Pogaduszki szydełkowe - Noworoczne postanowienia i zmiany
ciapara - Śro 14 Lip, 2010 10:26
u mnie w ubraniach brzuch wyglada niezle
gorzej bez... tluszczyk, rozstepy
Grażyna - Śro 14 Lip, 2010 12:54
Ja jestem na diecie juz 7 miesiąc. Na brzuchu skora wymaga duzo pracy, zarówno balsamowania jak i wykonywania ćwiczeń. Mam już swój wiek i nie wymagam tam jędrnej młodzieńczej skóry, ale mogę bez wstydu załozyc kostium dwuczęściowy. Ćwiczyłam solidnie callanetics. Obecnie na urlopie mam dużo ruchu na działce i jakos mi sie nie chce ćwiczyć.
ciapara - Śro 14 Lip, 2010 13:07
a ja zachecona tym ze mimo wszystko w obwodzie chudne
powyciagalam za male nawet 46 spodnie jeansowe gdzie brakowalo mi do zapiecia sie okolo 5 cm i stwierdzilam ze zapinam sie w kazdym
a jak jest luzniejsze 44 to nawet w 44 sie zapakuje ze swoja pupcia
dzisiaj mam swiety spokoj od rodziny wiec zamierzam uporzadkowac swoja szafe i wywalic za duze rzeczy
M. - Czw 15 Lip, 2010 08:06
jestem coraz bliżej - 10
pozdrawiam DUKANKI
qrka - Czw 15 Lip, 2010 08:13
M., gratulacje, super wynik, dobrze że zdecydowałaś się na dietę, bardzo się cieszę z Twojego sukcesu.
Ja jestem coraz bliższa swojej wymarzonej wagi i zaczynam wgłębiać sie w tajniki III fazy. Zdarza mi sie czasami zjeść jakiegoś owoca, ale unikam tych niedozwolonych.
Niedługo zacznę bój o utrzymanie wagi i nachodzą mnie wątpliwości , czy dam radę?
Najtrudniej jest mi w okresach "przejściowych" i to nie tylko jeśli chodzi o dietę.
gabi12 - Czw 15 Lip, 2010 09:07
Dziewczyny tak trzymać!!! A ja stoję w miejscu . Pewnie dlatego, że więcej piję niż jem, przez te upały. Zaczynam się załamywać, że nie dam rady.
ciapara - Czw 15 Lip, 2010 10:20
Gabi swietnie Cie rozumiem
Ja robie ten sam blad
Wcale nie jestem glodna
A jak mialam dzien ze pojadlam to waga od razu pol kilo w dol...
No w szafach mam porzadek jak ta lala
Teraz wrzuce za duze ciuchy na allegro
Paillette - Czw 15 Lip, 2010 10:22
gabi12, ja wczoraj rano też miałam załamkę, bo waga pokazała 2 kg więcej niż przed @
ale tak jak mówisz więcej piłam niż jadłam....a tu raczej nie o to chodzi... wróciłam na tory i mogę zmienić mój suwaczek
M. - Czw 15 Lip, 2010 19:23
| qrka napisał/a: |
Niedługo zacznę bój o utrzymanie wagi i nachodzą mnie wątpliwości , czy dam radę?
Najtrudniej jest mi w okresach "przejściowych" i to nie tylko jeśli chodzi o dietę. |
ja zawsze umiałam schudnąć... ale i tylam ZAWSZE z nawiązką ;(
TRUDNIEJ mi utrzymać spadki !!!
a co do nieregularnego jedzenia - w przypadku opuszczenia posiłku... następny jem ... jem i nie mogę sie najeść
i niestety zdarza mi się to wciąż
Ale dzis jadłam jak TRZEBA 5 RAZY !
w tej chwili na TVN - powiedziano : badania kliniczne nie potwierdzają skuteczności specyfików wspomagających odchudzanie !!! suplementy diety daja tyle samo co PLACEBO !!!
