To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ
RękoDzielni - Forum u Maranty

miejsce spotkań miłośników robótek ręcznych wszelkich
i nie tylko...

Galerie prac użytkowników forum - vichta - moje robotki

misia0808 - Pon 15 Gru, 2014 17:45

Bardzo piękne prace, wszystkie bez wyjątku brawo brawo
vichta - Pią 19 Gru, 2014 13:00
Temat postu: spódnica w jeden wieczór ;)
Dzięki, dzięki, dzięki cmoknięcie cmoknięcie cmoknięcie
Tiaaaa, fajnie by było zrobić spódnicę tak szybko ...
A historia jest taka...
Wieki temu kupiłam dużą cewkę cienkiego akrylu. Postanowiłam zrobić sukienkę na drutach 2. Po jakichś trzech latach miałam już przód i tył. Sukienka po raz kolejny trafiła do walizki. Po następnych trzech latach, czyli niedawno zaczęłam robić czerwoną spódnicę szydełkową, prezentowaną na pierwszej stronie galerii. Ponieważ już i tak byłam pewna, że tej sukienki nie dokończę, więc zaczęłam ją nadpruwać, żeby mieć czym skończyć spódnicę. Spódnica zrobiona, a to co zostało z sukienki możecie zobaczyć poniżej. Jeden wieczór zajęło mi zamknięcie oczek, podszycie i wciągnięcie gumy.
Kolory oczywiście wyszły zupełnie nieprawdziwe. To jest ładny czerwony kolor.
Nula, tajemnica wyjaśniona. Mam całą walizkę niedokończonych rzeczy. Przyszedł czas, żeby się nimi zająć. zebalek


AlaJ - Pią 19 Gru, 2014 14:12

I to się nazywa "połączyć przyjemne z pożytecznym". wesoło mi
Krakowianka - Pią 19 Gru, 2014 16:21

uff!.... i dobrze bo czytając już myślałam że sprułaś do końca nie wolno a tu naszczęście została śliczna spódnica i masz jak znalazł!!! brawo brawo brawo
vichta - Pią 19 Gru, 2014 16:22

AlaJ napisał/a:
I to się nazywa "połączyć przyjemne z pożytecznym"

Pożyteczne tak. Ale wykańczanie nie należy do moich ulubionych zajęć. Szczególnie, jeśli robótka leżała dość długi czas. Chyba nie tylko ja tak mam... co by tu...

Elżbieta P. - Pią 19 Gru, 2014 17:01

nie lubię wykańczać, zszywać i łączyć wesoło mi ale czasami trzeba poświęcić na takie 'drobiazgi' czas, bo jak widać po twojej spódnicy - warto brawo
Madzia - Pią 19 Gru, 2014 19:04

Elżbieta P. napisał/a:
nie lubię wykańczać, zszywać i łączyć ale czasami trzeba poświęcić na takie 'drobiazgi' czas
albo trzymać w siacie, jak ja!

Vichta fantastyczna spódnica! cool cool cool

vichta - Pią 19 Gru, 2014 19:17

Krakowianka napisał/a:
masz jak znalazł

Oj, Krakowianko, znalazł, znalazł... I jeszcze niejedno znajdzie w magicznej walizce, która chyba nie ma dna... W każdym razie ja go jeszcze nie mogę dojrzeć. Kilka następnych rzeczy już czeka na ostatnie muśnięcie.
Tyle, że ja od środy z grypą leżę... Rolling Eyes Dopiero dziś mi trochę gorączka spadła. Trochę, to znaczy z 39 na 35.5. Czuję się, jakby przebiegło po mnie stado słoni. Ale Wam Wszystkim zdrowia życzę na Święta.
cmoknięcie

japoneczka01 - Pią 19 Gru, 2014 21:22

vichta spódnica cudna, wzór mocno "pogmatwany" nie pozwalający drzemać przy robótce. Kolor mój ulubiony, bo uwielbiam wszystkie czerwienie. I zdrowiej nam, bo jak już się przełamałaś i zaglądasz do walizki, to czas na dalsze wykończenia (cokolwiek to znaczy) i prezentacje. Popijaj herbatkę z imbirem, on nie tylko rozgrzewa, ale też uodparnia.
vichta - Sob 20 Gru, 2014 23:44

Dzięki Wszystkim, którzy wciąż tu zaglądają i oceniają moje prace. A tych, którzy nie zaglądają serdecznie zapraszam cmoknięcie
Następne dzieło z magicznej walizki.
Okrągła narzutka zrobiona z tej samej włóczki, co liliowa chusta. W dzianinę wrobiłam ponad 500 srebrnych koralików. Malutkie są i ledwie je widać. Przy wieczornym świetle wyglądają jak małe iskierki. No i zastanawiam się, gdzie ja to założę. Bo wieczorami to ja się najlepiej czuję w barchanowej piżamie rotfl
Oryginał pewnie dobrze znacie. A wygląda tak:
http://www.liveinternet.r.../post194269497/



elcja27 - Nie 21 Gru, 2014 00:34

uklon uklon uklon rzeczywiście magiczne rzeczy wyciągasz z tej walizki - a wdzianko może robić za świąteczny szlafroczek, będzie pasować i do barchanów, no wiesz, jak w reklamie "powiew luksusu na codzień" wesoło mi
terkot1 - Nie 21 Gru, 2014 10:00

vichta, brawo brawo brawo prawdziwe cuda skrywa ta Twoja walizka, więc szybciutko kończ co tam jeszcze masz i pozwól Naszym oczom się nacieszyć, tylko dawkuj powoli hopla

