To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ
RękoDzielni - Forum u Maranty

miejsce spotkań miłośników robótek ręcznych wszelkich
i nie tylko...

Pogaduszki szydełkowe - Noworoczne postanowienia i zmiany

ciapara - Wto 08 Cze, 2010 21:24

Chciałam powiedziec o kolejnych plusach tej diety proteinowej i tego ze zjada sie duzo jogurtow naturalnych, kefirow i maslanek

Otoz mam dzieki temu bogata flore bakteryjna Smile
I Podly Virus przez który prawie moje dziecko wyladowalo w szpitalu a maz 2 metry i sluszna wage sciety byl przez dobe w lozku...
A ja mialam tylko sensacje w brzuchu do poludnia i 2 wizyty w kibelku
Obylo sie bez lezenia i bez temperatury
Maz mial koszmarne bole, stan podgoraczkowy i spal caly dzien
I dzisiaj byl lekarz na kontrole do dziecka i okazalo sie ze cora aby odbudowac te flore bakteryjna ma przez 4 miesiace brac probiotyki plus konbiecznie jeden minimum jogurt naturalny dziennie spozywac Smile


Jutro wracam do dietki Smile

ciapara - Śro 09 Cze, 2010 10:50

Widze ze koresponduje sama ze soba Smile
No coz wpisuje sie ponownie bo myslałam nad tym co wpisała Grazyna o tym ze media zjechaly nasza diete
Kochane moje wyniki moich przemyslen sa takie:

- rynek farmaceutyczny wymusza reklamy a poprzez to zakup swoich produktow
mam na mysli rozne specyfiki po ktorych waga spada o 10 rozmiarow (czytaj ironia)
dlatego dobra dieta i jej reklama wchodzi w parade tym producentom
bo po co ludzie maja chudnac bedac na diecie? W dodatku skutecznej nawet przy silnych lekach? Niech zra drogie odchudzajace leki. Niech zra koktajle ktore kosztuja 500-800 zł miesiecznie (kiedys sie dowiadywalam) bo nie jest wazne dobro czlowieka, ktory zwyczajnie umze jak jest za gruby albo na zawal albo na cos innego

-druga sprawa niech biedny grubas lata po sklepach dietetycznych i z eko zywnoscia
niech wydaje tam kupe kasy na jakies papki blizej nikomu nie znane

- niech biega do dietetyka, niech nabija mu kabze
- niech biega na silownie i niech sie wlascicielom nabija kieszenie forsa
- niech chodzi na basen, aerobic i inne zajecia
- niech kupuje pasy na tv programach ktore sa tak skuteczne i kosztuja tylko 150 zł a trzesa sadelkiem i nic nie robisz i chudniesz


Jednym słowem po co reklamowac skuteczna diete? Lepiej niech zrobi sobie zabieg odsysania tłuszczu
Albo niech mu zoperuja zoladek i wszyja balonik

Dlaczego nie uzmysłowic czlowiekowi ze nie rosnie i nie potrzebuje tyle kalorii dostarczac organiznowi jak dziecko potrzebuje?
Dlaczego nie uswiadomic kobiecie ze po 30, 40 jest inna przemiana materii przewaznie wolniejsza i powoduje to ze trzeba racjonalnie sie odzywiac
Otóż dlatego wlasnie zeby inne osoby zbijaly na nas kase.
Takie jest moje zdanie.
A wlasnie trzeba uswiadomic sobie ze jak długo bedziemy dostarczac nadmiar kalorii organizmowi tak długo bedzie on sobie go magazynowal w postaci tłuszczu u kobiet sa to uda, brzuch, posladki, biust...
Czyli jak sie nie zmieni nawykow zywieniowych nie schudnie sie
I zadne medykamenty, pasy trzesace nic nie dadza
Dieta krutkofalowa tez nic nie da
Tylko dieta zrownowazona jaka wydaje mi sie jest dieta dukana daje takie szanse
Bo zmienia nasze nawyki
Bo ogranizm jest zaskakiwany jedzeniem i tym ze musi wiecej energii wydatkowac na spalenie białka
I co Wy myslicie na ten temat? Kochane dukanki?
Macie podobne odczucia? Czy moze wrecz przeciwnie?

