Pogaduszki szydełkowe - Noworoczne postanowienia i zmiany
gabunia66 - Pon 23 Sie, 2010 10:55
Gabi,wyglądasz rewelacyjnie,i napewno mozesz przejśc na trzecią fazę.
Skoro juz piszę ,to pochwalę się swoimi efektami w odchudzaniu męża,co miało miejsce późną wiosną.Otórz "zrzuciliśmy" założone 10 kg,momentami nawet 11.Sylwetka od razu zrobiła się inna.Teraz waga czasem sie wacha,bo niestety słodkie grzeszki mają miejsce.Jednak dzień proteinowy jest zbawieniem i wszystko jest ok.
Za wszystkie dukanki nadal mocno trzymam kciuki.
gabi12 - Pon 23 Sie, 2010 18:12
Nie wymagam od siebie rozmiaru 36. Cieszę się z tego co mam. Dużo pracy i wyrzeczeń mnie to kosztowało. Zresztą same wiecie jak to jest. Ciągle tu z wami jestem czytam i trzymam kciuki, aby każda w końcu znalazła "swój" rozmiar.
Nadal dietkuję i czuję się dobrze. Nie mam zamiaru odpuścić, choć diabeł czasem kusi
Paillette, Jarka, ciaachoo, Antonina, gabunia66 DZIĘKUJĘ
ciapara - Pon 23 Sie, 2010 19:02
Gabi serdeczne gratualcje
Swietnie rozumiemy Twoje wyrzeczenia
Same walczymy kazdego dnia
Wspaniale rezultaty!!!!!!!!!!!
Paillette - Śro 25 Sie, 2010 10:11
Trzy dni "postoju" i wreszcie 0,5kg w dół
Najchętniej wycięłabym ten urlop z życiorysu
Mam pytanie czy puchną Wam nogi wieczorami, od połowy łydek w dół i całe stopy?
makneta - Śro 25 Sie, 2010 10:34
Oj, nie powinny puchnąc Ci nogi, ale to może byc znak, że nerki wolniej działają - przy tej diecie nerki są szczególnie narażone.
Paillette - Śro 25 Sie, 2010 11:28
Zdarzyło mi się 11 lat temu przeżyć kolkę nerkową i urodzić kamienia wielkości ziarenka kaszy gryczanej, ale od tamtej pory miałam spokój.
Grażyna - Pią 27 Sie, 2010 20:49
Gratuluję spadeczków Gabi - swietny wynik.
Ja wlasnie wróciłam z wakacji w Brukseli. Tam jedza same fastfoody. Frytki to własnie wymysł Belgijczyków. Bałam się, że utyję, bo musiałam jeść te fastfoody, wyboru nie było. Na szczęście nie utyłam, byc może dlatego, że duzo chodzilismy, zwiedzalismy.
Obecnie (zdjecia z Brukseli) wyglądam tak:
 
Jarka - Pią 27 Sie, 2010 21:43
Grażynka brawo wyglądasz rewelacyjnie
ciapara - Sob 28 Sie, 2010 10:49
Wygladasz pieknie
teris - Sob 28 Sie, 2010 11:31
Ślicznie Grażynko
ciapara - Sob 28 Sie, 2010 11:43
Grazynka ale twardziel dietowy z Ciebie
agus2003 - Sob 28 Sie, 2010 15:25
| ciapara napisał/a: | Grazynka ale twardziel dietowy z Ciebie  |
O tak!!!!!!! Nie to co ja
Grażyna - Sob 28 Sie, 2010 19:23
Ja juz nie dietuję, bo jestem w ostatniej fazie, czyli IV. O dniu proteinowym stale zapominam. Dbam jednak aby nie jeść słodyczy i wyrobów pszennych. Unikam tłustych potraw. Na sniadanie jem zawsze serek wiejski z otrębami i mysle, że to białko sera, ktore utrzymuje mnie przez poł dnia odgrywa kluczowa rolę w utrzymaniu mojej wagi.
ciapara - Sob 28 Sie, 2010 20:49
to prawda Grazynko ta dieta zmienia przyzwyczajenia...
Paillette - Sob 28 Sie, 2010 22:13
Eh, Grażyna, Grażyna,
Noriko - Nie 29 Sie, 2010 02:20
To prawda, że odchudzanie to nie słomiany zapał tylko przejście przez prawdziwy ogień. Ja mam dopiero na minusie 7 kg, zostało 29... ale mam wytyczony cel, dobrą dietę i zobaczymy
kabyr - Pon 30 Sie, 2010 09:34
Grażynko gratulacje osiągnęłaś piękny wynik.
