Pogaduszki szydełkowe - Noworoczne postanowienia i zmiany
qrka - Śro 23 Cze, 2010 09:03
ciapara, nie daj się przeciwnościom, jesteśmy z toba
gosias - Śro 23 Cze, 2010 09:41
takie moje rozmyślania na temat diety.....
Jola zeszczuplała, bo piła dużo wody ( ja też)
Dukan zaproponował mi wagę 71,20 (już osiągnęłam 71 ) a chciałabym 69 kg (oczywiście bardzo cieszę się z tego, co osiągnęłam)
Obecny rozmiar odzieży to 42 - 40 (bardziej w kierunku 40) i tak już chyba zostanie.... Jestem dosyć wysoka (169 cm) i szczerze mówiąc nie chcę zostać szkieletorem
Pocieszyło mnie to, że nie tylko ja chomikuję ciuchy (Barbara też ) co okazało się bardzo przydatne, bo "odzyskałam" 3 porządne garsonki)
Trochę dzianych ciuchów sprułam, natomiast z resztą nie wiem co zrobić (najbardziej żal mi jednej spódnicy). Oddać za darmo to niejedna osoba byłaby chętna, ale kurcze... nikt nawet nie zaproponował, że może da mi coś w zamian....
Ale ogólnie jest fajnie i cieszę się z tego co osiągnęłam bo szczerze mogę teraz przyznać się, że nie byłam na 100% przekonana, że w ciągu tych kilku miesięcy ubędzie mnie o 20 kg.
Ok, wystarczy rozmyśleń
Gusia - Śro 23 Cze, 2010 10:52
Gosiu może spróbuj sprzedać na allegro.
Gratuluję wyniku!
gosias - Śro 23 Cze, 2010 11:50
Gusia, dzięki
| Gusia napisał/a: | | może spróbuj sprzedać na allegro. |
Szczerze, to wolałabym wymienić się na inny ciuszek (są czasami organizowane takie wymianki)
Gusia - Śro 23 Cze, 2010 11:53
To może jakieś ogłoszenie u nas na forum, może znajdzie się ktoś chętny
Elunia - Śro 23 Cze, 2010 12:06
no i mam za swoje -przeszłam na system 1/1 i waga już ani drgnie od 2 tygodni...chyba wróce do 5/5 .....a tak mi było dobrze-tylko te przeklete grzeszki
gosias - Śro 23 Cze, 2010 12:12
Gusia, pomyślę
Przyznacie chyba, ze szkoda pruć:
http://www.fotosik.pl/pok...077af06e2a.html
"liściaste" też wiszą jak na kołku ;-/
http://www.fotosik.pl/pok...7f16944984.html
http://www.fotosik.pl/pok...5d5348a48a.html
gosias - Śro 23 Cze, 2010 12:15
Elunia, a może spróbuj 3/3 i nie grzesz więcej
Paillette - Śro 23 Cze, 2010 12:59
gosias, faktycznie szkoda prucia....
a moja waga skacze, a ciuchy robią się za duże.... tylko, że ja ze sztangą ćwiczę i na stretching chodzę....
makneta - Śro 23 Cze, 2010 18:37
A ja nie wiem jak to jest możliwe, ale przy poprzedniej sesji odchudzania zeszłam do 72 kg i nie wchodziłam w żadne letnie ciuchy z sezonu przed wielkim tyciem, a teraz po 10 dniach odchudzania mam wagę wyższą niż wtedy - ok. 74 kg i wchodzę w dwie pary. Jedna pasuje jak ulał, a w drugiej zapinam się na wydechu (wcześniej nawet nie udawało mi się zbliżyć guzika do dziurki )
Poza tym nie zauważyłam drastycznego chudnięcia na twarzy i w biuście, może dla odmiany chudnę w brzuszku - to była by rewelka, bo wciąż wyglądam jak w 5 miesiącu ciąży
ciapara - Śro 23 Cze, 2010 18:39
Gosias spudnice bajeczne
Pruc to w ogole nie wchodzi w gre!!!!
