To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ
RękoDzielni - Forum u Maranty

miejsce spotkań miłośników robótek ręcznych wszelkich
i nie tylko...

Pogaduszki szydełkowe - Noworoczne postanowienia i zmiany

Grażyna - Czw 08 Lip, 2010 11:58

Ja tez gratuluję spadeczków brawo

Mnie zaczął się 4 miesiąc III fazy. Bilans jest świetny. Jestem bardzo zadowolona.

a) nic nie utyłam, mam nawet wynik poniżej własnych oczekiwań
b) jem właściwie normalnie, jak Dukan nakazuje w III fazie unikając cukru i tłuszczu, stosując 1 dzien proteinowy i otręby, pozwalam sobie na królewskie posiłki: lody raz w tygodniu, makaron, kasze lub ziemniaki, jem tylko 2 kromki chleba dziennie, jem owoce rózniaste
c) poprawiła mi się skóra, szczególnie na twarzy i szyi
d) mam płaski (wymarzony!!!) brzuch
e) kolejne wyniki moczu i krwi idealne (badania aktualne)
f) zmienił mi si smak, jest bardziej wyczulony, zniknął pociąg do słodkich potraw, a cukier wyczuwam nawet w lisciach sałaty wesoło mi
g) w czasie miesiączki brzuch nadal jest płaski
h) nie dokucza mi zgaga, nie mam żadnego uczucia wzdęcia
i) samopoczucie jest dobre, ciało pełne energii

mimusia-1 - Czw 08 Lip, 2010 14:12

Grażyna, super cool
U mnie żle w chwili obecnej zarzuciłam diete ale waga trzyma się nie przytyłam. Od poniedziałku znów będę dietkować mam nadzieję,ze tym razem dotrwam do końca.

Paillette - Czw 08 Lip, 2010 15:29

ciapara, może tu coś znajdziesz?

http://www.poradnikzdrowi...a-dukana_809/1/

gabi12 - Czw 08 Lip, 2010 16:26

ciapara, to właśnie jest najgorszy problem w tej diecie, że jest mało urozmaicona. Ja staram się wymyślać potrawy z dostępnych dla mnie składników. Najgorzej jest na dniach proteinowych.
Teraz jestem na P. Ostatnio wymyśliłam coś takiego: nieduży filet gotuję z przyprawami (jak dasz liścia laurowego i ang. ziele będzie smaczniejszy), kroję zimny w drobną kostkę, dodaję dużą garść sparzonych, osączonych, zimnych krewetek koktajlowych, robię sos z jogurtu natur. przyprawionego solą pieprzem odrobinką Vegety i tym zalewam mięso i krewetki. Mieszam i jet pycha.
Mąż czasami się śmieje, że robię wariacje na temat jajecznicy. Dodaję wszystko to co mogę ( krewetki , chudą drobiową wędlinę, paluszki surimi), potem zalewam roztrzepanymi jajkami.
Myślę, że i Ty coś wymyślisz dla siebie. Trzymam kciuki nie załamuj się.

Ania - Czw 08 Lip, 2010 16:49

Grażynko ja nadal nie mogę się nadziwić i zazdroszczę wytrwałości.

Zdarzało Cię grzeszyć na diecie?

Musze przyznać, że dieta faktycznie zmienia trochę smaki, a najbardziej dziwi mnie brak pociągu do slodyczy Razz Ja, smakosz słodkości wszelakich jestem wstanie się bez nich obejść, to jest CUD!

M. - Czw 08 Lip, 2010 17:02

Grażyna napisał/a:
e) kolejne wyniki moczu i krwi idealne (badania aktualne)

a co z krwi badałas? Grazynko ?

ciaachoo - Czw 08 Lip, 2010 17:04

Ciapara wcale nie musi być monotonii,troszkę chęci i na pewno wiele ciekawych urozmaiceń wymyślisz.
uważam,że pierwsze co powinnaś zrobić to powiedzieć rodzinie o diecie i przestać się ukrywać,mniej stresu.
Myślę też,że powinnaś bardziej rygorystycznie przestrzegać zasad diety,bo z Twoich wątków widać,ze dużo masz tzw"grzeszków".
Wydaje mi się,że "grzeszkiem" można nazwać zjedzenie kilku truskawek czy jabłka,a nie porcji lodów.
każdy grzeszek ma swoje następstwa,niestety.
Wiem po sobie,ze najgorsze to jest takie usprawiedliwianie samej siebie,"a jeden grzeszek to nic takiego,jutro zjem mniej",a potem miesięczny zastój i ogromny żal,bo sukienka wciąż za ciasna.
Nie smuć się.
Buziaki dla walczących.

M. - Czw 08 Lip, 2010 17:25

ciapara napisał/a:
zbieram sily zeby cos poprawic ale sama nie wiem co...


