Pogaduchy - Jestem smutna.....
gabi12 - Śro 30 Sty, 2008 20:01
Kochany ostatku. Chciałabym także cię wesprzeć w poszukiwaniu internetowych fal radiowych. U mnie było tak : moje kochanie oczywiście z cywilizacją ogólnodostępną zawsze musiał być na bierząco. Więc odkąd się okazało że jest takie cudo jak internet postanowił go mieć bez względu na koszty (o zgrozo!!!), ofiary i tym podobne rzeczy . Ja oczywiście dzielnie go wspierałam. I mimo iż mieszkamy "na końcu świata " gdzie do roku 2003 były 2 telefony stacjonarne na całą wieś to nie poddawaliśmy się . Więc zamówiliśmy panów monterów internetu radiowego aby zmierzyli poziom sygnału z nadajników. Czy się da odebrać u nas sygnał i z jaką mocą. Były u nas 3 firmy które mierzyły ten sygnał w końcu się udało. Może nie jest superszybki bo mamy dość daleko do nadajnika może czasami są problemy typu: wiatr deszcz burza , ale ważne że jest. Poznałam wspaniałych ludzi na tym forum i nie wyobrażam sobie życia bez neta. Mam nadzieję że wszystko ci się ułoży bo: CHCIEć TO MóC!!!!. Pozdrawiam i wracaj do Nas szybko!!! (Niezły żarcik z tym kotkiem!!!! )
Evriel - Czw 31 Sty, 2008 09:10
Zygfrydzie,
cieszę sie że udało Ci się pokonać w niemal McGyverowskim stylu zapory techniczne
teraz z niecierpliowścią oczekujemy pojawienia się Ostatka, a wtedy forum znów zalśni pełnym blaskiem
Laura S. - Czw 31 Sty, 2008 17:40
Panie Zygfrydzie błagam o wybaczenie , ale...
popłakałam się ze śmiechu. Na swoje usprawiedliwienie powiem,że nastrój miałam paskudny,więc Pana opowieść podziałała na mnie leczniczo. Nie,żeby mnie cudze nieszczęścia na nogi stawiały,ale to Pana urocze podejście do w/w miodem na serce spłynęły.
No to-aby do maja
bela1304 - Pon 04 Maj, 2009 17:39
no to i ja dopiszę się do tego tematu- smutno mi jak nie wiem co, bo w moim komputerku padła jakaś "część" i jest w naprawie-i chyba zejdzie jakieś 2 tygodnie .W tym komputerze do którego mam dostęp nie mogę otwierać podstron- jakiegoś programu brakuje i nie mogę otworzyć zdjęć - powiększeń . Smmmuuuuuutno mi
|
|
|