To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ
RękoDzielni - Forum u Maranty

miejsce spotkań miłośników robótek ręcznych wszelkich
i nie tylko...

Pogaduszki szydełkowe - Noworoczne postanowienia i zmiany

katrinka - Pon 20 Wrz, 2010 07:50

Dziękuję cmoknięcie Gdyby nie wy i to forum pewnie by się nie udało.
Nietoperek napisał/a:
Trochę zimnego prysznica, trochę kremu, trochę masażu w wykonaniu męża


Tego nie zaniedbuję Wink W drogeriach są takie rolki do masażu ,zimny prysznic,balsam i masaż tym urządzeniem a na koniec krem.trochę poprawia się jędrność skóry.

ciapara - Pon 20 Wrz, 2010 07:53

A ja wczoraj bylam na kinder balu
No i tak uslyszalam od swojej ciotki Ty grubasie
Smiac mi sie chcialo bo co by bylo jakby mnie ciotka zobaczyla w najwyzszej wadze hopla wesoło mi
No ale trzymalam sie na imprezie dzielnie
Nie objadalam sie raczej gadalam niz konsumowałam wesoło mi

Mao - Wto 21 Wrz, 2010 12:25

katrinka, o to jaka szkoda ,że wcześniej się nie zgadałyśmy ,wpadła bym na jakieś ciasto dukanowe albo rybusię hahahihi

No i miałabym okazję naocznie zobaczyć efekt diety wyglądasz super cool cool cool

Dziewczyny a ja trochę z innej beczki ,zakupiłam sobie przez internet staniczki Gai są nowe z metkami ,ale niestety cycki mi schudły i są za duże miseczki placzek

Właśnie to są uroki diety nie dość ,że w realu ciężko dostać taki rozmiar i w rozsądnej cenie, to jeszcze musiały mi cycki schudnąć wściekły

Może ktoś reflektuje? Rozmiar 75F jeden w kolorze mocca ,drugi beżowo-różowy ,zdjęcia mogę dosłać zainteresowanym.
Cena zakupowa 65zł/szt. oddam za 50zł/szt.

ciapara - Śro 22 Wrz, 2010 11:56

Toz nam watek calkiem padl
To ja spiesze doniesc ze utrwalilam te 10 kg które zrzucilam
Bylam na diecie juz ogolnej bez ziemniakow i chleba i utrzymywalam wage
Troszke mi co prawda przybylo bo 2 kg
Ale od poniedzialku sie sprezylam i przylozylam do diety no i dzisiaj znowu waga pokazuje to co na pasku
No i wrocila chec do dalszych wyrzeczen
Tak wiec trzymajcie kciuki bo zamierzam w drugim rzucie dietkowym zejsc ponize j 80.... moze sie uda
Na to licze
Mam impreze rodzinna w grudniu i chcialabym nadal byc slonikiem ale w mniejszym wydaniu bye

zabencia - Śro 22 Wrz, 2010 15:36

Mao takie "plusy" tej diety - biust chudnie razem z nami Smile
ja tam nie mówię, że mi źle, bo akurat biustu dużego nie chcę mieć i jak tylko maleje, a ja kupuję coraz to mniejsze miseczki stanika to jestem wniebowzięta Very Happy No i w końcu bluzki nie rozwalają mi się na biuście wesoło mi

ciapara bierz się w garść i walcz, bo warto. Mniejszy balast do noszenia, o niebo lepsze samopoczucie i zdrowie. No i te sklepy z małymi rozmiarami stają otworem i tylko wybierać w kolorach i fasonach, a nie zaczynać zakupów od właściwego rozmiaru, a potem dopiero zastanawiać się czy się to nam podoba czy nie.

