Pogaduszki szydełkowe - CENY WYROBÓW SZYDEŁKOWYCH
lamika88 - Pią 10 Gru, 2010 18:11
Bo to wszystko zależy od tego dla kogo się robi daną prace... Ja nigdy nie zaczynam pracy dopóki nie ustalę swojej ceny i kupiec jej nie zaakceptuje... Bo po co mam poświęcać swój czas i potem słuchać że za drogo albo coś...
buziaczek - Pią 10 Gru, 2010 18:40
to jest to, ludziom wydaje się że takie robótki powstają jak pstryknięcie palcem, niestety trzeba nad nimi spędzić wiele godzin. Ja powiedziałam kumpeli że nie wiem ile zapłaci za tą firanę bo nie robiłam takie dużego zlecenie . Uprzedziłam tylko że z pewnością cena dobije ok 300zł i się zgodziła. Jak dawała mi dziś te pieniądze to było widać że z "małym żalem" ale cóż...... Na szczęście nie wycofała się z tego. Dobrze wiemy że nasze robótki są bezcenne i powinnyśmy za nie dostawać dużo większe pieniądze. Może kiedyś.....
Grażyna - Pią 10 Gru, 2010 19:40
Jakby miała kupić zwykłą, ale obecnie modną firanę, to tez by zapłaciła tyle samo. A ma orygnalną rzecz.
ciapara - Pią 10 Gru, 2010 21:52
Jasne. I przede wszystkim piekna i na lata. Zawsze bedzie modna i nietuzinkowa.
Osobiscie uwazam ze za taka duza rzecz tanio powiedzialas. Ale sadze tez ze wiecej moglaby nie chciec kolezanka zaplacic. Coz takie czasy. Pelno tanich rzeczy. Fakt ze kiepskich.
Osobiscie uwazam ze to byla robota za 900 zl ale nikt by Ci tyle nie zaplacil, to inna sprawa. Prawde mowiac polaczylas przyjemne z pozytecznym a kase sobie spozytkujesz przyda sie jak znalazl na prezenty.
Bozenka7 - Sob 11 Gru, 2010 01:24
| buziaczek napisał/a: | Dobrze wiemy że nasze robótki są bezcenne i powinnyśmy za nie dostawać dużo większe pieniądze. Może kiedyś.....
|
... święta prawda
buziaczek, a za to co stworzyłaś
ciapara - Sob 11 Gru, 2010 17:34
Fakt napracowala sie dziewczyna bardzo na to wynagrodzenie.
Mariola - Pon 10 Sty, 2011 19:55
Dziewczyny ile moge wziąc za ten komplecik
saba52 - Pon 10 Sty, 2011 20:08
mariola196412, A wełna Twoja?Dla obcego czy swojego?
ciapara - Pon 10 Sty, 2011 21:42
dokladnie mam takie same odczucia..
jesli dla swojego musisz do ceny welny doliczyc ilosc godzin jaka robilas taki zestaw razy stawke jakas godzinowa.
Ja takie zwykle zestawy na wyprzedazy widzialam za 70 zł.........
lamika88 - Pon 10 Sty, 2011 21:52
W sklepie fabrycznie robiona czapka kosztuje od 30 do 50 zł... Szalik (chust nie widziałam ale uważam, że na pewno byłyby droższe) od 50 zł do nawet 90 w zależności od sklepu, długości i szerokości... Twój komplecik jest ręcznie robiony i żaden sklepowy nie umywa się do niego jakością i wykonaniem. Ciężko jest wycenić bo nie wiemy czy to była Twoja włóczka i czy to dla kogoś dobrze znanego czy jakiegoś mniej znanego klienta
Mariola - Wto 11 Sty, 2011 08:18
| saba52 napisał/a: | | mariola196412, A wełna Twoja?Dla obcego czy swojego? |
tak welna moja tez tak myśle zeby nie za drogo to ok. 70 zl. dla obcego, mysle mze to nie za drogo , ale ludzie by chcieli najlepiej za darmo.......dzieki wam za odp.
lamika88 - Wto 11 Sty, 2011 09:30
| mariola196412 napisał/a: | | tak welna moja tez tak myśle zeby nie za drogo to ok. 70 zl. dla obcego, mysle mze to nie za drogo | Ja bym nawet powiedziała, że trochę za tanio... Ale za cenę za jaką warto sprzedawać i na jaką ten komplet zasługuje to pewnie nikt by nie kupił...