Pięknie wyglądasz.
Ciekawa jestem której z Was jeszcze udało się aż tyle zrzucić kilogramów.
Po cichutku kibicuję wszystkim odchudzającym się,
ale nie wyobrażam sobie życia w takiej presji | Grażyna napisał/a: | | Na szczęście nie utyłam, byc może dlatego, że duzo chodzilismy, |
Zrzucić kilogramy to wieeelka praca,
a utrzymać pozostałe to już majsterstick.
Widzę, że dużo dziewczyn zaczęło dbać o swoje zdrowie.
Wam też życzę wytrwałości w dążeniu do upragnionego celu.
Nietoperek - Pon 30 Sie, 2010 10:11
Mam takie może głupie pytanie. Czy stosując Dukana można schudnąć za bardzo? Tzn. co się stanie jeśli osoba, która waży prawie normalnie będzie stosować takie same długości kolejnych etapów co osoba, która ma większą nadwagę?
Mao - Pon 30 Sie, 2010 14:07
Witam po wakacyjnie wszystkie nowe dukanki i te wytrwałe w boju ,gratuluję spadeczków i życzę szybkiego osiągnięcia celu ...jak nasza Grażynka.
Jak widać mój suwaczek przesunął się w pożądaną prawą stronę i już niedługo powinnam osiągnąć swój zamierzony cel.
Mimo wyjazdów wakacyjnych i kombinowania jak koń pod górę co mogę wszamać a czego nie -udało się nie tylko zachować wagę ...a nawet na wyjeździe zgubić 1,4kg.
Wakacje miałam poszarpane , ciągle w rozjazdach ,między remontowanym mieszkaniem ,a dziadkami gdzie koczowała Flora .Wysiadła mi lodówa w lipcu i do tej pory jakoś nie udało nam się nabyć nowej -użeramy się od 3 tygodni ze sklepem internetowym ,który przysłał poniszczoną lodówkę i nie chcemy jej odebrać .Nie mogę sobie gotować na zapas ,bo nie mam gdzie trzymać.
Nie sprzyjało to dukaniu ,a wyjazd na Mazury i żywienie się w gastronomii to już zupełna porażka dla dukanek -dobrze że zabrałam część wałówki i moją mała ,teflonową patelachę
Nietoperek, we wszystkim trzeba zachować umiar i rozsądek ,pewnie jak przy każdej diecie można schudnąć za bardzo .
Nie rozsądne jest stosowanie długich faz jak dla osób otyłych z niską wagą.Można narobić sobie zdrowotnego bałaganu ,wyniszczyć i wycieńczyć organizm.
Jak widzisz nas tu wszystkie męczy nadmiar wagi i to dość spory ,ale prawie wszystkie jesteśmy pod kontrolą lekarską ,badamy się,bierzemy witaminy ,kontrolujemy -nic na wariata wszystko przemyślane i rozsądne.
gabi12 - Pon 30 Sie, 2010 19:47
Nasza Grażynka to teraz jak modelka!!!Super wyglądasz!!!
Mao Tobie już gratulowałam na blogu, ale mogę powiedzieć jeszcze raz : Super wyglądasz!
Grażyna - Wto 31 Sie, 2010 14:39
A ja mam pytanie. Pare dni temu mój tata usłyszał w radio, że Dukan umarł nagle. Nie wierzyłam, ale dzisiaj kolezanka w szkole (bo juz niestety szkoła!!!!!!!!!!!!WRRRRRRRRRR) powiedziała mi to samo. Czy coś słyszałyście na ten temat? Na stronie Dukana nie widzę żadnej wzmianki na ten temat. W Internecie tez nie znalazłam.
Małgosiu, obejrzałam nowy blog i twoje zdjecia. Gratuluje wytrwałości.
Paillette - Wto 31 Sie, 2010 16:00
Nic o Dukanie tej sprawie nie słyszałam ani nie czytałam.....
Jarka - Wto 31 Sie, 2010 16:37
oooooo ja też nie słyszałam.
Noriko - Wto 31 Sie, 2010 16:44
Małgosiu, obejrzałam nowy blog i twoje zdjecia. Gratuluje wytrwałości. [/quote]
hmmm...imie moje się zgadza....nowy blog .... też się zgadza.... to musi byc o mnie
Grażynko, serdecznie dziękuję, staram się bardzo
_ulcia - Wto 31 Sie, 2010 17:41
Zmarł Michel Montignac.
|
|
|