teris - Śro 09 Cze, 2010 11:26

ciapara, czytasz w moich myślach ja mam takie same odczucia Smile
a nawiązując do kamieni nerkowych to proste, jak je ktoś ma to przy tej diecie szybko się ujawnią, wypłukane przez ilość wypijanej wody
tak więc trzymajmy się dietki i nie ulegajmy fałszywej propagandzie kazanie

ciapara - Śro 09 Cze, 2010 11:50

Dla mnie wazne sa efekty
Schudlam 8 kg i utrzymuje to
A zamierzam pociagnac dietke dalej bo dobrze sie na niej czuje
Nie glodze sie
I chyba to jest najwazniejsze

zabencia - Śro 09 Cze, 2010 13:59

Ja sądzę, że wszystkie specyfiki, które są przedstawiane w reklamach typu herbatki, koktajle itp. żerują raczej na naiwności ludzi otyłych, którzy bardzo by chcieli nie zmieniać swoich nawyków żywieniowych, a jedynie dołożyć do tego środek-cud i schudnąć. Każdy kto racjonalnie myśli zdaje sobie sprawę z naiwności takiego podejścia i bezsensowności reklam, które takie poglądy jedynie umacniają w naiwnym myśleniu o pseudo-odchudzaniu. Ochudzanie zaczyna się przecież od głowy i zmiany własnego nastawienia, myślenia. Nawet jeśli ktoś decyduje się na dietetyka to przecież bez silnej woli i chęci pacjenta, wysiłki/rady/jadłospisy dietetyka pójdą na marne. Tak samo jest z dietą Dukana. Koktajle, leki, herbatki tak jak były to i będą nadal, bo zawsze znajdą się osoby, które chcą schudnąć drogą na skróty.

Siłowni i wszelkich fitness klubów bym w tej kategorii, o której pisze ciapara, nie zamykała, ponieważ w takich miejscach przeważają jednak ludzie, którzy dbają o swoją sylwetkę i takie nawrócone grubasy jak my, którzy zmienili cały dotychczasowy spoób żywienia i myślenia o jedzeniu i swoich dodatkowych kilogramach. Poza tym nawrócone grubasy w początkowym etapie diety rzadko chodzą do takich miejsc, ponieważ się wstydzą, a trafiają tam dopiero po zrzuceniu paru kg.

Uff...no to się rozpisałam Smile

A z wieści dietkowych uprzejmie donoszę, że zmieniłam kategorię BMI z "otyłość" na "nadwagę" hopla
Wybrałam się też w końcu na niewielkie zakupy ciuchowe. Strasznie przyjemnie jest wciągnąć na zadek rozmiar 44, a bluzki w rozmiarach 44 zagościły na moich półkach . Nawet znalazły się takie w rozmiarze 42 wesoło mi Stare ciuchy vel namioty bezlitośnie powyrzucałam i mi aż na duszy lżej Smile

gabi12 - Śro 09 Cze, 2010 14:11

U mnie na razie zastój, ale nie ważę się tak często jak wy. Niestety nie mam na to czasu. Ważne, że jak stanę za jakiś czas to będzie mniej(mam nadzieję). Dietę trzymam, raz tylko skusiłam się na bułkę z masłem w pracy, bo zapomniałam zabrać z domu "swojego" jedzenia. Od jutra P+W.
ciapara, masz rację. No ale taka jest psychika grubasów. Jedynie tak jak moja przedmówczyni jestem za fitness, siłownią i moim ukochanym basenem. To przecież ruch, a to na pewno dobrze nam zrobi.

ciapara - Śro 09 Cze, 2010 14:30

oj dziewczyny
ja nie owie ze nie jestem za basenem ale sam basen czy sama silownia nie zalatwiaja sprawy cielska 30 kg utuczonego
a w miejscach takich jest taka presja psychiczna na odchudzanie ze wklepuja ci srodki cud z zagranicy typu slowacja za swietne pieniadze tylko 300 zł i chudniesz po nich itp.
sa to smieci typu meridia ktora przyspiesza metabolizm i dzialanie ma takie jak amfetamina, nie mowiac juz ze co slabsze psychicznie osoby moga miec po nich problemy z psychika!!! W takim kontekscie pisze o silowni
Poza tym macie racje ze jak kto gruby na silownie nie chodzi
Chodzilam przed ciaza na silownie, basen, aerobik po 5 godzin a nawet wiecej w tygodniu
Zylam powietrzem i bylam chuda jak patyk
Ale grubasow to tam nie bylo a jak wazylam juz 70 to wstydzilam isc sie pokazac bo presja dmuchanych chudych i mlodych lalek patrzacych z politowaniem byla nie do wytrzymania
Kto ma taka nadwage jak ja wie o czym mowie
Chodzi mi o to ze kazdy chce na tobie zarobic, poczynajac od dietetyka, sklepow z sztucznym zarciem, do osobistego trenera wlacznie
I to jest chore
A prawda jest taka ze jak sie nie przestanie zrec to nic nie da ani silownia, ani blokery tłuszczu w prochach ani zelowe substancje wypelniacze w prochach zoladek ani inne herbatki smierdzielki odchudzajace!!!!!!!!