ciapara - Wto 11 Sty, 2011 09:53
dolicz koszt wełny!!!
mrober - Wto 11 Sty, 2011 10:43
My dziewiarki ze złotymi paluszkami niestety jesteśmy niedoceniane.Ot taki mechanik od pralki za wymianę łożyska policzy sobie 100zł + cena łożyska+ dojazd.Roboty przy samej pralce ma na godzinkę- wiem bo sama wymieniałam i za łożyska zapłaciłam jedynie 24 zł. Niestety za godzinę serwetki, swetra czy szalika nie da się wydziergać. Mechanik stuknie młotkiem tu i tam rozkręci i skręci, nie wspomnę,że bałagan zostawi po sobie. My dłubiąc serwetkę pracujemy rękami, oczami i umysłem.( jak się pomylisz w serwetce czy dużym obrusie i dojedziesz do błędu w kolejnym rzędzie to jesteś do tyłu i to sporo- dlatego myśleć i skopić się trzeba). Co do cen- biedniejszy człowiek kupi na targowisku od wietnamki, bo go nie stać na kupno ręcznej roboty- nawet jeśli cenę zaniżymy. Kiedyś zadałam sobie trud i liczyłam skrupulatnie czas wykonania męskiego swetra =50 godzin (zrobienie próbki, obliczenie wzoru,wykonanie,zszywanie).Średnia grubość włóczki, wzór taki co wystarczy zerknąć tylko przy warkoczach. łatwe liczenie 50 godzin x najniższa stawka 5zł i daje nam to250zł za sama robociznę. Niestety tych co stać na taki swetr, a trzeba jeszcze doliczyć cenę wełny o wolą kupować ciuchy w markowych buikach bo często uważają,że to obciach chodzić w swetrze drogim ale bez marki. No właśnie zona tego mechanika pralek w życiu by nie ubrała się w sweterek kupiony od kogoś kto wieczorami sobie dzierga, ale z chęcią wyda 500zł na sweterek z butiku. A ten z butiku to to samo co nasze tyle że dziewiarka dostała 100,opodatkowanie zjadło kolejne 200zł, a butik zarobił też swoje. żeby może w przyszłości zaczęto nas doceniać musiały byśmy się skrzyknąć i wspólnie ustalić cennik i z niego nie schodzić. Krzywdzące jest fakt, jak się komuś mówi ,że sweter to 50 godzin dłubania i trzeba to pomnożyć przez stawkę, a ten ktoś uderza w alarm że zdzierstwo. Tylko dlaczego ludzie akceptują, jak za 20 minutową wizytę u fryzjera- obcięcie włosów,albo tylko podcięcie trzeba zapłacić 20 zł,za wyskubanie brwi 5zł,no i za ta nieszczęsna pralkę 100zł plus koszty materiału i dojazdu???
Mariola - Wto 11 Sty, 2011 11:23
| mrober napisał/a: | | My dziewiarki ze złotymi paluszkami niestety jesteśmy niedoceniane.Ot taki mechanik od pralki za wymianę łożyska policzy sobie 100zł + cena łożyska+ dojazd.Roboty przy samej pralce ma na godzinkę- wiem bo sama wymieniałam i za łożyska zapłaciłam jedynie 24 zł. Niestety za godzinę serwetki, swetra czy szalika nie da się wydziergać. Mechanik stuknie młotkiem tu i tam rozkręci i skręci, nie wspomnę,że bałagan zostawi po sobie. My dłubiąc serwetkę pracujemy rękami, oczami i umysłem.( jak się pomylisz w serwetce czy dużym obrusie i dojedziesz do błędu w kolejnym rzędzie to jesteś do tyłu i to sporo- dlatego myśleć i skopić się trzeba). Co do cen- biedniejszy człowiek kupi na targowisku od wietnamki, bo go nie stać na kupno ręcznej roboty- nawet jeśli cenę zaniżymy. Kiedyś zadałam sobie trud i liczyłam skrupulatnie czas wykonania męskiego swetra =50 godzin (zrobienie próbki, obliczenie wzoru,wykonanie,zszywanie).