To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ
RękoDzielni - Forum u Maranty

miejsce spotkań miłośników robótek ręcznych wszelkich
i nie tylko...

Pogaduszki szydełkowe - Noworoczne postanowienia i zmiany

Grażyna - Wto 31 Sie, 2010 18:08

Ooooooooo...Tak myślałam, że to nie Dukan, bo na jego stronie coś by było napisane.

Tak MAO-Małgosiu - o twoim blogu pisałam.

Mao - Czw 02 Wrz, 2010 14:12

Dziękuję dziewczyny cmoknięcie

Skłaniam się ku temu by przejść na III fazę już powolutku finiszuje i jestem zadowolona z tego co osiągnęłam wesoło mi

...niestety szafa opustoszała .... pogrom mam , ostatnie 2 pary spodni (małych) też zaczynają mi spadać z tyłka ,swetry zrobiły się za luźne ,kurtka Campusa kupiona nie cały rok temu, za niemałe pieniądze też tej zimy już się nie nada.A z płaszcza zimowego nawet nie zdjęłam metek ,nie miałam okazji go założyć a teraz jest oczywiście za duży wściekły zaczyna dobijać mnie ten chroniczny brak ciuchów.

No niestety za nową figurę frycowe trzeba zapłacić jak widać nie tylko wysiłkiem i wytrwałością w diecie. hahahihi

Muszę odwiedzić "Tani Armani" i uzupełnić choć częściowo braki -może mi się poszczęści. rotfl

gabunia66 - Czw 02 Wrz, 2010 15:06

Tak,potwierdzam to co wyzej napisała Ulcia,to nie Dukan zmarł, tylko Montignac.Sama słyszałam to kilka razy w radiu publicznym.Miał 66 lat.Nie podano tylko co było powodem jego smierci,może rodzina sobie nie zyczyła...kto wie...
Jarka - Pią 03 Wrz, 2010 19:21

Małgosiu koniecznie podziel się swoimi sprawdzonymi przepisami dukanowymi (wyczytałam na blogu) uklon cmoknięcie uklon
ciapara - Czw 09 Wrz, 2010 18:06

cos nam temacik padł Smile
M. jak Ci idzie? u mnie jak widac zachowawczo...

Antonina - Czw 09 Wrz, 2010 18:58

Przeszłam na III fazę - stabilizacji. I faktycznie jest stabilizacja - waga stoi. Niektóre z pań pisały, że w trakcie III fazy dalej chudły - u mnie waga stoi (drugi tydzień). Nie przybywa i nie ubywa. Generalnie taki wynik mnie satysfacjonuje. Obawiam się jednak, żeby nie zaczęło przybywać.
W sumie jestem zadowolona, tyle że wcześniej zrobione sweterki i bluzki raczej na mnie wiszą (wyglądam tak, jakbym włożyła ciuchy ze starszej sistry), nowych nie mam czasu robić... A wiosną spakowłam wszystkie za małe ciuchy i oddałam, ostały się jakieś dwa żakiety, w których teraz chodzę na okrągło. A ostatnio dżinsy kupiłam w rozmiarze 31 (wiosną był to rozmiar 35), bo te w średnim rozmiarze też ściągam w pasie paskiem, gdyż inaczej mi po prostu zjeżdżają z tyłka.

gosias - Czw 09 Wrz, 2010 19:09

jak dawno tu nie zaglądałam, aż wstyd Wink

Cóż... u mnie III faza traktowana po macoszemu, bo nie bardzo trzymam się zasad, ale nie tyję i to najważniejsze Smile

Paillette - Czw 09 Wrz, 2010 21:38

Ja powolutku wracam do wagi sprzed wakacji Smile
kabyr - Czw 09 Wrz, 2010 23:09

gosias napisał/a:


Cóż... u mnie III faza traktowana po macoszemu, bo nie bardzo trzymam się zasad,

Gosia należy Ci się lanie
Nie szkoda tylu miesięcy wyrzeczeń.
Dla pozostałych "Dukanek"
wielkie brawo za wytrwałość.