ciapara - Czw 15 Lip, 2010 20:20
Po pierwsze telewizja kłamie
Nie wierze w ani jedno slowo które tam pada
Pelno jest manipulacji
Dieta bialkowa pozwala opanowac wilczy apetyt
Tak przynajmniej jest ze mna
Wage utrzymuje... duzo pije
Nikt nie mowi ze masz M. nie jesc
Caly pic tej diety polega na tym ze masz jesc im lepiej jesz i wiecej bialek tym lepsze rezultaty osiagasz
Ja za malo jem niestety
Wiem o tym ale nie moge zmusic sie do wiekszego jedzenia w dni P
Latwiej mi w dni P+W moze jestem juz zmeczona dieta? Te upaly mnie wykanczaja
Ciezko jest jesc miecho jak taki gorac
ewana - Pią 16 Lip, 2010 00:17
Nienawidzę upałów. W takie dni mnie też trudniej jest trzymać się diety jak należy. Na szczęście lubię mięcho więc jakoś to idzie.... Myślę że niedługo i mnie czeka "trzepanie" szafy z za dużych ciuszków. Dziewczyny nie poddawajcie się. I zgadzam się w 100 % - telewizja kłamie, suplement diety -- też coś......
ciapara - Pią 16 Lip, 2010 09:02
Ja w ogole jestem ciekawa co za matoł wymyslil termin "suplement diety"
Bo wszystkie badziewia z farmakologii laduja do tego nazewnictwa jak do jakiegos worka
Jesli chodzi o trzepanie szafy zrob to jak najszybciej
Ja jestem zachwycona po pierwsze zapanowal porzadek w mojej
Po drugie zrobilam od razu trzepanie szafy pod kontem niechcianych rzeczy albo rzeczy w których mi juz nie wypada chodzic ze wzgledu na wiek
Mam juz te 37 lat i przestaly mi pasowac mlodziezowe bluzeczki...
Zaczal mi sie podobac styl kobiecy
I wiecie co?
Zauwazylam ze starsze pokolenie pan takich okolo 65-75 lat ma ten styl w malym paluszku
Sa ubrane skromnie, kobieco i z klasa
Nie jak niektóre kobiety które uwazaja ze jak maja figure szczupla to moga wyskoczyc w ciuchach prowokacyjnych i "podkreslajacych " (patrz ironia) ich sexxappeal a wygladaja po prostu załosnie
A wy co sadzicie w ogole na panujaca obecnie mode?
Ja jestem zalamana
Mlodzierz ubiera sie w styl "łachmaniarski" taki jaki promuje program YCD rozumiem ze jest to styl ubioru tancerzy, ale jak mlodzierz chodzi tak ubrana po ulicach wszyscy na jedno kopyto to dla mnie jest co najmniej dziwne
Bo nie wazne jest ze wyglada sie zle, wazne jest ze "modnie"
Uff ale sie rozpisalam ...
ciaachoo - Pią 16 Lip, 2010 10:23
Ciapara napisalas......" albo rzeczy w których mi juz nie wypada chodzic ze wzgledu na wiek
Mam juz te 37 lat i przestaly mi pasowac mlodziezowe bluzeczki'
z tym się akurat zgodzić nie mogę.Ja w grudniu skończę 37 lat i chodzę w młodzieżowych bluzkach i nie widzę w tym nic złego.Bardzo się ciesze,że chudnę i mogę znowu kupić sobie ciekawe koszulki i fajne modne jeansy.
Właśnie teraz czuję się naprawdę kobieco.fantastyczne uczucie,gdy idziemy z córkami na zakupy i kupujemy sobie podobne koszulki.
Elegancka sukienka,szpilki,perły i owszem,ale też czasem wytarte jeansy i bluza z kapturem.
Nie uważam,że nie wypada bo mam tyle a tyle lat,skoro czuje się w tym dobrze i co najważniejsze młodo.
Ta mentalność polaków "nie wypada",fajnie za granica pooglądać szczęśliwych ludzi,jak np: na plaży nie przejmują się kilkoma kilogramami nadwagi,tylko opalają się i wypoczywają,panie chodzą w krótkich zwiewnych sukienkach,nie przejmując się ,że "są za stare" itd..