Ja się wciąż UCZĘ !!!
- nie podjadać Wink) (lodów, ciasteczek... i tego co nie zjedzą dzieci )
- nie omijać posiłków !!! jesć co 3-4 godziny REGULARNIE .
- jadać śniadania,
- smutki przezyć, a nie zażreć Sad

no i trzymać się zasad...

z serników rezygnuję, nie umiem zjeśc małej porcji Sad

no i spuchłam już dziś !!!

makneta - Czw 08 Lip, 2010 19:46

Ciapara, mi się wydaje, że paradoksalnie trzeba zwiększyc przynajmniej częstotliwośc jedzenia, a nawet odrobinę porcję, ale tylko czystego białka jeśli jesteś na Dukanie.
Organizm spowalnia metabolizm po pewnym czasie jeśli ograniczyłaś ilośc jedzenia.

Teraz mam kłopot bo jestem na wyjeździe i niestety 2 razy zboczyłam z drogi, bo jednak jeśc coś muszę (nie jestem na wczasach bynajmniej) a do odpowiedniego jedzenia nie mam dostępu przez cały czas. Ale mam nadzieję, że zrównoważę to zwiększonym wysiłkiem fizycznym.

Ania - Czw 08 Lip, 2010 20:04

Ja mam właśnie największy problem z ilością posiłków. 3x dziennie bo gdzieś ciągle w biegu.

I właśnie jak wreszcie przysiadłam i skubałam tak z 5 razy dziennie to wtedy waga ruszyła z kopyta Smile

Niestety znowu ostatnie dwa dni wyszły mi tylko 3posiłkowe ;]

rennatta - Czw 08 Lip, 2010 20:18

Paillette, ja też jestem w tym miesiącu bardzo zaskoczona bo nic nie przybrałam przed @ a jakie było moje zaskoczenie gdy w pierwszy dzień okazało się -0,5 kg wesoło mi
ciaachoo - Czw 08 Lip, 2010 23:14

4-5 posiłków to podstawa,w czasie dużych upałów prawie nie jadłam a waga stała w miejscu,a gdy jadłam ruszyła w dol.U mnie problemem było zjedzenie śniadania,bo byłam nauczona rano wypijać tylko kawę.
ciapara - Pią 09 Lip, 2010 09:17

Dziewczyny dziekuje za wszystkie wasze wpisy
Pewnie macie jak zwykle racje
Powodem zastoju mojej wagi sa grzeszki i to ze za malo jem
Spróbuje to zmienic
Poki co bylam u swojego lekarza i jest zadowolony z mojego spadku wagi
Powiedzial ze nie ma co sie spieszyc byc konsekwentnym i spadek 3 kg miesiecznie to jest dobry spadek
Pocieszyl mnie troche Smile

Grażyna - Pią 09 Lip, 2010 21:35

Też uważam, że 3kg na miesiąc to dobry efekt. Ale mozna i wiecej. W moim przypadku w ciągu 3 miesiecy zgubiłam 13 kg, a w czwartym dodatkowe 6 kg.

Cudowne jest to, że nawet jak sie coś zje na III fazie wysoko kaloryczne, to ten 1 dzien protein wszystko prostuje. Ja na razie nie tyję, dzień proteinowy mi niepotrzebny, bo spadaja mi kolejne kilogramy, wychudzam się, a jadłam ostatnio lody, grillowane kiełbasy i kaszany, nawet zatęskiniłam za konserwą turystyczną i pożarłam ja na raz w całości z 1 kromką chleba. Aż moje chłopaki stwierdziły, że się ostanio dopieszczam niedozwolonymi składnikami. wesoło mi Że musza zaczac mnie pilnować. Zjedzenie tłustszych rzeczy nie obywa sie bez skutków, mam tu na mysli ból żołądka przez godzine lub 2 po zjedzeniu. Staram sie unikac takich potraw, aby nie cierpieć.

Aniu - ja nie miałam w II fazie żadnych grzeszków oprócz jabłek. Bardzo mi ich brakowało.

M. - wyniki krwi z badania pełnego.

Jarka - Pią 09 Lip, 2010 21:40

GRAŻYNKO, A OŚWIEĆ MNIE TROCHĘ PROSZĘ CO DO III FAZY - CO MOŻNA, A CZEGO NIE ??? cmoknięcie
Grażyna - Pią 09 Lip, 2010 22:04

Protal 3 - faza utrwalenia
Jest to najważniejszy etap diety, który pozwoli utrzymać osiągniętą wagę. W tym czasie utrwalamy dobre nawyki żywieniowe bez ryzyka wystąpienia efektu jo-jo. Faza powinna trwać proporcjonalnie do ilości zrzuconych kilogramów (10 dni na każdy kilogram wagi). Menu można wzbogacić o następujące produkty: pełnoziarnisty chleb (do 2 kromek dziennie), ser (do kilku plasterków dziennie), makaron, ryż i ziemniaki (jeden z trzech wymienionych produktów 2 razy w tygodniu), pieczeń z polędwicy wieprzowej oraz owoce bez dużej zawartości cukru (unikajmy winogron, bananów oraz czereśni). Dwa razy w tygodniu można urządzić sobie pełen obiad z przystawką, daniem głównym i kieliszkiem czerwonego wina, jednak potem należy na 1 dzień powrócić do pierwszej fazy diety.