Ale powiedz mi co by Cie satysfakcjonowalo? Włóczka na wymiane? Zapłata
No i podaj dokladne wymiary tych spódnic
Bardzo mi sie podobaja moze sie chociaz na jedna dogadamy jak by pasowały bo piekne sa
Buziaki
ciapara - Śro 23 Cze, 2010 18:42
makneta ja widze u siebie to samo!! weszlam w spodnie które nosilam jak bylam 5 kg chudsza
Grażyna - Śro 23 Cze, 2010 20:13
Bo nie trzeba tak bardzo zwracac uwagi na wagę, ale na wyglad. Ja jak startowałam, to miałam 70kg. moja mama o 4 cm wyzsza ode mnie po schudnięciu ma obecnie 73kg, ale ona nadal wygląda na otyłą, pokaźną osobę, bo jej brzuszek spada jakos mizenie. Biust miała olbrzymi i mimo, że zmalał, to nadal jest duzy, przez co wygląda na tęgą. Bardzo tym sie martwi. Teoretycznie powinny moje ciuchy na nią pasować, a jest tak, że dla niej sa malutkie.
Rozdaję ciuchy. Troszke niektórych mi szkoda, ale gdzie będę chomikować? W mieszkaniu M-4 nie ma za bardzo miejsca. Troche dostałam na wymianę, musze je jednak dopasowac do siebie, bo drobna zrobiłam sie w biodrach i w ramionach.
ciapara - Śro 23 Cze, 2010 21:05
ja tez sie pozbywam za duzych
nie zamierzam dopuscic do jojo
gosias - Śro 23 Cze, 2010 21:19
makneta, u mnie też tak było (jest), że waga stała w miejscu, a ciuszki robiły się luźniejsze. Myślę, że sadełko zamieniało się w siłę
| ciapara napisał/a: | Ale powiedz mi co by Cie satysfakcjonowalo? Włóczka na wymiane? Zapłata
No i podaj dokladne wymiary tych spódnic
Bardzo mi sie podobaja moze sie chociaz na jedna dogadamy jak by pasowały bo piekne sa |
Miło mi, że podobają się moje ciuszki
Mogę pomierzyć i podam wymiary.
Myślę jednak, że dla Ciebie byłyby zdecydowanie za długie, bo chyba jestem sporo od Ciebie wyższa, a spódnice robiłam stosunkowo długie. Moim zdaniem pasowałyby na osobę o wzroście ok. 170 cm i noszącej rozmiar 44 - 46
Myślę, że włóczka, jako coś za coś byłaby ok
Grażyna - Śro 23 Cze, 2010 22:07
Bardzo dobry pomysł ciuch za włóczkę. Spodniczki cudowne i rzeczywiscie szkoda ich pruć.
ewana - Czw 24 Cze, 2010 01:17
Cieszymy się że chudniemy a jednocześnie martwimy - w co się ubrać? Postanowiłam wstrzymać się jakiś czas z zakupami i dzierganiem. Nie jest to łatwe szczególnie jeśli mowa o tym drugim. Moja waga szaleje, trochę mnie mniej , za chwilę więcej. Macie rację, nie należy się tym tak przejmować. Trzymając się diety i nie grzesząc schudniemy bez względu na wahania wagi. W nagrodę są zmiany w wymiarach. Zaczynając dietkowanie miałam 90 cm w pasie, po tygodniu mam 84. Sama w to nie wierzę... Fatamorgana? Pozdrawiam wszystkie laseczki!
gosias - Czw 24 Cze, 2010 06:50
Dziś miła niespodzianka kolejny kg mniej
Co do ciuchów - nie wiem jak Wy, ale jak coś robię na drutach lub szydełku (w zdecydowanie mniejszym rozmiarze) to jeszcze nie wyzbyłam się obaw, czy nie będzie za małe, Podobnie z kupowaniem ciuszków - oglądam ciągle jeszcze "te większe"
amsta1 - Czw 24 Cze, 2010 07:21
A ja się tez pochwalę od grudnia 2009 schudłam 10 kg. Z wagi 74 kg zeszłam do 64 i dalej ide w dół. Trochę Dukana, potem trochę rozsądku i jest dobrze Zakupy ciuchów narazie ograniczam do minimum, a dziergam żeby było wszystko tak akurat, a nawet lekko ciasne.
ciapara - Czw 24 Cze, 2010 07:28
GOSIAS ja mam 163 cm ale lubie spudnice do ziemi..
