Galerie prac użytkowników forum - Prace Grażyny -
bean - Wto 30 Lis, 2010 17:11
Śliczny sweterek podoba mi się zarówno wzór jak i kolorek
Grażyna - Wto 30 Lis, 2010 17:30
Dziekuję bardzo
Ja tez się zachwycam swoja figurą a najbardziej wczorajsze słowa córeczki mnie rozczuliły, bo powiedziała, że byłam dotad ładna mamą, a teraz jestem najsliczniejsza na świecie. Boże...ile radości daje mi to odchudzenie...
marysia54 - Wto 30 Lis, 2010 23:48
Grażyna
I sweterek i figura rewelacja
Jarka - Śro 01 Gru, 2010 08:21
| bean napisał/a: | | Śliczny sweterek podoba mi się zarówno wzór jak i kolorek |
anna.pluta1 - Śro 01 Gru, 2010 19:59
tylko siedzieć i podziwiać
małgośka - Czw 02 Gru, 2010 20:54
Grażynko, śliczny sweterek i pięknie w nim wyglądasz.
Gratuluję wspaniałej figury.
dehajola - Pią 03 Gru, 2010 14:29
jest cudny- czy tu są dwa kolory(multi) włóczki?
Grażyna - Sob 04 Gru, 2010 17:33
Nasza Klarcia się jeszcze nie chwaliła tymi rekawiczkami, ale ja je wam pokażę, bo od dzisiaj te dwie pary cudnych rękawiczek należą do mnie (zdjęcia robiła Klarcia):
Jedna:

Druga:

W realu wygladają identycznie jak na zdjęciach.
agus2003 - Sob 04 Gru, 2010 18:04
Grażyna, cudne są te rękawiczki
kabyr - Sob 04 Gru, 2010 19:12
Grażyna jesteś szczęściarą.
Klaro przepiękne
ciapara - Sob 04 Gru, 2010 19:29
Oooooooooooooooooooooooooooooobłedne
Jarka - Sob 04 Gru, 2010 22:14
| agus2003 napisał/a: | | cudne są te rękawiczki |
grzewa - Nie 05 Gru, 2010 08:51
Piękne.
gosias - Nie 05 Gru, 2010 15:05
Grażyna, prześliczne
Beata T - Nie 05 Gru, 2010 15:42
przepiękna bluzeczka i śliczne rękawiczki
dehajola - Nie 05 Gru, 2010 15:50
śliczne rękawiczki
Asia S. - Wto 07 Gru, 2010 11:26
Artystyczne rękawiczki!
Grażyna - Pon 20 Gru, 2010 10:56
Zrobiłam wiele rzeczy ostatnio:
Sweterek z włóczki z odzysku:
Sama musiałam sobie zrobic zdjęcie w lustrze.
Wybrałam się 3 tygodnie temu na 2 - godzinny kurs dekupazu i zrobiłam 3 bombki. Jedna w ogóle nie nadaje sie do pokazania. a dwie kolejne wyszły mi lepiej, chociaż widac gołym okiem rękę laika.

No i na koniec tunika dla córki zrobiona z Lanagold, koloru ekri. Druty od 3mm do 4mm. Wersja wieszakowa, bo tunika dla mnie jest za duza, a córki brak niestety.