M. - Sob 10 Lip, 2010 06:34

Grażyna napisał/a:


M. - wyniki krwi z badania pełnego.


to morfologia ?
i cholesterol ? czy cos więcej ?

M. - Sob 10 Lip, 2010 06:35

ciapara napisał/a:
Poki co bylam u swojego lekarza i jest zadowolony z mojego spadku wagi
Powiedzial ze nie ma co sie spieszyc byc konsekwentnym i spadek 3 kg miesiecznie to jest dobry spadek
Pocieszyl mnie troche Smile

a Ty jesteś zadowolona ? to Ci juz wystarcza ?

ciapara - Sob 10 Lip, 2010 09:51

Nie nie jestem zadowolona i mi to nie wystarcza...
Staram sie byc nadal na diecie i probuje wytrwac w postanowieniu zrzucenia jeszcze 20 kg
Ale latwe to dla mnie nie jest
Najwazniejsze ze zmienilam nawyki zywieniowe a to duzo
Ale moja tesciowa jak jestem u niej na obiedzie nadal mimo tego ze mowie ze nie chce ziemniakow wkłada mi na talerz z uporem maniaka
A ja z uporem maniaka oddaje mezowi to co mi nie pasuje.

Jarka - Sob 10 Lip, 2010 09:58

ciapara napisał/a:
Ale moja tesciowa jak jestem u niej na obiedzie nadal mimo tego ze mowie ze nie chce ziemniakow wkłada mi na talerz z uporem maniaka
A ja z uporem maniaka oddaje mezowi to co mi nie pasuje.
I TAK TRZYMAJ cool cool
M. - Sob 10 Lip, 2010 10:07

ciapara napisał/a:
Ale moja tesciowa jak jestem u niej na obiedzie nadal mimo tego ze mowie ze nie chce ziemniakow wkłada mi na talerz z uporem maniaka
A ja z uporem maniaka oddaje mezowi to co mi nie pasuje.


koniec końców... TY decydujesz Smile !!!

Paddington - Sob 10 Lip, 2010 11:16

ja tylko jedno słowo o Dukanie- pamiętajcie o badaniach bo ta ilość białka jest niestety nie za dobra szczególnie dla nerek!!! Uwaga na białkomocz lub jakieś inne wskaźniki które u siebie zaobserwujecie! Każda dieta ma swoje plusy i minusy, dlatego podchodźcie do niej z rezerwą by sobie nie zaszkodzić!!!
Pozdrawiam

PS. Wszystkich którzy tak pięknie tracą na wadze pozdrawiam i podziwiam Was- jesteście rewelacyjne!!!!!

Grażyna - Sob 10 Lip, 2010 13:17

M - wszystko co mozliwe np. hematokryt, monocyty, leukocyty...itd cyty, hemoglobina, wszystkie wskaxniki cholesterolu, MCV, MCH,MCHC, płytki krwi, RDW-CW, PDW, MPV, P-LCR, eozynofile.....i inne kończące sie na file. Cukier...tyle pamietam. Wyniki w karcie zdrowia mam, wiec dokladnie nie podam.

Ciapara - ja myslę tak - jak cos robic, to robic dobrze. W krótkim czasie. Jesli masz grzeszki, to czas ci sie wydłuża i dieta staje sie nudna i zmudna. Zaryzykuj i powiedz wreszcie rodzinie. Oni bedą cię wspierac i pilnowac, abyś nie zgrzeszyła. Będzie łatwiej to wszystko znieść...

rennatta - Sob 10 Lip, 2010 13:50

Grażyna napisał/a:


Ciapara - ja myslę tak - jak cos robic, to robic dobrze. W krótkim czasie. Jesli masz grzeszki, to czas ci sie wydłuża i dieta staje sie nudna i zmudna. Zaryzykuj i powiedz wreszcie rodzinie. Oni bedą cię wspierac i pilnowac, abyś nie zgrzeszyła. Będzie łatwiej to wszystko znieść...

Tak a nawet zjadać twoje potrawy ja zrobiłam sobie bigosik i cieszył się dużym powodzeniem.
Nie powiem też nie jestem idealna jak Grażynka czy Gosia mam na sumieniu grzeszki ale chyba jestem bardziej konsekwentna.
Przez jakiś czas obserwowałam twój suwaczek z myślą czy cię dogonię z wagą cóż a dziś w równe dwa miesiące dukania patrzę i cieszę się że cię przegoniłam. Te suwaczki to świetna sprawa bardzo dopingują cmoknięcie

M. - Sob 10 Lip, 2010 16:50

rennatta napisał/a:

Przez jakiś czas obserwowałam twój suwaczek


no ja też patrzę na Twój suwaczek ciapara... stoi od dłuższego czasu...
tylko nie wiem, hmm dlaczego akurat Twoj mi wpadł w oko ...



Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group