A tak na marginesie to chyba większość dziewiarek ma takie magiczne walizki, ja mam pufę o wymiarach 60x60cm co też kilka UFO-ków (zaczętych a nieskończonych) skrywa

vichta - Nie 21 Gru, 2014 13:25

Terkot1, a może ogłosimy forumowa akcje uwalniania UFOkow (świetna nazwa) z walizek? Ciekawe ile osób wzięłoby w tym udział? I ile UFOkow wreszcie opuściłoby wreszcie swoje walizki, pudełka, szafy i siaty hurrraaa
adamwl - Nie 21 Gru, 2014 13:48

Lepiej nie wywoływać kosmitów, bo mogą byś ich setki wesoło mi
vichta - Nie 21 Gru, 2014 15:21

adamwl napisał/a:
Lepiej nie wywoływać kosmitów, bo mogą byś ich setki

Tym bardziej jestem za ich wywołaniem. Będzie co oglądać hurrraaa

vichta - Nie 21 Gru, 2014 17:13
Temat postu: turkusowy kardigan z kieszeniami
love love love
Jako przyrzekłam sobie, że nie zacznę nowej robótki, dopóki nie wykończę wszystkiego z magicznej walizki, tako solennie słowa NIE dotrzymałam hahahihi
Zmajstrowałam taki oto kardigan, którego kawałki mogliście już wcześniej zobaczyć. A to dlatego, że przy okazji robienia swetra powstał TUTORIAL JAK WROBIĆ KIESZEŃ WEWNĘTRZNĄ, który, jak widzę, nawet się spodobał Mr. Green
Guziki szły trzy tygodnie aż z Chin. Jak Wam się podoba takie zestawienie turkusu z drewnem? Niestety, guzików w podobnym odcieniu turkusu nie znalazłam, więc pomyślałam, że takie drewienka nie będą złe.


terkot1 - Nie 21 Gru, 2014 17:15

vichta, też jestem za wywoływaniem UFO-ków wesoło mi , chociaż ostatnio trzy moje UFO zamieniło się z powrotem w kłębki
AlaJ - Nie 21 Gru, 2014 17:21

Śliczny sweterek. A drewniane guziki pasują do wszystkiego. Do tego sweterka pewnie jeszcze takie z masy perłowej by pasowały.

A propos UFOków. Mój najstarszy (niedokończony zresztą) UFOk ma prawie 22 lata wesoło mi.

vichta - Nie 21 Gru, 2014 17:25

No, to widzę, że akcja jest naprawdę potrzebna Smile
Ala, a co takiego ma tak długi okres wylęgania ???? gały

vichta - Nie 21 Gru, 2014 19:52
Temat postu: włóczkowe serducho
Jeszcze takie serduszko dzisiaj wykończyłam. Ma niecałe 20 cm wielkości.


renja - Nie 21 Gru, 2014 22:38

Cudeńka. brawo Czasami mam wrażenie, że doba dziewczyn na forum jest z gumy, bo nijak nie mogę pojąć jak na to wszystko znaleźć czas.
Madzia - Nie 21 Gru, 2014 22:46

Vichtuniu przecież ja nie nadążam komentować!

A robisz świetne rzeczy.
Ten różowy sweterek jest prześliczny, z tymi mieniący się koraliczkami musi wyglądać zjawiskowo. Ja bym zakładała na "okazje". brawo brawo brawo

Zdrówka życzę! cmoknięcie

japoneczka01 - Pon 22 Gru, 2014 07:12

Takie surowe guziki drewniane są bezpieczniejsze w użytkowaniu niż pomalowane. Miałam kiedyś guziki drewniane malowane i farba zwyczajnie się ścierała. Sad
AlaJ - Pon 22 Gru, 2014 13:29

vichta napisał/a:
Ala, a co takiego ma tak długi okres wylęgania ???? gały


Nie chcę Marzenko Twojego wątku zaśmiecać, więc pokrótce. Wymyśliłam sobie, że zrobię sobie "futro ekologiczne" i z włóczki "trawki" zrobiłam regularne "błamy" Błamy miały być zszywane wg wykroju, a pod spodem miała być pikowana ciepła podszewka. Robota padła gdzieś na etapie 3/4 zaawansowania i już się nie podniosła. Teraz myślę, co z tym zrobić, bo po 22 latach trochę mi się kształty zaokrągliły i wyglądałabym jak mastodont w czymś takim wesoło mi

vichta - Pon 22 Gru, 2014 13:46

AlaJ napisał/a:
Wymyśliłam sobie, że zrobię sobie "futro ekologiczne" i z włóczki "trawki" zrobiłam regularne "błamy"

Pomysł fajny, ale rzeczywiście kilka kilogramów temu Wink Znam to... Smile
A może powstałe błamy podszyć sztywnym płótnem i wykorzystać na chodniczki, narzutki na siedzenie krzesła. Ja mam chodniczek pod biurkiem, a pod nim elektryczna matę dla psów. Jak siedzę, to mi cieplutko w nogi, a maty nie widać Smile Co jeszcze... może poduszka? kamizelka?

P.S. Ja się nie złoszczę o żadne off-topy na tym wątku. Przeciwnie... Takie dyskusje sprawiają, że czuję się, jakbym miała gości w domu na kawce Smile



Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group