Grażyna - Pon 20 Gru, 2010 11:13
No i jeszcze ponarzekam, może mi ulzy, jak naszej Nuli, bo juz sama nie wiem jak to będzie.
Od trzech lat stało się tradycja, ze na świeta Bożego Narodzenia moi rodzice chorują. Potem klopot jest z Wigilą. Zazwyczaj odbywa sie ona u mnie. Jak rodzice chorują, to wszystkie garnki i półmiski musze nosic do ich domu. W tym roku jest jeszcze gorzej. Tacie mojemu odkryli miesiąc temu raka złosliwego układu pokarmowego. Wycięli mi dwunastnice, pół żołądka, pół trzustki i cały woreczek. Co drugi dzień jeździłam do niego do szpitala, do Łodzi. Efekt taki, że na dworcu lub na przystankach przemarzłam i się rozchorowałam na amen. Zatoki i górne drogi oddechowe. Żeby było tego mało, to w gorączce 39 stopni posliznęłam się w łazience i uszkodziłam kosci palców lewej nogi. Pękły! Ortopeda, zdjecia nogi...chodzic nie mogę, a ból dotkliwy. Siostra po ostatnich wydarzeniach wpadła w depresję. Jest na lekach. Mama jakoś się trzyma, lecz dyskopatia dokucza jej strasznie, bo podróże jednak sa męczące. No po prostu rodzinny koszmar.
gosias - Pon 20 Gru, 2010 11:48
Grażyna, przede wszystkim chcę napisać, że ciuszki i bombki są bardzo ładne
Tak jakoś w życiu układa się, że mamy złe chwile i jak to mówią: nieszczęścia chodzą parami.... Życzę, żeby jak najszybciej wszystko w Twojej rodzinie poukładało się i przede wszystkim życzę dużo zdrowia i wytrwałości
Zula - Pon 20 Gru, 2010 12:17
Przytulam mocno, zdrowia życzę całej rodzince!
A prace śliczne
ciapara - Pon 20 Gru, 2010 13:04
Grazynko bardzo mi przykro ze masz tyle zmartwien. Tak juz zycie sie uklada ze nieszczescia jak chodza to chodza parami a nawet czwórkami. Trzymaj sie dzielnie dziewczyno, bo wiem ze dasz rade pomimo tak trudnej sytuacji. Mysle ze nawet jak swieta bede skromniejsze to i tak najwazniejsze ze razem. Mam nadzieje ze Twoj tata dojdzie do zdrowia. Najwazniejsze zebys Ty juz bardziej sie nie rozchorowala.
Zycze Ci i Twojej rodzinie duzo zdrowia i sil do zmagania sie z problemami, tak to juz jest ze w najciezszych chwilach wychodzi na kim mozna polegac i kto jest przyjacielem a kto nie. Mam nadzieje ze masz duzo przyjaciol wokol siebie i ze pomimo wszystko problemy znajda pozytywne zakonczenie.
Jesli chodzi o prace sliczne sa. A na oba swetereki jestem wrecz chora... ale nie z zazdrosci tylko tak w pozytywnym sensie... na zasadzie ze chcialoby sie odgapic takie sa ładne.
Duuuuza buzka dla Ciebie chociaz wirtualna...
Madzia - Pon 20 Gru, 2010 13:09
Grażynko kochana bardzo Ci współczuję. Takie zdarzenia pokazują, jak bardzo wszystko inne przestaje być ważne kiedy są problemy ze zdrowiem.
Może w tym roku odpuść sobie trochę te święta. Nie rób niczego na siłę.
Nie wiem co powiedzieć, bo jak tu można pocieszyć?
Ściskam Cię mocno!
Bratek - Pon 20 Gru, 2010 13:35
Grażynko mam nadzieję że wszystko powoli się ułoży.Wiem też że podzielenie się zmartwieniami przynosi ulgę.Bardzo Ci współczuję.Życzę aby ból znikął a wszystkie kłopoty i zmartwienia odeszły w przeszłość.Jestem starym mocherowym beretem i mam rekolekcje w swojej parafii,dziś pomodlę się za cała twoją rodzinę.Trzymaj się.Pozdrawiam cieplutko.
kabyr - Pon 20 Gru, 2010 14:33
Grażynko dobrze, że się wyżaliłaś.
Przynosi to ulgę,
chociaż nie pomaga w cierpieniu.
Ja mówię, że każdy dzwiga krzyż
tylko jeden jest cięższy drugi lżejszy.
Bądź dobrej myśli.
Może jeszcze ojcu będzie dane cieszyć się zdrowiem.
A wigilia czy to ważne gary w takim dniu?
Ważne, że będzie razem.
|
|
|