Pogaduszki szydełkowe - Zapasy włóczkowe
saba52 - Sob 13 Lis, 2010 21:46
kabyr, Mój ma 2 działki peeeeełne tak że te moje zapasy włóczkowe to pikuś,choć zbieractwo mężowe gabarytowo większe i ja też korzystam.
Jeżeli napomykamy przy okazji o innym zbieractwie to :książki kucharskie 3 półki w kuchni(czyli 3m),kilka półek innych książek(cała szafa w piwnicy bo w domu miejsca brak)
Oczywiście gazetek robótkowych niezliczona ilość(nawet w szafce na klatce schodowej)i książek różnych technik .
we_st, Niestety biżuterii też ze....kasetek Ale już nie kupuję!! YYYYY buty też zbieram yyyy
Bym zapomniała ...na maminym strychu znalazłam włóczkę z lat 70 ,jakiś poliakrylz USA.A kolorki obłędne :różowy,pomarańczowy takie żarówy,normalnie świecą!
Oczywiście przygarnęłam.Tylko co ja z tego zrobię???Coś wymyślę.
Magda2702 - Sob 13 Lis, 2010 21:59
Nie jestes osamotniona!
Moje zapasy niestety mocno przetrzebiła majowa powódź. Wszystko co było w pudłach na regałach niżej niż pół metra od podłogi pochłonęła woda /4 wory włóczek na szpulach/. Ale jeszcze i tak zostało sporo "majątku", a pośrodku wszystkiego wielka maszyna dziewiarska. Nic już na niej nie robię, a ciężko mi się z nią rozstać! To dopiero chomikarstwo!
saba52 - Sob 13 Lis, 2010 22:12
Magda2702, Hi hi hi wyobraź sobie że ja taką maszynę też posiadam,gdzieś w piwnicy.A nic na niej nie zrobiłam bo ma feler i oczka spadają.Próbował ją naprawić specjalista od maszyn dziewiarskich ale się nie udało.
Przykro że powódź Cię dotknęła.
kabyr - Sob 13 Lis, 2010 23:36
| we_st napisał/a: |
Jedno jest pocieszające - nie jestem samotna w swoim zboczeniu |
żona_fotografa - Sob 13 Lis, 2010 23:55
eee... to mój na trzy wielgachne pudła nie może narzekać
agus2003 - Nie 14 Lis, 2010 19:12
A ja myslałam, że mając jedną wielką szufladę włóczek jestem chomik nie z tej ziemi, a tu widzę, że przy Was to ja się chowam ale poprawię się napewno
ciapara - Pon 15 Lis, 2010 15:38
Tak zbieractwo wloczek jest straszne... wszystko sie przyda tylko wyrobic tego nie mozna...
hmmm
balbinka1965 - Wto 16 Lis, 2010 11:20
Również myslałam, że to tylko ja jedna na świecie mam takiego bzika na punkcie włóczek...
ale widze, że jednak nie - dzieki Bogu...
ale jest to nałóg okropny, na szczeście w miare pożyteczny, bo nikomu nie szkodzi a powstaje zawsze cos co komuś może sie spodobac
Mój mąż np pali wiec ustaliłam, że wydam w miesiącu tyle samo kasy na włóczki ile on wydaje na papierosy...żeby bylo sprawiedliwie
mala100gosia - Wto 16 Lis, 2010 13:02
balbinka1965, to dobry układ
lamika88 - Wto 16 Lis, 2010 17:07
| balbinka1965 napisał/a: | | Mój mąż np pali wiec ustaliłam, że wydam w miesiącu tyle samo kasy na włóczki ile on wydaje na papierosy...żeby bylo sprawiedliwie hahahihi |
O to ja się muszę tak z moim Tomkiem tak dogadać, że ile on na słodycze to ja na włoczki Bo jak ostatnio kupowałam kaszmir to tylko słyszałam, że znowu włóczkę kupuję... Ale to takie przyjemne i pożyteczne hobby Ja mam tylko jedną szafkę (taką niedużą) włóczek, kordonków i innych przyborów robótkowych więc nie jest ze mną tak źle
orchidea - Czw 18 Lis, 2010 09:49
Ja w zasadzie mam jeden pokój na moje wszelkie maniactwa i bałagany i nikomu nie wolno tam nic robic bez mojego pozwolenia (dziewczynki). I faktycznie patrząc tu jest bałagan ale tak ma byc. A tak naprawdę największą moją miłością jest maszyna do szycia - zawsze była jest i będzie. Mam zapasy materiałów , dodatków do nich , nici, muliny, włóczek. Poza tym książki tematyczne typu poradniki, burdy , gazetki szydełkowe, drutowe , ogrodnicze, schopingowe, kulinarne itd. Tak więc jak podładuję aparat to pokarzę swój ulubiony "bałagan" a w zasadzie centrum dowodzenia
A TAK WOGÓLE PRZYGLĄDANIE SIĘ SWOIM SKARBOM JEST TAKIE CUDOWNE
orchidea - Czw 18 Lis, 2010 16:03
mój ulubiony bałagan
tak w skrócie w szafkach mam poukładane materiały kolorami chyba że jest to dżins lub polar mają osobną szafkę. Włóczek nie pruję tylko pozbywam się, przeważnie oddaję.
