Pogaduszki szydełkowe - Co pani domu wiedziec powinna :-)
saba52 - Pią 29 Paź, 2010 12:29
A może trochę gimnastyki http://blog.163.com/mrt63...01092984419127/
Ciaparko ..jeżeli to nie może być tu to proszę o usuniecie ale nie wiedziałam gdzie to wrzucić
ciapara - Pią 29 Paź, 2010 12:44
Saba52 bardzo fajny link do bloga wrzucilas... a widzialas tam kwadraty.. na drutach... normalnie cos pieknego..
a pocwiczyc zawsze warto, ja zwlaszcza jestem dobra w chodzie szybkim
a tak na serio... myslalam ostatnio nad pytaniem watku tego...co pani domu itd...
myslalam myslalam i doszlam do wniosku takiego
Pani Domu Musi Wiedziec Absolutnie Wszystko i Umiec Wszystko
A czemu doszlam do takiego wniosku?
Otoz znajoma mi napisala w e-mailu ze jest na dzialce i kładzie kafelki... bo majster zazyczyl sobie 1200 zl za polozenie kafelek w kuchni a ze ona ma o tym pojecie to doszla do wniosku ze woli te kase inaczej spozytkowac... i co Wy na to??
Ja powiem szczerze zrobilam tak... jak sie dowiedzialam ze ona sama kladzie płytki... napisze jeszcze ze jest to emerytowana pani nauczycielka... I jak tu nas nie kochac ???
saba52 - Pią 29 Paź, 2010 12:50
ciapara, Tego bloga to podała Pailet ja go tylko zaczęłam przeglądać i od 2 godź zamiast dziergać to go przeglądam
| Cytat: | | Pani Domu Musi Wiedziec Absolutnie Wszystko i Umiec Wszystko |
tak to prawda.My w domu robimy wszystko sami(a pisze my bo mój mąż jest z typu pomysłowy Dobromir)Choć ze względu na wiek już coraz gorzej bo niektóre prace są po prostu za ciężkie.
Tu muszę się pochwalić,że sami stawialiśmy domek na działce(35m)piętrowy z tarasem na piętrze a na działce nie ma ani prądu ani wody.
Paillette - Pią 29 Paź, 2010 14:56
saba52, ten blog wciąga niesamowicie
ciapara, ja pomagałam mojemu Kochaniu remontować nasz pokój i....
jak się zorientowałam ile by kosztowała robocizna, to za tą właśnie pieniądze
polecieliśmy na 2 tyg do Egiptu
dla chętnych do obejrzenia efekt remontu:
katarzyna341 - Pią 29 Paź, 2010 15:03
Zachwycacie sie tym blogiem,a ja tam widzę tylko ,,krzaczki" i rysunki do ćwiczeń...
Tez chcę popatrzeć tylko nie wiem jak....
Paillette - Pią 29 Paź, 2010 15:08
katarzyna341, może tędy wejdziesz....?
http://maranciaki.pl/foru...p=360654#360654
katarzyna341 - Pią 29 Paź, 2010 15:13
Dzięki ! Ja co prawda nie ,,drutowa" jestem , ale zawsze z zachwytem oglądam. może kiedyś druty się do mnie przekonają..
ciapara - Pią 29 Paź, 2010 16:28
JA sie konkretnie zachwycalam tym
http://blog.163.com/mrt63...01092984136575/
Paillette piekny efekt remontu!!!!
Paillette - Pią 29 Paź, 2010 16:30
ciapara, dziękuję w imieniu moim i Krisa
Awenturyn - Pią 29 Paź, 2010 17:04
ciapara masz racje ale z drugiej strony taka kobita to skarb
Paillette efekt końcowy cudowny - podziwiam
Paillette - Pią 29 Paź, 2010 17:28
Awenturyn, dziękujemy
ciapara - Sob 30 Paź, 2010 11:06
| katarzyna341 napisał/a: | Dzięki ! Ja co prawda nie ,,drutowa" jestem , ale zawsze z zachwytem oglądam. może kiedyś druty się do mnie przekonają..  |
Kasiu a umiesz w ogole robic na drutach? Bo jak umiesz to ja Cie moze na chuste namowie??? Jak jedna zrobisz to juz sobie tematu nie odpuscisz... ja tez bylam szydelkowa caly rok... a jak w sierpniu odlozylam szydelko i wzielam druty... no coz powiem szczerze... do szydelka wrocic nie moge... zawsze sobie cos drutowego wymysle na kolejna robotke
U mnie dzisiaj pachnie bigosem. Poniewaz nadchodza dni biegania po cmentarzach uznalam ze taka potrawa bedzie dobra zeby szybko cos zjesc i tylko podgrzac gotowa jak sie wpadnie do domciu.
Paillette - Sob 30 Paź, 2010 12:00
| ciapara napisał/a: |
U mnie dzisiaj pachnie bigosem. Poniewaz nadchodza dni biegania po cmentarzach uznalam ze taka potrawa bedzie dobra zeby szybko cos zjesc i tylko podgrzac gotowa jak sie wpadnie do domciu. |
aż wstyd się przyznać ale nigdy jeszcze nic nie robiłam z kiszonej kapusty...
świetny pomysł z tym bigosem.... mam słoik kiszonej w szafce.... jak robisz Aga swój?
mrober - Sob 30 Paź, 2010 13:02
Paillette, Tyś powinna firmę otworzyć! Dobra robota.
