestety tak funkcjonuje ten nasz organizm. A co za tym idzie, że zacznie odkładać te produkty tu i ówdzie. Dieta, która trwa 2,3 czy 4 miesiące nie daje jeszcze tak w kość organizmowi, jak 10 miesięcy (a zwłaszcza bezgrzesznych), więc mój strach jest tym większy.
Ale co tam - powoli robię szczegółową rozpiskę dozwolonych produktów 3 fazy i zobaczymy jak to będzie Smile

ciapara - Pon 04 Paź, 2010 12:21

NIe martw sie
Metoda jest prosta
STAŁA KONTROLA codzienne wazenie i pilnowanie wagi
A jak Cie cos zaniepokoji zawsze mozesz zrobic sobie dzien proteinowy
Moj kolega tak robi i sie trzyma Smile
Pozdrawiam bye
A jak wykoncze swoje mazidla to poszukam tego czarnego masla i spa bo tez nie uzywalam jeszcze...

Grażyna - Pon 04 Paź, 2010 13:21

Ja znalazłam sposób na utrzymanie wagi. Jem codziennie na sniadanie serek wiejski z otrębami. Wytrzymuję na tym białku bez glodu do obiadu, czyli tak do 13-tej. Na kolacje zjadam 2-3 kromki pieczywa z ziarnami. Wiecej nie. Nie jem słodyczy i ciast, ciasteczek. Jak mam ochote na slodkie, to zjadam jogurt ze słodzikiem i otrębami. Nie ograniczam owoców. Waga stoi juz 3 miesiace i nie drgnie (50kg)
kabyr - Pon 04 Paź, 2010 14:48

Grażyna napisał/a:
Jem codziennie na sniadanie serek wiejski z otrębami. Wytrzymuję na tym białku bez glodu do obiadu, czyli tak do 13-tej. Na kolacje zjadam 2-3 kromki pieczywa z ziarnami. Wiecej nie. Nie jem słodyczy i ciast, ciasteczek. Jak mam ochote na slodkie, to zjadam jogurt ze słodzikiem i otrębami. Nie ograniczam owoców. Waga stoi juz 3 miesiace i nie drgnie (50kg)

Już kiedyś pisałam o tym, że dla mnie jest to głodówka a nie dieta. oooo nieee
Dietkując należy spożywać przynajmniej 5 posiłków dziennie
o łącznej kaloryczności ok 1500 dla osób mało aktywnych.

zabencia - Pon 04 Paź, 2010 19:21

kabyr napisał/a:
Grażyna napisał/a:
Jem codziennie na sniadanie serek wiejski z otrębami. Wytrzymuję na tym białku bez glodu do obiadu, czyli tak do 13-tej. Na kolacje zjadam 2-3 kromki pieczywa z ziarnami. Wiecej nie. Nie jem słodyczy i ciast, ciasteczek. Jak mam ochote na slodkie, to zjadam jogurt ze słodzikiem i otrębami. Nie ograniczam owoców. Waga stoi juz 3 miesiace i nie drgnie (50kg)

Już kiedyś pisałam o tym, że dla mnie jest to głodówka a nie dieta. oooo nieee
Dietkując należy spożywać przynajmniej 5 posiłków dziennie
o łącznej kaloryczności ok 1500 dla osób mało aktywnych.


Chyba nie jest tak źle i głodówka to nie jest, zwłaszcza, że Grażyna pisała już kiedyś o jakiś ciastach, chlebie ze smalczykiem i kabanosach Wink Obiady też pewnie są i 3 posiłki już skompletowane Smile


Zgadzam się z Tobą kabyr - pięć posiłków to podstawa. Sama staram się tak dzień zaplanować, aby tyle posiłków zjeść, ale jak nie wychodzi 5 to zawsze są 4. Zresztą ideą tej diety nie jest głodówka, a tylko odpowiednie jedzenie i to bez ograniczenia ilości. Ale prawda jest taka, że z czasem nasze posiłki są coraz mniejsze, bo i żołądek mniejszy wesoło mi

ciapara - Pon 04 Paź, 2010 19:50

to prawada ja jem objetosciowo znacznie mniej
i jakosciowo inaczej
za to duzo pije... zsiadle mleko, kefiry, maslanki

alinuk - Pon 04 Paź, 2010 20:06

hmmmm .... a ja zawsze jak o diecie mysle to od razu mi apetyt wzrasta wściekły
ide sobie poskakac, kalorie przepedzic hopla

zabencia - Pon 04 Paź, 2010 21:33

ciapara moim skromnym zdaniem powinnaś ograniczyć tą dużą ilość nabiału na rzecz białka zwierzęcego czyli naszych niezłomnych kuraków i krówek łaciatych. Efekty napewno będą o niebo lepsze i bardziej widoczne (zwłaszcza w kontekście Twojego celu, o którym pisałaś parę postów wyżej) Smile

alinuk pomyśl sobie, że tak dieta to tylko środek do osiągnięcia celu Smile Jak cel osiągniesz to satysfakcja będzie bezcenna wesoło mi
Ja na początku swojej drogi jak sobie pomyślałam, że czeka mnie 11 miesięcy 2 fazy to z lekka byłam przerażona. Ale powiedziałam sobie, że jak osiągnę swój cel, to moja radość będzie nieporównywalnie większa niż wysiłek i samozaparcie włożony przez te 11 miesięcy diety. Poprzestawiałam sobie co nieco w głowie, zwłaszcza, że 40 kg balastu nie dało się zrzucić od tak, ale się udało i uczucie lekkości jest dla mnie bezcenne zebalek

ciapara - Pon 04 Paź, 2010 22:06

zabencia dziekuje
ja mam wrazenie ze po 11 kg zniknal mi 3 podbrodek teraz mam tylko 2 zebalek

alinuk - Pon 04 Paź, 2010 22:15

idę na imprezę kwiatek dla ciebie hopla hurrraaa idę na imprezę
Gratuluje Wam bardzo, bo to wielkie osiagniecie.
Slyszalam takie fajne zdanie: nic nie smakuje tak dobrze jak szczupla sylwetke sie czuje Smile.
A wiec: do ataku! wesoło mi
Kupilam sobie dzisiaj na przerwie dwie bulki, zdrowe, z zielonym, ciemny chleb. Pomyslalam sobie, druga wezme na pozniej. Ale idac droga ugryzlam z zadowoleniem w jedna bulke i w tym momencie zobaczylam zebraka starszego. Popatrzyl sie na mnie i nie przerwal mi przegryzania. 20 metrow dalej nie wytrzymalam, odwrocilam sie i oddalam mu druga bulke. On byl tak przerazony tym, ze sie nawet nie usmiechnal.
A ja ... moze schudne przez to do jutra o te 100 gramow Smile.



Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group