zabencia - Czw 09 Wrz, 2010 23:16

ja także nadal walczę i nadal bezgrzesznie Smile
Przekroczyłam kolejną granicę i 35 kg zgubionych hurrraaa
Dopadł mnie chwilowy zastój (trzyma tydzień i nie chce waga-bestia iść w dół) - trzeba drania przetrzymać wesoło mi

kabyr - Pią 10 Wrz, 2010 00:29

Zabencia jesteś chyba rekordzistką na tym forum w zrzucaniu kilogramów.
Podziwiam Cię za wytrwa cmoknięcie łość.

Antonina - Pią 10 Wrz, 2010 06:49

zabencia napisał/a:
ja także nadal walczę i nadal bezgrzesznie Smile
Przekroczyłam kolejną granicę i 35 kg zgubionych hurrraaa


Gratulacje - wynik imponujacy!

gosias - Pią 10 Wrz, 2010 07:11

kabyr napisał/a:
Gosia należy Ci się lanie


wiem.... dlatego bardzo czerwienie się.... Na swoje usprawiedliwienie mam tylko tyle, że nie obżeram się i na pewno do starej wagi nie powrócę.

ciapara - Pią 10 Wrz, 2010 07:57

Zabencja zdopinguj nas
Pokaz fotke Smile na pewno pieknie wygladasz Smile

Jarka - Pią 10 Wrz, 2010 08:25

GRATULACJE 35 kg cool cool cool to zdecydowanie rekordzistka.
Ja też jestem na III fazie, właściwie na koncówce, też za bardzo ściśle, się jej nie trzymałam i tak mam 1kg mi się wacha raz w jedną, raz w drugą stronę. Mam zamiar jeszcze po nowym roku, bliżej wiosny, zrzucić jeszcze jakieś 5 kg, ale narazie dam sobie spokój, zmieniłam styl odżywiania, tylko ostatnio mnie znowu do słodyczy ciągnie. wściekły

Mao - Pią 10 Wrz, 2010 09:02

zabencia, Gratuluje ,wynik na prawdę powala ,trzymam kciuki za cel. cool

Paillette, gratuluje powrotu do wagi kwiatek dla ciebie

gosias, to mnie pocieszyłaś ,że mimo nie trzymania się wytycznych 3 fazy ( brzydalu,kusicielu ty hahahihi ) waga się utrzymuje.

Jarka, wszystkie przepisy są już umieszczone na obu blogach ,tak ,że gotuj piecz i jedz bez wyrzutów sumienia hahahihi

A u mnie dzisiaj nastał ten radosny dzień i OSIĄGNĘŁAM CEL hopla a nawet go przekroczyłam o 200g.

Z czystym sumieniem mogę przeczytać rozdział o III fazie i na nią przejść wesoło mi

Jarka - Pią 10 Wrz, 2010 09:11

Mao napisał/a:
A u mnie dzisiaj nastał ten radosny dzień i OSIĄGNĘŁAM CEL a nawet go przekroczyłam o 200g.


GRATULUJĘ MAŁGOSIA !!!! radocha radocha radocha

Mao napisał/a:
Jarka, wszystkie przepisy są już umieszczone na obu blogach ,tak ,że gotuj piecz i jedz bez wyrzutów sumienia


DZIĘKUJĘ uklon cmoknięcie

kabyr - Pią 10 Wrz, 2010 09:17

Małgosia uklon uklon uklon za wytrwałość.
Pamiętam jak na początku pomstowałaś,
że słabo Ci waga schodzi.
Zobacz już jesteś u celu - no prawie.
Najgorsze za Tobą. cmoknięcie

ciapara - Pią 10 Wrz, 2010 10:21

Serdecznie gratulacje MAO !!!!!!!!!
ciaachoo - Pią 10 Wrz, 2010 14:03

Gratulacje dla wszystkich dzielnie walczących.
Małgosiu widzisz? udało się:) Gratulacje

U mnie też mały spadek,staram się dzielnie walczyć.
A to fajny przepis na P+W,banalnie prosty i kolejny przykład na to,że najsmaczniejsze potrawy wychodzą ot tak przypadkiem.