Ja się przymierzam do postawienia w pokoju kominka. Ale na razie zbieram potrzebne artykuły. Wkład już czeka i trochę ytongu na podmurówkę. Jeszcze rura, jakaś wata mineralna i płyty do obudowy.Ale do zimy tej śnieżnej się chyba wyrobię.
Paillette - Sob 30 Paź, 2010 13:10
mrober, dziękuję, ja tylko pomagałam
Kominek fajna rzecz.... szkoda,że mieszkam w bloku
saba52 - Sob 30 Paź, 2010 13:43
| ciapara napisał/a: |
U mnie dzisiaj pachnie bigosem. Poniewaz nadchodza dni biegania po cmentarzach uznalam ze taka potrawa bedzie dobra zeby szybko cos zjesc i tylko podgrzac gotowa jak sie wpadnie do domciu. |
A ja wrzuciłam kawał mięcha do piekarnika,będzie można i na ciepło i na zimno
we_st - Sob 30 Paź, 2010 14:10
| Paillette napisał/a: | | Kominek fajna rzecz.... szkoda,że mieszkam w bloku Smile |
to nic straconego. Możesz zrobić sobie kominek na alkohol etylowy. Trochę zapaszek nie tak przyjemny, ale za to atmosferę robi i przy okazji daje trochę ciepełka
ciapara - Sob 30 Paź, 2010 14:24
Dziewczyny kochane
Poniewaz z Madzia robimy porzadek w dziale kulinarnym na razie nie podaje przepisow bo musze sie zorientowac co jest i gdzie. Ale jak tylko sie troszke z tym uporamy beda i przepisy i linki na wszystkie potrawy ktore sa tzw baza kazdej gospodyni.
Kiedys w dawnych czasach panny z dobrych domow oddawalo sie na pensje gdzie uczyly sie roznych rzeczy potrzebnych kobiecie.
W czasach wspolczesnych nie ma takiej nauki, ja osobiscie uwazam ze to wielka szkoda. Poniewaz pomimo duzego rozwoju technicznego wspolczesnego czlowieka, zrobilo sie duze uwstecznienie w wyksztalceniu tzw. praktycznym.
NIe zawsze wpolczense kobiety wiedza jak sie ubrac z klasa, czym sie rozni ubior codzienny od eleganckiego, jak gospodarowac finansami w domu, jak gotowac dobrze i tanio, jak opiekowac sie dziecmi, jak trzymac artykuly spozywcze zeby sie dobrze przechowywaly, jakie sa potrzebne przedmioty sa w kuchni, jak ulozyc sobie poprawne relacje z domownikami, jak prasowac koszule, jak wywabiac plamy, jak ze szmelcu zrobic cos jak nowe, jakie przyprawy warto miec w domu, jakich preparatow chemicznych uzywac zeby zmyc kamien itp itd mozna wymieniac i wymieniac
Wspolczesna kobieta ( i nie mam na mysli naszych forumowiczek bo tutaj akurat spotykaja sie naprawde kulturalone kobiety, samoswiadome zdolne itp) maja potezne braki edukacyjne. Jak mama nie potrafi gotowac nie przekaze tego dalej... no bo skad, wiec corka juz tego nie umie, jak nie potrafi rzadzic sie pieniedzmi nie nauczy tego corki, oczywiscie zawsze sa wyjatki od reguly... gdzie synowe ucza sie od tesciowych... bo chca ugotowac mezowi cos co mu zapachnialo u mamusi
Bardzo prosze moje rozwazania teoretyczne potraktowac rownie teoretycznie. Wypowiedz moja nie miala na celu nikogo urazic, nie byla takze do nikogo specjalnie adresowana.
Ot po prostu... takie moje przemyslenia. A co Wy na ten temat uwazacie?
mrober - Sob 30 Paź, 2010 14:25
W starszych blokach gdzie kiedyś były piece a teraz zastąpiono je centralnym ogrzewaniem chyba można zrobić kominek.
Paillette - Sob 30 Paź, 2010 14:33
we_st,
już rozpaliłam
stonesik - Sob 30 Paź, 2010 14:41
| ciapara napisał/a: | | U mnie dzisiaj pachnie bigosem. Poniewaz nadchodza dni biegania po cmentarzach uznalam ze taka potrawa bedzie dobra zeby szybko cos zjesc i tylko podgrzac gotowa jak sie wpadnie do domciu. |
Pomyślałam dokładnie tak samo i dlatego u mnie też pachnie bigosik
ciapara - Sob 30 Paź, 2010 14:44
stonesik fajnie ze mamy podobne klimaty
ja nieraz robilam golabki caly wielki gar dla niespodziewanych i spodziewanych gosci
lamika88 - Sob 30 Paź, 2010 15:33
U mnie obecnie mama kończy bigos i gołąbki a tata piecze chleb Ja muszę się usunąć z kuchni bo miejsca za mało a nasmażyłabym naleśników na krokiety (farsz już mam) A odnośnie wypowiedzi Agi... Moje koleżanki na studiach nawet makaronu ugotować nie potrafią Bo w domu mama gotuje i mówi im, że one jeszcze będą miały czas Ciekawe kiedy... Skoro już na studiach nie ma im kto ugotować i żyją na chińskich zupkach lub pizzy...
Paillette - Sob 30 Paź, 2010 15:41
Zrobiłam ten bigos...
Córka nie chce uwierzyć, że pierwszy raz z kiszonej robiłam... na próbę z litra kapusty i wiecie co? Już go prawie nie ma
ciapara - Sob 30 Paź, 2010 16:23
to fajne uczucie jak sie cos dobrego ugotuje i znika blyskawicznie
|
|
|