zabencia - Śro 09 Cze, 2010 15:07

ciapara napisał/a:
Chodzi mi o to ze kazdy chce na tobie zarobic, poczynajac od dietetyka, sklepow z sztucznym zarciem, do osobistego trenera wlacznie
I to jest chore


ciapara ale tak jest przecież ze wszystkim: zaczynając od kosmetyków, które żerują na kobiecym strachu o starzeniu się skóry i braku jędrności ciała tudzież mnóstwa zmarszczek na twarzy i szyi, a kończąc na żywności i detergentach. Włączając w to wszechobecny od pewnego czasu szał na zdrową żywność i sklepy z organiczną żywnością. W dzisiejszym świecie z każdej strony jesteśmy atakowani przez reklamy wszelkiego typu i na wszelkie tematy, a tylko od nas zależy jak je "filtrujemy" i przyjmujemy.
Super hiper drogi krem na zmarszczki nie będzie należycie działał jeśli nie będzie przy okazji spełniony szereg innych warunków, a jednak kobiety kupują takie specyfiki i wklepują je w siebie, a potem twierdzą, że on nie działa tak jak mówili w reklamie. Identycznie jest z dietą - stosowana przez tydzień/dwa nie przyniesie żadnych efektów. Bez konsekwencji i determinacji grubasa nic z tego nie będzie. A że grubas naiwnie myśli o drodze na skróty, to już pożywka dla wszelkiego typu reklam "cud środków". Niestety - łatwo kilogramy przyszły, ale tylko Ci którzy podjęli walkę z ich zgubieniem wiedzą ile wysiłku kosztuje, aby się ich pozbyć. Ale i tak cała sztuka polega na tym, aby nową wagę utrzymać i nie wrócić do stanu początkowego.

ciapara napisał/a:
A prawda jest taka ze jak sie nie przestanie zrec to nic nie da ani silownia, ani blokery tłuszczu w prochach ani zelowe substancje wypelniacze w prochach zoladek ani inne herbatki smierdzielki odchudzajace!!!!!!!!


Raczej nie chodzi o to żeby przestać "żreć", tylko cały widz polega na tym aby zmienić swój sposób jedzenia i nawyki żywieniowie. A wszystko to dostosować do trybu i stylu swojego życia. Dukan przecież pokazał, że można jeść i chudnąć. Byle z głową i rozsądkiem.

ciapara - Śro 09 Cze, 2010 15:28

Ja tylko mam na mysli to ze w stosunku do tego co jadlam przed dieta dukana
Teraz jem jak ptaszek Smile za to pije jak słon Smile

Znowu mam na poczcie reklame pasa wibrujacego mango tylko za 200 zł Smile

Mao - Śro 09 Cze, 2010 15:46

Dziewczyny wszystkie macie rację bo jeżeli nie wiadomo o co chodzi to chodzi o pieniądze hahahihi i wyciągnięcie ich od ludzi.

Ale reklama specyfików odchudzających tez jest sprytna ,Obiecuje ci sukces...ale... zobaczcie Alli laska mówi wyraźnie..uczę się nowego sposobu odżywiania.
Plastry odchudzające też maja w środku dietę 1200kcal.
My grubaski tylko słyszymy schudłam 5 ,10 kg kupujemy specyfik nie robiąc nic ,prócz łykania i naklejania plastrów gdzie się da i czekamy na efekty i co ..lipa.

Przede wszystkim dieta!!! Potem dodać ruch w miarę własnych możliwości , bo jako grubas to też za wiele się nie naskaczę i serce nie da rady i stawy wysiadają....

Wszystko trzeba rzeczywiście mierzyć swoją miarką i racjonalnie myśleć.

Też kupowałam środki w desperacji i maż się śmiał ,że znowu kieszeń mi chudnie ,a efektów zero.