ciapara - Pią 16 Lip, 2010 10:35
tak
tak napisałam bo tak uwazam
kazdy moze miec swoj styl i swoje zdanie na ten temat
ja swoj tez wreszcie odkrylam i sory ale nie jest to ciuch masowy
Ty jestes inna osoba i masz prawo do wlasnego stylu
skoro jest nim podkoszulek i jeansy to fajnie skoro to lubisz
zas do opalania sie grubszych kobiet nie mam nic przeciwko bo i tacy ludzie sa i maja prawo do wakacji i wypoczynku i tusza tu nic nie ma do tego
sama jestem pulchna wiec wiem cos oo tym
wracajac jeszcze do jeansow i podkoszulka
nie wiem jaka mialas wage maksymalna ja dochodzilam do 100 bez mala bo brakowalo mi tylko 4 kg
I powiem Ci zeby osoba pulchna dobrze wygladala w ciuchach musi sobie zadac dwa razy wiecej trudu albo i 3 razy
jak wazylam 56 kg narzucilam jeansy byle jaka bluzke z pempkiem na wierzchu i stanik push up i juz jakos to wygladalo
Jak sie jest puszystym to styl podkoszulek i jeansy mozna smialo do kosza wrzucic !
Gusia - Pią 16 Lip, 2010 11:01
Ja z całkiem innej beczki, bo na temat gustów nie dyskutuję, dla mnie to sprawa indywidualna
Ostatnio zauważyłam w sklepach spożywczych, że pojawiła się fajna seria produktów 0%, firma to Jovi, a ponieważ bardzo mocno Wam kibicuję w staraniach to tak informacyjnie piszę.
Próbowałam jogurt naturalny i kefir, osobiście bardziej smakował mi kefir w dużej plastikowej butelce (ale ja ogólnie kocham kefirki).
makneta - Pią 16 Lip, 2010 11:20
Gusia, tak, czasami kupuję, jak znajdę w sklepie
A ja z wiekiem coraz bardziej preferuję styl luzacki, ostatnio nawet hippisowski odrobinkę.
Prawdą jest, że osoby puszyste aby ładnie wyglądac muszą bardziej dobierac garderobę, z większa dbałością, ale wcale to nie musi byc styl pani po 60-tce.
Poza tym na spacer z dziecmi wolę się ubrac na luzie, tak samo na wakacjach. Nawet do pracy ubieram się na luzie, bo pracuję z dziecmi.
ciaachoo - Pią 16 Lip, 2010 11:48
Ciapara wybacz,że się ośmieliłam odezwać:)
Jarka - Pią 16 Lip, 2010 12:11
| Gusia napisał/a: | | na temat gustów nie dyskutuję, dla mnie to sprawa indywidualna | ja też się zgadzam
Mao - Pią 16 Lip, 2010 12:27
Cześć dziewczynki.
Jak zauważyłam nie tylko mi upał doskwiera w diecie.Niestety trudniej przychodzą mi spadki pewnie ze względu na dużą ilość płynów mniejszą mięcha -jak u wszystkich.
Ale dzisiaj w końcu po raz pierwszy zobaczyłam 7 z przodu wagi i tym oto sposobem po 8 latach osiągnęłam wagę od której startowałam w ciąży -niestety potem przybyło mi 23 kg i przez ten czas ich nie zgubiłam...ale jestem teraz Happy!!!
Ja swoja szafę też przewietrzyłam ,za duże ciuchy oddane ,reszta pójdzie do kontenera - tych niedobrych.
Pakuje rzeczy w kartony ,zaczynamy remont w poniedziałek to i od razu przegląd szafy robię.
Zaczynam mieć polowe warunki ,przed wczoraj otworzyłam lodówkę 2m ,zapakowana serkami itp a w niej ciepło
Pan serwisant stwierdził ,że dokonała żywota swojego Amen i mam kupić nową.Taki upał a lodówkę szlag trafił,pożyczyliśmy taką mała 1m i jak ja mam się z moim Dukanem tam pomieścić?
Mam surwiwal ,nowa lodówka będzie po remoncie -jak kasy wystarczy he ,he.