A mój zastój dzielnie przetrzymałam, dwa tygodnie złorzeczyłam wchodząc na wagę, no i zwyciężyłam. Organizm się poddał i znowu waga ruszyła w dół wesoło mi Cel coraz bliżej Smile

ps. właśnie zauważyłam, że dzielnie weszłam w zakres wagi zwany "prawidłowy" zebalek

ciapara - Śro 22 Wrz, 2010 15:49

a jak reszta sobie radzi?
kto ma dalsze efekty a sie nie przyznaje?
spiewac mi tu dzieweczki bye

Mao - Czw 23 Wrz, 2010 09:29

U mnie jak widać na suwaczku -1,2kg poniżej założonego celu jeszcze troszkę i też wejdę w BMI i wagę "prawidłowy" hahahihi
ciapara - Czw 23 Wrz, 2010 10:07

M. a jak Tobie idzie?
rennatta - Pią 24 Wrz, 2010 19:06

Ja dietuję w dalszym ciągu choć waga już tak nie spada ale nie martwię się bo wg testu cel mam osiągnąć 24 października czyli jeszcze miesiąc i jakieś 3 kilogramy a jak nawet dłużej będzie to dam radę. 11 września byłam na weselu i wydziergałam sobie suknię na tą okoliczność jak sfocę to się pochwalę. cmoknięcie
Nie wiem jak reaguję wasze otoczenie ale ja już mam dość tekstu-renata ja cię nie poznałam na co mam już stałą odpowiedź -nikt mnie nie poznaje
Pozdrawiam cmoknięcie

ciapara - Pią 24 Wrz, 2010 19:08

Dobre! Tak trzymaj!
Grażyna - Pią 24 Wrz, 2010 20:38

Renatko - to normalne, że nie poznaja, bo jednak po schudnięciu inaczej wygladamy. Ja zazwyczaj mowie...ooooooooo, to będę bogata!!!! Dietkuj dalej, bo efekty masz znakomite, a moga byc jeszcze lepsze...

Ja od wczoraj mam napad na jedzenie niezdrowych rzeczy, a mianowicie chlebek ze smalcem ze skwarkami i kabanosy. 9 miesięcy omijałam szerokim łukiem smalczyk, a wczoraj poleciałam wieczorem do Kauflandu i poczyniłam odpowiednie zakupy... Zeżarłam prawie całe opakowanie, mimo że smalczyk nie jest doskonały. Ech...
Kabanoskow zjadłam chyba 20 dag, a może więcej...Zapowiedziałam córce, że robimy dzien proteinowy w niedzielę... wesoło mi

Na szczescie chudziutka jestem. W pracy nadal kobitki wzdychają z żalu, ze tak nie wygladają.

Paillette - Czw 30 Wrz, 2010 09:13

wściekły przez to zwolnienie i wcześniejszy wyjazd na wycieczkę... w ciągu tygodnia złapałam +2 kg placzek
ciapara - Czw 30 Wrz, 2010 09:20

A ja sie trzymam
I spiesze pochwalic sie ze waga mi drgnela ponizej 10 kg Smile


M. ciekawa jestem co u Ciebie czy sie trzymasz? Czy schudlas juz tyle ze latasz po sklepach za wymarzonymi ciuchami?? I nie masz czasu tu zagladac? Wracaj do nas placzek

zabencia - Czw 30 Wrz, 2010 09:41

Paillette to przez dni proteinowe wcinaj samo białko zwierzęce, a ogranicz nabiał i waga zleci.

ciapara gratuluję. Spadek to zawsze jest doskonała mobilizacja do dalszego trzymania diety Smile

Moja waga leci powolutku w dół i cel jest już tuż, tuż wesoło mi

ciapara - Czw 30 Wrz, 2010 09:48

NIe tak tuz tuz Smile
Ale samopoczucie duzo lepsze
No i nikt juz sie nie dziwi ze jem to co chce Wink