Teraz na diecie są efekty i sam gdy wychodzi do sklepu pyta co potrzebuję i przynosi mi jogurty ,serki light ,wieśniaki w dużych wiaderkach do 3% tłuszczu itp.

DZIEWCZYNY RÓBMY SWOJE mamy efekty i dobrze się czujemy ,kontrolujemy ,chodzimy do lekarza, nic nam się nie stanie .
A inni cóż niech mówią że dieta jest beee i noszą kilogramy ważne ,że my będziemy LASKI !!!! hopla

Paillette - Śro 09 Cze, 2010 16:00

zgadzam się z Waszymi poglądami. Sama w rodzinie mam tatę, który wiecznie rozpoczyna dietę "od poniedziałku", a w week przed robi takie zapasy, że szok. Jakoś nie chce zrozumieć, że wszystko zaczyna się w głowie i z odpowiednim nastawieniem.

"Myśl o tym czego chcesz, a nie o tym czego nie chcesz"


ciapara napisał/a:

Znowu mam na poczcie reklame pasa wibrujacego mango tylko za 200 zł Smile


pod żadnym pozorem tego nie kupujcie ani nie chodźcie na tego typu masaże (!!!)
wibracje powodują obniżenie narządów wewnętrznych, a u kobiety może się to skończyć wypadającą macicą (zwłaszcza jak się rodziło naturalnie) i nietrzymaniem moczu....

ciapara - Śro 09 Cze, 2010 16:13

A ja wlasnie sprzedalam 2 pary swoich nowych jeansow bo kupilam z mysla o wiosnie a schudłam Smile
W kwestii pasa... rok temu bylam w desperacji i rozwazalam z mama zakup tego swinstwa.......

Grażyna - Śro 09 Cze, 2010 16:18

Wszystkie macie rację.

Świadomość ludzi jest niska. Kto patrzy na ta diete z zewnątrz, czyli na osobę odchudzającą i co ona je, to sadzi że dieta jest mecząca, bo np. zajadasz serek, nie jesz pieczywa i ziemniaczków, nie mozesz zwykłych slodkości, koniec z kaszkami różnego typu i makaronikami itp. Nikt sie jednak nie zastanawia nad tym, że ta dieta nie jest wieczna, że ma kilka postepujących po sobie faz i odchudzający jest w jakiejś tam fazie, prawidłowo sie odżywia.

Ostatnio mam już dośc słuchania wypowiedzi innych, a głównie zdania - ty się juz nie odchudzaj, bo ci wystarczy. Przeciez to ja decyduje, czy mi wystarczy, czy tez nie i to ja wiem, czy nadal się odchudzam, czy tez zmieniłam sposób zywienia.

Fakt, że mizernieję jeszcze. Jestem chudziną, na którą nie mozna włozyć ciuchów sprzed miesiąca. To tez mnie martwi, bo nie mam co na siebie włożyć, ale nie chudnę, bo nie jem, ale chudnę, bo jestem przepracowana, zmęczona, stale w ruchu, jestem chora na antybiotykach i jem chudo, bez cukru i tłuszczu. Dawniej po mnie zmeczenia nie było widac, bo dostarczałam organizmowi dużo kalorii, teraz dostarczam mniej i więcej spalam. Chudnięcie w takim razie nie jest zamierzone z mojej strony, bo ja zamierzałam kilogramy utrwalać, a nie je tracić. Kto na mnie patrzy teraz to wzdycha - mam rozmiar 36. Ja tez wzdycham, za wakacjami, za czasem wolnym, za dzierganiem, za.....zwykłym wypoczynkiem.

Suplementy diety nic nie dają. Jak Aga pisze - same ćwiczenia tez nic nie dają. Przestudiowałam to na sobie. To musi byc atak na organizm z kilku stron, żeby efekty były. a dieta Dukana mozna powiedziec, że jest dla tych leniwych, bo się chudnie bez wysilku. Kiedy cwiczymy? Gdy chcemy dodatkowo zadbac o siebie: o zgrabna sylwetkę, slicznie napieta skore itd. Co ja tu wam będę gadac - wszystko dobrze wiemy.