Wczoraj za to wyłączył mi się komputer w trakcie pracy .... i lipa ...też serwis zaliczył ..spalił się zasilacz.... normalnie mam jakiś armagedon na elektryczne rzeczy ..tfu ,tfu.
ciapara - Pią 16 Lip, 2010 12:48
Ciachoo alez wypowiadaj sie przeciez to jest forum po to tutaj zagladamy
Co do gustów to w zasadzie zgadzam sie z Gusia mowie w zasadzie
no bo jak np. moja 60 letnia tesciowa zalozyla bluzeczke letnia z napisem cekinowym "I'm sexy" to po prostu ja wysiadłam
Ciachoo mysle ze to fajna sprawa chodzic z corka na zakupy
Grażyna - Pią 16 Lip, 2010 14:12
A mnie własnie bawi kupowanie z córką, przymierzanie tych samych rzeczy w sklepie, ocenianie, kto lepiej wygląda, ja czy córka. Właśnie poprzez ciuchy mlodziezowe odmładzam się. Oczywiscie nie kupię czegoś, co mi się nie podoba, nigdy nie podobało, żadnych napisów na koszulce, żadnych bokserek, ale cekinki owszem, jesli ciekawie zdobią ubranie.
Dziwię się często koleżankom, które własnie sa w moim wieku i ubieraja się jak babeczki koło 60-tki. Wyglądaja ponuro. Dodaja sobie lat. Moja mama rocznik 1935, jeszcze puszysta ( ma obecnie 70kg a miała w lutym 89kg), ubiera się zawsze fajnie, kolorowo, przez co nie widac po niej tylu lat, wygląda kwitnaco i tak radośnie. Ma idealnie ten sam gust kolorów, co jej chudziutka wnuczka (30lat) - pomarańcze, żólłcie, zielenie jasniutkie. Jak się razem spotkają, to pękaja ze smiechu.
ciapara - Pią 16 Lip, 2010 15:20
| ciaachoo napisał/a: | | Ciapara wybacz,że się ośmieliłam odezwać:) |
To jak sie tak przepraszamy to ja tez - Przepraszam ze wyrzucam ze swojej szafy rzeczy które mi nie pasuja. Bardzo przepraszam.
ciaachoo - Sob 17 Lip, 2010 15:13
nie rozumiem ,ale ok:(
ewana - Sob 17 Lip, 2010 23:23
Kiedy zaczynałam moją przygodę z dukanem nie myślałam że czeka mnie aż tyle zmian. Przyznam szczerze - nie wierzyłam w sukces tak stuprocentowo. Nieraz próbowałam przekonać samą siebie że nie wyglądam aż tak źle, że są grubsze ode mnie bla,bla, bla Jednak gdzieś w środku ciągle siedział żal i tęsknota za szczuplejszym wyglądem. Po prostu mniejszy rozmiar, większy wybór w sklepie, mniej ciężaru do dźwigania. Kiedy trafiłam na Wasze forum, poczytałam, stwierdziłam - raz kozie śmierć. I udało się, chudnę... Z każdym dniem ubywa kilogramów, centymetrów... jest cudownie. Zmienia się moja sylwetka i gust. Mam ochotę inaczej się ubierać, inaczej wyglądać. Myślę że o to właśnie chodzi, dostałyśmy nową szansę, nie jesteśmy już tak ograniczone w wyborach. Mniej ciała to szansa na coś zupełnie nowego. Co nie znaczy oczywiście że wszyscy powinni się odchudzać, piękno nie ma nic wspólnego z tuszą. Ważne by być w porządku z samym sobą, choć nasze wybory nie zawsze są akceptowane. Asertywnym trzeba być...
Grażyna - Nie 18 Lip, 2010 12:06
Wczoraj kupiłam sobie krótkie spodenki i zielony topik bawełniany. Wystroiłam sie i pojechałam na działkę. Krótkie spodenki dżinsowe rozmiar 26. Sama byłam w szoku, bo miesiąc temu miałam jeszcze rozmiar 27. Ile się nasłyszałam po drodze ochów i achów od działkowych sąsiadek, od sasiadów, że jestem niezła laska, usmiałam sie po pachy, a moja mama natomiast stwierdziła "Dziecko, musisz utyć!! Ze 3 kilogramy!!!". Pytam, dlaczego? A mama na to, że jestem za drobna, że do tej pory byłam jej motywacją, a obecnie stresuje ja mój widok, bo ona duka i duka, kilogramow ma coraz mniej, a brzuch jak był wielki, tak jest nadal wielki. Rzeczywiscie, moja mama jeszcze wyglada jak piłeczka, mimo, że ma już 70kg na wadze, straciła 19kg. W pasie jednak miała 126cm, wiec trudno jej osiągnąc płaski brzuch. Wie jednak, że ma szansę właśnie sie zmienić, wygladac uroczo.
|
|
|