Paillette - Czw 30 Wrz, 2010 09:54

zabencia, dzięki za wsparcie.... cmoknięcie

najbardziej kłopotliwe jest to, że obie z córką jesteśmy na antybiotyku, a syn (12 lat) jak robi zakupy w mięsnym, to wciskają mu wszystko co najgorsze i dlatego musiałam odstąpić od zasad, ale w sobotę zrobię porządek z tymi "babami z mięsnego" nie wolno

ciapara - Czw 30 Wrz, 2010 09:59

Ta... baby z miesnego sa bezwzgledne...
zabencia - Czw 30 Wrz, 2010 18:06

ciapara no ja nie tuż, tuż jak jeszcze tylko 3,7 kg Wink Toż to ja już widzę światełko w tunelu Very Happy

Paillette zdrowiej szybko cmok a paniom z mięsnego pogoń kota Smile one faktycznie bezwględnie i bez skrupułów wciskają wszystko co najgorsze. Ja ostatnio na bezczelnego przy nich rozpakowuję to co mi zapakowały i wącham, bo jak parę razy dostałam śmierdzące mięso (a kupuję zazwyczaj w ilościach większych i pakuję do zamrażalnika) to w domu dostawałam białej gorączki.

ciapara - Czw 30 Wrz, 2010 20:37

a ja myslalam ze tylko ja wacham czy mieso zjadliwe Smile
ale numer cool

Paillette - Czw 30 Wrz, 2010 20:54

Mnie gł chodziło o to, że dziecku dają to co dorosły by nie wziął..... wściekły
zabencia - Czw 30 Wrz, 2010 21:10

Paillette i mnie jako dorosłej wcisnęły parę razy śmierdzące Sad
Teraz jestem już wyczulona, ale i mnie się takie wpadki zdarzały, a panie z uśmiechem na ustach na następny dzień stwierdzały, że przecież one same świeżutkie kawałki sprzedają. Wobec takiej ich bezczelności witki mi opadają wściekły

ciapara - Pią 01 Paź, 2010 08:02

.....a ja spiesze doniesc ze mi znowu pol kilo peklo Smile
Czyzby głupi organizm dal sie wykolowac i przestal czuwac nad waga??? Pewnie nie zauwazyl nawet ze jest na diecie Smile
Plan odchudzania na ten rok mam taki ze chce zejsc ponizej 80 kg Smile
Reszte zalatwimy w nastepnym roku Smile Grunt ze mam narzedzie i cierpliwosc Smile rotfl rotfl rotfl rotfl

Paillette - Pią 01 Paź, 2010 10:14

a ja dziś dumna i blada zrzuciłam 100g... sądzę, że ten nadbagaż, to jest zawartość w moich drogach oddechowych, którą tak ciężko mi się usuwa.... nie wiem
ciapara - Pią 01 Paź, 2010 11:46

alez wy macie dokładne wagi szok normalnie...
moja podaje tylko wage na liczniku i nie wiem az w grmach ile waze Smile

anza87 - Pią 01 Paź, 2010 17:27

Co do bab z mięsnego... Moja mama pracuje w mięsnym i niestety jest tak, że czasem zamówiony towar z magazynu przychodzi im już nieświeży. A każdy kto się sprzeciwi sprzedawaniu takiego towaru zostaje wyrzucany z pracy :/ Muszą sprzedać wszystko bo przecież firma nie może mieć strat puknąć się Dosłownie nic nie mogą wyrzucić. Końcówki kiełbas, szynek, śmierdzące mielone itp muszą wrzucać na przykład do rolad. A szorowanie, moczenie i smarowanie oliwą żeby miało połysk jest na porządku dziennym. Pracownice kiedy tylko mogą (czyt. kiedy kierowniczka nie widzi) ostrzegają ludzi kiedy coś jest nieświeże. Kiedyś kierowniczka przyłapała na tym jedną z pań. Już tam nie pracuje. Porażka jakaś. Sytuacja jest jaka jest i mama niestety nie może się zwolnić.
Druga sprawa to to, że w tej firmie nie przestrzega się żadnych innych przepisów. Pracownice nie mają przerw, zostają po godzinach,o środkach czystości można pomarzyć o ile nie przyniesie się ich samemu z domu. To tylko kilka drobiazgów. Jest tego więcej. Ale problemów z tym firma nie ma bo płaci łapówki.



Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group