rozmiar wlasnie teraz mam 46 a niektore 44
co do ciuchow to ja tez sobie nic nie robie
i stresa mam okropnego
ciuchy kupuje ale w second hand'zie jak trafia mi sie jakies firmowe portki (jak wczoraj) albo bluzki koszulowe...
a tak w ogole to mam troche bluzek i innych ciuchow z rozmiaru 46 wiec do chodzenia w sam raz wystarczaja
wczoraj przymierzylam swoj plaszcz wiosenny i na luzie sie zapielam mama b byla zdziwona
podobnie ze skorzana kurtka rozmiar 44 zapielam sie ale jest ciut ciasna
Jeszcze z pare kilo mniej i bede ja nosic
qrka - Czw 24 Cze, 2010 07:55
U mnie juz chyba nadszedł ten czas, że trzeba coś kupić przejściowego. Spodnie te co mam mimo,że ze streczem nieładnie mi wiszą na pupie, bluzki są jeszcze ok.
A jeśli chodzi o dzierganie, tozawsze robiłam sobie za małe sweterki, teraz są luźne, ale mogą być.
Nowe zaczynam dziergać od rękawów, trochę czasu mija zanim je skończę, to korpus ponownie przeliczam i jest dobry rozmiar.
Trochę się za to zaniedbałam z ćwiczeniami, muszę popracować nad mięśniami klatki piersiowej, ale tak mi się nie chce
ciapara - Czw 24 Cze, 2010 09:23
Dziewczyny nie wiem co jest grane ale pomimo tego ze waga mi jakos sie zastala
To zmieniam caly czas sylwetke
wlasnie sie obmierzylam i w cm mam znowu zmiany
W biodrach spadlo mi kolejne 1.5cm lacznie ze 116 na 110 normalnie szok, sprawdzalam 2 razy
jezeli chodzi o pas to widze roznice w zaleznosci od ilosci jedzenie mialam juz 105 a teraz to roznie nieraz 102 a nieraz tak jak dzisiaj 99 cm
Spodnie wczoraj sobie kupilam Dunnes Stone metka 44 ale moim zdaniem to zanizone
Ale sklad materialu fajny len z wiskoza
Co do bluzek to tak jak pisalam mialam troche za malych a teraz sa dobre
Wloczkowe ciuszki mnie neca ale nie chce mi sie robic za duzych rzeczy
No i sama mam fajny letni bawelniany szydelkowy sweterek mozecie zobaczyc w mojej galerii moja pierwsza praca i nie wiem czy go spruc czy sprzedac...
gosias - Czw 24 Cze, 2010 09:45
amsta1, gratuluję
ciapara, pomierzę wieczorkiem i wyślę informację na PW.
qrka, ponad 14 kg mniej, to nic dziwnego, że spodenki wiszą na pupie. Musisz kupić nowe. Ja w tym "okresie przejściowym" kupowałam spodnie w lumpeksie (pani miała nowe, co prawda bez metek, ale za 30 - 35 zł).
Martta - Czw 24 Cze, 2010 12:42
Dziewczyny gratuluję sukcesów
Ja mam za to odwrotny problem,bo bardzo chciałabym przytyć,przy wzroście 163cm,ważę 46kg w porywach do 48kg,ale za żadne skarby mi się to nie udaje ;/
Trochę to dziwne,bo jem tyle,że aż wstyd
Jak już mi się uda gdzieś zaokrąglić to tylko na brzuchu,a wiecie jaki mam obwód nadgarstka? 14cm! Obejmuję go palcami i jeszcze mam luz...
Jedyne miejsce gdzie jestem szersza to biodra,a tak to tyłka niet...piersi też ;/
Masakra
Wiecie może czy są jakieś diety,po których się nabiera kilogramów a nie je traci?
Bo już nie wiem co mam jeść... nawet fast-foody nie pomagają!
Dodam może tylko,ze od 3 lat nie jem mięsa,ale to z moją wagą nie ma nic wspólnego,bo wcześniej też nie grzeszyłam nadmiarem kilogramów...
Grażyna - Czw 24 Cze, 2010 13:09
Marta, to masz rzeczywiście problem. Czy zawsze byłas taka drobna?
|
|
|