danuta_50 - Czw 18 Lis, 2010 17:10
orchidea, przynajmniej masz wszystko pod ręką lub w zasięgu ręki.Nie musisz się naszukać lub ściągać z górnej półki.A tak naprawdę to ja marzę o małym pokoiku wyłącznie na moje sprawy.A tak to muszę składać swój majdan z robótkami by nie przeszkadzał.gdy następnego dnia po pracy zanim rozłożę to upływa trochę czasu a szkoda bo można skupić się na samej robótce.
agus2003 - Czw 18 Lis, 2010 17:14
orchidea, bardzo twórczy bałaganik
we_st - Czw 18 Lis, 2010 18:05
| lamika88 napisał/a: | | Ja mam tylko jedną szafkę (taką niedużą) włóczek, kordonków i innych przyborów robótkowych więc nie jest ze mną tak źle |
bo młodziutka jeszcze jesteś. Zapasów przybywa z wiekiem
Grażyna - Czw 18 Lis, 2010 18:11
Oj tak!!!!!!!!!!! Mało tego, że pełna szafa, pawlacz i pudła pod biurkiem, to jeszcze rozgladam sie za kolejna włóczką. Bo jakims cudem zawsze to co posiadam mi nie pasuje do wymyslonego projektu.
agus2003 - Czw 18 Lis, 2010 18:29
No właśnie!!! Kiedy jestem w pasmanterii zawsze mam chotę na jakąś włóczkę.... he he he, żeby tylko jedną ale raczej nie kupuję, bo nie wiem ile motków mam wziąść Jak się zdecyduję to albo nie ma odpowiedniego kolorku albo tej włóczki w ogóle
A Wy jak kupujecie??? Od razu większą ilośc moteczków????
Madzia - Czw 18 Lis, 2010 18:49
| orchidea napisał/a: | | zawsze to co posiadam mi nie pasuje do wymyslonego projektu. |
u mnie jest dokładnie to samo!!!!!!!!!!!!!!!! moje zapasy są już bardzo małe, mężusiowi powiedziałam, że tylko dwie włóczki, trochę mi się co prawda pomyliło, ale w Biferno jakieś takie tanie akryle mi się wydały to zamówiłam.
ciapara - Czw 18 Lis, 2010 19:28
Orchideo piękny twórczy porządek. Aż chciałoby się zamknąć w takim pokoju i oddac wodze fantazjom krawieckim. A Twoja maszyne bym chętnie sobie wypróbowała...
Tiiiaaaa... fantazje fajna sprawa...
lamika88 - Czw 18 Lis, 2010 21:42
| we_st napisał/a: | lamika88 napisał/a:
Ja mam tylko jedną szafkę (taką niedużą) włóczek, kordonków i innych przyborów robótkowych więc nie jest ze mną tak źle
bo młodziutka jeszcze jesteś. Zapasów przybywa z wiekiem
|
Może i racja... Chociaż moje zapasy to się nie rozrastają raczej z braku funduszy... Ale dostałam stypendium naukowe (hura!) to może i zapasy włóczkowe się powiększą
saba52 - Czw 18 Lis, 2010 22:14
orchidea, Fajny ten twój kącik  :)Też bym taki chciała...co by tu zrobić?Może ...może...syna wyprowadzić?
orchidea - Pią 19 Lis, 2010 09:43
Jeszcze jednej rzeczy mi brakuje w tym pokoju takiej dużej tablicy korkowej na ścianę , bym mogła przyczepiac szkice lub wzory. A tak wogóle to jak robię na szydełku czy na drutach to chodzę po całym domu z koszyczkiem i robię aktualnie tam gdzie gadam lub oglądam telewizję. A manekin chyba najczęściej stoi w salonie chyba robi za moją wystawkę bo ciągle go noszę z góry na dół i z dołu do góry jak maniak.
Ciapara ja lubię swój kącik. Wszystko tu mam, oprócz telewizora bo się nie zmieścił.
ciapara - Pią 19 Lis, 2010 10:04
orchidea, | Cytat: | | Ciapara ja lubię swój kącik |
To sie usmiałam.. kacik, kacik... toz to prawdziwe królestwo
Grażyna - Pią 19 Lis, 2010 20:13
Ja też chciałabym miec taki pokój dla siebie. Marzymy o swoich pokojach z mężem. Podzielilismy sie juz miezy sobą. Ja kiedys capne pokój syna, a on córki. On zrobi muzeum w swoim, a ja pracownię Obecnie strasznie bałaganię w naszym salonie. W soboty chowam włóczki i inne akcesoria do pawlacza, w niedzielę znów wywalam i tak w koło na wesoło.
ciapara - Śro 01 Gru, 2010 19:01
dzisiaj wysylka w niektorych sklepach darmowa... moje zapasy wloczki znowu wzrosna... i jakos wcale sie tym nie martwie....
|
|
|