Kawałek ryby,filet,ja miałam tilapie.
Kawałek białej kapusty
2 marchewki
cebula
parę kropli oliwy,ewentualnie cytryna

Z kapusty posiekanej,startej marchewki i pokrojonej drobno cebuli,zrobić surówkę,doprawić wg upodobań.(Można też dodać bakłażana lub cukinie.)

Na kawałek foli aluminiowej wyłożyć troszkę surówki,zrobić takie niby gniazdko,na to
kawałek ryby(posolonej,popieprzonej itp) i znowu troszkę surówki.
Skropić oliwą,lub cytryną.
Zawinąć dokładnie,by podczas pieczenia nic nam nie wypłynęło i do piekarnika na ok 30 min.

Zrobiłam to wczoraj na obiad,plus fasolka szparagowa a dla rodzinki ziemniaki.
bardzo pyszne,syte jedzonko.

ciapara - Pią 10 Wrz, 2010 14:04

Mniam mniam
Antonina - Pią 10 Wrz, 2010 14:07

Cytat:
A u mnie dzisiaj nastał ten radosny dzień i OSIĄGNĘŁAM CEL hopla a nawet go przekroczyłam o 200g.
Z czystym sumieniem mogę przeczytać rozdział o III fazie i na nią przejść :wesolomi

Gratulacje!. Jak miło być chudszą - prawda? Można sobie kupować takie cichy, jakie się tylko chce...

Mao - Pią 10 Wrz, 2010 14:39

Dziękuję dziewczyny cmoknięcie

kabyr,trochę walki i nerwów mnie to kosztowało.Jedne tak pięknie i szybko chudły a mnie to kosztowało 5 miesięcy,ale jakby nie było dzielnie dotrwałam.Dzisiaj sobie trzasnę biszkopt z galaretką i będę świętować zebalek

Antonina, faaajnie być chudym ,ale z tymi rzeczami w sklepach to różnie bywa.No cóż mimo utraty 17kg zaledwie mieszczę się w sklepową damską XL puknąć się
A spodnie z taniej odzieży rozmiar 42 spadają mi z pupy.

Firma Campus czy Brugi chyba uważa że grubasy to powinny siedzieć w domu i zamiast się ruszać tyć dalej, to jakaś masakra te rozmiary.

A ciuchy nie należą do tanich pewnie im szkoda materiału na większe rozmiary kazanie

W salonach markowych ,firmowych wielkich firm tez mam obawy czy aby na pewno coś znajdę ,chyba powinnam schudnąć kolejne 15kg i zbliżyć się do anorektycznej sylwetki żeby bez obaw tam kupować...ech życie.
Ciekawe czy ich klientki w rozmiarze S o własnych siłach tam przychodzą ? hmm rotfl

Ilonka pysznie to wygląda szkoda ,że ja nie cierpię ryby z foli dla mnie jest jak gotowana ,ale po raz kolejny spróbuję zrobić ,może tym razem będzie oki. Laughing

Noriko - Pią 10 Wrz, 2010 15:42

Wszystkim odchudzonym i odchudzającym gratuluję, ja jestem na vitalii i mam juz 8 kg na minusie zostało .,... jakieś 28? albo i 29 hahahihi wściekły
ciapara - Pią 10 Wrz, 2010 16:05

Noriko tak trzymaj
A stosujesz jakas diete w odzywianiu?


Ja chwilowo odpuscilam walke z kg ale juz mam niedosyt i marzy mi si ekolejne odchudzanie
Poki co pilnuje sie... bardzo i waze regularnie Smile



Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group