gabi12 - Śro 09 Cze, 2010 16:24

Damy radę dziewczyny! Ileż to czasami potu , nerwów, stresów pochłaniają niektóre robótki? Przynajmniej ja tak mam; jak się uprę na jakiś model i nie wychodzi to pruje próbuję i nawet czasami do późnej nocki.
Tak też myślę o tej diecie: ja nie dam rady? jak chcę to schudnę. Może nie od razu ale coś z tego będzie i to na dłuższy czas, a nie jakieś tam efekty jo-jo.
Będziemy laski i koniec!!!

lucyna112 - Śro 09 Cze, 2010 16:49

Zaczęłam stosować i po 6 dniach schudłam zaledwie- przykro mi 1 kg, ale postanowiłam,że się nie poddam
Paillette - Śro 09 Cze, 2010 16:52

lucyna112, trzymam kciuki i dodaj suwaczek wagi... cool
zabencia - Śro 09 Cze, 2010 16:55

lucyna112 a co jesz? napisz swój przykładowy jadłospis, to może coś Ci podpowiemy co do niego dodać/usunąć.
lucyna112 - Śro 09 Cze, 2010 16:57

Zgodnie z dietą,ale grzeszę rano kawą z mlekiem i cukrem hmm
zabencia - Śro 09 Cze, 2010 17:02

lucyna112 cukier zastąp słodzikiem, a mleko jakie? chude?
Może jesz za mało i dlatego nie ma efektów? Może jesz więcej nabiału niż mięsa? Dlatego napisałam, abyś podała swój przykładowy jadłospis, bo wtedy można lepiej ocenić dlaczego waga nie leci w dół.

lucyna112 - Śro 09 Cze, 2010 17:04

Rzeczywiście jem więcej nabiału niż mięsa,ale sądziłam,że to też białko...
Paillette - Śro 09 Cze, 2010 17:06

zabencia, mam tak samo jak lucyna112 więcej serków i jogurtów i kefiru... i z 65 wróciłam do 68 no i zbieram wodę przed okresem Sad
mimusia-1 - Śro 09 Cze, 2010 17:16

Ja tez jak Lucynka wiecej nabiałów niz mięska
zabencia - Śro 09 Cze, 2010 17:17

lucyna112, Paillette ogranicznie nabiał, włączcie więcej mięsa i ryb, a na efekty nie trzeba będzie długo czekać. Zdaję sobie sprawę z tego że łatwiej zjeść serek, kefir, ale jednak to nie ma tyle białka co np. kurza pierś czy kawałek dobrej ryby.

Paillette napisał/a:
no i zbieram wodę przed okresem Sad


Paillette ja już wypracowałam dla siebie sposób na nie przybieranie na wadze przed okresem: odstawiam sól, nabiał ograniczam do minimum i piję zieloną herbatę (ale to robię codziennie). W tych dniach też nie przesadzam z ilością wypitej wody. Waga się zatrzymuje na dwa-trzy dni, ale nie wzrasta. Wzrosła tylko raz, ale tylko o 0,3 kg.

Paillette - Śro 09 Cze, 2010 17:45

zabencia napisał/a:


Paillette ja już wypracowałam dla siebie sposób na nie przybieranie na wadze przed okresem: odstawiam sól, nabiał ograniczam do minimum i piję zieloną herbatę (ale to robię codziennie). W tych dniach też nie przesadzam z ilością wypitej wody. Waga się zatrzymuje na dwa-trzy dni, ale nie wzrasta. Wzrosła tylko raz, ale tylko o 0,3 kg.


robię dokładnie jak piszesz... soli prawie wcale nie używam (od 15 lat), herbatę zielona piję ok 3 kubków dziennie (cytrynową, z opuncją figową), sekret tkwi chyba w nierównych proporcjach białka z nabiału i białka z mięsa.... eh....a za tydzień wg Dukana już miałam być prawie laska...

zabencia - Śro 09 Cze, 2010 17:55

Paillette napisał/a:
sekret tkwi chyba w nierównych proporcjach białka z nabiału i białka z mięsa


ogranicz nabiał, a na pewno zobaczysz efekty.
Mnie już kurczak i ryby powoli uszami wychodzą, ale urozmaicam dania z nich jak mogę. Ostatnio moim faworytem stała się kurza pierś w pomidorach i cebuli i jak narazie nowa odsłona kurczaka mi smakuje Smile

Paillette napisał/a:
.a za tydzień wg Dukana już miałam być prawie laska...

Głowa do góry, trochę dłużej podietkujesz i dojdziesz do upragnionej wagi cmok



Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group