Średnia grubość włóczki, wzór taki co wystarczy zerknąć tylko przy warkoczach. łatwe liczenie 50 godzin x najniższa stawka 5zł i daje nam to250zł za sama robociznę. Niestety tych co stać na taki swetr, a trzeba jeszcze doliczyć cenę wełny o wolą kupować ciuchy w markowych buikach bo często uważają,że to obciach chodzić w swetrze drogim ale bez marki. No właśnie zona tego mechanika pralek w życiu by nie ubrała się w sweterek kupiony od kogoś kto wieczorami sobie dzierga, ale z chęcią wyda 500zł na sweterek z butiku. A ten z butiku to to samo co nasze tyle że dziewiarka dostała 100,opodatkowanie zjadło kolejne 200zł, a butik zarobił też swoje. żeby może w przyszłości zaczęto nas doceniać musiały byśmy się skrzyknąć i wspólnie ustalić cennik i z niego nie schodzić. Krzywdzące jest fakt, jak się komuś mówi ,że sweter to 50 godzin dłubania i trzeba to pomnożyć przez stawkę, a ten ktoś uderza w alarm że zdzierstwo. Tylko dlaczego ludzie akceptują, jak za 20 minutową wizytę u fryzjera- obcięcie włosów,albo tylko podcięcie trzeba zapłacić 20 zł,za wyskubanie brwi 5zł,no i za ta nieszczęsna pralkę 100zł plus koszty materiału i dojazdu??? |
świeta prawda tez wymienialam łożyska 120 zl. i pompa 80 zl. a nie robil tego godziny ale tak to jest jak ktos nie ma pojecia to nie docenia naszej pracy to mowicie ze troche tanio ?????????? sama juz nie wiem ile tu zacenic rzućcie jakąś kwote
ciapara - Wto 11 Sty, 2011 11:37
Robocizna minimum 70-90 zł zalezy czy dla swojego czy obcego plus koszt włóczki wiesz ile jej zeszło i za ile
Ja mowilam ze na wyprzedazy pod koniec sezonu taki zestaw kosztowal 70... pewnie w dodatku najbrzydszy zostal nie kupiony...
a Twoj zestaw jest sliczny w sezonie i z gatunkowo dobrej wloczki
saba52 - Wto 11 Sty, 2011 13:14
mariola196412, Moim zdaniem co najmniej 80 zł trzeba wziąć.
Doszłam do wniosku że jak się robi np dla konkretnej osoby to trzeba się umówić co do ceny.
Ja robiłam komin duży(na drutach)i mitenki z wełny klientki i wzięłam 80 zł.Minę miała nie tęgą ale porównałam to z wyrobami maszynowymi i zrozumiała.Chociaż na początku chciała jeszcze tunikę ale już nie wyraziła chęci żeby zrobić.
mala100gosia - Wto 11 Sty, 2011 19:45
ja w przypadku np. sukienek robię system ratalny pierwsza rata gdy zaczynam robić a druga gdy skończe i nastepuje odbiór jak ktoś na prawde czegoś chce to uzbiera sobie pieniążki...
Asia S. - Wto 11 Sty, 2011 20:41
mala100gosia, a te raty z oprocentowaniem?
mala100gosia - Wto 11 Sty, 2011 20:55
no nien normalna wycenka całości po prostu podzielona na 2 czesci bo ja rozumiem, ze za taka kieckę np. cena ok. 500 zł jak juz mialam nie jest czasem od razu możliwa do wypłacenia jak narazie system się sprawdza. jak coś mniejszego robie to raczej nie ma problemu i od razu jest płacone.
mrober - Śro 12 Sty, 2011 11:56
ja niedawno za bieżnik 100x 50cm skasowałam 50 zł + 20 zł za nici. Bieżnik był dla kolegi z pracy, ale chłopak wie ile to jest dłubania. Zapłacił mi "z góry" Za serwetki takie o średnicy 25 cm brałam mu po 15 zł,ale tak na uszko wam powiem,że serwetki dziergałam w pracy.
lamika88 - Śro 12 Sty, 2011 13:41
mrober, moim zdaniem za taki duży bieżnik to mało... Ale ja też zawsze biorę za mało...
Nietoperek - Czw 10 Lut, 2011 17:33
A co powiecie na takie ceny?
kolczyki
romualda - Czw 10 Lut, 2011 19:37
Powaliły mnie te ceny za srebro!
Nietoperek - Czw 10 Lut, 2011 20:51
Niedawno kupiłam sobie trochę droższe kolczyki, ale całe ze srebra z cyrkonią i perłą...
|
|
|